Dodaj do ulubionych

Czemu zawsze musze zakochiwać się bez wzajemności

03.06.08, 15:16
wzajemności?Pomóżcie
Fatum , najgorsze jest to że ten "ostatni raz" trwa już półtora roku .. i jestem z owym obiektem westchnień w czymś w rodzaju ukłądu -przyjażń ale jaby cos więcej. Kocham go , chciałabym z nim być , ale on nie wykazuje chęci by "legalizowac" ten związek , nie naciskam , czekam cierpliwie nie che sie poniżać i narzucać ... ostyatnio mi powiedział ze moze powinnam sobie "znalezc faceta' bo chyba tego potrzebuje , a pozniej stwierdził ze on nie mzoe z nikim byc z wielu przyczyn , ma duze komplesky i twierdzi ze z kazdym innym byłoby mi lepiej , pozatym boi sie odzucenia etc . czy to jest sposob spławienia mnie przez niego? doradzcie mi. powiedzcie co sądzicie . BVYłam pierwsza dziewczyna z ktora sie cąłował , kochał etc. jest jeszcze jaks jego była nieodwzajkemniona miłosc z liceum , u której nie ma szans . ale przeciez sam mowił ze cos do mnie czuje , on jest taki nizdecydowany , pełen zawachan i kompleksow. ale ja che z nim byc mimo to , probowałam byc z innymi ale to nie wychodzi nie umiem sie juz zakochac .bo wciąz widz etylkio jego ...
p.s: dodam że mam 22 lata on równiez , więc oboje jestesmy "poważnymi" studentami :P chociaz on raczej wykazuję tendencje do niedojrzałości ....
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka