Dodaj do ulubionych

Czy zawsze musi być to samo???

IP: 80.244.130.* 17.09.03, 23:14
Zastanawiam się czy wszyscy tak cieżko znosza rozstania jak ja. I nie mówie
bynajmniej o rozstaniu z mężczyzną... Zostałam sama rok temu, przyjaciółka
wyjechała pustki po niej do tej pory niczym nie wypchałam, nastepnie
wyjechała druga bliska mi osoba, tu już było cieżej bo kto mi został..?
znajimi? a czymż oni są? nie dadzą mi tego...nie wiem jak to nazwać pewnie
wiecie o co chodzi. Ale miałam jeszcze jego... tak przyjaciela-bo kobiety już
nie chciałam za przyjaciólke-niedługo nim był ale mu już ufałam a teraz...
teraz to dopiero jestem sama... odszedł obrażony bo nie dostał tego co chciał
i teraz mnie rani coraz bardziej a ja udaje że mnie to nie interesuje że mi
to obojetne..czemu? sama nie wiem.. może nie chce aby wiedział jak bardzo
mnie łamie.. i znów ta moja duma :-)
Jedno jest pewne zostalam sama i jest mi potwornie żle ale wiem jedno już
nigdy żadnemu nie zaufam tak mocno!!! Boje się tej otaczajacej mnie nicości,
pustki i nic nie potrafie z nia zrobić

jak ktoś się domyśli co chciałam przekazać to gratuluje bystrości :-)
Obserwuj wątek
    • vortex Re: Czy zawsze musi być to samo??? 18.09.03, 01:35
      Gość portalu: Rena napisał(a):

      > Zastanawiam się czy wszyscy tak cieżko znosza rozstania jak ja. I nie mówie
      > bynajmniej o rozstaniu z mężczyzną... Zostałam sama rok temu, przyjaciółka
      > wyjechała pustki po niej do tej pory niczym nie wypchałam, nastepnie
      > wyjechała druga bliska mi osoba, tu już było cieżej bo kto mi został..?
      > znajimi? a czymż oni są? nie dadzą mi tego...nie wiem jak to nazwać pewnie
      > wiecie o co chodzi. Ale miałam jeszcze jego... tak przyjaciela-bo kobiety już
      > nie chciałam za przyjaciólke-niedługo nim był ale mu już ufałam a teraz...
      > teraz to dopiero jestem sama... odszedł obrażony bo nie dostał tego co chciał
      > i teraz mnie rani coraz bardziej a ja udaje że mnie to nie interesuje że mi
      > to obojetne..czemu? sama nie wiem.. może nie chce aby wiedział jak bardzo
      > mnie łamie.. i znów ta moja duma :-)
      > Jedno jest pewne zostalam sama i jest mi potwornie żle ale wiem jedno już
      > nigdy żadnemu nie zaufam tak mocno!!! Boje się tej otaczajacej mnie nicości,
      > pustki i nic nie potrafie z nia zrobić
      >
      > jak ktoś się domyśli co chciałam przekazać to gratuluje bystrości :-)


      nie martw sie, pamietaj że masz jeszcze najlepszego przyjaciela,
      najwierniejszego, z którym możesz o wszystkim porozmawiać. Jesteś nim Ty.
      Ludzie zapominają że mają samych siebie i powinni być także dla siebie
      przyjaciółmi, pomóż sobie spełniać marzenia a będziesz szczęśliwa. Jeśli
      będziesz robiła to co lubisz i nie będziesz siedziała wiecznie w domu to
      prędzej czy później znajdziesz jeszcze przyjaciół. Przyjaciół poznaje sie mając
      wspólny cel i razem do niego dążąc. Powodzenia

      pozdrawiam
      vortex
    • Gość: przyjaciel Re: Czy zawsze musi być to samo??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.03, 03:19
      Nie martw się...przytul glonojada !!!!!
      :)))))))
    • pajdeczka Czyli znaczy się, ten tego, jak? 18.09.03, 13:13
      Gość portalu: Rena napisał(a):

      > Zastanawiam się czy wszyscy tak cieżko znosza rozstania jak ja. I nie mówie
      > bynajmniej o rozstaniu z mężczyzną... Zostałam sama rok temu, przyjaciółka
      > wyjechała pustki po niej do tej pory niczym nie wypchałam,

      Ciężko wypchać ukochanego pieska , kiedy zdechnie, a co dopiero pustkę, szczera
      prawda,ech!

      nastepnie > wyjechała druga bliska mi osoba, tu już było cieżej bo kto mi
      został..? > znajimi? a czymż oni są? nie dadzą mi tego...nie wiem jak to nazwać
      pewnie > wiecie o co chodzi.

      No właśnie nie bardzo wiemy, ale może się dowiemy.

      Ale miałam jeszcze jego... tak przyjaciela-bo kobiety już
      > nie chciałam za przyjaciólke-niedługo nim był ale mu już ufałam a teraz...
      > teraz to dopiero jestem sama... odszedł obrażony bo nie dostał tego co chciał

      Czy ty mówisz o tym, o czym ja pomyślałam? No to świnia, a nie przyjaciel.
      Świnia do entej potęgi! Żeby tak z serdeczną przyjaciółką. Tfu!

      > i teraz mnie rani coraz bardziej a ja udaje że mnie to nie interesuje że mi
      > to obojetne..czemu? sama nie wiem.. może nie chce aby wiedział jak bardzo
      > mnie łamie.. i znów ta moja duma :-)
      > Jedno jest pewne zostalam sama i jest mi potwornie żle ale wiem jedno już
      > nigdy żadnemu nie zaufam tak mocno!!! Boje się tej otaczajacej mnie nicości,
      > pustki i nic nie potrafie z nia zrobić
      > jak ktoś się domyśli co chciałam przekazać to gratuluje bystrości :-)

      czy mam się już cieszyć?
    • fitit Re: Czy zawsze musi być to samo??? 18.09.03, 13:31
      Wyluzuj, nie musi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka