muzaaa
08.01.02, 16:06
Watek o rodzeniu, ku mojemu zaskoczeniu, ma ogromne powodzenie wsrod kobiet
bywajacych tutaj na forum. Rozumiem, dzieci sie rodza i nie przestana, taka to
juz fizjologia. Moim zdaniem czy to sie stanie z mezem czy bez, czy z babcia
czy z ciocia, czy z kimkolwiek innym, najwazniejsze jest co bedzie sie dzialo
dalej z malym czlowiekim, ktory przepchnie sie w koncu przez ciasna brame
pochwy mamusi.
Ciaza czesto jest okazja do zwrocenia na siebie uwagi. Kobiety niezadko
wykorzystuja swoj stan nadzwyczajny do wlasnych celow manipulujac otoczeniem.
Czy ciaza to choroba? Mozna tak wnioskowac obserwujac zachowanie i poczynania
niektorych zaciazonych.
A w ogole to po co rodzic dzieci? Swiat robi sie coraz bardziej okrutny, zycie
jest brutalne, przeludnienie. Zawirowania polityczne na swiecie, nieustajace
wojny, ocieplenie klimatu, dziura ozonowa, anthrax i kamikaze...
Instynkt rodzenia i macierzynstwa to mit.