tak się zastanawiam

02.06.08, 17:31
witam. Od 2 lat jestem na urlopie wychowawczym. We wrześniu się
kończy. Mogę przedłużyć o kolejny rok ale kusi mnie żeby wracać.
Była rozmowa z męzem, mamą i teściową ( jako że właśnie babcie
zajęłyby się małym przez te 8 godzin praca od 6 do 14 . I tak mąż
radzi bym wzięła kolejny rok urlopu a w ty czasie spokojnie
poszukała nowej pracy ( ta jest dość słabo płatna ). Babcie orzekły
że owszczem "jeżeli zajdzie taka konieczność to się zaopiekują
małym " Ale entuzjazmu nie było. Była też rozmowa z szefem a ten
przyjąć z powrotem mnie przyjmie ale co potem to on nie wie.
Powiedział zobaczymy. Czyli może się zdarzyć że wrócę do pracy i
dostanę wypowiezenie. Tyle tylko że gdybym była bez pracy to
miałabym większą motywację by szukać nowej pracy a tak to jest jak
jest. O np teraz nie szukam bo wakacje zaplanowane, bilety
zabukowane. Jak to u Was było - wracałyście do tej samej pracy, czy
może na dziń dobry dostałyście zwolnienie a może podczas urlopu
znalazłyście sobie nną pracę. Poradzcie bo nie chcę wyjść na tą
głupią naiwniaczkę co to kolejny raz w życiu podjęła nieprzemyślaną
decyzję
    • wbita_w_jego_cien Re: tak się zastanawiam 02.06.08, 17:41
      Po pierwsze skoro wczasy zabukowane, żyć macie za co, nie bidujecie od
      pierwszego do pierwszego, mąż jest za twoim dalszym urlopem, to może przeczekaj
      okres wakacji, i po wczasach zacznij sie rozglądać za pracą. Dodatkowo obecna
      jest mało płatna więc po co na siłę tam tkwić??, pieniądze to nie wszystko,
      wiele matek dało by wiele żeby móc być przy rozwoju swojej pociechy:))
      Pozdrawiam i powodzenia w podjęciu decyzji :)
    • a.jaworskaa Re: tak się zastanawiam 03.06.08, 08:16
      A ja bym jednak wróciła. Może nie zwolnią
    • justa_justa3 Re: tak się zastanawiam 03.06.08, 09:01
      ja po 2 latach wychowawczego sama zadzwoniłam do szefowej, że chcę
      rozwiązac umowę z firmą, przerwałam wychowawczy, ona dała mi
      wypowiedzenie z powodu likwidacji etatu czy cos podobnego,
      zarejestrowałam sie w urzędzie pracy, dostałam zasiłek dla
      bezrobotnych i szukałam intensywnie pracy przez 4 miesiące, takiej
      jaką chciałam mam i jestem zadowolona, na zasiłku byłam tylko 4
      miesiące, to była dla mnie motywacja a do poprzedniej firmy i tak
      nie chciałam wracać, dostałam jeszcze z urzędu dodatek motywacyjny
      za to, że sama znalazłam pracę więc ok
    • zawszejoanna44 Re: tak się zastanawiam 03.06.08, 12:16
      Witaj Beatko!!!
      Ile tu osób się wpisze, każda z nich będzie dawała taką radę jaka wg niej jest
      najlepsza...ale co jest najlepsze dla ciebie i Twojego dziecka musisz sobie
      odpowiedzieć sama.
      To nie jest wybór miedzy dobrze lub gorzej płatna pracą...ale wybór czy wolisz
      pracować czy te pierwsze lata swojego dziecka spędzić z nim...
      Te pierwsze lata to najcudowniejszy okres u dzieci i stracić to...
      Być może teraz patrzysz na to inaczej bo jest młodą mamą, ale kiedyś wspomnisz,
      że to co Cię połączy z maluszkiem zaprocentuje w przyszłości...
      Wybór należy do Ciebie...Pozdrawiam
    • aserath Re: tak się zastanawiam 03.06.08, 12:37
      gdybym miala taką mozliwość nie wracałabym do pracy, tylko poczekała aż
      dzieciacczek będzie mógł iśc do przedszkola - i wtedy szukala.
      Ale rynek pracy jest okrutny i nawet na wychowawczym trzeba coś robić.
      Na twoim miejscu poszukałabym jakiejś pracy na pół etatu, ale dopiero po
      wakacjach :)
Pełna wersja