man4you
23.09.03, 15:19
Moja dziewczyna nie jest za mądra ale ma wiele innych pozytywnych cech:
nigdy by nikogo nie zraniła, jest bardzo przyjacielska, ufa ludziom, zawsze
sie uśmiecha, ma uroczy ciepły głos, super tańczy, zawsze chętnie pomaga
innym, jest bardzo ładna(no ale to moze wzgledne mi sie podoba:)
Mimo to wszystkie jej "Kolezanki" uważają ja za słodką idiotkę choć nie mówią
jej tego prosto w twarz tylko udawają "przyjaciółki"
Ale gdy tylko jej nie ma z nimi to odrazu ja obrabiają jak mogą!!!
Ostatnio ona o wszystkim się dowiedziała od jedynej prawdziwej przyjaciółki i
teraz jest jej bardzo smutno nadomiar złego one teraz wysmiewają sie z niej
juz bezskrempowań często wymyślając jakieś bzdury byle tylko jej (a także mi
bo mnie to tez rani) dogryżć.
Skad taka zawiść ona naprawde nigdy nic złego im nie zrobiła a ja z nimi tez
zawsze miałem świetny kontakt ale nigdy nie mysałem ze sa takie "wstrentne
małpy"
Co mam zrobić? nie mozemy niestety z nimi sie nie widywać bo chodzimy razem
na studjia a przeciez tak dalej być nie może ?
Prosze was o pomoc już nie mogę patrzec jak cierpi a sam czuje sie bazradny
dodatkowo tez mam juz dosc pytań typu "co ty robisz z ta idiotką
przecież ona jest płytka, wiesz myślałam ze jesteś bardziej ambitny itp"
Nie moge ich pobić a tłumaczenie im ze to one nie mają racji jest ja walenie
głowom w mur.
Za wszystkie rady wielkie dzięki !!!!