agat-a361
25.06.08, 21:54
Nie tak dawno opisałam tu na forum watek mojej 16-letniej córki, która w maju tego roku została matką. Na samym początku ,kiedy dowiedziałam się,że córka jest w ciąży, ustaliłam z rodzicami ojca dziecka, że najlepiej będzie jak córka zamieszka z dzieckiem u nich . Tak mi się wtedy wydawało, że to będzie najlepsze wyjście. Dzisiaj trochę się pozmieniało, bo między mną a jego rodzicami doszło do konfliktu. W końcu wycofałam sie z tej propozycji. Postanowiłam, że pomogę jej wychowywać to dziecko , będzie nadal się spotykać ze swoim chłopakiem, ale dla dobra ich obojga, lepiej będzie gdy córka zostanie u mnie, a ojciec dziecka u swoich rodziców. Za dwa lata oboje kończą 18 lat i przez ten czas trochę dojrzeją i podejmą sami decyzje o zamieszkaniu ze sobą , już jako pełnoletni ludzie. W między czasie odwiedził mnie kurator ojca dziecka i zaczął namawiać, do wycofania ze sądu wniosku o opiekę prawną nad dzieckiem mojej córki,( który złożyłam zaraz po urodzeniu dziecka) ,i żebym zgodziła sie na wspólne zamieszkanie tych niepełnoletnich rodziców, oraz żebym zajęła się antykoncepcją córki. Bardzo się zdziwiłam, że kurator namawia mnie do takich rzeczy, jesteśmy normalną kochającą sie rodziną, mój mąz przebywa obecnie za granicą, ale nie jesteśmy żadną patologią, trochę zaczęłam się zastanawiać, czy aby ten kurator to nie jakiś znajomy tamtej rodziny. Córka powiedziała swojemu chłopakowi, że jak ja dostanę opiekę prawną to ona nie otrzyma zasiłku rodzinnego, ponieważ zarobki moje i mojego męża są za wysokie.Teraz sie właśnie zastanawiamy, bo może tym ludziom chodzi właśnie o pieniądze. Jeśli oni otrzymają opiekę prawną (bo oni też złożyli wniosek) i jeśli córka miałaby u nich mieszkać to na pewno zasiłek otrzyma , i jeszcze( nie wiem czy to możliwe), mogliby mnie i mojego męża podać o alimenty na utrzymanie mojej córki i jej dziecka.
Ostatnio odbyła sie rozprawa sądowa, w sprawie tego wniosku o opiekę prawną, ale sąd nie wydał żadnej decyzji i skierował nas do RODK w celu ustalenia, która rodzina bardziej sie nadaje do opieki prawnej. Sędzina stwierdziła, że może tak być, że opiekę prawna otrzyma rodzina chłopca , a córka nadal będzie mieszkać z dzieckiem u mnie, wydaje się mi to bez sensu. Sędzina zaproponowała, żebym przemyślała sprawę małżeństwa tych dwoje nastolatków. Jeśli otrzymają sądownie zgodę na ślub to automatycznie otrzymają status dorosłych ludzi. To wszystko nas przerosło, czasami juz nie mam sił, czasami sie poddaję.
Może ktoś z Was wie jak to jest z tymi przepisami