frequ-ency
19.06.08, 21:05
z tego wybrnąc:( Głupia sytuacja. Mialam kolege, rozmawiałam z nim o
wszystkim, o seksie tez, nawet zartowalismy. Bede streszczac: chcial
sie ze mn a przespac, ja sie zgodzilam, ale potem...wycofałam. Nie
chcialam. Nie pytajcie czemu. On...poczul sie urazony, bo mu
obiecalam i takie tam. Ale..kontakt nadal był.Potem znowu sprobowal,
pytal o seks. Kurcze...on czasem jak pisalismy na gg czy sms,
wyczułam zlosliwosc, czasem nawet chamstwo...Rozumiem, jakby sie
obrazil i wykasowal moj nr i pa, pa. Ale on nadal pisze. Lubie go
bardzo...podoba mi sie, ale na razie nie chce tego robic. Natomiast
wiem, ze kazda rozmowa z nim przyniesie mi cos negatywnego. On stal
sie jakis zlosliwy..CZy kazdy facet ta reguje? Na odmowe?
Przepraszala, go wiele razy ale ile mozna