Są jeszcze kobiety, które NIE CHCĄ robić kariery?

    • kasha101 Re: Są jeszcze kobiety, które NIE CHCĄ robić kari 27.06.08, 17:27
      Ja bym proponowala, zeby autor watku sprecyzowal, co dla niego
      oznacza robienie kariery.



      Wlasnie sobie wyobrazilam taka scenke, jak po podjeciu decyzji o
      zalgalizowaniu zwiazku, moj Pan kategorycznym tonem stwierdza: "I
      nie bedziesz mi tu wiecej robila kariery" majac na mysli moja
      urzednicza pracusie od 8 do 16tej.
      :)
    • rose-ana Re: Są jeszcze kobiety, które NIE CHCĄ robić kari 27.06.08, 17:36
      Tak jak pisano - poszukaj na wsi, wśród słabiej wykształconych kobiet, lub nawet
      wśród lepiej wykształconych ale z kompleksami i mniejszą siłą przebicia. Zanim
      padnie tekst o nawiedzonym feminizmie, blablabla - uważam, że każdy może sobie
      robić co chce i całe życie nie pracować zawodowo, tylko zajmować sie szóstką
      dzieci. Co nie znaczy, ze osobiście będę sie tym zachwycać.

      Nie zgadzam sie z tym co napisał ktoś wcześniej, że prowadzenie domu jest dla
      leniwych, bo to kawał roboty. Ja bym powiedziała, ze dla mało ambitnych i
      właśnie z małą siłą przebicia.

      Ja nigdy nie chciałabym być kurą domową i być na utrzymaniu męża. To pierwsze
      imo jest nieco uwłaczające - dla mnie, co nie znaczy, że jest takie w ogóle.
      Mało mnie obchodzi to jakże romantyczne, że "w małżeństwie wszystko jest
      wspólne" bo oprócz bycia żoną ciągle byłabym odrębną jednostką, nie tylko
      połówką składająca sie na małżeństwo. Poza tym pomijając przypadki typu porzuci
      dla młodszej, zginie w wypadku, obrazi się i nie da na podpaski - bardzo źle
      psychicznie bym się czuła wiedząc, że sama na siebie nie zarabiam i jestem od
      kogoś całkowicie zależna.
      • rose-ana I jeszcze pytanie do autora wątku 27.06.08, 18:08
        Czy chciałby żeby jego żona pracowała, a on nie, za to w tym czasie zajmowałby
        sie domem i dziećmi? I dlaczego odpowiedź brzmi nie?:)
    • iberia.pl plajtforma za bardzo sobie wzial do serca haslo, 27.06.08, 18:00
      ze z facetem jest jak z bankiem i on musi na siebie zarabiac:-DDDD
    • portobello_belle Re: Są jeszcze kobiety, które NIE CHCĄ robić kari 27.06.08, 18:04
      Ja sobie nie wyobrazam zebym mogla nie pracowac, a praca
      automatycznie jest w moim przypadku robieniem kariery, bo jestem
      zbyt ambitna na robote w ktorej nie trzeba myslec i sila rzeczy
      progresowac.
      Czepiasz sie dziewczyn, ktore pisza, ze nie wysiedzialyby w domu,
      odpowiadajac im, ze nie pracowanie nie musi oznaczac siedzenia
      wylacznie przy garach. Wiec ja zapytam, jaka inna aktywnosc poza
      tymi ograniczonymi do ogarniecia chalupy/rodziny dalaby sie wpasowac
      w grafik takiej pani domu? Rozwiazanie krzyzowki? Pojscie do
      fryzjera, jak maz da pieniadze? Na kawke z kolezanka raz w tygodniu,
      o ile uda sie zostawic z kims dziecko?
      Sam okreslasz prowadzenie domu praca, sam doskonale wiesz, ze to nie
      jest praca w wymiarze 9-5, tylko czesto prawie 24/7/365. W takim
      ukladzie ciezko o wyrwanie sie z kieratu, nie znajdzie sie tam czasu
      na jakakolwiek dzialalnosc - zawodowa czy nie - poza miejscem
      zamieszkania.
      A od tego wiekszosc z nas by wlasnie sfiksowala, nie od nie
      pracowania - bo pomysly na to, czym bym sie mogla zajac, jakbym nie
      musiala pracowac ( i byla zona ksiecia Kaburu ;) lub wygrala miliard
      euro ) to mam, jednak nie sa one zwiazane ani zapieprzaniem, ani z
      lezeniem do gory brzuchem w domu. (Zdradze Wam, kupilabym kawal
      ziemi na Mazurach i postawila sobie olimpijski osrodek jezdziecki +
      zalozyla wlasna hodowle koni skoczkow, poza tym sama bylabym
      zawodniczka, co by sie wiazalo z robieniem kariery ;) tyle, ze
      sportowej, a nie zawodowej...) :)
      • kasha101 Re: Są jeszcze kobiety, które NIE CHCĄ robić kari 27.06.08, 18:13
        Rozwiazanie krzyzowki? Pojscie do
        > fryzjera, jak maz da pieniadze? Na kawke z kolezanka raz w
        tygodniu,
        > o ile uda sie zostawic z kims dziecko?


        hm, ale skad mialaby ta kolezanke znac? no, moze ze sklepika
        osiedlowego. Kazda inna wolalaby pojsc na kawe z kims, z kim moglaby
        pogadac, o tym co U NIEJ, czyli w jej wlasnym zyciu sie dzieje, o
        pracy czyli w duzej mierze, czyli w czyms, w czym sie czlowiek w
        mniejszym lub wiekszym stopniu realizuje, gdzie spotyka innych
        ludzi, wchodzi z nimi w relacje itp. itd..........

        Mojej kolezanki mama od lat nie pracuje, zajmuje sie domem,
        zakupami, praniem, gotowaniem, zeby maz mial podane no i oczywiscie
        zyciem swojej doroslej corki, jej znajomymi, problemami. Moja
        kolezanka, choc dorosla, w jakis sposob zostala we wlasnym domu
        bezwlasnowolniona, mama wtraca sie we wszystko, oczywiscie w dobrej
        wierze, ale...Kobieta od lat nie ma swojego wlasnego zycie ( ta
        mama), swoich znajomych, swoich wlasnych spraw. I chyba nie jest
        szczesliwa.
        • rose-ana Re: Są jeszcze kobiety, które NIE CHCĄ robić kari 27.06.08, 18:15
          > pogadac, o tym co U NIEJ, czyli w jej wlasnym zyciu sie dzieje

          To własne życie lub jego brak to jeden z kluczowych elementów.:)
          Autor zachwycając sie tym, że w małżeństwie wszystko jest wspólne de facto
          stwierdza, że taka kobieta swojego własnego życia mieć nie musi. I faktycznie -
          zgadzając sie na takie warunki nie ma.
          • kasha101 Re: Są jeszcze kobiety, które NIE CHCĄ robić kari 27.06.08, 18:25
            Nie, no on zaklada, ze jej wlasne zycie to np. rozmawianie samej ze
            soba jak sie gotuje krupnik, albo np. gaworzenie do niemowlaka, tyle
            sie przeciez w domu dzieje fascynujacych rzeczy. No, albo ze chleba
            zabraklo w sklepie, ze jogurt przeterminowny wyrzucila, podlogi
            przejechala...


            W miedzyczasie weszla tez na forum i z dziewczynami pogadala, ale
            musiala przerwac bo dzidzia sie obudzila:(

            No, jest o czym gadac wieczorem:)
            • sundry Re: Są jeszcze kobiety, które NIE CHCĄ robić kari 27.06.08, 19:37
              Z dziewczynami na forum?Chyba żartujesz;)przecież tu same złe dziewczyny są,co
              do pracy zawodowej namawiają! Na forum szlaban:)
              • kasha101 Re: Są jeszcze kobiety, które NIE CHCĄ robić kari 27.06.08, 19:44
                No wiesz, sa tez fora kulinarne:)



                (niczego im nie ujmuje! sama zagladam)
                • lilikitka Re: Są jeszcze kobiety, które NIE CHCĄ robić kari 27.06.08, 20:18
                  tak sie rozkrecilyscie ze powinlyscie pisac na forum feminizm.
                  • kasha101 Re: Są jeszcze kobiety, które NIE CHCĄ robić kari 27.06.08, 20:23
                    W duzej mierze ta goraca dyskusje podgrzewal sam autor, ale juz sie
                    chyba nie interesuje swoim watkiem:(
                    • bertrada Re: Są jeszcze kobiety, które NIE CHCĄ robić kari 27.06.08, 20:24
                      Potrollował i poszedł spać.
                      • kasha101 Re: Są jeszcze kobiety, które NIE CHCĄ robić kari 27.06.08, 20:28
                        W ogole to najpierw myslalam, ze to ciekawy.pan czyli nowe jego
                        wcielenie, no ale swiatopoglad troche jednak inny mial.

                        Wydaje mi sie,ze to jakis mlody student byl, pewnie sesje ma.
            • plajtforma Re: Są jeszcze kobiety, które NIE CHCĄ robić kari 28.06.08, 04:36
              > Nie, no on zaklada, ze jej wlasne zycie to np. rozmawianie samej
              ze
              > soba jak sie gotuje krupnik, albo np. gaworzenie do niemowlaka,
              tyle
              > sie przeciez w domu dzieje fascynujacych rzeczy. No, albo ze
              chleba
              > zabraklo w sklepie, ze jogurt przeterminowny wyrzucila, podlogi
              > przejechala...

              Piękna nadinterpretacja, wkładanie mi w usta słów i poglądów,
              których nigdy nie użyłem. Gdybym miał takie poglądy jak
              przedstawiasz to zatrudniłbym służącą, chodził do burdelu i niańczył
              dzieci mojego brata.
              • 1stalin1 Re: Są jeszcze kobiety, które NIE CHCĄ robić kari 28.06.08, 06:46
                ...związek hemiczny tworzący kobietę ma harakter kwasowy, dlatego zżera
                męszczynie komórki o ph=7 ... stąd ta dyskusja ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja