Nie znałam się od tej strony...

09.06.08, 15:31
Słuchajcie, pierwszy raz mam tak,że cieszy mnie fakt, iż pewnej osobie dzieje
się krzywda. Ba! Mam nawet ochotę uśmiechnąć się jej w twarz i szyderczym
tonem wycedzić "Każdy ma to, na co zasłużył".. Qrcze, robie się zołza na stare
lata, czy co? :P
    • i.nes Re: Nie znałam się od tej strony... 09.06.08, 15:31
      Recepta: "Odwyk od FK"
      Nie dziękuj :)
      • karka831 Re: Nie znałam się od tej strony... 09.06.08, 15:33
        Nie dziękuję :P Myślisz,że to forum robi z nas potwory? A może w jakiś sposób
        uświadamia nam nieuświadomione? :P
        • i.nes Re: Nie znałam się od tej strony... 09.06.08, 15:57
          Każdy nosi w sobie uśpionego potwora. Odkąd działam na FK, mój się budzi dość
          często. Czasem to wręcz nie chce spać ;)))
    • widokzmarsa Re: Nie znałam się od tej strony... 09.06.08, 17:15
      jesteś szczęściarą, ja marzę o tym żeby mi się udało tak powiedzieć:)
      • i.nes Re: Nie znałam się od tej strony... 09.06.08, 22:25
        widokzmarsa napisał:

        > jesteś szczęściarą, ja marzę o tym żeby mi się udało tak powiedzieć:)

        czekasz na okazję, czy masz problemy z werbalizacją?
        • widokzmarsa Re: Nie znałam się od tej strony... 09.06.08, 22:35
          no nie, oszuści i gnoje którym bym to powiedział mają się dobrze...:(( Inna
          osoba której kiedyś bym tak powiedział, jest nieszczęśliwa tak bardzo, że jej
          współczuję...
          • vertes Re: Nie znałam się od tej strony... 09.06.08, 22:38
            bo zawsze ci zli mają lepiej w zyciu:( Kombinują to mają. Złego
            diabli nie biorą!!!!Cholerna prawda zyciowa. MAsz racje, gnoje mają
            zawsze to co cchą, udaja, są falszywi i dostają co cchcą:(
            Znam takich gnojkow co maja rodzine, fajną zonke i dzieci udane, są
            zdrowi, mają dobrą prace a są takimi zlymi ludzmi ze szok.
            znalam ich z czasów studiow, i cos nie wierze, ze cudownie sie
            nawrocili i zmienili sie..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja