menk.a 26.06.08, 18:18 Ile albo jak długo, albo jak trzeba kogoś znać, by pojechać razem na wakacje? Jeśli dla kogoś to ma znaczenie: wakacje w PL, góry. ;))) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
wesoly.profanator Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 18:20 Na tyle długo, żeby mu ufać. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 18:22 wesoly.profanator napisał: > Na tyle długo, żeby mu ufać. Bez zaufania ni du du?;) Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.profanator Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 18:23 Ni du du. Niestety :) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 21:21 > Bez zaufania ni du du?;) No żono, takie pytania zadawać byś się wstydziła. :-P Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 21:25 kitek_maly napisała: > > > Bez zaufania ni du du?;) > > No żono, takie pytania zadawać byś się wstydziła. :-P > Żono, jestem w tym wieku, że już nie pamiętam, co to wstyd.:P Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 18:23 zrobiło się ciepło i kobiety coraz częściej myślą o byciu "zgwałconą" przez tajemniczego, delikatnego, czułego, nieznajomego... Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.profanator Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 18:28 Gorzej, że częściej o tym myślą te, które nie są stanu wolnego. Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 18:30 to daje nadzieję na ciekawe wakacje, bo zwiększa się pula:) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 18:39 widokzmarsa napisał: > zrobiło się ciepło i kobiety coraz częściej myślą o byciu "zgwałconą" przez > tajemniczego, delikatnego, czułego, nieznajomego... Widok, niech tylko napełnię tę łyżkę wodą.:P Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 20:14 wiedziałem że zgadłem:) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 20:19 widokzmarsa napisał: > wiedziałem że zgadłem:) Znasz mnie zupełnie jak swoje dziury w kieszeniach. Co i tak przed łyżką Cię nie uchroni.:PPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 18:28 Hm, niby nie znasz nikogo, dopóki z nim beczki soli nie zjesz albo właśnie w podróż nie pojedziesz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 18:43 funny_game napisała: > Hm, niby nie znasz nikogo, dopóki z nim beczki soli nie zjesz albo właśnie w > podróż nie pojedziesz ;) > Beczka soli raczej nie wchodzi w grę>:D Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 18:45 Pojechałam kiedyś z takim tam, nazwijmy to, kolegą "na głupa" do Amsterdamu. Wydawało nam się, że się świetnie znamy. Po tygodniu pobytu (mniej więcej) on wrócił, ja zostałam na trzy miesiące i koniec znajomości. Z drugiej strony włóczyłam się po Pieninach z dwiema pannami poznanymi w pociągu w drodze do Nowego Sącza. Nie ma reguły, na czuja trza :) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 19:19 funny_game napisała: > > Nie ma reguły, na czuja trza :) > Czuj czuj, czuwaj! Taaa ta oferta , w zasadzie pomysł, bo padł parę godzin temu, jest mi średnio miła. Wolałabym ją usłyszeć od kogoś innego. Wtedy nie miałabym wątpliwości i od razu rezerwowałabym bilet.:P Ale tamtemu to nawet pewnie nie w głowie. ;) To czuj czuj.:PP Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 19:22 Szqrde, opowiadaj ;) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 19:25 funny_game napisała: > Szqrde, opowiadaj ;) > Żebyś kociokwiku dostała? I reszta czytelni? Oooo co to too nie.:P Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 19:30 Qrde, feministka! :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 19:42 funny_game napisała: > Qrde, feministka! :DDD > Ty się teraz przedstawiłaś czy próbujesz mnie nawyzywać?:P Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 19:47 Zauważyłaś jak nieadekwatnie i debilnie się tego określenia używa? Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 20:06 funny_game napisała: > Zauważyłaś jak nieadekwatnie i debilnie się tego określenia używa? > Si. Niedoinformowani, niedouczeni i inni niedo- próbują w ten sposób obrazić kobietę o innych poglądach. Mnie wielokrotnie to spotkało. Swoim oponentom...nie gratulowałam wiedzy, mo zostawałam na dokładkę lewacką żydokomuną, zaślepioną michnikowszczyzną, aż w końcu za młodą i za głupią by mieć cokolwiek do powiedzenia na ważne tematy.:D Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 20:10 To przynajmniej wiesz, z kim nie jechać :) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 20:13 funny_game napisała: > To przynajmniej wiesz, z kim nie jechać :) > Ten od propozycji-pomysła nie wygląda mi na niedo- ;) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 20:16 I super :) A, ten, no, "kręci" Cię inny, znaczy siem? :> Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 20:23 Ty to masz dobrze, może Cię "kręcić" kto chce ;) A ja muszę siedzieć cicho i się niby interesować sportem :D Ty, jedź i baw się dobrze i tyle. Może się okaże, że "nie ten" to "ten"? Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 20:28 funny_game napisała: > Ty to masz dobrze, może Cię "kręcić" kto chce ;) > A ja muszę siedzieć cicho i się niby interesować sportem :D > :DDDDDD Funny Ty kręcisz tego, co z Tobą ten sport ogląda czy uprawia. Więc nie narzekaj.:P > Ty, jedź i baw się dobrze i tyle. Może się okaże, że "nie ten" to "ten"? > A tego to nie wiadomo. Tego drugiego zresztą też nie wiadomo. Nic nie wiadomo, poza tym, ze ten drugi kręci mnie. A poza tym nic nie wiem>:PPP Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 20:37 Ale jest okazja do przygody, a niewykorzystane okazje się mszczą ;) Jeśli znasz go na tyle, żeby się o siebie nie bać, to jedź, bo ja pojadę za Ciebie! M. zrozumie, że robię to dla Ciebie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 20:54 funny_game napisała: > Ale jest okazja do przygody, a niewykorzystane okazje się mszczą ;) Zupełnie jak kobiety.:DD > Jeśli znasz go na tyle, żeby się o siebie nie bać, to jedź, bo ja pojadę za > Ciebie! M. zrozumie, że robię to dla Ciebie ;) > Sytuacja jest dziwna (jak wiele w sytuacjach, w których ja występuję, zatem dla mnie to może jednak już norma). Bo obydwa to byty póki co niezmacane i nienamacane, jeno ten od kręcenia... jego znam dużo dłużej. Ale on mieszka w innej części PL. Dooobra, skoro Twój M. taki wyrozumiały to jedź.:PPP Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 22:51 menk.a napisała: > > Ale jest okazja do przygody, a niewykorzystane okazje się mszczą ;) > > Zupełnie jak kobiety.:DD Menka, jesteś miszczyniom riposty :DDD Kupuję ten tekst. > Sytuacja jest dziwna (jak wiele w sytuacjach, w których ja występuję, zatem dla > mnie to może jednak już norma). Bo obydwa to byty póki co niezmacane i > nienamacane, jeno ten od kręcenia... jego znam dużo dłużej. Ale on mieszka w > innej części PL. Czyli tego od wczasów ;) znasz mniej i krócej, ale czy czujesz, że to bezpieczna przygoda? Jeśli bezpieczna, to właśnie przez to "znanie mniej" ciekawsza. Przecież nie musicie się od razu hajtać nad górskim potokiem ;) > Dooobra, skoro Twój M. taki wyrozumiały to jedź.:PPP Teges, urlopu już mam mało... :D Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 23:04 funny_game napisała: > menk.a napisała: > > > > Ale jest okazja do przygody, a niewykorzystane okazje się mszczą ;) > > > > Zupełnie jak kobiety.:DD > > Menka, jesteś miszczyniom riposty :DDD > Kupuję ten tekst. > > > > Sytuacja jest dziwna (jak wiele w sytuacjach, w których ja występuję, zat > em dla > > mnie to może jednak już norma). Bo obydwa to byty póki co niezmacane i > > nienamacane, jeno ten od kręcenia... jego znam dużo dłużej. Ale on mieszk > a w > > innej części PL. > > Czyli tego od wczasów ;) znasz mniej i krócej, ale czy czujesz, że to bezpieczn > a > przygoda? Kitkowi wyłuszczyłam sytuację jak na spowiedzi. Wczasy! No weź:D:D:D:D Obie byłyby bezpieczne. ;) > Jeśli bezpieczna, to właśnie przez to "znanie mniej" ciekawsza. Przecież nie > musicie się od razu hajtać nad górskim potokiem ;) Nie????? To po co ja mam tam jechać?:D > > > Dooobra, skoro Twój M. taki wyrozumiały to jedź.:PPP > > Teges, urlopu już mam mało... :D > > Co za tchórzliwe babsko.:D Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 23:14 JEDZIESZ CZY NIE? :D Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 23:26 Funniasta, to zdecyduj się, bo nie wiem, czy rezerwować sobie urlop w sierpniu czy nie.:D Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 23:29 Ale, że co? Będę w Wawie od 24 do 28 lipca :) A w sierpniu to nie, jeśli o mię chodzi :> Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 23:43 funny_game napisała: > Ale, że co? > Będę w Wawie od 24 do 28 lipca :) > A w sierpniu to nie, jeśli o mię chodzi :> > W lipcu też będę w Wawie, więc jesteśmy umówione. Na wieki wieków. Amen.:P Natomiast urlop pewnie wezmę w sierpniu, więc ten wyjazd pewnie też, więc jak chcesz to pakuj się na sierpień w góry.:P Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 23:46 Pożycz mi tydzień urlopu, oddam po 60-tce :D Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 27.06.08, 00:07 funny_game napisała: > Pożycz mi tydzień urlopu, oddam po 60-tce :D > A dużo Ci brakuje jeszcze? I na jaki procent?:P Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 27.06.08, 00:12 Robię się mocno uboga w urlop przez ten wykorzystany i ten planowany :/ Oddam w makatkach z sentencjami :D Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 27.06.08, 00:13 funny_game napisała: > Robię się mocno uboga w urlop przez ten wykorzystany i ten planowany :/ > Oddam w makatkach z sentencjami :D > Po łacinie? Żebym nie wiedziała, jak mi wymyślasz od różnych?:D Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 27.06.08, 00:15 No skądże, tam będą same sentencje o moderacji forum :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 27.06.08, 00:23 funny_game napisała: > No skądże, tam będą same sentencje o moderacji forum :DDD > Tnij jak popadnie. Uznaniowo. Ni z gruchy, ni z pietruchy. Nie tłumacz się ze swoich decyzji. Jesteś niczym sędzia Webb nieomylny. A upierdliwych pytaczy 'dlaczego' odsyłaj do netykiety.:D Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 18:33 W ogóle nie trzeba znać. Przecież są wakacje, czas szaleństw. ;D Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 18:42 bertrada napisała: > W ogóle nie trzeba znać. Przecież są wakacje, czas szaleństw. ;D :DDD szaleństwa... A głupoty?:P Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 18:43 Głupoty też. Ja bym pojechała na wakacje z nieznajomym. Lubię robić głupie rzeczy. ;D Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 18:44 bertrada napisała: > Głupoty też. Ja bym pojechała na wakacje z nieznajomym. Lubię robić głupie > rzeczy. ;D W sumie... ja mam więcej szczęścia niż rozumu.:D Odpowiedz Link Zgłoś
gupijasio Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 19:21 zalezy co chesz robić na wakacjach bo jak zdjęcie z misiem to nie trzeba zbyt długo Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 19:24 Nic zdrożnego nie miałam na myśli ani w planach. I nie mam pewności, czy będę miała.:P Odpowiedz Link Zgłoś
gupijasio Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 19:27 a kto tu mówi o seksie analnym:))))))))) ino hanuś nie po misiu:) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 19:27 O seksie mówisz tylko Ty.:P Odpowiedz Link Zgłoś
gupijasio Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 19:28 ja? :))) e tam wiesz co? głupio jest byc w górach w lecie z plecakiem się spocisz tylko Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 19:43 Nie mam plecaka ani tego całego ekwipunku górskiego. Ja nizinna. Niskopienna nawet jestem.:D Odpowiedz Link Zgłoś
gupijasio Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 19:44 no to jak? moze chociaz rower górski? Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 20:07 gupijasio napisał: > no to jak? moze chociaz rower górski? Nic, nawet gór na obrazku.:P Odpowiedz Link Zgłoś
claudiass Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 19:27 mozna przeciez sie poznac na wakacjach. wziasc osobne pokoje a całe dnie spedzac razem , obserwowac sie , rozmawiac :) Odpowiedz Link Zgłoś
gupijasio Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 19:29 a kto za obiad zapłaci? Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 20:14 Ja bym pojechała sama i na miejscu zaprzyjazniła się z kimś ;) na pewno lepsza opcja, bo jak sie okaza niefajni to mozna ich zostawic i znalezc innych znajomych, a z zabranymi trzeba sie uzerac ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 20:19 no to jedziemy a o tabolek sie nie martw i tak caly turnus spedzimy w pokoju hot-motelowym Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 20:20 wiarusik Ty jesteś niezmordowany. Zupełnie jak Duracell.:P Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 20:30 male trudnosci nie zniechecaja mnie:P Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 20:49 wiesz, ja z Promem po raz pierwszy wyjechalam po dwóch miesiacach znajomości...inna sprawa, że zamieszkaliśmy razem trzy dni po tym jak się poznaliśmy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 20:55 prom_do_szwecji napisała: > wiesz, ja z Promem po raz pierwszy wyjechalam po dwóch miesiacach > znajomości...inna sprawa, że zamieszkaliśmy razem trzy dni po tym jak się > poznaliśmy ;) Zamieszkaliście jak mąż z żoną czy jako współlokatorzy? Bo to różnica.:P Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 21:03 zdecydowanie pierwsza opcja ;) do dziś nie rozumiem jak mogłam tak zarywykować. Zwlaszcza, ze jestem przesadnie ostrozna Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 21:27 On chce zaryzykować ten wyjazd, a ja... jakoś średnio na jeża.;) Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 21:28 jak nie masz na to ochoty, to sobie lepiej daruj. Inaczej będziesz sie meczyć Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 21:35 prom_do_szwecji napisała: > jak nie masz na to ochoty, to sobie lepiej daruj. Inaczej będziesz sie meczyć Chłopa na oczy nie widziałam. Wirtualna znajomość. I to jest clue sprawy. Choć ma się to oczywiście zmienić. Więc może się zmieni. Ale jeśli mój czuj się nie zmieni, to masz rację.;) Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 21:45 no widzisz ze mna nie mialabys takich rozterek Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 21:51 Wiarus, puknij się wreszcie.:D Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 22:07 jakbys nie zauwazyla-wlasnie do tego zmierzam Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 22:12 wiarusik napisała: > jakbys nie zauwazyla-wlasnie do tego zmierzam To zrób sobie wreszcie dobrze i idź spać.:P Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 22:14 no wlasnie prubuje,ale natrafilem na wyjatkowo uparty obiekt Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 20:57 To zależy. O ile z osobą znaną od tygodnia mógłbym pojechać do Międzyzdrojów, to na pewno nie wybrałbym się z taką osobą w Tatry albo na bieszczadką przedzierkę. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 21:26 Zn między ludzi, a nie w knieje?;) Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 21:29 możesz być spokojna. latem na szlakach jest ludzi nie mniej niż w międzyzdrojach Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 21:40 > Zn między ludzi, a nie w knieje?; Znaczy że w Międzyzdrojach mogę się towarzysza pozbyć i pobyć z innymi ludźmi, a w Bieszczadach jestem na niego skazany 24/7 a w wyższych górach muszę na nim polegać. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 21:51 Żona, z tego co widzę w wątku, to normalnie aż mogę się pochwalić doświadczeniem w dokładnie takiej kwestii. Z moim byłym pierwszy raz zobaczyliśmy się po ok pół roku klikania. I nasze pierwsze spotkanie trwało tydzień. :-) Spotkaliśmy się na Helu, zakładaliśmy, że będą to 3 dni, ale nam się przedłużyło. ALE to było w czasach, gdy jeszcze nie grasowało w necie tylu zboczeńców i w ogóle bardzo mu ufałam, choć wszystko co o nim wiedziałam - wiedziałam tylko od niego. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 22:11 Z jednym znam się hmm ponad rok. I tu w ogóle się nie zastanawiałabym,bardziej intensywnie od jakichś 8, 9 miesięcy, ale że nie mieszkamy blisko to i spotkanie jakoś się odkłada w czasie. A ten od wakacji to świeże - jakieś 2 miesiące. Mieszka blisko, ale tu akurat nie mam parcia na spotkanie. Ot moje skomplikowane losy. Publiczna spowiedź się dokonała. No i wahania, wahania są.:P Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 22:13 no i jeszcze ja naturalnie Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 22:28 wiarusik napisała: > no i jeszcze ja naturalnie Gdzie naturalnie? Jak naturalnie. Wiarus, przestań opijać się szalejem.:P Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 22:31 monszeri,przy tobie czuje sie jak pepe le sfąd Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 26.06.08, 22:36 To może jednak lepszy byłby taki wypad z tym z dalsza? :-) Jednak bardziej Ci odpowiada. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 01.07.08, 20:58 No i jestem po spotkaniu. Niby nie było źle, ale tak jak czułam: to nie było TO. Propozycja wzostała ponowiona. Mogę się jeszcze pozastanawiać, ale... ja już znam odpowiedź.;) Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 01.07.08, 22:17 menk.a napisała: > to nie było TO no wiesz...bo mnie tam nie bylo Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 01.07.08, 22:19 Ale z tym z bliższa czy z dalsza? :-) I dlatego tak głowa boli? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 01.07.08, 22:31 To był ten z bliższa. Ten od wakacji. Nie wiem. Zmiana pogody, frontów... diabli wiedzą. Proszek zaczyna działać.;) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 01.07.08, 22:34 Hmm to ja zrozumiałam, że to ten z dalsza na wspólny wyjazd zaprasza i że to z nim lepiej się dogadujesz. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 01.07.08, 22:36 kitek_maly napisała: > > Hmm to ja zrozumiałam, że to ten z dalsza na wspólny wyjazd zaprasza i że to z > nim lepiej się dogadujesz. :-) > Zaprasza ten z bliższa (ależ to brzmi :D). Z którym właśnie się widziałam.;) Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 01.07.08, 22:37 zapraszam pod namiot a gdzie? tego sam jeszcze nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 01.07.08, 22:38 wiarusik napisała: > zapraszam pod namiot > a gdzie? > tego sam jeszcze nie wiem Sam się zajmij swoim namiotem. Postawił to niech i złoży.:P Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 01.07.08, 22:42 ale ja w swojej mlodzienczej naiwnosci naprawde myslalem o namiocie z materiau i spiworkami Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 01.07.08, 22:41 Aha. :-) A z tym z dalsza nie chcesz się spotkać? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 01.07.08, 22:42 kitek_maly napisała: > > Aha. :-) > A z tym z dalsza nie chcesz się spotkać? :-) > Chcę. I gdyby to tylko ode mnie zależało już byśmy żyli szczęśliwie.:P Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 01.07.08, 22:44 Ojeeeej, to AŻ tak? :-] Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 01.07.08, 22:47 Jest interesujący bardzo.;) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 01.07.08, 22:48 Jak bardzo? :-> I dlaczego w takim razie dotąd nie doszło do spotkania? :-> Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 01.07.08, 22:49 Okoliczności sprzyjających nie było. Ostatnio z mojej winy;) Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 01.07.08, 22:50 bałdzo bałdzo tak bałdzo jak ten "z bliska" Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 01.07.08, 22:51 Bo ignora dostaniesz i staniesz się niewidoczny... Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 01.07.08, 22:35 ja bym ci zrobil tajfun w glowie Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 01.07.08, 22:39 Mnie nie łatwo zrobić tajfun w głowie.:P Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Wspólne wakacje z ... nieznajomym 01.07.08, 22:44 kochanie,piszesz wlasnie z zawodowcem ha Odpowiedz Link Zgłoś