mahadeva
02.06.08, 16:17
Skarzylam sie Wam w piatek na meczacych mnie zonatych facetow :) To
w obronie przed nimi siedze po nocy w pracy :) Dzis jeden mi
powiedzial, ze zona mu przeszukala telefon, bo jej powiedzial, ze
zamierza sie spotkac z kolezanka :) Byl tam sms, ktory do mnie
wyslal o tresci: Czy Ty sie w mnie zakochalas, ze masz taki dobry
nastroj? i moja odpowiedz: W Tobie??? No co Ty??? :) Skarzy mi sie
biedak, ze zona jest zazdrosna i bedziemy musieli przejsc do
konspiracji, a ja go nawet nie widzialam na oczy akurat... :)
Zabawne te malzenstwa :)