Własna matka ma mnie za debilkę. ;P

05.06.08, 20:38
Przed chwilą weszła do pokoju i zapytała czy nie zechciałabym usmażyć
mielonych kotletów. Wszystko jest przygotowane tylko jej już się nie chce stać
nad patelnią. Powiedziałam, że OK, poświęcę się. ;P
Za chwilę wchodzi jeszcze raz i mówi, że w identycznym garnku jest kapusta i
żebym się nie pomyliła jak będę smażyć. Czy ja wyglądam na osobę, która nie
rozróżni mielonego surowego mięsa od ugotowanej kapusty? Wiem, że mierna ze
mnie kucharka, ale to już przesada. ;P
    • minasz Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 20:39
      wcale sie nie dziwie twojej matce
      ja na jej miejscu powiedziałbym ci jeszcze gdzie jest kuchnia a gdzie kibel hehe
      • bertrada Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 20:40
        Dlaczego tak niskie masz o mnie mniemanie? ;D
    • kitek_maly Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 20:40

      Czy ja wyglądam na osobę, która nie
      > rozróżni mielonego surowego mięsa od ugotowanej kapusty?

      Hehe, a nie było dotąd żadnej tego typu wpadki w kuchni? ;-)
      • bertrada Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 20:42
        Nie przypominam sobie. To ona kiedyś zapomniała sera dołożyć do sernikowego
        ciasta. ;D
        • kontik_71 Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 20:45
          Nauczona na wlasnych doswiadczeniach, chc Cie ustrzec przed
          podobnymi bledami :)
          • bertrada Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 20:46
            Też to tak umotywowała. ;))
            • kontik_71 Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 20:47
              wiec przyjmij ta wersje bo jest pozytywna.. a Twoja wersja raczej
              nie grzeszy pozytywnymi emocjami
              • bertrada Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 20:48
                Po prostu rozbawiła mnie ta sytuacja i musiałam się tym z kimś podzielić. No a z
                kim jak nie z forumowiczami. ;))
      • minasz Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 20:42
        mama zrobiła młoda kapuste a ona zaczeła ja odgrzewac i zapomniała i przychodzi
        a tam nie ma wody - no i mysli cholera jak ja zjem ten kapusniak- wiec dolała
        wode i miała kapusniak
        • bertrada Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 20:44
          Skąd wiesz, że to młoda kapusta?
          • minasz Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 20:45
            mam pewien proszek ktory wrzucam do garnka jak zajdzie odpowiednia reakcja to
            znaczy ze kapusta
            • bertrada Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 20:47
              Najważniejsze to naukowe i profesjonalne podejście do problemu. ;))
    • justik24 Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 21:08
      Rodzice już chyba tak mają:).Zawsze wszystko wiedzą lepiej i jeśli
      nie udzielą Ci tysiaca rad, to na pewno sobie nie poradzisz. tak juz
      chyba jest i nic na to nie poradzimy:)
    • andreas3233 Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 22:44
      Nie przejmuj sie..to drobiazg....
    • liisa.valo Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 22:49
      Matka kiedyś gotowała ziemniaki i nalała do garnka wody, żeby się
      odczepiły te kawałki co się przykleiły i odstawiła to na szafkę. A
      ojciec przylazł, nalał se to do kubka i wypił, bo myślał, że kompot
      z jabłek :)
      • a.part Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 22:55
        :DDD boskie
        • liisa.valo Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 22:56
          A wiesz, że tylko trochę się zdziwił, że takie bez smaku?
      • bertrada Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 22:56
        W którym momencie się zorientował, że się pomylił? ;P
        Ale ja chyba faktycznie nie mam talentu kulinarnego. Jak nakładałam mięcho na
        patelnię, to mi się urwało i wpadło na palnik pod patelnię i teraz okrutnie
        śmierdzi. Zastanawiam się czym to później zmyć. ;D
        • liisa.valo Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 22:57
          Słuchaj, wypił i poszedł do mamy i powiedział, że kompot trzeba
          chyba dosłodzić, albo jeszcze pogotować trochę, bo smaku nie ma :) A
          matka: czyś ty zgłupiał, jaki kompot?
          • bertrada Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 22:59
            To moja babcia poczęstowała się kiedyś psimi ciastkami. Nawet jej smakowały do
            momentu kiedy zorientowała się co na paczce pisze. ;D
            • liisa.valo Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 23:00
              A to normalne :) Brat kiedyś zjadł taką specjalną psią kiełbasę jako
              salceson :)
              • bertrada Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 23:11
                Tylko, że moja babcia to osoba kompletnie pozbawiona poczucia humoru i dystansu
                do świata, więc piekliła się cały dzień. Do dzisiaj wspomina, że o mało się nie
                otruła i że to skandal, żeby psie żarcie trzymać obok ludzkiego. ;D
                • liisa.valo Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 23:12
                  Ano chyba, że tak :)
                  Ja tam szczerze powiem, że mojego psa żarełko całkiem apetycznie
                  pachnie :)
                  • bertrada Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 23:20
                    Ja kiedyś kosztowałam suchą karmę. Strasznie twarda i słona. Nie dziwię się, że
                    nie chciała tego jeść. Zwłaszcza szczeniakowi, który ma takie rzadkie cienkie
                    ząbki, trudno coś takiego rozgryźć.
                    • liisa.valo Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 23:22
                      A to mój nie lubi suchej karmy. Tylko taką kiełbaskę a'la salceson i
                      takie inne żarełka, jakieś ścinki z mięsa, chrząstki z kuraka.
                      Czasem jak chcę mu zrobić przyjemność to mu smażę naleśniki z
                      twarogiem.
                      • bertrada Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 23:26
                        Moja suka to była okrutnie wybredna. Codziennie chciała coś innego. Więc raz
                        jadła sztuczna karmę, raz kurczaka, raz wołka, wieczorem z matką jadały jogurt
                        na spółkę, czasem jej odbiło i zajadała się chlebem. Ogólnie mówiąc była źle
                        karmiona, sprzecznie ze wszystkimi zasadami. ;P
                        • liisa.valo Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 23:30
                          Oj, mój też :) Karmię go niezgodnie z normami :)
                          Dodam jeszcze, że jestem chyba jedyną osobą na świecie, która może
                          ze swoim psem napić się kawy :) Gupek dostaje szału jak widzi, że
                          mam kawę. Uwielbia kawę z mlekiem bez cukru.
                          • bertrada Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 23:39
                            To Nora niczego niesłodkiego się nie chwyciła. Z wyjątkiem wszelakich paskudztw,
                            które znajdywała na spacerze. ;D Na spółkę jadłyśmy serki i jogurciki. Ale tak
                            jej smakowały, że później dostawała już własny kubek -cały. Robiła sobie taki
                            maraton. Przez trzy, cztery dni ładowała w siebie po kubku jogurtu a potem przez
                            kilka tygodni nawet na takowy nie spojrzała.
                            • liisa.valo Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 23:41
                              Znamy to :) Jogurt, śmietana, w lecie zimne mleko...
                              • bertrada Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 23:42
                                Po mleku miała takie niedyspozycje, że więcej nie zaryzykowaliśmy. ;D
                                • liisa.valo Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 23:44
                                  Mój jajek nie trawi :)
                                  • bertrada Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 23:46
                                    A mój poprzedni lubił surowe żółtko. Białka sie nie tknął więc trzeba mu było
                                    dokładnie oddzielać.
                            • liisa.valo Re: Własna matka ma mnie za debilkę. ;P 05.06.08, 23:41
                              I Big Milki :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja