wiecie, jak się pali gafę? :)

01.06.08, 12:58
Scenka. Facet z dziewczyną w knajpie, spotykają się już długo. Pokazuje
dyskretnie na gościa po drugiej stronie sali i mówi, że kiedyś się znali i
robili coś razem. I że chyba jakieś podejrzane interesy kręcił, nie wiadomo
skąd miał kupę kasy, świetne samochody i super dziewczyny. I tutaj pada zdanie:
-On się pokazywał z taaakiiimi laskami, ze ja to obok takich nawet nie stałem...

I to jest właśnie gafa :)))
    • liisa.valo Re: wiecie, jak się pali gafę? :) 01.06.08, 12:59
      Fajne :)
      • 2szarozielone Re: wiecie, jak się pali gafę? :) 01.06.08, 14:39
        Fajne, o ile się nie jest tą dziewczyną ;)
        • a.part Re: wiecie, jak się pali gafę? :) 01.06.08, 14:42
          2szarozielone napisała:

          > Fajne, o ile się nie jest tą dziewczyną ;)

          powiedziałabym: jak się jest dziewczyną mającą "bógwiejakie" mniemanie o sobie
          to dopiero fajne <lol> jak dla mnie to luzik
          • 2szarozielone Re: wiecie, jak się pali gafę? :) 01.06.08, 14:44
            no, jak się ma poczucie humoru, to można przeżyć. I mieć wyjątkową satysfakcję,
            jak facet się wije, po ugryzieniu się w język (po fakcie) ;)
            • a.part Re: wiecie, jak się pali gafę? :) 01.06.08, 14:47
              jak sie wiję to już dobry znak że rozumek jakowyś jest :)))

              • 2szarozielone Re: wiecie, jak się pali gafę? :) 01.06.08, 14:59
                Noooo, takim bez rozumku się nie wybacza :) Zwłaszcza, że w ustach faceta bez
                rozumku takie zdanie ma jeszcze ostrzejszą wymowę ;)
    • mahadeva Re: wiecie, jak się pali gafę? :) 01.06.08, 14:45
      e tam, faceci to nawet otwarcie mi mowia, ze jestem brzydka
      • 2szarozielone Re: wiecie, jak się pali gafę? :) 01.06.08, 14:47
        Maha, zważywszy, że nie masz problemów ze znalezieniem kochanka - i to do
        dziwacznych eksperymentów, natomiast masz problem ze znalezieniem męża albo
        faceta na stałe - to ja podejrzewam, że problem nie w Twoim wyglądzie.
        Podejrzewam, że należysz do typu: "piękna, atrakcyjna dziewczyna - dopóki ust
        nie otworzy" :>
        • a.part Re: wiecie, jak się pali gafę? :) 01.06.08, 14:49
          "piękna, atrakcyjna dziewczyna - dopóki ust
          > nie otworzy" :>

          hehe jesteś ekspertką w temacie gaf jak widzę :DDD
          • 2szarozielone Re: wiecie, jak się pali gafę? :) 01.06.08, 14:53
            Bo ja nie rozumiem, dlaczego Maha najpierw z lubością opisuje rozlicznych
            kochanków - a potem marudzi, że jest brzydka, więc nikt jej nie chce. Bo mi
            doświadczenie wskazuje, że faceci to raczej wolą sypiać z ładnymi, a nie z
            brzydkimi. Gdy w grę wchodzi poważniejszy związek, hierarchia oczekiwań może się
            troszkę zmieniać.
            • a.part Re: wiecie, jak się pali gafę? :) 01.06.08, 14:56
              ej no mnie się nie pytaj to już coś jak zagadka Sfinksa :)))
              • mahadeva Re: wiecie, jak się pali gafę? :) 01.06.08, 15:02
                dal mnie tez :) chyba znow msuze sie udac na zakupyy do galerii, nie
                mam co na siebie wlozyc, ani nic lepszego do roboty :)
            • hsirk Re: wiecie, jak się pali gafę? :) 01.06.08, 15:23
              bo maha to nie maha, tylko taki klakier z gw majacy rozgrzewac
              publike na forum.
              • mahadeva Re: wiecie, jak się pali gafę? :) 01.06.08, 15:28
                gdzie tam, po prostu mam duzo czasu bo nie mam meza :)
          • mahadeva Re: wiecie, jak się pali gafę? :) 01.06.08, 14:59
            ja sie nie obrazam :) nie mam sobie nic do zarzucenia, fajnie sie z
            Wami dyskutuje :) chcialabym cos poprawic w swoim zyciu :)
            • 2szarozielone Re: wiecie, jak się pali gafę? :) 01.06.08, 15:02
              Słabo się dyskutuje, bo jesteś niekonsekwentna w swoich opowieściach - i dlatego
              istnieją liczne wątpliwości co do tego, czy piszesz prawdę, czy zmyślasz...
      • jantoni.jajcorz Re: wiecie, jak się pali gafę? :) 01.06.08, 14:59
        mahadeva napisała:
        > e tam, faceci to nawet otwarcie mi mowia, ze jestem brzydka

        Chyba pierwszy raz napisałaś prawdę o sobie:))
        • mahadeva Re: wiecie, jak się pali gafę? :) 01.06.08, 15:03
          caly czas isze tylko prawde :)
          • jantoni.jajcorz Re: wiecie, jak się pali gafę? :) 01.06.08, 16:09
            Rację miał ten, który powiedział, że prawda ma wiele twarzy :)))
            PS
            Nie jadłaś obiadu? Literki połykasz :)
      • iberia.pl Re: wiecie, jak się pali gafę? :) 01.06.08, 17:38
        mahadeva napisała:

        > e tam, faceci to nawet otwarcie mi mowia, ze jestem brzydka


        faktycznie musisz byc brzydka jak noc, skoro nawet fura ani twoja
        kasa ci nie pomagaja....a moze to twoje monotematycznosc ich
        odstrasza?
    • kitek_maly Re: wiecie, jak się pali gafę? :) 01.06.08, 15:27

      Ale może koło tej swojej chociaż siedział a nie stał?
      Wtedy miałby możliwość jakoś z tego wybrnąć z twarzą. ;-)
      • misia12347 Re: wiecie, jak się pali gafę? :) 01.06.08, 17:44
        Eeee, i tak każdy wie o co chodzi, nawet jakby leżał koło niej to
        juz tak łatwo by z tego nie wybrnął :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja