Znalazłam książkę M. Hmm, oddać?

27.06.08, 01:13
Cholera, myślałam, że już dawno ją oddałam. Problem w tym, że teraz
na uczelni go już nie spotkam, musiałabym ekstra dzwonić, a jak będę
dzwoniła to albo nie odbierze, bo będzie miał focha, albo pomyśli,
że szukam pretekstu.
To co, nie oddam chyba?
    • mahadeva Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 01:14
      spokojnie mozesz nie oddac :)
      • liisa.valo Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 01:16
        Tak myślę właśnie, że są pewne okoliczności usprawiedliwiające takie
        zachowanie :)
    • enith Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 01:15
      Znasz adres? Odeślij książkę pocztą.
      • liisa.valo Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 01:18
        Wiesz co, najlepsze, że wiem, który blok, klatka i piętro, ale ni
        cholery nie wiem jaki numer bloku i mieszkania... Musiałabym
        pojechać pod blok i sprawdzić, ale jeszcze mnie tam zobaczy i
        pomyśli, że się czaję pod jego domem.
        • liisa.valo Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 01:19
          Ej, ale mogę przecież w sekretariacie zostawić na jego nazwisko!!!!
        • stedo Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 01:21
          A masz nr komórki czy stacjonarnego? Bo jak komórki, to sms wyślij z uprzejmie -
          lodowatym podziękowaniem za książkę i zapytaniem co masz z nią zrobić.
          • liisa.valo Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 01:24
            Komórkę mam.
            Bo w sekretariacie w sumie może leżeć do października. Mogę też dać
            książkę promo, żeby mu ją oddał, ale może faceta nie wciągać w to.
            • stedo Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 01:26
              No to zrób jak mówiłam.Promo nie wciągaj.SMS to bardzo oficjalna i mało intymna
              forma korespondencji.Tylko tekst napisz "z klasą"
              • liisa.valo Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 01:28
                Np.
                "Witam. Zorientowałam się, że mam w swoim posiadaniu Pana książkę
                (tu tytuł). Chciałabym zapytać, co mam z nią zrobić? Pozdrawiam -
                EK" ?
                • stedo Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 01:38
                  Dobrze.Możesz jeszcze dodać pytanie, czy możesz zostawić w sekretariacie z
                  nazwiskiem.Bo powinien wiedzieć że tam ew. zostawisz, bo gdyby zginęła to nie
                  będzie na Ciebie.
                  • liisa.valo Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 01:40
                    OK, to mu wyślę jutro rano :)
                • kitek_maly Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 01:39

                  A może lepiej - w jaki sposób ją zwrócić.
                  I nie Panu a Tobie. :-)
                  • liisa.valo Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 01:43
                    Myślisz, że "Tobie"? Chciałam bardziej oficjalnie i wyniośle :)
                    • kitek_maly Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 01:46

                      No właśnie mi się wyniośle i sztucznie nie podoba. :-)
                      • liisa.valo Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 01:48
                        Dopsz, czyli budziet tak:
                        "Witam, właśnie odkryłam, że wciąż jestem w posiadaniu twojej
                        książki. Zapytuję więc, w jaki sposób mogę ją zwrócić? Czy mogę
                        zostawić w sekretariacie na twoje nazwisko? Pozdrawiam"

                        Lepiej?
                        • kitek_maly Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 01:52

                          Dopsz, tylko wszystkie Twoje z dużej. ;-)
                          • liisa.valo Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 01:53
                            Hy hy, jeszcze po tym wszystkim mam go wielką literą zapisywać? ;)
                            • kitek_maly Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 01:56

                              A pewnie, niech Cię dobrze zapamięta. ;-)
                              Ehh dlaczego ja jeszcze nie śpię?? ;-(
                              • liisa.valo Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 02:01
                                Ja nie śpię, bo mam jutro ten egzamin, na którym się popłakałam we
                                wtorek i nie mam już siły ani się uczyć, ani spać :)
                                • kitek_maly Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 02:05

                                  A ja nie śpię, bo siedzę jak ten Kitek o 2 w nocy. Już ledwo na oczy
                                  widze, ale wstawać mi się nie chce.
                                  Wygoń mnie stąd. :-)
                                  • liisa.valo Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 02:08
                                    Wcale cię nie wygonię. Ja właśnie czytam sobie opinie o M. na
                                    portalu oceniającym wykładowców. Aż mnie kusi, co by coś dopisać....
                                    hehe :)
                                    • kitek_maly Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 02:10

                                      No wiesz... A tak liczyłam na Ciebie. :-)
                                      To się sama wyganiam.
                                      Powodzenia jutro.
                                      Branocka. :-)
                                      • liisa.valo Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 02:13
                                        Nie dopiszę nic, inni już za mnie dokopali :-) Choć ochy i achy też
                                        są.
                                        Dobranoc zatem.
                  • stedo Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 01:45
                    JUż nie chciałam się dopytywać czy byli "na ty", coby nie wnikać w stopień
                    zażyłości;)).Ale jeśli byli to oczywiście że "ty" żeby nie było sztucznie;))
                    • liisa.valo Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 01:47
                      No, zażyłość to była dość znaczna ;)
                      • kitek_maly Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 01:47

                        W różnych bramach i nie tylko. ;-)
                        • liisa.valo Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 01:49
                          No, mniej więcej :-)
                          W sumie swoje wyryczałam, ale tak teraz to się nawet fajnie
                          wspomina :) Tak suma sumarum to się cieszę, że on się gdzieś tam
                          napatoczył :)
                          • kitek_maly Re: Znalazłam książkę M. Hmm, oddać? 27.06.08, 01:53

                            Ano pewnie, nie ma tego złego. ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja