Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podpieli

01.06.08, 21:08
na głównej i mnie zainteresowało.

forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20012
No i pomyślałam, że może mi tam poradzą, jak przestac wyrzucac
połowę jedzenia i zacząc omijac Bordersa szerokim łukiem. I wiecie
co? Cieszę się, że jestem tu z powrotem :) Jednak, mimo scen rodem z
telenowel i wiecznych problemów natury damsko - męskiej, TU JEST
NORMALNIE !!! :)
Jak sobie poczytałam o tych sposobach na oszczędzanie, niektóre do
rzeczy, ale niektóre całkiem z kosmosu... jak wykorzystac niechcianą
cwiartkę jabłka, suchą kromkę chleba, nie ogrzewac domu zimą i
uniknąc kupienia biletu :/ przeczytałam kilka wątków i w nogi :)
    • tygrysio_misio Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 01.06.08, 21:09
      a wymyslily juz jak oszczedzac podpaski i tampony?
      • nexstartelescope Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 01.06.08, 21:21
        tygrysio_misio napisała:

        > a wymyslily juz jak oszczedzac podpaski i tampony?

        na pewno, ale zaako mi odwagi, zeby czytac dalej :)
        • liisa.valo Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 01.06.08, 21:56
          Hehe, ja wymyśliłam właśnie sposób na oszczędzanie chusteczek
          higienicznych i papieru toaletowego.
          • bertrada Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 01.06.08, 21:59
            Aż się boje zapytać o co chodzi. Podobno jakaś aktorka propagowała w
            imieniu jakejś organizacji oszczędzania papieru toaletowego i
            podcieranie sie tylko jedną warstwą czy jakoś tak.
            • liisa.valo Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 01.06.08, 22:02
              Oj, właśnie to miałam na myśli. Żeby rozdzielać chusteczki i papier
              na warstwy :)
              • bertrada Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 01.06.08, 22:04
                Na chusteczkach i papierze oszczędzisz ale odbijesz sobie na mydle,
                bo będziesz musiała co najmniej dwa razy umyć rękę. ;P
                • liisa.valo Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 01.06.08, 22:08
                  W sumie masz rację...
              • rosa_de_vratislavia Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 10:36
                liisa.valo napisała:

                > Oj, właśnie to miałam na myśli. Żeby rozdzielać chusteczki i
                papier
                > na warstwy :)
                I tk jest niehigienicznie. Niektóre narody uznają papier toaletowy
                i czynnośc "podcierania" za obrzydliwe i praktykują mycie po
                defekacji.
              • czaprak0 Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 01.10.08, 13:55
                liisa.valo napisała:

                > Oj, właśnie to miałam na myśli. Żeby rozdzielać chusteczki i
                papier
                > na warstwy :)

                A warstwa ma 2 strony!
      • nuova Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 03.06.08, 19:53
        > a wymyslily juz jak oszczedzac podpaski i tampony?

        A co, chcesz na tym zaoszczędzić?
      • totorotot Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 03.06.08, 20:13
        prac!
      • truscaveczka Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 01.07.08, 12:42
        tygrysio_misio napisała:

        > a wymyslily juz jak oszczedzac podpaski i tampony?
        Wymyśliły - takie kapturki do pochwy wkładane, ohyzda :P
        Ale sama tam piszę czasem, niektóre rzeczy są zabawne :)
    • liisa.valo Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 01.06.08, 21:13
      Też tam kiedyś zerkałam i uważam, że to są już absurdy oszczędzania,
      a nie pomysły na oszczędzanie.
    • justysialek Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 01.06.08, 22:04
      Też tam wchodze od jakiegoś czasu i zdecydowanie muszę zauważyć, że
      wybrałaś kilka najbardziej absurdalnych z wielu, wielu innych... no
      i powstał "sensacyjny" temat do założenia wątku na FK, prawda?
      • nexstartelescope Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 01.06.08, 22:54
        Eee tam, zaraz sensacyjny. Sensacja to by była, jakbym gdzieś
        znalazła, ze premier ma romans z Dodą :)
        Przeczytałam pierwszy z brzegu wątek, byc moze w innych nie
        udzielają sie sami fanatycy oszczędzania na wszystkim, łącznie z
        dziecmi i zdrowiem :/ ale moje nerwy są dziś za słabe, żeby to
        sprawdzic :)
    • iberia.pl dla mnie jest oczywiste, ze jedzenia sie nie 01.06.08, 22:21
      wyrzuca....jak widac, nigdy nie bylas w sytuacji, ze nie mialas co
      do garnka wlozyc.A skoro juz czegos nie dojesz to spakuj to i
      powiesc przy smietniku...zniknie w oka mgnieniu.
      • rafi-nka Re: dla mnie jest oczywiste, ze jedzenia sie nie 01.06.08, 23:04
        powiem ci tak: to chyba jakaś klasyka gatunku, że jakiś bywalec
        jakiegoś forum wejdzie na inne forum,załozy tam wątek i nie znajdzie
        tam poparcia i potem się wyplakuje no "swoim " forum. wiesz co jak
        ci cos nie pasi to siedz tutaj i po co te żale.

        co za różnica o czym pisalaś jak dla mnie to przesadzasz
        • nexstartelescope Re: dla mnie jest oczywiste, ze jedzenia sie nie 01.06.08, 23:10
          nie zakładałam tam wątku, moja droga :) a tym bardziej nie szukałam
          poparcia :D
    • gad.forumowy Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 01.06.08, 23:10
      Jeden z pomysłów z forum Oszczędzamy to karmienie psa raz na tydzień :-)
      Cieszę się, że autorka wątku nie musi oszczędzać, gratuluję możliwości finansowych.
      • nexstartelescope Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 01.06.08, 23:17
        A kto powiedział, ze nie muszę oszczędzac? Obcięcie kosztów tu i
        ówdzie bardzo by się przydało mojmu portfelowi, ale bez przesady,
        nie za wszelką cenę. Dla mnie przeterminowane jedzenie jest do
        wyrzucenia - niestety, nie zamierzam z niego robic racuchów albo
        bigosu, jak radzą tambylcy. Juz wolę nie miec tych oszczędności i
        życ z miesiąca na miesiąc, niż truc siebie i chłopa albo narażac psa
        na niedożywienie :)
        • czaprak0 Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 01.10.08, 13:57
          nexstartelescope napisała:

          > A kto powiedział, ze nie muszę oszczędzac? Obcięcie kosztów tu i
          > ówdzie bardzo by się przydało mojmu portfelowi, ale bez przesady,
          > nie za wszelką cenę. Dla mnie przeterminowane jedzenie jest do
          > wyrzucenia - niestety, nie zamierzam z niego robic racuchów albo
          > bigosu, jak radzą tambylcy. Juz wolę nie miec tych oszczędności i
          > życ z miesiąca na miesiąc, niż truc siebie i chłopa albo narażac
          psa
          > na niedożywienie :)

          w restauracji nic nie może się zmarnować...:)
      • liisa.valo Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 01.06.08, 23:17
        Powiedz, że żartujesz? :/
    • a.part Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 01.06.08, 23:14
      pamietam post o pomidorowej z keczupu z lidla - podobno pycha

      i o spłukiwaniu wody pomyjami
    • trypel Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 07:41
      jak mi smutno to zawsze tam właże żeby sie pośmiać :)
      nektóre tematy oszczedzajace rozwalają - choćby ten:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20012&w=79150181
      • iberia.pl Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 07:55
        trypel napisał:

        > jak mi smutno to zawsze tam właże żeby sie pośmiać :)
        > nektóre tematy oszczedzajace rozwalają - choćby ten:


        po kim jak po kim ale po Tobie sie takiego tekstu nie
        spodziewalam...moze gdyby srednia krajowa byla wysokosci twojej
        pensji to faktycznie bylby to powod do smiechu...no ale tak to jest
        jak sie nigdy glodnym nie bylo....
        • trypel Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 07:57
          Nie było, bo jak brakowało kasy to sie brało do roboty a nie szukało
          oszczędnosci. MOgło to być rozładowanie wagonów w weekend :), stróz nocny na II
          etat itd
          Teraz tej roboty jest jeszcze więcej więc dla mnie jest to powód do śmiechu jak
          ktoś pisze że nie włącza ogrzewania i w zimie itd... sorry. To znaczy że ktoś
          woli sie bawić w tego typu zabawy niż pracować.
          Jego wola. Więcej pracy dla innych. Ale posmiac sie moge bo smiech to zdrowie.
          • iberia.pl Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 08:04
            trypel napisał:

            > Nie było, bo jak brakowało kasy to sie brało do roboty a nie
            szukało oszczędnosci. MOgło to być rozładowanie wagonów w
            weekend :), stróz nocny na II etat itd

            masz swiadomosc tego, ze upraszczasz? Daj moze te "wspaniala" rade
            tym, co pisza na tamtym forum....

            > Teraz tej roboty jest jeszcze więcej więc dla mnie jest to powód
            do śmiechu jak ktoś pisze że nie włącza ogrzewania i w zimie itd...
            sorry. To znaczy że ktoś woli sie bawić w tego typu zabawy niż
            pracować.

            punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia....troche wiecej
            empatii....

            > Ale posmiac sie moge bo smiech to zdrowie.

            owszem, ale nie smiej sie dziadku....
            • trypel Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 08:11
              czytałaś te rady od siedmiu boleści?
              Gaszenie świeczki w junkersie, oszukiwanie licznika wody, niektóre są tak bez
              sensu że widać idiotyzm na 100 km ale "oszczędzamy"
              Czas poswiecony na te zabiegi można własnie wykorzystać w bardziej produktywny
              sposób...
              Więc ja pozostane przy tym - oni niech "oszczędzaja" a ja sie z tego ponabijam.

              Co do empatii - mam zaszczepiony bardzo duży szacunek do pracy i zerowy szacunek
              do pieniedzy. Dlatego moze wszelkie zabiegi "oszczednosciowe" raczej mnie bawią.
              • rafi-nka Re: miał,miał 02.06.08, 08:26
                i znowu to samo, co się czepiacie forum oszczędzanie, takie sobie
                forum dla ludzi chyba racej dorosłych niz dla dzieciaków na studiach
                co się nudzą przed netem i na forum kobieta tylko cały dzień bredzą
                o niczym, to jest forum jak dla mnie tematyczne i pomysły na nim sa
                różne jak i ludzie są różni, głupsi i mądrzejsi

                wara od forum oszczędzenie bo pogryzę, nie żartuje:))
              • iberia.pl Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 08:59
                trypel napisał:

                > czytałaś te rady od siedmiu boleści?

                czytalas, jakbys nie zauwazyl-gdzie sie podziala Twoja
                spostrzegawczosc?- to tez sie tam udzielam.Co wcale nie znaczy, ze
                sie stosuje do wszystkich tam zawartych rad, a nawet jesli sie do
                nich nie stosuje to jakos nie mam potrzeby zeby sie z tego nasmiewac.
                I podejrzewamn, ze jestem jedna z rorzutniejszych osob na tamtym
                forum.Poza tym oszczedzanie nie zawsze jest wynikiem biedy.Niektorzy
                po prostu nie lubia wyrzucac pieniedzy w bloto.


                > Więc ja pozostane przy tym - oni niech "oszczędzaja" a ja sie z
                tego ponabijam .

                wot kulturka...

                >
                > Co do empatii - mam zaszczepiony bardzo duży szacunek do pracy i
                zerowy szacunek do pieniedzy. Dlatego moze wszelkie
                zabiegi "oszczednosciowe" raczej mnie bawią .


                no coz , pozostawie bez komentarza...ale po prostu ja nie mam
                szacunku do takich jak ty.
                • trypel Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 09:40
                  Rozumiem że nabijanie sie z innych spraw jest OK ale z "oszczedzania" nie? :)
                  tak tylko pytam...
                  Czyli jak Kalemu ukraść to źle ale jak Kali to dobrze?
                  no cóż - tak tez mozna
                  • rafi-nka Re: tak.. 02.06.08, 10:11
                    Kali być głupi i miec duża głowa
                    jak Kali być grzeczny, to Kali dostać banana :))))
                  • iberia.pl Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 10:14
                    trypel napisał:

                    > Rozumiem że nabijanie sie z innych spraw jest OK ale
                    z "oszczedzania" nie? :)
                    > tak tylko pytam...

                    zalezy z czego...wiesz jakos nie mam w zwyczaju nasmiewac sie z
                    kogos tylko dlatego, ze uzywa szarego mydla zamiast mydelka Diora..
                    Wg mnie sa pewne tematy z ktorych po prostu nie nalezy robic sobie
                    jaj....

                    > Czyli jak Kalemu ukraść to źle ale jak Kali to dobrze?
                    > no cóż - tak tez mozna

                    prosze zebys mi nie przypisywal swoich terorii, nigdzie tak nie
                    napisalam.
                    • trypel Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 10:28
                      Wg mnie takich tematów nie ma.
                      Jak mnie coś smieszy to niezaleznie co to jest to sie śmieje.

                      a Kali był a'propos "wot kulturka"
              • truscaveczka Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 01.07.08, 12:46
                trypel napisał:
                > Gaszenie świeczki w junkersie,
                Gaś świeczkę przez miesiąc i pogadamy ;)
          • justysialek Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 10:28
            A co z ludźmi, którzy są chorzy, na rencie, emeryturze, akurat
            pomiędzy jedną pracą, a drugą, oszczędzają na coś konkretnego lub
            mają 3 dzieci, które trzeba wykarmić ale i wychować, więc nie mogą
            oboje 24/24 spędzać w pracy.

            Absurdy pozostaną absurdami ale ja też podczytuję to forum i te
            absurdy to tak około 10-15% wszystkich pomysłów.

            ...a na poprawę humoru polecam ForumHumorum.
            • liisa.valo Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 10:34
              Justysia, ale to nie o to chodzi. Ja sama miałam na przykład na studiach
              beznadziejnie i się żywiłam placuchami z mąki, wody i jednego jaja albo cebulą
              smazoną.
              Ale są pewne absurdy, mnie zawsze w domu do szału doprowadzało wylizywanie
              jogurtów i pudełek po śmietanie, żeby już nic tam na pewno nie zostało. I nie:
              zjeść do końca, a wylizać każdy kawałeczek resztki jogurtu. Dobrze żeśmy po
              obiedzie talerzy lizać nie musieli.
              • trypel Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 10:42
                Własnie o to chodzi. Też były momenty kiedy przez tydzień żarłem bigos z 4 kg
                kapusty i jednej kiełbasy ale to nie był sposób na życie. A dla tych osób
                oszczedzanie staje sie sposobem na życie. Manią. Kompletnym ześwirowaniem.
                Przekonywanie sie kto za mniej przeżyje albo kto zużywa mniej czegoś to absurd.
                I stąd budzi śmiech.
                Bo wolę śmiech niż przerażenie :)
                • justysialek Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 11:39
                  FK też jest dla niektórych sposobem na życie, manią i obsesją. Dla
                  innych jest sposobem na mentalne masturbowanie się poprzez wkurzanie
                  innych, a dla innych jest ciekawą, chwilową rozrywką.
                  Tak samo jest tam - są ludzie normalni, którzy lubię być efektywni,
                  ekonomiczni, nie lubią marnotrawstwa, chcą być ekologiczni (nie
                  zawsze są to powody finansowe) i są ludzie, o których wy piszecie,
                  ale to tylko jakiś tam procent.
                  Dlatego nadal nie podoba mi się wasze podejście w stylu: pobawmy się
                  kosztem innych, bo oni są jeszcze bardziej walnięci niż my.
                  Tymbardziej, że mocno uogólniliście to na całe forum i wniosek jest
                  taki, że forum oszczędzanie to banda nieróbów, idiotów i maniaków,
                  któzry chodzą nieumyci i nie podcierają się po wizycie w ubikacji.
                  Może przeanalizujcie to forum i samych siebie, jako jego
                  użytkowników!
                  • liisa.valo Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 11:43
                    Przecież analizowaliśmy. Było nieraz mówione, że tu same odtrącone baby, których
                    nikt nie chciał, więc się wyżywają na innych, bo cierpią na syndrom
                    niedopchnięcia tudzież potwierdzają syndrom złośliwej starej panny oraz faceci,
                    z którymi zdecydowanie coś musi być nie tak. Niejednokrotnie żeśmy się
                    podsumowywali.
                    • trypel Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 11:49
                      po raz drugi moge napisać - własnie o to chodzi :)

                      siebie analizowalismy, a posmiac sie zawsze mozna :)
                      ze wszystkich i z siebie też.
                      • justysialek Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 11:57
                        Wybacz Trypel ale co do siebie samego to jesteś śmiertelnie poważny.
                        Najczęściej śmiejesz się z innych, a raczej szydzisz ale z pewnością
                        tego prawa nie mogę ci odebrac, więc baw się dobrze.
                        • trypel Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 12:06
                          tego że jestem złosliwy nigdy nie ukrywałem :)
                          i uwielbiam złosliwosc u innych
                          • iberia.pl Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 13:19
                            trypel napisał:

                            > tego że jestem złosliwy nigdy nie ukrywałem :)
                            > i uwielbiam złosliwosc u innych

                            nie myl pojec:zlosliwosc, szyderstwo i wysmeiwanie sie z tego, ze
                            ktos ma gorzej....
                    • justysialek Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 11:50
                      ;-))
                      A co ze szczerą chęcią poprawy i samorozwoju?! ;-)
                      • liisa.valo Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 12:00
                        A widzisz... ten typ tak ma... Nie ma się co rzucać, jestem odtrąconą wstrętną
                        babą wyładowującą swe staropanieńskie frustracje na innych. I już. Mogę to tylko
                        próbować przykryć mrocznym imidżem melancholika :)
                      • liisa.valo Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 12:08
                        A propos oszczędzania :) Ja też oszczędzam, teraz na Lamborghini :)
              • czaprak0 Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 01.10.08, 14:12
                liisa.valo napisała:

                > Justysia, ale to nie o to chodzi. Ja sama miałam na przykład na
                studiach
                > beznadziejnie i się żywiłam placuchami z mąki, wody i jednego
                jaja albo cebulą
                > smazoną.
                > Ale są pewne absurdy, mnie zawsze w domu do szału doprowadzało
                wylizywanie
                > jogurtów i pudełek po śmietanie, żeby już nic tam na pewno nie
                zostało. I nie:
                > zjeść do końca, a wylizać każdy kawałeczek resztki jogurtu. Dobrze
                żeśmy po
                > obiedzie talerzy lizać nie musieli.

                Talerz po jajecnicy lubię wylizać za pomocą skórki chleba. To z
                domu :))
      • hanusia.arendt Grozą wieje, nie ma się z czego śmiać. 02.06.08, 13:48
        To prowokacja czy oni tak na serio?
        Oszczędzaniem nikt się nigdy nie wzbogacił. Pieniadze trzeba
        zarabiać a nie oszczędzać;-)
        • iberia.pl Re: Grozą wieje, nie ma się z czego śmiać. 02.06.08, 21:23
          hanusia.arendt napisała:

          > To prowokacja czy oni tak na serio?
          > Oszczędzaniem nikt się nigdy nie wzbogacił. Pieniadze trzeba
          > zarabiać a nie oszczędzać;-)

          kolejna madralinska....idz i powiedz to np.samotnej matce, ktora ma
          na utrzymaniu chore dziecko....
          • hanusia.arendt Re: Grozą wieje, nie ma się z czego śmiać. 03.06.08, 14:28
            Jak ma komputer, internet i czas do siedzenia na forum "oszczędzamy"
            to może znajdzie chwilę żeby coś zarobić?

            Cierpisz za miliony czy karmisz psa raz na tydzień?
            • alpepe Re: Grozą wieje, nie ma się z czego śmiać. 03.06.08, 18:00
              ja mam chwilę, masz dla mnie pracę, tylko nie klikanie linków, please.
            • iberia.pl Re: Grozą wieje, nie ma się z czego śmiać. 03.06.08, 18:46
              hanusia.arendt napisała:

              > Jak ma komputer, internet i czas do siedzenia na
              forum "oszczędzamy" to może znajdzie chwilę żeby coś zarobić?

              rece opadaja od takich pseudoargumentow....

              >
              > Cierpisz za miliony czy karmisz psa raz na tydzień?

              ani jedno ani drugie, zgaduj dalej.
              p.s. podejrzewam, ze moj pies ma lepsze zycie niz niejeden
              czlowiek....
      • dzikoozka Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 01.07.08, 12:51
        A co jest śmiesznego w sytuacji tej pani?
    • liisa.valo Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 10:17
      A co sądzicie o wtórnym wykorzystaniu papieru toaletowego? (cokolwiek to znaczy,
      sesese....
    • hotally Moj sposob 02.06.08, 10:38
      żyję za połowę tego co zarabiam- a reszta na konto oszczędnościowe ;]
      • iberia.pl Re: Moj sposob 02.06.08, 10:51
        hotally napisała:

        > żyję za połowę tego co zarabiam- a reszta na konto
        oszczędnościowe ;]

        no gratuluje odkrycia ameryki...tylko wez pod uwage, ze nie kazdy
        zarabia tak dobrze jak ty...
        >
        • hotally Re: Moj sposob 03.06.08, 19:55
          ale każdy może odkładać.
          • iberia.pl Re: Moj sposob 03.06.08, 22:00
            hotally napisała:

            > ale każdy może odkładać.

            jestes tego pewna? A co z tymi, ktorzy yzja od pierwszego do
            pierwszego? No fakt:moga odkladac ZERO.
            >
    • alpepe Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 10:47
      cóż za klasa, oczerniać ludzi z jednego forum na drugim.
      Rzyg.
    • minasz Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 11:50
      ja oszczedzam w ten sposob ze jadam sezonowo
      tzn zima cytrusy a kiedy ciepło pomidory
    • 10iwonka10 Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 15:02
      Mnie sie wydaje ze w umiarkowanym oszczedzaniu nie ma nic zlego- np.
      starac sie robic tak zakupy aby planowac posilki i nie wyrzucac po
      tygodniu polowy przeterminowanego jedzenia z lodowki.

      Oszczedzanie na papierze toaletowym jest malostkowe i ja tego robic
      nie bede. Byly kiedys takie czasy ze ludzie zwijali papier po
      kawaleczku w w toaletach (w biurach) i pozniej przynosili to do
      domu.;-)


      • nexstartelescope Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 20:53
        Iberia... daj trochę na luz i przestań się rzucac. Nikt tu się nie
        wyśmiewa z biedy ani z tego, że komus brakuje kasy i szczegółowo
        planuje wydatki. Śmiejemy sie z niektórych absurdalnych pomysłow
        i "zyciowej zaradności" ich autorów. Kawałki z FK tez są bez przerwy
        przytaczane na innych forach, ludzie sobie z nas zartują i z
        tematów, jakie tu poruszamy i jakos nikt tu nie robi z tego problemu.
        Radze i Tobie nabrac troche dystansu, bo jestes chyba
        przewrażliwiona na tym punkcie.
        • iberia.pl Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 21:22
          nexstartelescope napisała:

          > Iberia... daj trochę na luz i przestań się rzucac.


          rzuca to sie ryba w sieci.

          > Nikt tu się nie
          > wyśmiewa z biedy ani z tego, że komus brakuje kasy i szczegółowo
          > planuje wydatki.

          czyzby??

          > Śmiejemy sie z niektórych absurdalnych pomysłow
          > i "zyciowej zaradności" ich autorów.


          tak, punkt widzenia zalezy....

          >Kawałki z FK tez są bez przerwy
          > przytaczane na innych forach, ludzie sobie z nas zartują i z
          > tematów, jakie tu poruszamy i jakos nikt tu nie robi z tego
          problemu.

          to akurat mam w nosie.

          > Radze i Tobie nabrac troche dystansu, bo jestes chyba
          > przewrażliwiona na tym punkcie.

          nie, nie jestem przewrazliwiona, po prostu uwazam, ze sa tematy z
          ktorych sie nie zartuje-ale jak widac innym rzekomo doroslym jest to
          obce.
          • nexstartelescope Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 21:35
            a moze Ty po prost sama nie potrafisz tego rozdzielic :/ ale uwierz -
            sa tu inteligentni ludzie, którzy widza róznice miedzy robieniem
            taniego obiadu a uzywaniem dwa razy papieru toaletowego. widze, ze
            nie da rady z Toba dyskutowac, bo napierzylas sié jak kwoka i nie
            dopuszczasz do siebie zadnych argumentow.
            • minasz Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 02.06.08, 21:38
              najlepsze jest ze ci ubodzy ludzie to wcale nie oszczedzaja
              bo po co kupuja np hoop cole zamiast pic oligocenke
              czy mnostwo durnych produktow ktore ich truja

              albo piwo na weekend zgrzewka za 12 zeta zamiast np 2pyszne przeniczniaki za 8 hehe
            • iberia.pl Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 03.06.08, 10:31
              nexstartelescope napisała:

              > a moze Ty po prost sama nie potrafisz tego rozdzielic :/


              czego nie potrafie oddzielic? Czytalas moje wczesniejsze wypowiedzi ?
              Nie sadze.

              > ale uwierz - sa tu inteligentni ludzie, którzy widza róznice
              miedzy robieniem taniego obiadu a uzywaniem dwa razy papieru
              toaletowego.

              wyobraz sobie, ze ja te roznice rowniez widze.Jak widze to, ze sa tu
              ludzie po ktorych takiej reakcji-czyli nasmiewania sie z
              oszczedzania szeroko pojetego -bym sie nie spodziewala.ale tak to
              jest zapomnial wol....i woda sodowa uderzyla do resztek szarych
              komorek.


              > widze, ze nie da rady z Toba dyskutowac, bo napierzylas sié jak
              kwoka i nie dopuszczasz do siebie zadnych argumentow.

              ??wybacz, ale teksty np.trypla nie sa dla mnie argumentem.Skoro
              dorosly czlowiek uwaza, ze mozna sie smiac ze wszystkiego to
              naprawde ciezko a tym polemizowac.
    • iberia.pl do przesmiewcow 02.06.08, 20:50
      proponuje abyscie wysmiali :

      *tych co jezdza uzywanymi autami:zwlaszcza 10letnimi i starszymi;
      *tych co jezdza na gazie -w znaczeniu lpg ;
      *tych co sa garbaci,kulawi, glusi, slepi;
      *tych co na wczasy jezdza na dzialke zamiast na Karaiby.

      tylko ten sie smieje kto sie smieje ostatni....
      • trypel Re: do przesmiewcow 02.06.08, 21:43
        iberia.pl napisała:


        > tylko ten sie smieje kto sie smieje ostatni....

        a na pochyłe drzewo i Salomon nie naleje

        :D
        • iberia.pl Re: do przesmiewcow 03.06.08, 10:26
          trypel napisał:

          > iberia.pl napisała:
          >
          >
          > > tylko ten sie smieje kto sie smieje ostatni....
          >
          > a na pochyłe drzewo i Salomon nie naleje
          >
          > :D


          kiepskie poczucie humoru....
          • trypel Re: do przesmiewcow 03.06.08, 10:33
            najważniejsze że ja sie dobrze bawie
            • iberia.pl Re: do przesmiewcow 03.06.08, 18:47
              trypel napisał:

              > najważniejsze że ja sie dobrze bawie

              szkoda, ze kosztem innych....ale tacy jak ty tez musza niestety na
              tym swiecie byc.EOT.
          • intrygantka1 Re: do przesmiewcow 03.06.08, 22:47
            lepsze kiepskie, niż żadne
            • iberia.pl Re: do przesmiewcow 05.06.08, 08:15
              intrygantka1 napisała:

              > lepsze kiepskie, niż żadne

              szkoda czasu na polemizowanie z kolejna bzdura....
      • 10iwonka10 Re: do przesmiewcow 03.06.08, 09:34
        >>>>proponuje abyscie wysmiali :
        >
        > *tych co jezdza uzywanymi autami:zwlaszcza 10letnimi i starszymi;
        > *tych co jezdza na gazie -w znaczeniu lpg ;
        > *tych co sa garbaci,kulawi, glusi, slepi;
        > *tych co na wczasy jezdza na dzialke zamiast na Karaiby.>>>>>>


        Iberia,

        Nie sadze aby ktos tutaj wysmiewal sie z biednych czy chorych ludzi.

        Ludzie raczej wylapuja dziwactwa i niedrowa oszczednosc. A to jest
        jak choroba i nie ma to nic wspolnego z tym czy ktos jest biedny czy
        bogaty.
        • iberia.pl Re: do przesmiewcow 03.06.08, 10:33
          10iwonka10 napisała:


          > Iberia,
          >
          > Nie sadze aby ktos tutaj wysmiewal sie z biednych czy chorych
          ludzi.

          ja po przeczytaniu tego watku mam zupelnie inne odczucia.

          >
          > Ludzie raczej wylapuja dziwactwa i niedrowa oszczednosc. A to jest
          > jak choroba i nie ma to nic wspolnego z tym czy ktos jest biedny
          czy bogaty.


          zgoda, tez to widze i tez wychodze z zalozenia, ze szkem sobie 4
          liter nie wycieram.Ale teksty trypla i jemu podobnych po prostu mnie
          rozwalily, tak moze gadac ktos kto o oszczedzaniu czy biedzie nie ma
          zielonego pojecia, bo innego wytlumaczenia dla nich nie widze.
          • justysialek Re: do przesmiewcow 03.06.08, 10:46
            iberia.pl napisała:
            Ale teksty trypla i jemu podobnych po prostu mnie
            > rozwalily, tak moze gadac ktos kto o oszczedzaniu czy biedzie nie
            ma
            > zielonego pojecia, bo innego wytlumaczenia dla nich nie widze.

            A ja widzę inne wytłumaczenie: skrajny egoizm - to w przypadku
            starszych, młodsi moga byc ofiarami własnej niewiedzy i braku
            życiowego doświadczenia ( wydaje im się, że życie zawsze się będzie
            układało po ich myśli).
            • trypel Re: do przesmiewcow 03.06.08, 11:06
              Fakt. Jestem skrajnym egoistą i ważne jest dla mnie tylko dobro moich bliskich,
              przyjaciół i moje. Reszta mało mnie obchodzi. I zawsze to powtarzałem. Mało tego
              uważam że egoizm to bardzo zdrowe podejscie i wiekszość naszych działań opiera
              sie na egoiźmie.
              Wiem że życie nie bedzie sie zawsze układało po mojej mysli ale wiem ze wtedy
              nikt mi nie pomoże i sam sobie bede musiał poradzić znów tak jak to już robiłem
              nieraz.
              I dalej bede sie nabijał z ludzi dla których pasją i celem w zyciu jest
              oszczedzanie tak jak nabijam sie z tych co chodzą na mecze, albo z tych co
              hodują owsiki w akwarium. A dlaczego nie? :)
              miłego dnia bo słońce cudnie swieci i cieszą sie dzieci
    • mala_mee Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 03.06.08, 11:09
      Jedna z moich koleżanek mieszka u takiej kobity, która myje gary w
      misce a potem ta wodę używa to spłukiwania kibla. I ta moja
      koleżanka dzień w dzień, przez zapomnienie, siada rano w te tłuste
      pomyje.
      Skutecznie mnie to zniechęciło do oszczędzania. Takiego.
    • bertrada Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 03.06.08, 11:55
      To co ci ludzie tam wypisują to faktycznie jest jakieś dziwne. Albo robią sobie
      jaja albo są poważnie chorzy. Takie obsesyjne oszczędzanie zakrawa na jakieś
      zaburzenie obsesyjno kompulsyjne, potocznie zwane nerwicą natręctw. Bo jak
      inaczej wytłumaczyć to, że ktoś obsesyjnie cały dzień zajmuje się kombinowaniem
      na czym oszczędzić i ile już wydał pieniędzy i na co. Ci ludzie zachowują sie
      dokładnie tak samo jak ci, którzy całymi dniami sprzątają albo liczą kalorie.
      Ten czas, zaangażowanie i energię można wykorzystać na coś naprawdę pożytecznego
      i konstruktywnego, np zarabianie pieniędzy.
      • rafi-nka Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 03.06.08, 14:36
        bertrada napisała:

        > To co ci ludzie tam wypisują to faktycznie jest jakieś dziwne.
        Albo robią sobie
        > jaja albo są poważnie chorzy. Takie obsesyjne oszczędzanie zakrawa
        na jakieś
        > zaburzenie obsesyjno kompulsyjne, potocznie zwane nerwicą
        natręctw. Bo jak
        > inaczej wytłumaczyć to, że ktoś obsesyjnie cały dzień zajmuje się
        kombinowaniem
        > na czym oszczędzić i ile już wydał pieniędzy i na co. Ci ludzie
        zachowują sie
        > dokładnie tak samo jak ci, którzy całymi dniami sprzątają albo
        liczą kalorie.

        ALBO SIEDZĄ CAŁYMI DNIAMI NA FORUM !!!!!!!!! (I TUTAJ PATRZ DALEJ)

        > Ten czas, zaangażowanie i energię można wykorzystać na coś
        naprawdę pożyteczneg
        > o
        > i konstruktywnego, (SKREŚLIĆ NIEPOTRZEBNE)
    • mini_kks Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 03.06.08, 17:48
      Powiedzmy sobie szczerze: głodzenie psa i opisane wyżej dzielenie
      papieru w ramach "oszczędności" normalne nie jest.
      • bertrada Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 03.06.08, 17:50
        Ja też w życiu nie uwierzą, że całkiem zdrowy psychicznie człowiek może być aż
        tak biedny. Nawet menele z mojego osiedla kupują mięso dla swoich psów. O innych
        zakupach nie wspomnę. ;P
        • mini_kks Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 03.06.08, 17:53
          W to, że ktoś jest bardzo biedny, uwierzę, ale halo! GŁODZENIE
          ZWIERZAKA? Już lepiej oddać... Podcieranie się jedynm listkiem? To
          chyba się kwalifikuje do zaburzeń...

          Co innego normalne, zdrowe oszczędzanie.
          • mini_kks Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 03.06.08, 17:58
            Tam jest taka kobieta, która po zapłaceniu rachunków ma niecałe
            pięćset złotych na życie na trzy osoby. Dostała mnóstwo dobrych rad,
            a ona co? Nieprzyjemnie odpowiada i tak naprawdę nie widać, żeby
            chciała coś więcej zrobić... Według mnie nigdy nie ma czegoś
            takiego, że się "nie da". Od jakiegoś czasu widuję męzczyznę w wieku
            gdzieś tak 30-40 lat (trudno określić). Jest brudny, zapuścił brodę
            i wydaje się, że wszystkie ubrania, jakie posiada, nosi na sobie.
            Większość pewnie dziwnie by na niego patrzyła, ale ja go podziwiam.
            Widać, że coś, COKOLWIEK robi, byle mieć na chleb, pewnie nawet nie
            ma mieszkania... chciałabym kiedyś do niego zagadać. Wcześniej g nie
            widziałam.
            • mini_kks Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 03.06.08, 17:59
              To znaczy, ja go przy pracy nigdy nie widziałam, nic, co by na to
              wskazywało, ale po prostu widać, żeidzie skądś dokądś zrobić to czy
              tamto.
    • tracja4 Byłaś kiedys głodna? 03.06.08, 19:14
      Bo ja tak. I nie wyrzucam jedzenia. Jak już naprawdę mam go za dużo,
      to stawiam koło smietnika - znika błyskawicznie.

      Dochód niektórych rodzin nie przekracza 400zł miesięcznie na osobę.
      Wyżyłabyś za tyle bez oszczędzania? Nie.

      Moja kuzynka straciła w wypadku rękę. Przeszła na głodową rentę. Jej
      mąż pracuje za 1200zł - takich ludzi w Polsce jest wiele. Mają troje
      dzieci, bo gdy kobieta pracowała, to stać ją było na to, by te
      dzieci mieć. Teraz bez pomocy rodziny zdechliby z głodu. To
      naturalne, że muszą oszczędzać na wszystkim. Nic Ci do tego. Odczep
      się od takich osób, bo widocznie nie wiesz co to znaczy NIE MIEĆ CO
      JEŚĆ, nie wiesz co to znaczy jak dziecko płacze: "Mamo, jestem
      głodne".
    • nuova Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 03.06.08, 19:19
      nexstartelescope napisała:

      > No i pomyślałam, że może mi tam poradzą, jak przestac wyrzucac
      > połowę jedzenia i zacząc omijac Bordersa szerokim łukiem. I wiecie
      > co? Cieszę się, że jestem tu z powrotem :) Jednak, mimo scen rodem z
      > telenowel i wiecznych problemów natury damsko - męskiej, TU JEST
      > NORMALNIE !!! :)
      > Jak sobie poczytałam o tych sposobach na oszczędzanie, niektóre do
      > rzeczy, ale niektóre całkiem z kosmosu... jak wykorzystac niechcianą
      > cwiartkę jabłka, suchą kromkę chleba, nie ogrzewac domu zimą i
      > uniknąc kupienia biletu :/ przeczytałam kilka wątków i w nogi :)

      CÓZ Cie tak zbulwersowało?
      • kochanica-francuza Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 03.06.08, 19:45

        > CÓZ Cie tak zbulwersowało?

        Dołączam się. U mnie w domu suchą kromkę chleba się zjada, i tyle. Wychowywano
        mnie, że jedzenia się nie wyrzuca, a ludzi należy szanować niezależnie od
        stopnia ich zamożności, inteligencji i innych wyznaczników. Trochę mamie nie
        wyszło, bo głupimi i bezmyślnymi jednak gardzę. ;-) Ale jedzenie utrzymuje nas
        przy życiu, jak można "wyrzucać połowę"?
      • prom_do_szwecji Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 03.06.08, 20:21
        nuova napisała:

        >
        > CÓZ Cie tak zbulwersowało?
        mnie zbulwersowało jeżdżenie bez biletu. To kradzież a nie oszczędność
        • totorotot Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 03.06.08, 21:04
          A co powiesz o tym:

          > często zaczynam podbierać komuś jakąś rzecz, i tak ją podbieram, ze ta osoba
          > 'nie wytrzymuje' i kupuje sobie kolejna 'tylko dla siebie'
          > aa

          albo o kupowaniu przedimprezą sukienki i oddawanie jej po imprezie po uprzednim zrobieniu plamki lub dziurki i wmawianie, że takie było w chwili kupienia i ze sie tego nie zauważyło i ze teraz sie zauwazyło i reklamuje

          albo o noszeniu 70 groszy w kieszeni przez 2 tyg. przez dorosłego mężczyznę

          albo pomysł na randkę za mniej niż 10 zł?


          Żeby nie było: wiem, co to jest bieda. Ale w momencie, gdy na rynku brak rąk do pracy za 3 tys. netto, niektóre sposoby prezentowane na tamtym forum wydają mi się irracjonalne, a wyjaśnienia: bezrobocie, nie da się itp. - niewiarygodne

          • prom_do_szwecji Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 03.06.08, 21:07
            dla mnie jak ktoś z takiego czy innego powodu siedzi zimą w nieogrzewanym domu
            to jego sprawa. Ale kradzież to już inna historia
          • kochanica-francuza Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 03.06.08, 21:10

            >
            > > często zaczynam podbierać komuś jakąś rzecz, i tak ją podbieram, ze ta os
            > oba
            > > 'nie wytrzymuje' i kupuje sobie kolejna 'tylko dla siebie'
            > > aa
            >
            > albo o kupowaniu przedimprezą sukienki i oddawanie jej po imprezie po uprzednim
            > zrobieniu plamki lub dziurki i wmawianie, że takie było w chwili kupienia i ze
            > sie tego nie zauważyło i ze teraz sie zauwazyło i reklamuje
            >
            > albo o noszeniu 70 groszy w kieszeni przez 2 tyg. przez dorosłego mężczyznę
            >
            Ręce opadają trzykrotnie.

            > albo pomysł na randkę za mniej niż 10 zł?

            Piknik. ;-)
            >
            >
            > Żeby nie było: wiem, co to jest bieda. Ale w momencie, gdy na rynku brak rąk do
            > pracy za 3 tys. netto

            Tylko że do pracy za 3000 netto trzeba mieć pewne umiejętności, których być może
            autorki nie mają.
            • prom_do_szwecji Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 03.06.08, 21:13
              kochanica-francuza napisała:


              >
              > Tylko że do pracy za 3000 netto trzeba mieć pewne umiejętności, których być moż
              > e
              > autorki nie mają.

              Nie wiem ile płacą w knajpach czy sklepach. Pewnie mniej, ale w wawie na kazdym
              sklepie jest takie ogłoszenie. Tylko nie każdy mieszka w dużym mieście
              • kochanica-francuza Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 03.06.08, 21:15

                > > Tylko że do pracy za 3000 netto trzeba mieć pewne umiejętności, których b
                > yć moż
                > > e
                > > autorki nie mają.
                >
                > Nie wiem ile płacą w knajpach czy sklepach.

                W sklepach 1400-2000. W knajpie nie wiem ile.

                Pewnie mniej, ale w wawie na kazdym
                > sklepie jest takie ogłoszenie. Tylko nie każdy mieszka w dużym mieście
                • mary.nara Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 01.07.08, 12:09
                  1400-2000 brutto! w Biedronce 1840 brutto
            • totorotot Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 04.06.08, 19:59
              Dla mezczyzn: szeroko rozumiana budowlanka, remonty, bardzo deficytowa obecnie w pracownikow branza, zarobki od 3 tys. wzwyz+ calowanie przez szefa w zadek gratis
              Dla kobiet: moze kladzenie kafelkow? Nie? Ok, to: opieka nad dziecmi, telemarketing, praca w sklepie, korepetycje, sprzatanie, i wymieniam tu tylko ogolniedostepne, najprostsze zajęcia.
              Wszedzie obecnie brakuje rąk do pracy i naprawdę nie jest trudno znaleźć cos lepszego niz wegetacja za 1200 brutto.
              Pracodawcy obecnie po rekach caluja, zeby czlowiek przyszedl i popracował.
          • mary.nara 3 000 netto 01.07.08, 12:08
            hej, bez złosliwosci, gdzie ta praca za 3 000 netto? Wlasnie moja
            mama emerytka szuka pracy, jest po udarze i nie moze pracowac
            ciezko, wiec nawet takie pół etatu za 1500 zł na reke by jej pomogło
            finansowo? powiedz prosze, ulzyłoby jej, przestałaby biedowac, tyle
            ja lekarstwa kosztuja.
            We Wrocławiu owszem szukaja do Koreanczyków za 1500 do cięzkiej
            pracy na tasme, ale ona nie wytrzymałaby fizycznie (a zapewne nie
            przeszłaby badan lekarskich wstepnych)
        • nuova Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 04.06.08, 11:26
          > mnie zbulwersowało jeżdżenie bez biletu. To kradzież a nie oszczędność

          na temat spraw etycznych szkoda mi czasu na pisanie. To oczywiste, że nie jest
          to żadna forma oszczędzania tylko zwykłe przestępstwo. myślałam, że chodziło o
          coś bardziej pokręconego :))
    • kochanica-francuza Jak można wyrzucać połowę jedzenia??? 03.06.08, 19:42
      Dla mnie to nie do pomyślenia.

      • green_sofia Re: Jak można wyrzucać połowę jedzenia??? 03.06.08, 20:02
        To ja powiem tak - zgadzam się po trosze z jedną i drugą stroną.
        Wychowałam się w domu dostatnim- niepełnym ale pełnym miłości i bez większych
        problemów finansowych. Jednak mam wpojone pewne zasady. Mimo iż pieniądza były
        to mama się denerwowała jak nie zamknęłam chlebaka i bułki wyschły albo jak nie
        zawinęłam sera w folie i też obeschł. Jak miałam bałagan w ciuchach to słyszałam
        że widocznie mam ich za dużo skoro ich nie szanuję. Jak mama robiła zupę na dwa
        dni to nie było zamawiania pizzy- bo jest zupa, mama się napracowała i trzeba
        zjeść. Dodam że mam dwójkę rodzeństwa jeszcze.
        Ale z drugiej strony rozumiem rozbawienie niektórych osób. Również czasem
        pojawię się na forum oszczędzanie i zdarzyło mi się nie raz wybuchnąć śmiechem -
        np. rozcinanie pasty do zębow, wykorzystywanie przeterminowanych produktów czy
        zasuwanie na drugi koniec miasta po mleko o 50gr tańsze. Albo zaciąganie
        nierozsądnych kredytów a potem płacz i zgrzytanie zębów. Nie doszukuje się w
        osobach które trochę kpią sobie z Forum Oszczędzanie jakiejś bezduszności. Po
        prostu niektóre rzeczy tam są naprawdę z kosmosu. Szanować można gospodarność
        ale nie skąpstwo i głupotę.
        • rose-ana Re: Jak można wyrzucać połowę jedzenia??? 03.06.08, 21:07
          > Szanować można gospodarność ale nie skąpstwo i głupotę.

          Samo sedno.:)
          • fetyzja Re: Jak można wyrzucać połowę jedzenia??? 01.10.08, 13:44
            zapraszam na forum dla osób mało zarabiających, z dochodami poniżej
            2000 zł.
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=74681
      • hotally Re: Jak można wyrzucać połowę jedzenia??? 03.06.08, 21:05
        Niestety mozna :(
        Jak się nie ma czasu, albo chęci gotować to sporo się psuje...
        • nexstartelescope Re: Jak można wyrzucać połowę jedzenia??? 03.06.08, 21:48
          moze przesadziłam z tą połową, ale mozna np w ten sposób: wracając z
          rracy kupuje jedzenie na 2-3 dni, cos na kolację i na jutro na
          obiad. Następnego dnia okazuje się, że muszę zostac dłuzej w pracy,
          wiec wracam pozno i nie chce mi sie juz gotowac, jem cokolwiek.
          Wciągu kolejnych dni to samo, pracuję dłużej lub muszę cos załatwiac
          po pracy, zle sie czuje, czy co tam jeszcze - produkty kupione na
          obiad sie psują. Co radzicie, siedziec przy garach do drugiej w
          nocy, ledwo trzymając się na nogach, czy ugotowac cos po tygodniu, z
          zepsutych produktów? Nie wszystko da się zmrozic.
          Albo np. tak - robię zupę, zuzywam do niej pół kubka smietany,
          resztę zostawiam w lodówce na jutrzejsza mizerię. Znów się okazuje,
          ze nie wyrobiłam się z obiadem,a smietana w ciągu kilku dni
          pleśnieje lub się waży. Jest mnóstwo przykładów, kiedy jedzenie się
          psuje niezależnie od tego, czy mi sie to podoba, czy nie. Może w
          przypadku odób, które nie pracują lub maja duzo wolnego czasu, lub
          mają liczną rodzine to jest łatwe, ale ja nie jestem strategiem
          doskonałym :) Aha - uprzedam komentarze - nie jestem w stanie robic
          zakupów codzienie, jedyny sklep, jaki mamy pod ręką zwykle jest już
          nieczynny, kiedy wracamy z pracy.
          • kochanica-francuza Re: Jak można wyrzucać połowę jedzenia??? 04.06.08, 21:06
            nexstartelescope napisała:

            > moze przesadziłam z tą połową, ale mozna np w ten sposób: wracając z
            > rracy kupuje jedzenie na 2-3 dni(...)

            A, no to biję się w pierś, faktycznie z bezmyślności to u ciebie nie wynika. Ale
            po co tak komplikujesz? Te mizerie, zupy zaciągane? Kup jakieś pierogi na wagę,
            albo fileta mrożonego, to się robi szybciutko.
    • rose-ana Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 03.06.08, 20:17
      Ja jestem osobą dosyć rozrzutną, może nie tak, że kupuję 10 par butów i później
      "ojej, gdzie sie podziały 4 tysiące złotych?":) Ale jak chcę/muszę to potrafię
      zacisnąć pasa. Lecz gdyby przeszło mi przez myśl, że muszę spłukiwać kibel wodą
      po kąpieli czy nie grzać zimą bo oszczędzam - dlatego, że mam fioła, a nie
      dlatego, że rzeczywiście jestem w bardzo ciężkiej sytuacji finansowej - to
      znielubiłabym siebie i to mocno.
    • trypel krótka ankieta dla szanownych czytających 04.06.08, 07:38
      www.emetro.pl/emetro/1,85651,5271866,Walka_o_zlobki_albo_czy_walka_z_kosciolem.html
      przeczytaj drugi akapit z linka,
      po głębokim zastanowieniu sie odpowiedz czy:
      1. mozna sie już z nich śmiać
      2. trzeba im wysłać namiar na forum o oszczedzaniu to pójdzie im lepiej
      3. należy ich wysterylizować bo na lobotomie już za późno (dzieci)
      • kochanica-francuza Re: krótka ankieta dla szanownych czytających 04.06.08, 21:11

        > przeczytaj drugi akapit z linka

        Drugi akapit to jest akurat to

        A to oznacza, że "nowe" SLD będzie skupiało się głównie na eksponowaniu
        konfliktów w sferze państwo - Kościół. Nie zawsze po myśli niektórych polityków
        Sojuszu. Będzie także twardą opozycją dla Platformy. Tymczasem nawet Jerzy
        Szmajdziński twierdzi, że lepiej by było dla SLD, gdyby stał się partią lewicową
        społecznie, a nie obyczajowo.

        ,
        > po głębokim zastanowieniu sie odpowiedz czy:
        > 1. mozna sie już z nich śmiać

        Czy ja wiem? Dwoje dzieci, co innego gdyby radośnie zrobili dziesięcioro, ale
        wtedy to też nie jest powód do śmiechu, tylko raczej do załamania rąk nad rodzicami.


        > 2. trzeba im wysłać namiar na forum o oszczedzaniu to pójdzie im lepiej

        Niewiarygodni dla banku będą i tak.

        > 3. należy ich wysterylizować bo na lobotomie już za późno (dzieci)

        Nie zniżam się do polemiki z takimi sugestiami. Niezależnie czy są serio, czy
        też mają stanowić dowcip.
        • goblin.girl Re: krótka ankieta dla szanownych czytających 01.10.08, 14:34
          mnie w tym linku zastanawia co innego, a mianowicie czego ci panstwo chca i
          oczekują, 200 tys to jest suma, za która można już kupic mieszkanie. Sama nie
          wzielabym wiekszego kredytu, bez wzgledu na to, jaka zdolnosc banki mi
          wyliczaja, bo chce zyc normalnie, a nie z kredytem, ktory bedzie mnie uwieral i
          nie dawal spać spokojnie do emerytury.
      • iberia.pl Re: krótka ankieta dla szanownych czytających 05.06.08, 08:17
        trypel napisał:

        > przeczytaj drugi akapit z linka,
        > po głębokim zastanowieniu sie odpowiedz czy:
        > 1. mozna sie już z nich śmiać

        raczej wspolczuc....braku wyobrazni.

        > 2. trzeba im wysłać namiar na forum o oszczedzaniu to pójdzie im
        lepiej

        nie sadze

        > 3. należy ich wysterylizować bo na lobotomie już za późno (dzieci)

        poniekad masz racje.
    • najwspanialszyon Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 04.06.08, 10:33
      a ja sie dziwie jak ludziom ktorzy oszczedzaja na splukiwaniu wody w
      kiblu i gaszeniu swieczek w junkersach nie przyjdzie do glowy zeby
      zaoszczedzic na internecie i darowac sobie tego typu watki.
      • nuova Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 04.06.08, 11:29
        > a ja sie dziwie jak ludziom ktorzy oszczedzaja na splukiwaniu wody (...) zeby
        > zaoszczedzic na internecie i darowac sobie tego typu watki.

        piszą posty z pracy (gdzie net mają za darmo) ?
        • sundry Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 01.07.08, 12:15
          Ja mam temat trochę a propos oszczędzania,ostatnio chciałam w markecie kupić
          pastę do zębów,nie za bardzo orientowałam się w cenach,ale wyjęłam z portfela 5
          zł i sądziłam,że wystarczy.A tam Colgate,Blendamed-9-11 zł.Tylko colodent był za
          2,69.Wzięłam ten colodent,ale zastanawiam się,skąd aż taka różnica w
          cenie?Koszty reklamy?
          • iberia.pl Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 01.07.08, 13:00
            no wiesz auto nowe tez mozna kupic za 25 tys jak i za 125 tys...a
            roznia sie zasadniczo.
            Co do pasty to roznia sie na pewno opakowaniem a to kosztuje i to
            sporo.Kwestia reklamy tez robi swoje.A po trzecie jakosc.
            • mary.nara Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 01.07.08, 14:12
              dentysci twierdza, ze rodzaj pasty nie ma takiego znaczenia jak
              regularne i odpowiednie szczotkowanie
    • ofelia1982 Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 01.07.08, 16:04
      tu NIE jest normalnie. polowa wątkow to trolle, a druga to chat
      internetowy z odpowiedziami nie na temat i pobocznymi zarcikami.
    • goblin.girl Re: Weszłam sobie na forum "oszczędzamy", bo podp 01.10.08, 14:57
      przyklad ekstremalnego oszczedzania mialam w osobie swojej babci, ale ona swoje
      przeżyla - kleskę głodu na Ukrainie, wojne, kryzys lat 50-tych i tak dalej, więc
      poniekad rozumiem, dlaczego byla niereformowalna pod tym względem. Tym niemniej
      pomysły niektórych osob na oszczedzanie uwazam za niezłe przegiecie, ale całego
      forum o oszczędzaniu nie traktuję w czambuł jako kosmos; część rad jest tam
      całkiem przydatna. I wcale nie od rzeczy, jak sie nad nimi zsatanowić.
      Przyklad - wyłaczanie ogrzewania zimą; bardzo dużo zależy od konstrukcji budynku
      i okien, my mamy w mieszkaniu nowe okna i grzejniki są przez większosć dnia
      skrecone do minimum, mimo to jest ciepło. I szczerze, jeżeli przez kilka godzin
      siedzenia przy kompie robi mi sie chłodniej, wolę a) włożyc sweter, b) rozgrzać
      sie kilkoma minutami ruchu, niż podkręcać ogrzewanie, bo tak jest po prostu
      zdrowiej i lepiej. Większosc ludzi ma tendencję do przegrzewania się po prostu
      obłednie, do rozpaczy doprowadzają mnie czasem podróże pociągiem w pełnym
      przedziale, z ogrzewaniem na max, ludzie po prostu nie rozumieją, jakie to
      obciązenie dla organizmu i dziwią sie, ze sie przeziębiają, no ale to już OT.
      rozcinanie tubek po kosmetykach - a coś w tym złego? sama tak czesto robię, po
      co mam wyrzucac resztkę
      kupowanie ciuchów w lumpeksach - popieram w całej rozciagłosci, i to nie jest
      bynajmniej tylko kwestia oszczędnosci, ale znalezienia fajnych, dobrych i
      oryginalnych ubran. Fajnie, gdy rynek rzeczy z drugiej ręki dotyczy nie tylko
      ciuchów, ale i rozmaitych innych przedmiotów, to nie jest też imho tylko kwestia
      oszczędnosci, ale podejścia do życia i konsumpcji.
      żarcie - ja oszczędnosć tutaj rozumiem po swojemu, czyli tak, ze kupuję mniej,
      ale lepsze produkty, przy tym nie uważam, zeby zjedzenie czasem klusków z serem
      na obiad było czymś, co przystoi tylko studentom, a ludziom z doświadczeniem
      zawodowym i dochodami już nie :) kupowanie taniego jedzenia rozumiem, jeśli ktos
      naprawdę nie ma wyboru, ale żywnosc to nie jest moim zdaniem coś, gdzie warto
      poswiecac jakośc na rzecz ilosci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja