czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? albo..

    • onlycoffee Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 15.06.08, 12:26
      Szybki strzał w głowę załatwi sprawę.
    • ansag Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 15.06.08, 12:43
      Na pewno, ale już nie pamiętam ;)
      • izolada Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 15.06.08, 14:19
        Planowałam, knułam i niczego nie zrobilam. Plany były wyuzdane i
        bezwzględne. Bardzo mi pomogły.
        Były tam historie związane z jego pracą (opinia jest ważna w jego
        branży), klasyczne porysowanie samochodu, czy dzwonienie do tej
        Loli, którą przyprowadzał do MOJEGO domu, kiedy leżałam w szpitalu.
        Myślałam też, żeby pod jego nieobecnośc poodkręcać mu wszystkie
        krany, albo numer telefonu podać na portalu gejowskim. Albo wynająć
        billbord pod jego oknami i napisać, że ma małego. Albo podrzucić mu
        watę szklaną do bielizny. Więcej nie pamiętam, ale fajne były. Samo
        wyobrażanie sobie jego min powodowało, że było mi lepiej.
        Skończyło się na puszczeniu z torbami.
        Gdzieś słyszałam, że tłumaczenie słowa "divorce" brzmi: "wyrwać
        mężczyźnie jaja przez portfel". Kto wie, czy nie lepsze to, niż to
        wszystko, co miałam zamiar zrobić. A już z całą pewnością bardziej
        eleganckie.
        • wierszokleta10 Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 15.06.08, 23:48
          > Albo wynająć
          > billbord pod jego oknami i napisać, że ma małego.

          Oznacza to, że można Cię zadowolić byle czym lub nie było innych chętnych, skoro
          z nim byłaś i to on Cię zostawił.
          • ansag Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 16.06.08, 13:23
            Ten komentarz był zbędny.
    • patysiak Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 15.06.08, 14:06
      nie. ale tylko dlatego bo boje sie ze zło wraca.

      ale przyjaciolki juz sie nie baly gdy przebijaly opony w jego
      samochodzie :)
      • kruk51 Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 15.06.08, 14:34
        Szanowne mściwe Panie ! Czytając Wasze wypowiedzi dochodzę do wniosku
        że nie jesteście normalne. Same szukacie guza, a jak znajdziecie to wrzask i
        biadolenie. Czy jest w porządku kobieta, która uwodzi żonatego
        faceta ? Inna rzecz, że tylko baran da sie zwieść. A potem po trupach !
        Zniszczyć wszystko i wszystkich do o koła. A nie zdajecie sprawy sobie
        z tego, że największych ran, dostarczacie same sobie. Czyżbyście były
        aż tak bardzo głupie ?
        • bb85 fotka na naszej-klasie 15.06.08, 15:51
          heh...no bez kitu ,czasem kobiety mają glupie pomysły swiadczące tylko o
          nich....moja byla po kilku miesiacach od 'naszego konca' umiescila wspolna fotke
          na naszej klasie jednak na mnie wstawila jakąś dzwiną minke robioną w
          Paincie.... jednak widac ze to ja.... wszyscy dookola juz dawno zapomnieli -
          bylo-minęło...a ta dalej wraca ...po co???jak ma cos do mnie to powinna chyba to
          tylko mi powiedziec .... hehe....niech sobie ma - niech mysli ze jej sie cos tam
          udalo , ze sie odegrała... haha-smieszna jest...a na ulicy jak mowie jej czesc
          to udaje ze nie zna!!!
          brechty mam straszne
      • grogreg Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 16.06.08, 17:31
        > ale przyjaciolki juz sie nie baly gdy przebijaly opony w jego
        > samochodzie :)

        I co? Wystarczylo Ci?
        • patysiak Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 16.06.08, 21:08
          jak dla mnie to byl niepotrzebny akt wandalizmu.
          nie konsultowany ze mna choc gdy sie dowiedzalam-w sumie nie bylo mi
          go szkoda. mysle ze liczyl sie z tym ze ktos mu cos zrobi po tym co
          on zrobil mnie. stare czasy. zabawne w sumie dzis mi sie to wydaje.
    • rrosemary a po co? związek ze mną to wystarczająca zemsta :P 15.06.08, 17:46
      buaaha!! ]:->
      • free_tybet666 Re: a po co? związek ze mną to wystarczająca zems 15.06.08, 18:12
        hahaha,dobrze powiedziane;))tez znam taka jedna, co moze sie tym pochwalic;]
    • uhu_an Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 15.06.08, 18:36
      nie. choc zlosc we mnie kipiala, znizac sie nie bede.
    • mmena Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 16.06.08, 08:12
      Nie. Po co mam to robic?
      • julia0001 Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 16.06.08, 09:17
        Zemst zemscie nierowna...moze odbyc sie w sposob beznadziejny i
        ponizajacy albo w subtelny i delikatny...z klasa., moze wtedy
        przestaje byc zemsta, ale czym sie staje? zastanawiam sie...u mnie
        moze to nie zemsta, ale raczej pragne dostac to czego sama chce,
        zgodnie z obietnicami...skoro w to weszlam, pojsc dalej...dziwne to
        wszystko, wiec chyba nie jest zemsta...ale sprawdzeniem czegos...byc
        nie bedziemy razem...
        • julia0001 Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 16.06.08, 09:22
          JAk ktos napisal wyzej ze zadbal o siebie...schudl zmienil
          zycie,przyjaciol...wypieknial rozkwitl wew. i zew. o taka zemste
          chodzi mi o pokazanie Ty nic nie czujesz ja tez nie, nie chce byc z
          Toba tak samo jak Ty ze mna...bo on mysli ze ma wladze, chce mu
          pokazac co traci jaka przesliczna, cudna kobiete...:)wiec to taka
          malutka niegrozna zemsta
          • grogreg Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 16.06.08, 17:37

            > JAk ktos napisal wyzej ze zadbal o siebie...schudl zmienil
            > zycie,przyjaciol...wypieknial rozkwitl wew. i zew.

            I jedenym powodem tych staran, ma byc zemsta? Bez zemsty sie nie dalo?
            Moze jak by sie dalo, nie trzebabylo sie mscic? Bo jesli "wypieknialaby",
            "schudla", "rozwkwitla" itd dla niego, to moze nie byloby problemu, co?
          • free_tybet666 Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 17.06.08, 01:30
            nie chce sie wypowiadac, bo nie wiem jak bylo w tym zwiazku, ale to jest
            normalka ze kobiety po pewnym czasie bedac w zwiazku przestaja o siebie dbac i o
            to aby facet mial za co ja kochac. paradoks jest taki ze ta bezwarunkowosc nie
            dziala w druga strone, bo od faceta oczekuja co raz wiecej i wiecej ,
            jednoczesnie porownujac go do innych i wytykajac kazda wade. Zastanowcie sie
            drogie Panie czy czasem same nie zapracowalyscie na swoj los.
    • ja.7.pl Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 16.06.08, 13:20
      nie.wprawdzie dosc rozpowszechnione jest powiedzenie "zemsta jest
      rozkosza bogow",wiec bogom zemste pozostawiam.ludziom zas prawo i
      sprawiedliwosc.ze kulawe?no coz.jacy ludzie takie prawo i taka
      sprawiedliwosc.
    • mala_mee Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 16.06.08, 13:31
      Nie.
      Nie widzę sensu żeby marnować energię na coś co i tak jest już nie
      ważne.
    • etzel Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 16.06.08, 16:20
      Zemsta jest niemoralna :) A "ranienie" należałoby najpierw
      zdefiniować, co się pod nim kryje.
    • grogreg Tak sie zastanawiam....... 16.06.08, 17:19
      ...... co, z pozoru normalnych ludzi, sklania do tego typu zachowan?
      Przynosi im to ulge? Sadysfakcje? A moze to jakas wysublimowana forma
      sado-masochizmu? Bo sadyzmem jest granie komus na emocjach, a masochizmem
      szarpanie wlasnych, swiezych ran.

      Dalczego zatem? Bo moje mosi byc na werzchu? Bo on/ona ma cierpiec bardziej ode
      mnie?

      > na jakims mezczyznie, ktory Was zranil...mowa o tych zlych
      > jednostkach:)

      Troche to subiektywmne.
    • marzenamil on się mści, że śmiałam odejść od niego 16.06.08, 18:30
      okłamywał, manipulował, pokazałam mu wreszcie drzwi bo miałam dość.
      od 4 lat bydlak wysyła mi głuche telefony, dziwne maile, umieszczał mój nr na
      jakichś czatach randkowych, w końcu postraszyłam policją więc przynajmniej te
      telefony z chatu sie skończyly. Gnojek.
      • grogreg Re: on się mści, że śmiałam odejść od niego 16.06.08, 18:33
        Ty policja nie strasz tylko sie na policje zglos.
    • wensday Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 16.06.08, 18:44
      hmm... przez kilka długich miesięcy po rozstaniu miałam straszną ochotę się odgryźć, nic nie robiłam, bo tak naprawde nei miałąm możlwości mu dokopać... Niedawno spotkałam go przypadkiem idąc przez miasto. Poszliśmy na piwo, pogadaliśmy (skrzętnie omijając temat jego zdrady, kosztowało mnie 4 tabletki uspokajające ;) i jak zobaczyłam jak on strasznie "obniżył loty", jaki się zapuścił itp, jak dowiedziałam się z jaką dziewcyzną się teraz spotyka, to stwierdziłam, że to jest zemsta sama w sobie i nie mam zamiaru się do tego dokładać, bo jedyne co czuje do mojego byłego to litość. Mam swoje życie.
    • 18_lipcowa1 nie 16.06.08, 18:52
    • shabbysolange Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 16.06.08, 19:22
      poświęcenie uwagi na kogoś złeeeego, nawet jeśli w tak szczytnym celu wymaga
      mocnych nerwów i skrupulatnych przygotowań.Warto, jeżeli wiesz, co naprawdę
      ukłuje, gorzej gdy nie dołożysz należytych starań i zrobisz z siebie "jednostkę
      niezrównoważoną" :>
      • etzel Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 16.06.08, 20:09
        A dlaczego kobiety mszczą się na zupełnie przypadkowych mężczyznach? Dwa albo i
        nawet więcej razy kobieta chciała mnie rozjechać na przejściu dla pieszych.
        Dlaczego robią z siebie niedostępne? Zachowują się tak, jakby jedno moje
        spojrzenie świadczyło, że jestem nimi zainteresowany. Dlaczego tak się zachowujecie?
        Oczywiście nie łudzę się, że uzyskam odpowiedź. Pycha, jaka w kobiecie tkwi, nie
        pozwala jej odpowiedzieć na tak trudne pytanie.
        • charade Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 16.06.08, 20:48
          Nieee, po prostu mi się nie chce mścić. Wolę zająć się sobą, swoim życiem niż tracić czas na jakichś jełopów, którzy nie są tego w ogóle warci.

          Zemsta to rzecz bardzo głupia i krótkowzroczna i zazwyczaj obraca się przeciwko mszącemu się, a jeszcze częściej go ośmiesza. No, chyba, że ktoś się mści w stylu hrabiego Monte-Christo - z klasą i w wyrafinowany sposób ;)
        • shabbysolange Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 16.06.08, 21:06
          etzel napisał:

          > A dlaczego kobiety mszczą się na zupełnie przypadkowych mężczyznach?

          Bo czasami tylko ci są pod ręką lub/i w zasięgu wzroku

          Dwa albo i
          > nawet więcej razy kobieta chciała mnie rozjechać na przejściu dla pieszych.

          To nie zemsta tylko podryw kobiety dostępnej :)
          > Dlaczego robią z siebie niedostępne?

          Bo wierzą w męską przebojowość
          Zachowują się tak, jakby jedno moje
          > spojrzenie świadczyło, że jestem nimi zainteresowany. Dlaczego tak się zachowuj
          > ecie?
          Na drugi raz patrz pod nogi. :)

          > Oczywiście nie łudzę się, że uzyskam odpowiedź. Pycha, jaka w kobiecie tkwi, ni
          > e
          > pozwala jej odpowiedzieć na tak trudne pytanie.

          No widzisz. A jednak pycha pozwala nam nawet czasami zmarnować czas odpisując na
          tego rodzaju posty :)
          • etzel Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 16.06.08, 21:53
            "No widzisz. A jednak pycha pozwala nam nawet czasami zmarnować czas odpisując
            na tego rodzaju posty :)"

            Nie mów hop... na razie pycha pozwala Tobie :)
    • alex_koz Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 16.06.08, 21:53
      oj tak: za kazdym razem jak go widze - w przelocie najczesciej i przypadkowo - to mam to szczescie, ze wygladam kwitnaco wiec usmiecham sie jak tylko moge, i prowadze niezabowiazujaco konwersacje patrzac na jego utuczona sylwetke. niech patrzy i zaluje co stracil:))))
      • etzel Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 16.06.08, 22:04
        "(...) patrzac na jego utuczona sylwetke. niech patrzy i zaluje co stracil:))))"

        Kobiety na tym forum jeżdżą na Mężczyznach jak na łysej kobyle.
        Niestety, Ty również straciłaś, skoro On stracił. On nie może żałować, jeśli Ty
        nie żałujesz. Zarówno Ty, jak On macie wartość. Już taki dualistyczny jest ten
        świat.
        • 81mermaid etzel taka nienawisc bije z twoich postow ze...... 16.06.08, 22:22
          Wnioskuje by takie nic nie wnoszące do dyskusji a przede wszystkim jadące na
          kilometr jadem posty etzel itp.osobników powinny zostać skasowane.Uprzejmie
          proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej prośby ;)
          • etzel Re: etzel taka nienawisc bije z twoich postow ze. 17.06.08, 17:47
            Chyba Ci się przewidziało.

            81mermaid napisała:

            > Wnioskuje by takie nic nie wnoszące do dyskusji a przede wszystkim
            jadące na
            > kilometr jadem posty etzel itp.osobników powinny zostać
            skasowane.Uprzejmie
            > proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej prośby ;)
          • etzel Re: etzel taka nienawisc bije z twoich postow ze. 17.06.08, 18:11
            81mermaid: Nie odsądzałem nikogo od czci, więc nie pisz, że to, co
            napisałem, jest przesycone jadem.
    • nocebo Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 16.06.08, 22:28
      Gdyby na forum "Meżczyzna" pojawił się wątek "czy zemściliście się
      kiedyś na swojej byłej", to oburzeniom i oskarżeniom o dyskryminację
      nie byłoby końca.
    • ja.7 Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 17.06.08, 07:53
      • julia0001 Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 17.06.08, 09:17
        U mnie jest taj ze mamy sie spotkac, nie bedac ze soba, wiec stad
        marzenie aby wygladac przepieknie, jedyna slaboscia jego zawsze byl
        moj wyglad, zawsze mu sie bede bardzo podobac, ale on nie chce
        kochac bo...chce byc sam, wiec niech bedzie, ale ja chce mu pokazac,
        moze to nie zemsta, ze jestem najpiekniejsza, i niech widzi co
        traci :), przy okazji zaczelam sie zastanawiac czy kobiety robia
        takie rzeczy, jakies wyrafinowane, delikatne...a nie te ponizajace ,
        beznadziejne...w sumie nasze uczucia to nasza sprawa...choc nie wiem
        nie wiem do konca...
    • anus-hka Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 17.06.08, 09:21
      Owszem, zemsta jest slodka jednak na przyszłość pozostawie ja temu
      do kogo ona nalezy....by uniknąć kaca moralniaka który i tak zostanie
    • lilithh Nie, nigdy. Nawet nie miałam pokusy... 17.06.08, 09:39
      Nie żebym nigdy nie spotkała "problemowego" faceta.
      Oj, był.
      Ale on raczej potrzebował dobrego psychoterapeuty a nie dodatkowego
      dokopania...
      • free_tybet666 Re: Nie, nigdy. Nawet nie miałam pokusy... 17.06.08, 16:31
        skad wiesz ze to Ty nie bylas "problemowa" i to Ty nie potrzebujesz pomocy
        psychoterapeuty?byc moze jego normalna psychika nie wytrzymala starcia z Twoja,
        byc moze troche rozchwiana?
        zadziwia mnie jak niektore osoby nie sa w stanie przyznac ze one tez sa winne...;]
        • lilithh Re: Nie, nigdy. Nawet nie miałam pokusy... 17.06.08, 19:44
          free_tybet666 napisał:

          > skad wiesz ze to Ty nie bylas "problemowa" i to Ty nie potrzebujesz pomocy
          > psychoterapeuty?byc moze jego normalna psychika nie wytrzymala starcia z Twoja,
          > byc moze troche rozchwiana?

          cóż, bardzo możliwe ...
          chociaż w tym związku to nie ja miałam problem z paranoidalną, kompletnie
          nieuzasadnioną zazdrością i niekontrolowanymi atakami agresji...

          Owszem, można założyć że to ja je prowokowałam.

          Tym lepiej więc dla obojga że sie rozstaliśmy, a ja od ładnych paru lat jestem w
          harmonijnym związku z z umiarkowanie (czyli "w sam raz") zazdrosnym facetem
          który agresję wykazuje tylko i wyłącznie w trakcie gier komputerowych :-).

          > zadziwia mnie jak niektore osoby nie sa w stanie przyznac ze one tez sa winne..
          > .;]

          Nie napisałam że był winny. Napisałam ze potrzebował fachowej pomocy.
          Kochałam go bardzo, ale pomóc mu nie umiałam...
    • kruche_ciacho podobno najlepsza zemsta to 17.06.08, 11:40
      Twoje dalsze szczęśliwe życie bez niego

      działa, polecam :-)
    • youruichi Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 17.06.08, 12:07
      na byłych to mi czasu szkoda, chociaż w sumie żaden mi nic nie zrobił strasznego,
      obecnego bym zniszczyła w przypadku zdrady,
    • starapokrzywa oczywiście że tak!! 17.06.08, 15:36
      Byliśmy młodzi-on zawsze subtelnie, aczkolwiek nie potrzebnie pytał dlaczego nie mogę być jak moja siostra, wysoka,szczupła i zawsze super ubrana...itp. (zawsze miałam jakieś 3-5kg. nadwagi).Bolało,ale myślałam że on jest miłością mojego życia (ale głupia,co?) i zniosę to-w imię miłości, potem rozeszliśmy się- on szukać swojej idealnej, a ja skupiłam się na karierze.
      Dziś moją zemstą jest to jak mijamy się ulicą- i to ja ta wysoka szczupła, z przystojnym mężem i cudownym dzieckiem..z karierą jaką nie jedna mi zazdrości...a ten ,co?
      Pracuje w hurtowni gdzieś tam w Anglii, jest b.niski (jakieś 160cm.), żadna go nie chce i żalił mi się ost. na GG-jak to szuka żony....och ubawu miałam po pachy....
      • grogreg Re: oczywiście że tak!! 17.06.08, 19:08
        I to on jest niski?
      • kat_ja1 Re: oczywiście że tak!! 17.06.08, 21:16
        to ja ta wysoka szczupła, z przystojnym mężem i cudownym dzieckiem..z karierą
        jaką nie jedna mi zazdrości...a ten ,co?
        Pracuje w hurtowni gdzieś tam w Anglii, jest b.niski (jakieś 160cm.)"


        przepraszam, ale Ty nagle i schudłaś i urosłaś, a on został przy 160:))
        ....nota bene mali faceci zawsze mają kompleks swojego wzrostu, co usiłują odbić
        na wyższych partnerkach, czego przykładem jest moja siostra, ze swoim na
        szczęście już eks mężem:)
        • grogreg Re: oczywiście że tak!! 17.06.08, 21:38
          Jako niski facet musze to potwierdzic.
          Moim ideafix jest uwodzenie i tlamszenie wysokich kobiet.
    • info-tw Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 17.06.08, 19:44
      Tak, mojemu pierwszemu wydłubałam oko :)
      • realdirect a drugiemu co zrobiłaś? n/t 17.06.08, 20:45
        • bassooner Cześć baby... ;-))) 17.06.08, 22:06
          Zanim zaczniecie się mścić to może spróbujcie najpierw wybić facetowi inną babę
          z głowy. Możecie to zrobić w następujący sposób:

          Młotkiem...
          Breszką...
          Korbą od Stara...
          Młoto-wiertarką...
          Sztachetą...
          Taboretem...
          Żelazkiem...
          Tłuczkiem do mięsa, bądź wałkiem do ciasta jeśli chłop kucharz...

          Z tej otwartej listy, wybierzcie coś w zależności od nastroju, bądź po prostu,
          co będzie na podorędziu. Obstawiam (nie narzucam) żelazko nastawione na len –
          chodzi o wysoką temperaturę. Jeśli się na nie zdecydujecie, to chwyćcie nie tak
          jak do prasowania, ale kciukiem skierowanym w odwrotną stronę, będziecie mogły
          wykonać swobodny zamach i uderzyć "od góry" a’la kafar, jeśli jednak chwycicie
          tak jak do prasowania, to walnijcie "od dołu", znaczy uderzcie "hakiem" lub z
          boku, czyli „sierpem”...
          ...kurde nie chce mi się pisać dalej, bo mnie normalnie zainspirowałyście i
          napiszę o tym na mojej stronce: berbela - zapraszam link pod spodem... ;-))) Sie
          ma baby ;-)))
        • biedronka2only najlepszą zemstą jest zdrada 18.06.08, 11:34
          najlepszą zemstą jest zdrada. Polecam alfabet zdrady:
          www.kobieta.pl/uczucia-i-seks/seks-i-zwiazki/zobacz/artykul/alfabet-zdrady/
    • anula291 Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 18.06.08, 10:38
      MÓJ EX WYRZĄDIŁ mi wiele krzywdy gdy rozstawaliśmy się.Nie mściłam
      się na nim bo to nie lezy w mojej naturze, ale wiedzialam ,że
      wszystko co zrobił i powiedział ,za jakiś czas obróci sie przeciwko
      niemu i tak też się stało.Tylko CO z tego jak i tak to niczego go
      nie nauczyło:) ale mnie juz to nie obchodzi:)
      • Gość: teddy7 Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? IP: *.gprs.plus.pl 06.11.08, 15:15
        Zemsta bedzie i to slodka. Po roku gdy s.... mnie zostawil zakochana
        i nawiwna (omamil, oklamal), dymajac przy tym zenska polowe miasta,
        a takze podrywajac facetow. Postanowilam ze nalezy mu sie porzadne
        lanie.

        Koles jest duzo starszy ode mnie, zrowie juz nie, te, chudy i
        cherlawy. Oplace postawnego osilka pracujacego na bramce w klubie,
        za 500 zl nocą zlapie pod domemcherlaka i zrobi mu z twarzy pizze.
        Marze o tym!!!
    • c_n Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 10.11.08, 09:35
      wszystkim, które mściły się, bądź miały ochotę współczuję, że nie potrafią
      wybierać sobie lepszych mężczyzn.
      • julia0001 Re: czy zemscilyscie sie kiedys na swoim bylym? a 10.11.08, 13:38
        Generalnie zawsze rozstawalam sie z klasa i kultura...moi byli
        zostawali moimi przyjaciolmi, obydwie strony pozostawaly w szacunku
        do samych siebie, oprocz jednego razu...Jako typowy skorpion nie
        moge zniesc gdy Ktos najedzie mi na dume i honor...boli to bardziej
        niz uczucia, raz jedna swinia przekroczyla granice i coz zemsta byla
        slodka..nic zlego, raczej wytrafinowana i delikatna...zobaczyl ze
        tez mam swoje zdanie i umiem mowic NIE, rachunki zostaly
        wyrownane...wyszlo spontanicznie, nie planowalam jej, od tak
        zadzwonil po miesiacu od rozstania...
        Nie zaluje bo wiem ze to byl ZLY czlowiek...lubil bawic sie
        uczuciami, udowadniac sobie cos rozkochujac kobiety i je
        porzucajac...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja