cegoś tu kurcze nie rozumiem!!

18.06.08, 20:22
dostałam pracę. No i chwała. Pierwszego dnia dyrektor wyznaczył
swojego człowieka który miał mnie zaprowadzić do "mojego" pokoju.
Człowiek dyrektora zaprowadził mnie, w pokoju zastałam 3 panie które
delikatnie mówiąc nie były zachwycone moim przybyciem. Zorganizowały
mi jednak stoliczek w kąciku i nakazały porządkowanie dokumentów. I
tak już 3 tydzień "porządkuję". Zresztą roboty w tej robocie co kot
napłakał. "koleżanki z pokoju" mają pracy na góra 3 godziny dziennie
( pracę tą zresztą pieczołowicie rozkładają na obowiązkowe 8
godzin . A w ogłoszeniu szukali osoby z wyższym ekon, plus min 5
letni staż w księgowości. No więc myślę sobie że dyrektor zapomniał
o mnie i przy pierwszej lepszej okazji biegnę do niego z taką
pierdołką do rozwiązania. A on uśmiech, jak się Pani u nas pracuje?"
Noż kurczę przecież ja tu wegetuję a nie pracuję. Czuję się jak
bohater piosenki " A co ja tutaj robię" I nie chodzi mi już o to że
praca mało rozwojowa tylko o to że zwyczajnie, po prostu tej pracy
nie ma ( nie tylko dla mnie dla całej reszty również ). Pewnie nie
uwierzycie ale średnio co godzinę jest godzina przerwy podczas
któreej dyskutuje się ile to jest pracy do zrobienia a czas tak
szybko leci że pewnie nie zdąży się zrobić. Czy ktoś jeszcze tak ma?
    • cheekymonkey Re: cegoś tu kurcze nie rozumiem!! 18.06.08, 20:34
      przepraszam że tak bezpośrenio- budżetówka?
    • rose-ana Re: cegoś tu kurcze nie rozumiem!! 18.06.08, 20:35
      Zgaduję - urząd?:)
    • wredka Re: cegoś tu kurcze nie rozumiem!! 18.06.08, 20:38
      pewnie to nie prywatna firma,a szef nie z własnej kieszeni ci
      płaci.Mnie kiedyś na wstępnej rozmowie przyjął szef z brudnymi
      rękawami prawie leżący na biurku.Nie wiem po co bo właściwie nic do
      pracy nie było.A płaca pewnie jak praca?Może brakowało do czwórki do
      pokera?
      • rose-ana Re: cegoś tu kurcze nie rozumiem!! 18.06.08, 20:41
        > A płaca pewnie jak praca?

        ty udajesz, że pracujesz, oni udają, że ci płacą.:)
    • beata_4 Re: cegoś tu kurcze nie rozumiem!! 18.06.08, 20:46
      tak urząd. Wcześniej pracowałam w firmie prywatnej i tam "taka"
      praca nie mogłaby się zdarzryć. Zaryzykowałam, zmieniłam pracę i co?
      I teraz umieram na siedząco. No ile można oglądać jeden papierek,
      jedną deklaracje? Poza tym "koleżanki" z pokoju sa mi wielce
      nieprzychylne. Wczoraj się zapytały czy po tym próbnym miesiącu
      dyrektor mnie zatrudni dalej czy zwolni. A dzisiaj gdy tak upinałam
      te dokumenty w segregator ( normalnie zrobiłabym to w 15 min a tutaj
      musiałam włożyć wiele wysiłku by nie skończyć tego przed upływem 3
      godzin )przemknęła mi przez głowę taka myśl żeby wstać i rzucić to
      wszystko w diabły. Tyle tylko że mam 30 lat, zobowiązania ( dziecko,
      kredyt ) i zwyczajnie nie mogę tak postąpic. Nie jestem jakoś super
      sprawna, pracownikiem roku też nigdy nie byłam ale to co robię teraz
      ( a raczej w jak żółwim tempie muszę to robić )mnie przeraża. Ja
      tylko chcę byście kobiety mi napisały czy któraś z Was ma "taką"
      pracę bo może ja przez tego "prywaciarza" tak zmanierowana jestem,
      może ja naprawdę nie znam realiów i wszyscy w biurze tak pracują?
      • seks_oralny_jest_ok Re: cegoś tu kurcze nie rozumiem!! 18.06.08, 20:59
        chyba każdy tak ma że czasami wieje nudą i tylko nogę na głowę założyć.
        a jak jest praca to siedzisz dopóki nie skończysz i nie ma czasu się w tyłek
        podrapać, nie mówiąc o papierosie czy kawie.
      • soulshunter Re: cegoś tu kurcze nie rozumiem!! 18.06.08, 21:03
        rozowo to to faktycznie nie wyglada i jest bardziej meczace niz normalna praca. Siedz tam poki co (max 6-mcy zeby jakos wygladalo), a zacznij sie rozgladac za nowa robota. Szkoda tam zdrowia marnowac, tymbardziej ze niczego sie nie nauczysz.
    • mnop2 Re: cegoś tu kurcze nie rozumiem!! 18.06.08, 21:12
      hi hi hi! a mnie się codziennie pytają "przychylne" koleżanki:
      to co? zostajesz z nami?


      CODZIENNIE:)
      • reszka.ja Re: cegoś tu kurcze nie rozumiem!! 18.06.08, 23:02
        przepraszam ale się uśmiechnęłam na ten tekst "codziennie" :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja