pedicure & manicure jako dowod milosci

IP: *.hartford-05rs.ct.dial-access.att.net 27.06.01, 00:00
male pytanie - panowie czy bylibyscie w stanie zrobic
swojej ukochanej (dziewczynie, zonie ) pedicure i
manicure w dowod milosci - czy tez uwazalibyscie to
zajecie za niegodne mezczyzny
    • Gość: kitka Re: pedicure & manicure jako dowod milosci IP: *.proxy.aol.com 27.06.01, 00:00
      Ale trafifas!
      To jest jedno z moich marzen erotycznych
      • Gość: max Re: pedicure & manicure jako dowod milosci IP: 62.148.83.* 27.06.01, 14:06
        Ja chętnie pomalowałbym mojej żonie, ale ona twierdzi, że brak mi wprawy, ale
        bardzi się staram, fajna zabawa.
    • Gość: Iga Re: pedicure & manicure jako dowod milosci IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.01, 16:06
      Wyroslam w domu, w ktorym mezczyzna - moj ojciec robil pedicure mojej mamie.
      Dla mnie bylo to naturalne. Inna sprawa, ze ojciec jako chirurg robil to
      fachowo.
      Ja sama czasem prosze swojego konkubenta aby pomalowac mi paznokcie, bo lewa
      reka nie potrafie, a na nogach juz w ogole. Na to on, ze to trudne. No to ja
      mu: przeciez malowales kiedys modele statkow i samolotow.. Na to on: no ale to
      co innego.. na modelu jak wyjdziesz za linie to zamalowujesz potem innym
      kolorem... No to ja pomarudze jeszcze chwile i ide do kosmetyczki. Ale sukces
      jest coraz blizej
      • Gość: ula Re: pedicure & manicure jako dowod milosci IP: *.hartford-01-02rs.ct.dial-access.att.net 28.06.01, 05:39
        dzieki moje bratnie dusze, po przeczytaniu tych kilku wypowiedz odetchnelam z
        ulga, sa jeszcze na swiecie prawdziwi mezczyzni, czyli tacy, ktorzy potrafia
        okazac miekkosc a nie tylko walczyc, w dodatku nie wiadomo o co...
        zadalam to pytanie poniewaz chlopak mojej corki pomalowal jej paznokcie u nog,
        co spotkalo sie z nastepujacym komentarzem mojej gorszej polowy: "mezczyzni
        powinni zdobywac szczyty gor a ci, ktorzy robia pedicure i manicure to sa
        pedaly"...w tym momencie zadalam pytanie a co maja robic ci prawdziwi mezczyzni
        ktorzy nie maja mozliwosci zdobywania gor - proponuje zeby zaczeli w
        zastepstwie wspinac sie na drzewa...wyobrazacie sobie jak zastepy "prawdziwych"
        mezczyzn zdobywaja drzewa w parkach i na skwerkach???? kwintesencja meskosci,
        nieprawdaz?
        w koncu moja gorsza polowa przyznala "dobrze, nie bede prawdziwym mezczyzna i
        zrobie ci pedicure"
        :))))))

        • Gość: zizi pomalowalbym pod warunkiem, ze bylby to lakier bezbarwny IP: *.sap-ag.de 28.06.01, 12:57
          uwielbiam takie kobiety

          a najbardziej mi sie podobaja kobiety, ktore w ogole nie maluja paznokci ;o)

          pozdrawiam,

          zizi
        • Gość: kitka Re: pedicure & manicure jako dowod milosci IP: *.proxy.aol.com 29.06.01, 04:52
          Faceci,jak zwykle zreszta, rzadko rozumieja dusze kobiety.
          Przeciez marzenie o mezczyznie robiacym cos tak bardzo "niemeskiego" jak
          malowanie paznokci swojej kobiecie, jest chyba zawoalowanym marzeniem o
          dominacji-teraz mi to przyszlo do glowy,bo wczesniej sobie tego nie
          uswiadamialam!
          A wiec nie ma to nic wspolnego z higienicznym zabiegiem, przynajmniej w moim
          marzeniu /patrz wyzej/, ani ze swiadczeniem pomocy.
          Jest kaprysem, ktory nalezy bezwzglednie spelnic!
          Oooooch!
    • Gość: Miguel Re: pedicure & manicure jako dowod milosci IP: *.usal.es 28.06.01, 12:15
      Jesli jest juz sie razem z drugim czlowiekiem, to nie ma chyba takiej zeczy,
      ktorej wspolnie nie moznaby zrobic. Pod warunkiem, ze zaakceptuja to obie
      strony!
    • Gość: DonK Z rozkoszą! IP: *.delta.com.pl 29.06.01, 06:47
      Piszesz _tez_ czyli jest ktos, kto nie chce sie zgodzic :(

      Sprobuj handlu wymiennego - Ty zrob cos o czym On marzy w zamian za pedi- i
      manicure. Moze sie przelamiecie i przekonacie.

      Dla mnie wszystkie zabiegi pielegnacyjne to istny raj. Nic bym innego nie robil
      tylko pielegnowal ukochana kobiete - byle _przed_ a nie _zamiast_ ;)

      A zgodzilabys sie na krociutkie rozowe paznokietki (chinski roz)?
      Chyba ze jestes ruda to wtedy pomaranczowe.

      DonK

      Gość portalu: ula napisał(a):

      > male pytanie - panowie czy bylibyscie w stanie zrobic
      > swojej ukochanej (dziewczynie, zonie ) pedicure i
      > manicure w dowod milosci - czy tez uwazalibyscie to
      > zajecie za niegodne mezczyzny

      • Gość: ula Re: Z rozkoszą! IP: *.hartford-13-14rs.ct.dial-access.att.net 05.07.01, 01:19
        dosc dlugo mnie tutaj nie bylo, ale pogoda taka piekna, uwielbiam lato i
        siedzenie przed komputerem kiedy za oknem swieci slonce i mozna pojechac na
        plaze mi nie odpowiada -
        chinski pedicure? - poddalabym mu sie z rozkosza - przed - i po tez -
        handel wymnienny? pomysl niezly ale jak zmienic czyjes przekonania? jesli ktos
        lubi pomarancze a nie znosi kiwi to nie ma takiej sily ktora by go zmusila do
        wymiany.., wiem, wiem mozna zaoferowac truskawki albo inny towar wymienny ale
        te cale negocjacje zabijaja cala spontanicznosc i urok chwili...i pozbawiaja
        zycie elementu zabawy...
        Pozdrawiam :)

    • Gość: K Re: pedicure & manicure jako dowod milosci IP: 62.32.134.* 29.06.01, 09:38
      Mysle, ze wiele kobiet by sie na to absolutnie nie zgodzilo . Choc moze gdzies
      we wnetrzu by tego pragnely... Ale coz, kobieta to nieodgadniona istota...
      Osobiscie, tej ukochanej - czemu nie??
    • Gość: K Re: pedicure & manicure jako dowod milosci IP: *.unregistered.formus.pl 29.06.01, 12:18
      Mysle ze wiele kobiet z pewnoscia za nic nie zgodziloby sie na takie "zabiegi"
      choc byc moze gdzies we wnetrzu sa innego zdania (marzenia?). Ale coz, dusza
      kobieca jest nieodgadniona.
      Osobiscie tej ukochanej... czemu nie ??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja