Wszystko kwitnie...

14.06.08, 08:24
...i żyć sie odechciewa. Skaranie boskie z tą alergią. ;D
Jak sobie z czymś takim radzicie mądrale?
    • staryigruby Re: Wszystko kwitnie... 14.06.08, 09:30
      > Jak sobie z czymś takim radzicie mądrale?

      Mam pasożyty i mam alegrię z głowy :))))
      • bertrada Re: Wszystko kwitnie... 14.06.08, 09:30
        Ciekawy sposób na alergię? ;D
        • staryigruby Re: Wszystko kwitnie... 14.06.08, 09:36
          Nie czytałas, ze jest korelacja pomiędzy posiadaniem obłych
          pasażerów a brakiem alergii.
          Nigdy nie byłem alergikiem, więc....wnioski mi się nasuneły same :)))
          • bertrada Re: Wszystko kwitnie... 14.06.08, 09:38
            Kurcze, to w takim razie ja muszę być sterylna jak probówka w laboratorium. ;D
            • staryigruby Re: Wszystko kwitnie... 14.06.08, 09:44
              Albo mieszkać w zanieczyszczonym srodowisku, co mi się wydaje
              bardziej prawdopodobne. Tak naprawde, to miałem objawy alergii
              wziewnej kilka lat temu, zanim się przeprowadziłem na wieś. Ciągłe,
              nawracające niezyty nosa, skłonnośc do stanów zapalnych zatok.
              Od czasu zmiany miejsca zamieszkania samo przeszło.
              Podejrzewam też materiały budowlane uzyte w poprzednim mieszkaniu....
              Od tej pory wierzę święcie, że determinacja tego gdzie żyjemy i co
              jemy na nasze samopoczucie, to podstawowa sprawa. I zanim się temu
              krytycznie człowiek nie przyjrzy, nie ma co się brać za leki.
              Ale to moje laickio-medyczne zdanie.
              Biorę się za sprzątanie....miłego dnia :)
    • kontik_71 Re: Wszystko kwitnie... 14.06.08, 09:58
      Tak jak moja zona z alergia na koty.. Masz alergie to kup sobie
      jeszcze 2 koty :) Alergia zony zwatpila i przerzucila sie z kotow na
      kroliki :)
      • bertrada Re: Wszystko kwitnie... 14.06.08, 09:59
        szczwane podejście do sprawy.
        • kontik_71 Re: Wszystko kwitnie... 14.06.08, 10:00
          Nie bylo innego wyjscia.. gdy poznalem zone to mialem juz kota..
          wiec wybor byl prosty, alebo zycie z kotem, albo szuka kogos bez
          zwierzakow :)
          • bertrada Re: Wszystko kwitnie... 14.06.08, 10:09
            Nie ma to jak jasne postawienie sprawy. ;D
            A ile masz tych kotów?
            • kontik_71 Re: Wszystko kwitnie... 14.06.08, 10:10
              Przeciez nie wygonie kota z domu tylko dlatego, ze kogos poznalem. A
              koty sa 3 :)
              • minasz Re: Wszystko kwitnie... 14.06.08, 10:28
                to kup dom z ogrodem niech tam łaza
                • kontik_71 Re: Wszystko kwitnie... 14.06.08, 10:32
                  Mam dom z ogrodem, co nie zmienia faktu, ze koty spia w sypialni :)
                  • minasz Re: Wszystko kwitnie... 14.06.08, 10:36
                    no to zona moze sypiac w ogrodzie i jest ok:)
                    • kontik_71 Re: Wszystko kwitnie... 14.06.08, 10:39
                      No wlasnie nie.. alergia na koty jej zanikla, ale na pylki kwiatow
                      nadal sie dobrze trzyma :P Wiec spanie w ogrodzie to dla niej
                      morderstwo..
              • kitek_maly Re: Wszystko kwitnie... 14.06.08, 11:33

                > Przeciez nie wygonie kota z domu tylko dlatego, ze kogos poznalem.

                :-DDDD
                • kontik_71 Re: Wszystko kwitnie... 14.06.08, 11:35
                  Smiej sie, smiej.. ale jak ja mialbym to wytlumaczyc Nikusi?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja