mąż Agaty Mróz nie przyjął odznaczenia

09.06.08, 13:03
Przydent chciał przyznać pośmiertne odznaczenie dla Agaty Mróz-Krzyż
Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Mąż Pani Agaty nie przyjął tego
odznaczenia i stwierdził, że na odznaczania jego żony był czas za
jej życia. I ja przepraszam najmocniej ale ja mam pytanie-a za co?
Nie jestem do końca przekonana czy to co chciał zrobić prezydent
było słuszne. No ale jestem sobie w stanie wyobrazić, że to był taki
serdeczny gest w strone Pani Agaty i ukłon w stronę jej rodziny i
jej samej. Właśnie dlatego, że jej się nie udało.
No ale za co miał ją odznaczać kiedy jeszcze żyła?
Fanką Pani Agaty nie byłam ale rozumiem, że to ogromne nieszczęście
i współczuję bliskim Pani Agaty. Zastanawiam sie tylko czy mąż Pani
Agaty nie posunął się trochę za daleko.
    • liisa.valo Re: mąż Agaty Mróz nie przyjął odznaczenia 09.06.08, 13:05
      A ja cenię postawę jej męża. Jemu chyba właśnie o to chodziło, że
      nie odznacza się kogoś za to, że przegrał z chorobą, bo wielu jest
      takich.
      • lucy.lucy Re: mąż Agaty Mróz nie przyjął odznaczenia 09.06.08, 13:09
        liisa.valo napisała:

        > A ja cenię postawę jej męża. Jemu chyba właśnie o to chodziło, że
        > nie odznacza się kogoś za to, że przegrał z chorobą, bo wielu jest
        > takich.


        Ano chyba, że tak. Takie tłumaczenie do mnie trafia.
        • liisa.valo Re: mąż Agaty Mróz nie przyjął odznaczenia 09.06.08, 13:10
          Nie wiem, czy słusznie to interpretuję. Ale tak mi się wydaje,
          ponieważ oni bardzo dbali o innych ludzi. Przecież jej zabieg był
          robiony w towarzystwie kamer, z tego chyba ma powstać reportaż, z
          którego pieniądze idą na walkę z białaczką.
          Więc myślę, że to o to chodzi. Wielu ludzi podejmuje taką walkę,
          tylko nie są osobami publicznymi.
          • lucy.lucy Re: mąż Agaty Mróz nie przyjął odznaczenia 09.06.08, 13:14
            liisa.valo napisała:

            > Nie wiem, czy słusznie to interpretuję. Ale tak mi się wydaje,
            > ponieważ oni bardzo dbali o innych ludzi. Przecież jej zabieg był
            > robiony w towarzystwie kamer, z tego chyba ma powstać reportaż, z
            > którego pieniądze idą na walkę z białaczką.
            > Więc myślę, że to o to chodzi. Wielu ludzi podejmuje taką walkę,
            > tylko nie są osobami publicznymi.

            Jeśli jest tak jak mówisz to przepraszam męża Pani Agaty.
            Ja to (nie wiedzieć czemu) inaczej odebrałam i wydało mi się to
            takie butne z jego strony.
          • bertrada Re: mąż Agaty Mróz nie przyjął odznaczenia 09.06.08, 13:20
            Dziewczyna padła ofiarą marketingu. Media i organizacje przeszczepnicze zrobiły
            z niej swoją maskotkę promującą zabiegi a ona dała się zmanipulować. Inaczej
            pewnie dawno pojechałaby się leczyć za granicę i pies z kulawa nogą by o tym nie
            wiedział. Dlatego teraz pewnie wszyscy czują się w obowiązku ją uhonorować jako
            męczennicę. Nikt nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. A to już druga wtopa.
            Pierwszą był Saleta.
            • pani.misiowa Re: mąż Agaty Mróz nie przyjął odznaczenia 09.06.08, 13:43
              Dobrze, że ona się męczennicą nie czuła, sądząc po jej cytowanych
              wypowiedziach.
      • cytrynka_ltd Re: mąż Agaty Mróz nie przyjął odznaczenia 09.06.08, 15:10
        A, wiele wygrywa i również nie dostają odznaczeń za to od państwa.
      • youruichi Re: mąż Agaty Mróz nie przyjął odznaczenia 09.06.08, 23:00
        dokładnie tak to odebrałam
    • bertrada Re: mąż Agaty Mróz nie przyjął odznaczenia 09.06.08, 13:06
      Naczytali się tych wszystkich negatywnych komentarzy dotyczących stypendium dla
      dziecka i odznaczenia, więc stwierdzili, że nie chcą jej robić czarnego PR po
      śmierci i wycofują się z tego wszystkiego.
    • pani.misiowa Re: mąż Agaty Mróz nie przyjął odznaczenia 09.06.08, 13:32
      No właśnie- za co Kaczor odznaczył Agatę? Wg mnie to popisówka PiSu,
      zwykła propaganga i dlatego też podoba mi się, iż jej mąż odmówił
      przyjęcia tego odznaczenia. Ma rację, iż to lekarzom należy się
      takie odznaczenie, bo to oni ratują ludzkie życie.

      Ona walkę przegrała, ale dzięki nagłośnieniu jej choroby w mediach
      zgłosiło się mnóstwo osób chętnych do oddania krwi (z których
      korzystają inni chorzy) oraz szpiku- dosłownie lawina.
      Jej śmierć więc nie pójdzie na marne.
      • menk.a Re: mąż Agaty Mróz nie przyjął odznaczenia 09.06.08, 13:37
        pani.misiowa napisała:

        > Ona walkę przegrała, ale dzięki nagłośnieniu jej choroby w mediach
        > zgłosiło się mnóstwo osób chętnych do oddania krwi (z których
        > korzystają inni chorzy) oraz szpiku- dosłownie lawina.
        > Jej śmierć więc nie pójdzie na marne.

        Dlatego, powinny być pieniądze na badanie krwi pod względem
        możliwości przeszczepu szpiku kostnego. Poltranplant - w zasadzie
        rządowa agencja, ciągnie kasę z budżetu państwa i bada szpik
        parokrotnie drożej niż np. Fundacja Urszuli Jaworskiej. FUJ nie
        dostaje kasy od państwa.

        Jestem w rejestrze dawców szpiku FUJ od ponad 7 lat.
        • pani.misiowa Re: mąż Agaty Mróz nie przyjął odznaczenia 09.06.08, 13:41
          Mój się niestety nie nadaje- sama mam problemy z krwią :(
          • menk.a Re: mąż Agaty Mróz nie przyjął odznaczenia 09.06.08, 13:44
            pani.misiowa napisała:

            > Mój się niestety nie nadaje- sama mam problemy z krwią :(

            Mój chyba tez nie. Do tej pory nikt się po niego nie zgłosił.
            ;)
        • liisa.valo Re: mąż Agaty Mróz nie przyjął odznaczenia 09.06.08, 13:48
          Ja zgłosiłam się do Urszuli dwa lata temu, kiedy mój przyjaciel
          umierał na białaczkę.
    • dzikoozka Re: mąż Agaty Mróz nie przyjął odznaczenia 09.06.08, 14:12
      właśnie postąpił honorowo, bo prezydent ma lubi odznaczać za to ze
      ktoś umarł / zginął, odznaczył niesłusznie pilotów Casy,
      dla niego dobry bohater to martwy bohater, by sie wstydził pacan
      jeden, niech sie pocałuje....
      • iguana1972 Re: mąż Agaty Mróz nie przyjął odznaczenia 09.06.08, 15:05
        Dokładnie tak to wygląda jakby kazdy kto umarł i pojawił się potem w wiadomościach miał byc odznaczany. Nie znam sie na zasadach przyznawania takich odznaczeń, ale kiedy daje się je posmiertnie komus kto powiedzmy zginął ratując innych ludzi albo walczac dla sprawy to pojecie ma sens. Kiedy sie przypina medal zeby się samemu pojawić w wiadomościach to już jest szaleństwo i nic dziwnego ze mąz odmówił udziału w takiej szopce. Jeżeli odznaczenie za osiągnięcia sportowe to chyba duzo za póxno i nie dal jednej zawodniczki bo o ile wiem to sport drużynowy.

        Jeszcze mam jedna wątpliwość w całym tym zamieszaniu: kto wpał na pomysł zeby posadzic mężczyzne, któremu 3 godziny wczesniej zmarła żona na konferencji prasowej? Ja rozumiem, że programy tv mają swoje prawa, ale może jednak bez przesady! Człowiek kompletnie rozbity a tu koferencja i nawijaj człowieku bo program z czegoś musimy zrobić. Czy zwyczajna informacja, że ktoś własnie zmarł już nie wystarczy? Czy ktoś oczekiwał jakiś szczegółów medycznych czy sensacyjnych informacji z pierwszej ręki?
    • coyotegirl1 Re: mąż Agaty Mróz nie przyjął odznaczenia 09.06.08, 22:41
      Moi dziadkowie jak zmarli to prezydent ich nie odznaczył a też wspaniałymi
      ludxmi byli. To co, odznacz się tylko tych sławniejszych? Za co miała dostac to
      odznaczenie? Za śmierć? Bo gdyby przeżyła i wróciła do sportu i nie zdobyła
      medalu to nikt by jej nie odznaczył....
      Nasz prezydent niech siebie odznaczy - orderem z kratofla, bo to pasuje do
      niego.........
Inne wątki na temat:
Pełna wersja