Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet

14.06.08, 16:53
Ale sie wkurzyłam. Faceci to hipokryci. Paru moich znajomych puscilo
wiązanke okropnych rzeczy w stosunku do osob, ktore są ladne i
atrakcyjne, wysokie szczuple, itd. Przewaznie poszlo im o kobiety.
Powiedzieli, ze te ladne to tylko nadają sie na jedną noc, są puste
i im piekniejsze tym durniejsze...Na żony to brać najlepiej
te "średniej urody" bo takie sa najlepsze. I glupie tez nie są.
Kurde faceci co z wami? Z brzydkich bab sie nasmiewacie, wpędzacie w
kompleksy, a jak znowu bardzo ladna to tez sie bo pusta...
Nosz cholera, ktory normalny facet nie chcialby miec u boku kobiete
atrakcyjną i ladną? Gubie sie totalnie
    • mahadeva Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 17:00
      moj sredniej atrakcyjnosci fizycznej (choc umyslowo super) kumpel
      tez tak mowi... ale nie wiem o co mu chodzi :)
      a ja tez mam wlasne przezycia w tej kwestii, w LO i na studiach
      przebieralam wsrod najatrakcyjniejszych facetow, a tez nikt mnie nie
      chce, tzn seks owszem, ale tylko seks wiec juz nie wiem, czy jestem
      atrkacyjna czy brzydka...
      • misia12347 Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 17:06
        > juz nie wiem, czy jestem atrkacyjna czy brzydka...

        Podobno juz ustaliłaś, ze jednak brzydka,a teraz znowu masz
        wątpliwości? :D
    • anu-lla Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 17:04
      ja tez ich czasem nie rozumiem
    • soulshunter Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 17:05
      > Nosz cholera, ktory normalny facet nie chcialby miec u boku kobiete
      > atrakcyjną i ladną?

      ja np. ale ja jestem nienormalny.
      • anu-lla Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 17:06
        tzn jaką kobiete chcesz?
        • soulshunter Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 17:07
          ja juz mam, dziekuje.
          • a.part Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 17:08
            ale nie chciałbyś jej mieć bo tak wynika z rozmowy :)))
            • soulshunter Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 17:10
              ujmijmy to w ten sposob, kobieta nie musi byc piekna i atrakcyjna bo to predzej mija niz mgnienie oka, wazne zeby byla ciepla i kochana. O to trudniej.
              • a.part Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 17:12
                masz całkowitą rację, jak sie jest z kimś ze względu na urodę która przecież
                przemija to po paru latach nie ma powodu, dla którego sie z tą osobą było ;/
              • staryigruby Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 21:18
                > wazne zeby byla ciepla i kochana. O to trudniej
                :)
                ja to okreslam jako polaczenie : BMI w normie + zdolnosc do
                okazywania czułości :)
      • a.part Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 17:07
        nie chcialby miec u boku kobiete
        > > atrakcyjną i ladną?


        umotywuj to jakoś bo ciekawa jestem :D
    • liisa.valo Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 17:09
      A ja jestem ładna i mądra i nie mam chłopa.
      • a.part Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 17:15
        bo wybredna chyba jesteś a winnym wątku piszesz że jakiś chłop się kręci :)
        • liisa.valo Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 17:17
          Hmm, no bo jestem wybredna. Kurcze, jeśli wiele wymagam od siebie,
          to chyba od innych też mogę, nie? To, że chcę mieć faceta nie
          znaczy, że wezmę pierwszego, który będzie chętny.
    • 2szarozielone Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 17:11
      Heh, ja usłyszalam od faceta wspomnienia z czasów, gdy miał praktyki w liceum i
      pytał tylko ładne laski. Mówił, że zazwyczaj wychodziło, że jak ładna, to od
      razu nie najmądrzejsza z matmy, ale trudno. wkurzyłam się na tak jawnie
      bezczelny tekst, ale powiedział, że co zrobi, jak tak było. I że najwyraźniej
      nie można mieć wszystkiego. Potem ja zostałam dyplomatycznie określona mianem
      wyjątku i pozostałam z niesmakiem.

      Nauczycielem na szczęście nie został.
    • silic Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 17:34
      Z doświadczenia powiem tak - sporadycznie bywa , by atrakcyjność szła w parze z
      inteligencją czy nie porąbanym wnętrzem. Oczywiście są wyjątki, czasem liczne,
      jednak to tylko wyjątki. Najwięcej atrakcyjnych wizualnie panien spotkać można w
      przybytkach wątpliwej rozrywki ( jak ktoś z Wrocławia - patrz Daytona ;) ), co
      dobrze koresponduje z poziomem tych pań.
      Wydaje mi się, że części atrakcyjnych kobiet zainteresowanie, którego
      doświadczają z racji swoje powierzchowności robi sieczkę z mózgu. Część uważa
      się za cud świata, część za nie wiadomo kogo.
      W tym co napisałaś nie widzę nigdzie znamion męskiej hipokryzji. Mówimy to co
      myślimy.
      • i.see.you.baby Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 20:24
        'Z doświadczenia powiem tak - sporadycznie bywa , by atrakcyjność szła w parze z
        > inteligencją'

        nie zgodze sie, znam kilka pieknych i wiele ladnych kobiet ktore sa calkiem
        madrymi i do rzeczy kobietkami.

        'Najwięcej atrakcyjnych wizualnie panien spotkać można
        > w
        > przybytkach wątpliwej rozrywki ( jak ktoś z Wrocławia - patrz Daytona ;) ), co
        > dobrze koresponduje z poziomem tych pań.'

        pewnie chodzi Ci o odpowiednik np hipnozy w Toruniu. otoz z tym to jest tak ze
        bez mini, szortow, obcasow, dekoltow i makijazu 2/3 z tych pan nie poznalbys na
        ulicy.

        '> Wydaje mi się, że części atrakcyjnych kobiet zainteresowanie, którego
        > doświadczają z racji swoje powierzchowności robi sieczkę z mózgu. Część uważa
        > się za cud świata, część za nie wiadomo kogo.'

        czysta prawda. znam dziewczyny, kobiety ktore uwazaja sie za 8 cud swiata bo
        faceci za nimi ganiaja. co smutne, nie wiedziec dlaczego uwazaja sie tez za
        lepsze i madrzejsze od innych dziewczyn a nawet facetow, choc wcale akurat w tej
        kwestii nie maja sie czym pochwalic. inna sprawa ze mam wiele, pieknych
        kolezanek ktore facetow traktuja delikatnie mowiac niemile, natomiast w stosunku
        do dziewczyn sa zupelnie normalne a nawet cieple i serdeczne. po prostu faceci
        czasami sami z siebie robia szmatki aby tylko jakos zwrocic uwage dziewczyny.
        • silic Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 23:45
          > nie zgodze sie, znam kilka pieknych i wiele ladnych kobiet ktore sa calkiem
          > madrymi i do rzeczy kobietkami.

          Dlatego też napisałem, że "sporadycznie" i że są wyjątki. Jednak są to wyjątki a
          nie reguła. Ja też znam fajne, ładne kobiety - spotkałem jednak więcej
          pociągających fizycznie i dennych.

          >otoz z tym to jest tak ze> bez mini, szortow, obcasow, dekoltow i makijazu 2/3
          z tych pan nie poznalbys na
          > ulicy.

          Wiem co mogą zrobić dodatki, makijaż itd. Jednak nie wydłużają nóg, nie formują
          biustu, nie poprawiają figury, rzeźbią pośladków. To się albo ma albo nie.

          > po prostu faceci czasami sami z siebie robia szmatki aby tylko jakos zwrocic
          uwage dziewczyny.

          Tak się składa, że zasadniczo tego właśnie kobiety od mężczyzn oczekują.
          Niektóre pewnie nie, ale naprawdę trudno to odróżnić. Wielu mężczyzn na to idzie.
    • bertrada Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 19:09
      Może ich żadna nie chciała i dla tego odstawiali takie gadki.
    • breaktherules Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 19:14
      BO sa takimi burakami albo brzydcy albo głupi,ze zadna ta piekna i
      atrakcyjna ich nie chciala. Mieli szanse u tych "mniej ladnych" choc
      po nocach snili, jak kochaja sie z taką "modelką" i ze zdobyli tak
      piękną kobiete,..hahahah
      • 2szarozielone Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 19:19
        Ale taka argumentacja też jest upokarzająca dla kobiet. Bo niby co - jak kobieta
        brzydsza, to od razu wymagania mniejsze? Że te brzydsze zadowolą się głupim
        burakiem, a tylko piękne zdobywają wartościowych facetów? Nie znacie żadnego
        buraka chodzącego z pięknością i żadnej brzydkiej/przeciętnej kobiety, która
        dorwała superfaceta, bo na przykład miała inne zalety?
    • breaktherules Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 19:15
      Tak na prawde jakby poleciala na nich jakas superlaska to by nie
      mieli nic przeciwko. Hipokryci durni!!
    • i.see.you.baby Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 20:26
      to jest czysta frustracja. zapewne nieraz zostali zrownani z ziemia przez jakies
      atrakcyjne kobiety (bo one niestety czesto to robia) lub byli tego swiadkami i
      teraz sacza jad.
      • anu-lla Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 20:28
        tylko pytanie: czym sobie zawinili, ze zostali zrównani z ziemią?
        Albo byli chamscy...albi nie w typie tych kobiet?
        • i.see.you.baby Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 20:38
          nie nie musieli nawet byc chamscy. po prostu takie ciagle zainteresowanie moze
          byc meczace to raz, a dwa, ze tak jak silic napisal, niektorym ladnym kobietom
          w doopie sie przewraca od ciaglego zaintereswowania i komplementow. np teksty
          typu: 'ja to moge miec kazdego'.
          • vertes Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 20:56
            Oni nie mieli szans u tych ladnych. Tu chodzi o gust. Widocznie
            brzydcy byli albo głupi i tyle.
        • duzooka Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 20:44
          No własnie piękne dziewczyny mają w sobie mnoestwo dumy i pychy, ale
          nie dlatego ze są głupie czy walnięte, ale dlatego że zycie je tak
          nauczyło, i sliniący sie na ich widok faceci ktorzy lecą na każde
          skinienie, i poprostu tak im sie umysły wykształciły,
          Więc zjechanie jakiegoś faceta, powiedzenie im do słuchu co sobi
          myśla to dla takich lasek chleb powszedni bo mają dużo pewnoci
          siebie itd
          i może dlatego faceci sie ich boją?
    • 10iwonka10 Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 20:38
      Mnie sie wydaje ze to jest brak pewnosci siebie facetow-'insecurity'.
      Wydaje in sie ze nad taka bardziej przecietna beda miec wieksza
      kontrole i inni faceci nie beda jej probowali poderwac....
      • duzooka Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 20:45
        myśle że faceci się boją pewnych siebie kobiet bo czują sie gorsi,
        ale niekotrzy natomiast kochaja być papuciami
      • andrewwwww Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 14.06.08, 21:00
        To nie chodzi wyłącznie o to czy jesteś ładna czy nie....chodzi o to czy twoja
        kobiecość (rozumiana jako "ciepło") potrafi lśnić bardziej niż Twoja uroda. U
        średnio-atrakcyjnej kobiety naturalność jest dużo łatwiejsza do zauważenia, a
        niżeli u kobiet bardzo atrakcyjnych.
        Kobieta bardzo atrakcyjna zazwyczaj świetnie się prezentuje, świetnie wygląda,
        ma świetny makijaż [nie znaczy że 2cm grubości;)]itp.. wszystko jest u niej na
        tip-top. Tak kobieta wysyła podświadomie sygnał, że od faceta wymaga gwarancji
        takiego samego życia u boku tego faceta jak perfekcyjny jest jej wygląd, a
        wiadomo że piękna kobieta kosztuje. Mężczyzna powinien zabiegać o kobietę, ale
        gdy widzi taka superową kobietkę to myśli sobie: "fajna, ale nie utrzymanie
        takiej potrzeba na dłuższą metę sporo pieniędzy, będę o nią musiał do końca
        życia zabiegać do końca życia, tak samo jak na pierwszej randce, a nie daj boże
        jak pojawi się jakiś konkurent z kasą to ona do niego odejdzie bo gwarantuje jej
        lepsze życie" Niestety my faceci tak myślimy. Wyrwać taką pannę do łóżka OK, ale
        wiązać się z taką na całe życie i stresować czy nie odbije nam jej jakiś
        bajerant??? Faceci chcą mieć jednak w domu takie samo poczucie bezpieczeństwa w
        domu jak kobieta. Chcą mieć coś stałego, do czego mogą wracać....a nie stresować
        się całe życie by zabiegać o żonę tak by ktoś inny nam jej nie odbił...a mniej
        atrakcyjna żona jednak rodzi w mężczyźnie spokój i bezpieczeństwo stałości
        domowego ogniska.
        • vertes To bylo kontrowersyjne co napisales.. 14.06.08, 21:04
          a to czemu te mniej "ladne" mają zazwyczaj mniejsze powodzenie,
          zostają starymi pannami itd? Jeszcze nie slyszalam zeby facet nie
          patrzyl na wygląd...sory...ale cos tu nie gra..
          • staryigruby Re: To bylo kontrowersyjne co napisales.. 14.06.08, 21:19
            Uroda jest "atraktorem pierwszego kontaktu", stąd zainteresowanie
            facetów, Związanie się z kims na stałe wymaga czegos więcej :)
          • andrewwwww Re: To bylo kontrowersyjne co napisales.. 14.06.08, 21:23
            vertes => jeżeli już mamy podzielić kobiety ze względu na urodę (wiem,że to nie
            ładnie) to niech będzie to tak:):
            - bardzo ładne
            - zwyczajne
            - nienajbardziej urodziwe
            Największe szanse by znaleźć faceta mają te środkowe. Czemu większe niż te
            powyżej wytłumaczyłem uprzednio. To co jest ich przewagą nad poniższymi to uroda
            (według ww. podziału). Faceci nie chcą mieć kobiety przepięknej na stałe, ale
            chcą też mieć kobietę z którą nie wstyd będzie mu sie pokazać przed kolegami.
            Wiem, że to może mało elegancko powiedziane, ale tak niestety jest. Dla facetów
            ważny jest wygląd kobiety. U kobiet tą wizualną atrakcyjność faceta rekompensują
            w części pieniądze faceta (nazwijmy to ładnie "poczuciem stabilizacji
            finansowej":-)). Nic na to nie poradzimy, taka jest biologia. Facet za brzydulą
            się nie obejrzy, tak samo jak kobieta za facetem, który od 5 lat nie pracuje
            (czytaj. gołodupcem). Pewne wymagania biologia determinuje.
    • vertes Z waszych postow wynika, ze brzydkie kobiety 14.06.08, 20:55
      maja najwieksze szanse u facetow i wyjscie za mąż. Te łądne i
      atrakcyjne to stare panny same...tak....... zastanowcie sie
      • 10iwonka10 Re: Z waszych postow wynika, ze brzydkie kobiety 14.06.08, 20:58
        stara panna.....okropne okreslenie....
        • andrewwwww Re: Z waszych postow wynika, ze brzydkie kobiety 14.06.08, 21:03
          teraz sie to ładniej przyjęło nazywać
          =>singiel
          singiel=stara panna=stary kawaler

          poza nimi istnieją jeszcze ludzie wolni, którzy nie muszą sobie dorabiać
          ideologi w postaci "jestem zajebistym singlem" albo jestem aktualnie sam albo
          jestem JUŻ!!! singlem (czytaj. stary kawaler, stara panna)

          • andrewwwww Re: Z waszych postow wynika, ze brzydkie kobiety 14.06.08, 21:05
            wcieło mi kropkę :-)
            poza nimi istnieją jeszcze ludzie wolni, którzy nie muszą sobie dorabiać
            ideologi w postaci "jestem zajebistym singlem".

            ...albo jestem aktualnie sam albo jestem JUŻ!!! singlem (czytaj. stary kawaler,
            stara panna)
            • vertes Re: Z waszych postow wynika, ze brzydkie kobiety 14.06.08, 21:08
              no i narywasz sie z ludzi, ktorych nich nie chcial tak??
              • 10iwonka10 Re: Z waszych postow wynika, ze brzydkie kobiety 14.06.08, 21:27
                glupoty piszesz...moglo byc tak ze one kilku nie chcialy
                (moze mialy racje moze tego pozniej zalowaly)....pozniej nikt sie
                odpowiedni nie trafil.

                A taka co wyszla za maz wczesnie bo sie przypilila do faceta jka
                rzep i go usidlila to ta szczesciara bo ja ktos chcial?
              • andrewwwww Re: Z waszych postow wynika, ze brzydkie kobiety 14.06.08, 21:28
                Nie vertes, nie chciałem tu nikogo urazić. Po prostu wkurza mnie to
                wszędobylskie nowoczesne opisywanie się siebie jako Singiel....bo to brzmi tak
                trendy.

                Osoba samotna to taka która potrafi się przyznać,że z samotnością człowiekowi
                nie jest dobrze.
                ...a singiel to z kolei osoba która UDAJE że z samotnością jej dobrze opisując
                to takimi ładniejszymi słowami!!!

                Singiel to produkt marketingu....a samotność to produkt ludzkich uczuć
                • 10iwonka10 Re: Z waszych postow wynika, ze brzydkie kobiety 14.06.08, 21:40
                  Ale z drugiej strony nawet jak jest sama , samotna ( chyba nie kazdy
                  kto jest sam czuje sie samotny)to moze te uczucia zachowac dla
                  siebie. Nie musi obwiesczac calemu swiatu NIKT MNIE NIE CHCIA
                  JESTEM SAMA....
                  • andrewwwww Re: Z waszych postow wynika, ze brzydkie kobiety 14.06.08, 21:45
                    oczywiście, że nie musi, ale z drugiej strony czy jest to powód do obwieszczania
                    światu że jest się wolnym, jest nam z tym super, inni nam tylko zazdroszczą i
                    nikt nas nie ogranicza (czytaj. jestem Singlem).
                    • 10iwonka10 Re: Z waszych postow wynika, ze brzydkie kobiety 14.06.08, 21:48
                      Mnie sie wydaje ze jak ktos jest w malo szczesliwym zwiazku to
                      atakuje singli- stare panny ( jak by je nie nazwal) z kolei jak ktos
                      jets sam i czuje sie z tym zle to stara sie na sile udowodnic jak
                      to mu dobrze. To takie chyba troche psychologiczne zachowanie.
                      Ja mam 2 koleaznki ktore sa same , wogole o tym nie mowia ani tego
                      nie roztrzasaja na dziesiata strone, moze sa troche samotne ale
                      ogolnie chyba szczesliwe.
          • duzooka Re: Z waszych postow wynika, ze brzydkie kobiety 14.06.08, 21:07
            W sumie andrewww dobrze prawisz, też chyba bym sie bała zabojczo
            przystojnego faceta na męża, bo to tylko stres
            aczkolwiek męża nie szukam :P
            • 10iwonka10 Re: Z waszych postow wynika, ze brzydkie kobiety 14.06.08, 21:24
              Ja tez, ciagle bym myslala ze musze wygladac tip-top. meczarnia.
              • duzooka Re: Z waszych postow wynika, ze brzydkie kobiety 14.06.08, 21:27
                No własnie męczarnia, a juz nie wspomne żebym pewnie ciągle
                schizowała ze jakaś lafirynda mi go uwiodła bo sie nie mogła oprzeć
                • 10iwonka10 Re: Z waszych postow wynika, ze brzydkie kobiety 14.06.08, 21:30
                  Chociaz nie ma reguly duzo zalezy od mentalnosci-charakteru faceta.
                  Moja ciotka ma takich sasiadow ( maja juz dorosle dzieci) On jest
                  bardzo przystojny a ona taka tpowa nijaka szara myszka. Ona nawet
                  sie nie wysila z ubieraniem, makijazem. I sa udanym malzenstwem on w
                  nia zapatrzony, zadnych skokow w bok.
                  • andrewwwww Re: Z waszych postow wynika, ze brzydkie kobiety 14.06.08, 21:32
                    może jest szarą myszką....ale ma w sobie tyle kobiecego ciepła, że żadna obce
                    C*pa, tego jej facetowi nie zastąpi!
                    • 10iwonka10 Re: Z waszych postow wynika, ze brzydkie kobiety 14.06.08, 21:37
                      Myzle to jest wlasnie to. Stworzyla mu cieply dom do ktorego wraca z
                      przyjemnoscia....
                      • andrewwwww Re: Z waszych postow wynika, ze brzydkie kobiety 14.06.08, 21:42
                        Może nie ciepły dom, bo to można rozumieć jako bycie kurą domową i troskę o to
                        by mężuś miał wszystko pod nosem....raczej nazwałbym to tym, że stworzyła mu
                        prawdziwą rodzinę.
                • andrewwwww Re: Z waszych postow wynika, ze brzydkie kobiety 14.06.08, 21:30
                  zawsze można wyjść za szejka arabskiego i być jest 123 żoną ;-)
    • mary_an Ja bym nie chciala super przystojnego meza 14.06.08, 21:34
      Takiego, za ktorym ogladaja sie wszystkie panienki na ulicy, ktorego zazdroszcza
      mi wszystkie kolezanki i ktory czesto dostaje rozne niezobowiazujace propozycje.

      Uwazam, ze tacy atrakcyjni ludzie maja czesto nierowno pod sufitem. Mialam 2
      takich chlopakow, doswiadczenie wystarczajace zeby uznac, ze nie chce super
      przystojnego playboya, tylko normalnego faceta, ktory ma poukladane w glowie.

      Jesli do tego w porzadku wyglada, to fajnie, ale jesli spedza przed lustrem
      wiecej czasu niz ja, to zdecydowanie odpada.

      Ladna nie znaczy superatrakcyjna. Mam kilka przepieknych moim zdaniem znajomych,
      ale prawie sie nie maluja, normalnie sie ubieraja i normalnie sie zachowuja. A
      mam tez kilka takich, ktore sa naprawde piekne i jeszcze kreuja sie na takie
      laski, ze wszyscy faceci traktuja je wlasnie w ten sposob - jako przygode na
      jedna noc. I one rzeczywiscie co weekend maja innego faceta, ale po prostu sa
      uzaleznione od bycia adorowanymi i od tej calej pieknosci maja poprzewracane w
      glowie.
      • andrewwwww Re: Ja bym nie chciala super przystojnego meza 14.06.08, 21:39
        Największym błędem jaki robią te bardzo ładne kobiety jest to że chcą być
        ładniejsze od tych równie ładnych, bo sądzą, że przez to szybciej znajdą od nich
        fajnego faceta...może i szybciej, ale równocześnie na krócej.
        • duzooka Re: Ja bym nie chciala super przystojnego meza 14.06.08, 21:46
          Wszystko jeszcze zalezy czy sie kreuja na Dode czy na kobiete z
          klasą ktora nie nosi wszystkiego na wierzchu, ale mimo to pozostaje
          piekna
          Bo to chyba ma znaczenie prawda?
          • andrewwwww Re: Ja bym nie chciala super przystojnego meza 14.06.08, 21:52
            Ma...tylko pamiętaj,że za dużo klasy zabija też w jakimś stopniu naturalność.
            Kobieta może wtedy w oczach faceta nie przejawiać klasy, a już "damulkowatość".
            Przypadki DODOidów tutaj odrzucam, bo to już perfidnie celuje wyłącznie w
            najbardziej prymitywne męskie instynkty:)
        • mary_an Re: Ja bym nie chciala super przystojnego meza 14.06.08, 21:53
          No, taka jedna wlasnie dostawiala sie ostatnio do mojego mezczyzny (do
          wszystkich po kolei sie dostawia). Wiem, ze zawsze mu sie podobala, w ogole
          wszystkim sie podoba. Moj mezczyzna zawsze mi wszystko wypapla i mowil, ze jak
          oni sobie meska grupa ida na piwo to czasami padnie jej imie i wszyscy maja taka
          sama reakcje - puszczalska lafirynda, ale ladna to ona jest, trzeba przyznac.
          Ale oni maja na szczescie rozum i pozostaja wierni swoim dziewczynom, nawet
          jesli nie maja figury i urody tamtej. Aham glupia to ona tez nie jest, robi
          doktorat. Tzn. jest glupia na swoj sposob.

          Wlasnie ona jako jedyna z grupy przyjaciol nie ma stalego faceta od kilku lat i
          robi wszystko, zeby byc jeszcze piekniejsza, zeby jeszcze bardziej rzucac sie w
          oczy, ostatnio jakis piercing w jezyku i teraz planuje tatuaz, o ktorym
          namietnie wszystkim opowiada, no ale efekt jest wrecz przeciwny.
          • duzooka Re: Ja bym nie chciala super przystojnego meza 14.06.08, 22:02
            to jest juz jakaś choroba..
            • 10iwonka10 Re: Ja bym nie chciala super przystojnego meza 14.06.08, 22:08
              Znam takie osoby, po angielsku to 'attention seeker' moja szefowa
              jest tak i wciaz jest sama. Ona z kolei miala faceta ale ze go
              usidlila to jej sie nudzil wiec z innym ( zonatym pisala smsy caly
              czas)
              • mary_an Re: Ja bym nie chciala super przystojnego meza 14.06.08, 22:27
                No nie, to ta moja wlasnie ma obecnie niby chlopaka, ktory najpierw tylko od
                czasu do czasu sie nia zajmowal, bo byl w kilkuletnim zwiazku. Teraz rzucil dla
                niej dziewczyne, to ona juz szuka sobie nastepnego (np. mojego faceta). Totalny
                brak zainteresowania z jej strony, chociaz wczesniej wsciekle zabiegala o jego
                wzgledy - bo juz go usidlila. Na szczescie wiekszosc mezczyzn z mojego otoczenia
                to naprawde rozsadni faceci i jej zagrania na nich nie dzialaja, i my - ich
                dziewczyny - mozemy spac spokojnie, nawet jak ida na piwo czy na mecz w 10
                chlopa i ta jedna lafirynda (bo ona zawsze wyczuje, gdzie sa faceci i tam sie
                zjawi).
                • 10iwonka10 Re: Ja bym nie chciala super przystojnego meza 14.06.08, 22:30
                  to troche jak choroba i takie osoby nie sa szczesliwe.maja stala
                  potrzebe flirtu i zdobywania.
    • rose-ana Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 15.06.08, 13:46
      > Powiedzieli, ze te ladne to tylko nadają sie na jedną noc, są puste
      > i im piekniejsze tym durniejsze...Na żony to brać najlepiej
      > te "średniej urody" bo takie sa najlepsze.

      I jeszcze na żony te bardziej gospodarne i mniej przebojowe.:)
      Toć to typowe męskie myślenie, na żonę taka średnia urodowo oraz pod względem
      niezależności i pewności siebie, na kochankę hot bitch.:)
      Męskie kompleksy, niskie poczucie własnej wartości, patriarchalne podejście i
      wygodnictwo, ot co.
      • moqqa Masz racje..ale 15.06.08, 13:49
        czy hot bitch to juz zoną byc nie moze? Czy atrakcyjna kobieta na
        zone sie nie nadaje? O rety jakie żenujące.
        A co do kompleksow ..to jak poderwią taką hotbitch to jednak nie sa
        do niczego:) no nie?
        • rose-ana Re: Masz racje..ale 15.06.08, 13:54
          Oczywiście, że może być żona - ale faceta pewnego siebie, bez kompleksów i
          myślącego mniej tradycyjnie. Tym lepiej dla niej.:)

          Jak poderwą hot bitch to znaczy, że:
          a) rzeczywiście nie są tacy beznadziejni, w końcu głupie podejście do kobiet to
          jeszcze nie wszystko - można mieć poczucie humoru, ciekawe zainteresowania,
          wykształcenie, fajny samochód, 20 cm.:) Poza tym przy pierwszych kilku
          spotkaniach nie poznasz dokładnie człowieka.
          b) hot bitch sie nudzi i stwierdza - dobra, ten
          c) zauroczenia czasami zdarzają się zupełnie bezsensownie
          • moqqa Re: Masz racje..ale 15.06.08, 13:57
            no mnie jeden nazwal "zołzą" jak bylam uparta i mialam swoje zdanie
            i nie dawalam sie brac na litosc. Ach podla kobieta bylam.
            Powiedzial, ze nie chcialby mnie na zone....
            • rose-ana Re: Masz racje..ale 15.06.08, 13:59
              Bo pewnie na żonę to by chciał taką co tylko "kochanie, jakiś ty mądry" mówi.:)
              • moqqa Re: Masz racje..ale 15.06.08, 14:03
                nooooo i bylo dobrze, jak czulam sie zakompleksiona i brzydka. wtedy
                mnie dowartosciowywal, mowil ze jestem ladna...Bylo ok. Natomiast
                jak wzielam sie za siebie (10kg schudlam, zmienilam fryzure) to
                zaczal sie dziwnie zmieniac. Ze niby to juz ksiezniczka jestem, ze
                moge miec kazdego bla bla bla..NO i skoro ladniejsza...to pewnie mi
                woda sodowa uderzy do glowy...
                • rose-ana Re: Masz racje..ale 15.06.08, 14:08
                  Bo chciał mieć dziewczynę przy której może czuć sie lepszy. A jak zyskałaś na
                  pewności siebie, atrakcyjności, faceci zaczęli sie za Tobą oglądać to poczuł sie
                  niepewnie. Zakompleksiony facecik.
                  • andrewwwww Re: Masz racje..ale 15.06.08, 14:30
                    możesz pisać o męskich kompleksach,bo kto ich w końcu nie ma... ale sama w tym
                    momencie piszesz jak "wyzwolona feministka"...a takie normalni i nienormalni
                    faceci omijają jednak łukiem...
                    poza tym uważam że uroda u kobiety jest jedynie plusem dla niej, o ile wie jak
                    to mądrze wykorzystać, a nie zwalać winę na facetów, że nie wiadomo jak
                    jesteście piękne i to nam tylko przeszkadza....to nie sama uroda przeszkadza tym
                    facetom, ale pewnie w większym stopniu fakt wypominania męskiemu gatunkowi tego,
                    że skoro jesteście tak cudowne to faceci muszą być wybitnie beznadziejni i
                    zakompleksieni skoro wybierają te zwykłe dziewczyny a nie was......macie postawę
                    roszczeniową do mężczyzn!!!! wam się bardziej należy od tych zwykłych dziewczyn,
                    a to się niestety wyczuwa i w szukaniu faceta wam nie pomoże....trochę więcej
                    wiary moje Panie w mężczyzn....nie wypominajcie im,że skoro mają jakieś
                    kompleksy to są do niczego...wierzcie mi,że przy naprawdę mądrej i wartościowej
                    kobiecie facet pozbywa się wielu kompleksów....pewnie jeszcze większej ilości
                    niż przy tej zwykłej słuchającej się gęsi.....
                    • i.see.you.baby Re: Masz racje..ale 15.06.08, 15:10
                      fajnie piszesz:)
                    • rose-ana Re: Masz racje..ale 15.06.08, 20:28
                      Wiesz, ludzie - zarówno faceci jak i kobiety - są leniwi. Sporo facetów na żonę
                      wybierze taką, która posprząta i ugotuje, niekoniecznie będąc pięknością. Tak
                      jak sporo kobiet na męża wybierze zamożnego, ustawionego, co dom utrzyma.
                      Nie piszę, że wszyscy faceci tacy są ale wydaje mi sie, że większość. Ty też
                      generalizujesz uznając, że jak piękna to zarozumiała.
                      • whydoesmyheart Re: Masz racje..ale 15.06.08, 21:21
                        tak to czytam czytam i powiem Wam, że bez ściemy należę do tych "lasek" za
                        którymi faceci oglądają się na ulicy i spławianie takich kolesi to chleb
                        powszedni. Dlaczego ich spławiam? bo jak widzą długowłosą blondynę w szpilkach
                        to zachowują się jak małpki na drzewie i szpanują czym się da (a raczej nie da
                        ;) ) Przykre to, że wiele osób mijających na ulicy piękną dziewczynę pocieszają
                        się tym, że pewnie to głupia czy szkół nie pokończyła. Faceci mówiący o
                        super-laskach że są głupie to odwrotność sytuacji kiedy kobitki mówią o
                        bezmózgich mięśniakach ;) Tak to już bywa z tymi stereotypami że nie można obcym
                        ludziom wytłumaczyć jak jest na prawdę!
                        • anu-lla Re: Masz racje..ale 15.06.08, 21:25
                          Bo to stereotypy...i cieżko je przebić
                        • grenadyna Re: Masz racje..ale 16.06.08, 09:49
                          No, doktorat i wysokie IQ to jeszcze nie mądrość.
                        • i.see.you.baby Re: Masz racje..ale 16.06.08, 10:07
                          no niestety, tak to jest, ze jak ktos jest malo atrakcyjny i wie ze mu nic za
                          bardzo nie pomoze, musi sie jakos pocieszyc...
    • pawel1940 Re: Dyskryminacja ładnych i atrakcyjnych kobiet 16.06.08, 10:10
      > Ale sie wkurzyłam. Faceci to hipokryci. Paru moich znajomych puscilo
      > wiązanke okropnych rzeczy w stosunku do osob, ktore są ladne i
      > atrakcyjne, wysokie szczuple, itd. Przewaznie poszlo im o kobiety.
      > Powiedzieli, ze te ladne to tylko nadają sie na jedną noc, są puste
      > i im piekniejsze tym durniejsze...Na żony to brać najlepiej
      > te "średniej urody" bo takie sa najlepsze. I glupie tez nie są.
      > Kurde faceci co z wami? Z brzydkich bab sie nasmiewacie, wpędzacie w
      > kompleksy, a jak znowu bardzo ladna to tez sie bo pusta...
      > Nosz cholera, ktory normalny facet nie chcialby miec u boku kobiete
      > atrakcyjną i ladną? Gubie sie totalnie


      Na szczescie poszukujesz facetow, ktorzy doceniaja piekno kobiet, wiec chyba nie
      powinno Cie to przejmowac, prawda?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja