Gość: Nalka IP: 2.4.STABLE* / *.4web.pl 18.09.03, 14:39 Dlaczego nie moge przeżywać ostatnio orgazmu łechtaczkowego? Od czego to może zależeć? Ani przy masturbacji ani kiedy mój chłopak tam mnie dotyka..... Pomóżcie!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: aly Re: co to znaczy że nic nie czuję? IP: 62.121.128.* 18.09.03, 14:41 > Pomóżcie!!!!! osobiscie- to ja niechetnie. popros moze ktoregos kolege, albo dwoch.. Odpowiedz Link Zgłoś
fitit Re: co to znaczy że nic nie czuję? 18.09.03, 15:13 Chyba jesteś oziębła albo coś w tym stylu. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seksuolog24 Re: co to znaczy że nic nie czuję? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.09.03, 15:20 Moze lepiej pójdź do zakonu.Prawdopodobnie masz chroniczne zapalenie nerwu łechtaczkowego.Już nigdy nie będziesz odczuwała rozkoszy:( Odpowiedz Link Zgłoś
kurczak1976 Re: co to znaczy że nic nie czuję? 18.09.03, 16:13 Moze odpadla tylko jeszcze nie zauwazylas :o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara Re: co to znaczy że nic nie czuję? IP: 2.5.STABLE* / *.pl 18.09.03, 16:51 a moze sprobujcie seksu oralnego??? :)) i nie martw sie,bo to napewno nic takiego..moze jakies czasowe problemy?? i zawsze mozesz sie udac,chocby do ginekologa..on ci powie co i jak:)) a mzoe masz sa to problemy na podlozu psychicznym?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: co to znaczy że nic nie czuję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.03, 17:20 Badania mowia o tragicznej niewiedzy wsrod osob mlodych, jezeli chodzi o tematy seksualne. Kup jakas ksiazke, zeby za 10 lat nie bylo jaj. Okazac sie moze ze to co braliscie z chlopakiem za lechtaczke, to tylko pieprzyk albo slad po komarze. Wtedy ciezko o orgazm. Choc prawde mowiac majac 20 lat, doprowadzalem dziewczyny do orgazmu nawet zawiazujac im tylko buty. Grunt to konsekwencja i upor:)). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nalka Re: co to znaczy że nic nie czuję? IP: 2.4.STABLE* / *.4web.pl 18.09.03, 20:34 nie jestescie zbyt pomocni ciekawe czy chcielibyście żeby ktoś robił sobie z was żarty gdybyście mieli podobny problem na tym podłożu naprawde można mieć wiele problemów mam 24 lata i wiem gdzie jest łechtaczka tylko nie wiem co sie ze mną ostatnio dzieje orgazmu pochwowego przezywac niestety nie umiem mam nadzieje że ci ktorzy pisza mi tu takie fantastyczne porady kiedys poznaja co to za problem i przekonaja sie jak trudno sobie z tym poradzic kiedy zupelnie nie wiesz co jest z toba grane to bardziej skomplikowane niz sie wam wydaje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seksuolog24 Re: co to znaczy że nic nie czuję? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.09.03, 20:52 No ,jeżeli tak... . Jeśli to dla Ciebie taki problem to najlepiej pójdź do seksuologa. A poza tym ,świat na seksie się nie kończy.( ani nie zaczyna:)) Odpowiedz Link Zgłoś
soczewica Re: co to znaczy że nic nie czuję? 18.09.03, 20:53 Gość portalu: Nalka napisał(a): > nie jestescie zbyt pomocni > ciekawe czy chcielibyście żeby ktoś robił sobie z was żarty gdybyście mieli > podobny problem a ja mam jedno pytanie, przy którym niestety ciśnie mi się na usta niecenzuralne słówko: JAK mamy ci pomóc do kurwy nędzy? przepraszam, ale obrzękają mi uszy, kiedy widzę takie pytania jak twoje, a skoro mienisz się osobą inteligentną i wiedzącą gdzie jest łechtaczka, to powinnaś także dojść do tego, że przy najlepszych chęciach nikt nie pomoże ci przez internet w takiej sprawie, niestety. może czas do seksuologa albo coś, ale na pewno nie na forum internetowe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nalka Re: co to znaczy że nic nie czuję? IP: 2.4.STABLE* / *.4web.pl 18.09.03, 22:24 chodzi o to czy takie problemy sie zdarzaja czy mozna nagle przestac odczuwac co moze warunkowac takie zajscia czy ktos mial podobny problem - nie rzucaj sie na mnie z pazurami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara Re: co to znaczy że nic nie czuję? IP: 2.5.STABLE* / *.pl 19.09.03, 00:16 ej no..moze to naprawde jakies sprawy zwiazane z twoja glowa a nei fizjologia...przeciez od psychiki wiele w seksie zalezy..moze cos sie wam w zwiazku nei uklada..albo ty masz jakies problemy..albo mialas kiedys i one teraz w ten sposob z ciebie wyplywaja??? nei wiem.. wg mnie naprawde najlpeiej bedzie jesli pojziesz najpierw z tym do swojego ginekologa a on juz dalej poradzi tobie.. pozdrwiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wicio Re: co to znaczy że nic nie czuję? IP: 2.4.STABLE* / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.03, 00:17 Ale debilne odpowiedzi! I to jeszcze mięsem niektórzy rzucają... Cóż, prostaków jest pełno.... To może być efekt jakichś zmian jakie zaszły w twoim życiu. Np. więcej pracujesz, później kładziesz się spać, jesteś zmęczona itd. itp. Zastanów się czy pod względem aktywności fizycznej coś się nie zmieniło. To może być też stres spowodowany pracą czy nauką. A może poznałaś kogos innego, i mimo że absolutnie do niczego nie doszło, podświadomie chcesz, żeby to on sprawiał ci przyjemność, a nie kto inny? To wreszcie może być objaw jakiejś choroby, ale to chyba ostateczność. Jeśli wyeliminujesz wszystkie przyczyny, które wymieniłem, to porozmawiaj z kimś mądrzejszym ode mnie (czyli ze swoją/swoim lekarą/lekarzem ginekolog/iem). Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: co to znaczy że nic nie czuję? 19.09.03, 09:42 Czyli co, mam ci podeslać mojego męża czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nalka Re: co to znaczy że nic nie czuję? IP: 2.4.STABLE* / *.4web.pl 19.09.03, 15:47 dziekuje pajdeczko nie trzeba a pozostałym dziekuje za odpowiedzi faktycznie duz sie ostatnio ucze ale to kiedys nie mialo znaczenia bo prowadze ogolnie bardzo stresowy tryb zycia... bądź co bądź to strasznie dobija a moj facet uwaza że on mnie nie podnieca juz i takie tam wiec jestem podwójnie zdolowana bo mam problem i jeszcze nie moge o nim pogadac z moim mężczyzną czy u was też tak jest że w sprawach dot tej dziedziny lepiej nie mowic o problemach bo partner jest tak wrażliwy i uważa że nie daje wam przyjemności? u mnie jest tak ze lepiej juz nic nie mowie bo boje sie ze i jemu cos sie zmieni a wtedy to juz nie wiem.....ech Odpowiedz Link Zgłoś
kurczak1976 Re: co to znaczy że nic nie czuję? 19.09.03, 10:15 Jesli chcesz uniknac naszych glupich komentarzy to polecam forum zdrowie kobiety. Ja tam zawsze powaznie odpowiadam, przysiegam!!! Pozdrowienia Kurczäk Odpowiedz Link Zgłoś