Nie udała się rodzna matece naturze

25.06.08, 19:40
lew albo słoń, potrafi w ciągu określonego czasu wyszkolić młode, przekazać mu
niezbędne umiejętności tak, że później bez problemu poradzi sobie samo.
Tymczasem w rodzinie człowieka, zanim osobnik sam stanie na nogi, zacznie coś
realizować, często musi się pozbyć urazów, których nabył w dzieciństwie, a
które go teraz blokują (nie chodzi tylko o rodziny patologiczne). Rzecz jasna
nie u wszystkich, ale nie wiem czy sie nie pokusić o stwierdzenie, że
większośc wynosi coś z dzieciństwa co mu w dorosłych latach wadzi.

Nie wiem po co niektórzy mają pęd do posiadania dzieci, jak zaraz potem robi
się problem bo trzeba oddać do przedszkola, a w tym przedszkolu to dziecko
wcale zadowolone nie jest, ale zmienić nie można bo nas nie stać. Jaki to ma
sens?

Wychodzi też na to, ze niewielka liczba populacji powinna mieć potomstwo, bo
tak naprawdę tylko ona sie nadaje do ich wychowania.

Za długo u nas trwa okres dzieciństwa, to wcale nie jest tak (nie u
wszystkich), że pewnego dnia budzimy się i stwierdzamy, że to jak i gdzie żyją
nasi rodzice nam nie odpowiada. Przez długi okres czasu musimy się np. męczyć
z gustem rodziców, który nam nie odpowiada (nie wszyscy) jeżeli chodzi np. o
urządzenie mieszkania, albo sposób spędzania wakacji.

A wy co sądzicie o rodzinie jako podstawowej komórce społecznej?
    • bertrada Re: Nie udała się rodzna matece naturze 25.06.08, 19:42
      Zdegenerowała się poprzez cywilizację. Zresztą tak jak i wszystko.
      • menk.a Re: Nie udała się rodzna matece naturze 25.06.08, 19:45
        bertrada napisała:

        > Zdegenerowała się poprzez cywilizację. Zresztą tak jak i wszystko.

        Wróćmy na drzewa. Znów będzie pięknie.;)
      • gazdziikowa Re: Nie udała się rodzna matece naturze 25.06.08, 20:58
        bertrada napisała:

        > Zdegenerowała się poprzez cywilizację. Zresztą tak jak i wszystko.

        w jaskiniach było lepiej?
        • bertrada Re: Nie udała się rodzna matece naturze 25.06.08, 21:14
          Z rodziną jest tak samo jak z jedzeniem. Trudno powiedzieć, czy jaskiniowcy
          mieli lepiej ale faktem jest, że nie byli zatruwani konserwantami ani otyli z
          powodu nadmiaru pokus i fastfoodów. Niestety człowiek zawsze doprowadzi się do
          patologii jak nie ma postawionych jakiś barier uniemożliwiających mu swobodną
          realizację pierwotnych instynktów.
          • gazdziikowa Re: Nie udała się rodzna matece naturze 25.06.08, 21:28
            no jeżeli chodzi o jakość jedzenia w tamtych czasach w porównaniu do tego co
            mamy teraz to racja. W Polsce to chyba nadal sobie ludzie nie zdają sprawy z
            tego jak szkodliwa jest mikrofala. A te wszystkie kolorowe napoje...jest taki
            środek konserwujący chyba E112, w Stanach odkryli, że się zwłoki po nim nie
            rozkładają w ziemi.

            A co do jaskiniowców, no jeżeli było tak jak na filmach dokumentalnych pokazują
            to ja dziękuję. Ale wydaje mi się, że te patologie to od białych pochodzą, oni
            potrafią wszystko skomplikować.
    • gupijasio Re: Nie udała się rodzna matece naturze 25.06.08, 19:45
      bakterie maja jeszcze łatwiej
    • wredka Re: Nie udała się rodzna matece naturze 25.06.08, 19:46
      wszystko w naszych rękach.Myślę że warto ją mieć
    • kunegunda_reich pewnie 25.06.08, 19:58
      komuniści na ten przykład proponowali coś znacznie lepszego - dzieci zaraz po
      urodzeniu do wielkich sierocińców, gdzie robiono im pranie mózgu, aby byli ślepo
      posłuszni partii. Potem siup - przypadkowe łączenie kobiet z mężczyznami w celu
      li i jedynie prokreacji. Dużo, dużo dzieci (odbieranych rodzicom do
      sierocińców), dużo, dużo niewolniczej pracy, szybka śmierć i tak się kręciło. W
      teorii wszystko jest piękne. Trochę się nie udało wcielić w życie tej świetlanej
      wizji bo człowiek nie robot i ułomny jest.
      Tak rodzina to największe zło bo rodzice marudzą, kasy nie chcą dawać, czasem
      mają jakieś śmieszne marzenia w stosunku do dzieci.
      • blue_monique Re: pewnie 25.06.08, 20:35
        >A wy co sądzicie o rodzinie jako podstawowej komórce społecznej?

        Tato czasem krzyczał... mama nie zawsze miała kasę żeby dać na kino... Tak -
        zdecydowanie lepiej by było gdybym była słoniem...
        • dita.von.teese rodzina.. 25.06.08, 21:01
          obawiam sie ze dotychczas nic lepszego nie wymyslono;)
Pełna wersja