weronikass
30.05.08, 19:51
Przypominam, że pisalam watek o tym, że facet chial zebym byla jego
przyjaciołką, zaproponowal przyjazń, ale tez i "niezobowiązujacy
seks". Jednak odmowilam. A on...myslalam , ze sie obrazi, ze bedzie
jednym z tych, ktory jak mnie nie zaliczy to sie wścieknie i urwie
kontakt. Ale on powiedzial cos innego. Miał do mnie żal, ze ....nie
podoba mi sie. Nie wierzy mi,ze ja nie chce z nim sypiać bo nie chce
takiego seksu i jest to ciezka sytuacja. On mi nie wierzy!!Podoba mi
sie i tlumacze mu że jest przystojny i fajny. On powiedzial, ze to
dla niego policzek, i ze jest mu smutno, czuje sie brzydki i do
niczego iże on mnie nie podnieca wiec to dlatego. Nic do niego nie
dociera. Rozmawiamy nadal ze sobą..ale on jest dziwny. Co mam o nim
myslec?