ciaew
20.06.08, 18:25
w sieci roi się od blogów ciążowych, różowych notek o błogim macierzyństwie
itp. i niech sobie one będą póki mają ich autorzy z ich tworzenia radochę, a
czytelnicy jacyś też się znajdują.
ale ostatnio trafiłam na coś co mnie i kilku moich znajomych rozwaliło.
blog jakiejś tam agatki - niemowlaka, w imieniu którego notki dodają rodzice.
kilkutygodniowa agatka została okrzyknięta najmłodszą blogerką, a ja się
zastanawiam czy to tylko dla mnie jest chore?
( agatka.blog.com/ - jakby ktoś chciał sam się przekonać)