koenigshutter
01.06.08, 10:30
Wyobraźcie sobie następującą sytuację. Jesteście mężatkami, wydaje
wam się, że wasz związek jest udany, macie dwójke dzieci a tymczasem
po kilku latach okazuje sie, że wasz mąz mial romans i z tego
romansu urodziło sie jego dziecko. Teraz matka tego dziecka a
kochanka waszego męza jest cięzo chora w zasadzie umierająca i prosi
waszego męza żeby zaopiekował się ich 4-letnim synem poniewaz jesli
tego nie zrobi to pójdzie on do domu dziecka. Waszego męza dręcza
wyrzuty sumienia i przyznaje się do zdrady i do tego, że ma syna
oraz, że chciałby go adoptować. Moje pytanie brzmi jak reagujecie na
cała tą sytuację. Wiem, że to czysto hipotetyczna sytuacja i trudno
odpowiadac na tak postawione pytanie nie będac w takiej sytuacji lae
może jednak spróbujcie się wczuc w role takiej zdradzonej żony.