Jak zabić plotkę?

10.06.08, 20:07
Jak stworzyć to mniej więcej wiadomo :)
Chodzi mi o to, jak ją udusić, co by gadać wreszcie przestali, bo
już mnie to nie bawi.
    • wiarusik Re: Jak zabić plotkę? 10.06.08, 20:10
      kto powiedzial ze puscilas baka?
      • liisa.valo Re: Jak zabić plotkę? 10.06.08, 20:14
        Rany, jaki ty jesteś prymityw...
        • wiarusik Re: Jak zabić plotkę? 10.06.08, 20:20
          do mnie muwi sie-le primitive
          wiesniaro
          • liisa.valo Re: Jak zabić plotkę? 10.06.08, 20:48
            Wolę być wieśniarą niż siele prymitywem.
            • wiarusik Re: Jak zabić plotkę? 10.06.08, 20:58
              kazdy woli co innego
    • anna_heche Re: Jak zabić plotkę? 10.06.08, 20:18
      Trzeba puścić w obieg coś nowego, o leciutko większej sile rażenia.
      O starej plotce wszyscy zapomną bo będą sie ekscytowac nową. I po
      kłopocie;)
      • stedo Re: Jak zabić plotkę? 10.06.08, 20:47
        No tak.W polityce to jest praktykowane nagminnie;))
    • rose-ana Re: Jak zabić plotkę? 10.06.08, 20:26
      Niestety nie da sie. Można co najwyżej olewać.
      • liisa.valo Re: Jak zabić plotkę? 10.06.08, 20:50
        Olewałam, ale otoczenie nie przestało ignorować. A to już trzy
        miesiące... i powoli irytuje mnie ów stan rzeczy.
        • rose-ana Re: Jak zabić plotkę? 10.06.08, 20:57
          Ja już ponad pół roku znoszę i olewam, a to plotka w miejscu pracy, więc da sie.:)
    • soulshunter Re: Jak zabić plotkę? 10.06.08, 20:55
      nie zabija sie plotki, tylko tych ktorzy plotki roznosza i wtedy plotka sama umiera bo nie ma jej kto roznosic. Rozwiazanie proste i skuteczne.
      • liisa.valo Re: Jak zabić plotkę? 10.06.08, 21:02
        Ale wtedy do więzienia trafię, a to to mnie się w ogóle nie uśmiecha.
    • liisa.valo Re: Jak zabić plotkę? 10.06.08, 21:05
      Pragnę jeszcze dodać, iż wyśledzenie źródła plotki jest niemożliwe.
      To znaczy: mam podejrzenia, ale pewna nigdy nie będę, póki osoba owa
      się nie przyzna, a przyznawać się nie zamierza.
    • annna84 Re: Jak zabić plotkę? 10.06.08, 21:16
      To zależy co to za plotka. Na pewno nie olewać i nie zaprzeczać bo to nic nie daje.
      • liisa.valo Re: Jak zabić plotkę? 10.06.08, 21:19
        O tym, że miałam romans z ciałem pedagogicznym naszego wydziału i on
        mnie teraz porzucił i skrzywdził i ja dlatego się nie mogę podnieść,
        a mój dobry humor i euforia to maska.
        • liisa.valo Re: Jak zabić plotkę? 10.06.08, 21:20
          Mam dosyć tego, że wchodze na wykład na salę i na mnie patrzą ludzie
          jak na małpę w zoo.
        • rosa_de_vratislavia Re: Jak zabić plotkę? 10.06.08, 21:40
          liisa.valo napisała:

          > O tym, że miałam romans z ciałem pedagogicznym naszego wydziału

          ale to z grubsza prawda!
          Mozesz tylko przy okazji tematów "o plotkowaniu" powiedzieć
          głośńo,że słyszałaś o sobie plotke ,jakobyś miała romans z X i on
          Cię porzucił, po czym rozesmiać się perliście. Możesz wymyślić
          jeszcze jakąś absurdalną plotkę o sobie i dorzucić ją na deser, by
          zamydlić oczy plotkarzom:)
          • liisa.valo Re: Jak zabić plotkę? 10.06.08, 21:44
            Ale ja z nim nie miałam romansu. Nie całowałam się, nie spałam...
            Jak on strzelił focha, bo tę plotę usłyszał, myślałam, że przesadza,
            ale to rzeczywiście na dość sporą skalę jest, niestety :(
            • rosa_de_vratislavia Re: Jak zabić plotkę? 10.06.08, 21:48
              liisa.valo napisała:

              > Ale ja z nim nie miałam romansu. Nie całowałam się, nie spałam...

              No cóż, takie rzeczy ludzie dopowiadają sami...
              • liisa.valo Re: Jak zabić plotkę? 10.06.08, 21:53
                Najgorsze, że on teraz sam dolewa oliwy do ognia zachowując się w
                taki ostentacyjny sposób.
                Ech, kurde, może przez wakacje to przyschnie. Już jeszcze tylko
                tydzień zajęć, potem sesja, a potem przerwa.
                • soulshunter Re: Jak zabić plotkę? 10.06.08, 21:56
                  mysle ze tymczasowa ostentacyjna zmiana orientacji seksualnej zabije plotke natychmiast.
                • rosa_de_vratislavia Re: Jak zabić plotkę? 10.06.08, 21:57
                  liisa.valo napisała:

                  > Najgorsze, że on teraz sam dolewa oliwy do ognia zachowując się w
                  > taki ostentacyjny sposób.


                  A o co on jest obrażony w końcu?
                  Bo ja czegoś nie rozumiem... to nie było romansu? Picia w bramach? A
                  szarpanie i wrzaski na terenie uczelni?
                  O co onj est obrazony na Ciebie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja