Już nie wyrabiam z tym pitu-pitu!

27.06.08, 15:24
Tak samo, jak nie umiem się spakować żeby nie taszczyć na plecach połowy domu,
tak samo nie umiem zwięźle rozmawiać przez telefon. Dlaczego jak dzwonię
załatwić jedną prosta sprawę, to to się przeradza w rozmowę-rzekę? Czas mi to
zabiera, paznokcie bym mogła w tym czasie w pracy malować!!!
Jak się tego oduczyć, skoro gadanie, blablanie jest takie przyjemne? :/
    • bertrada Re: Już nie wyrabiam z tym pitu-pitu! 27.06.08, 15:26
      Jak jest przyjemne to po co sie oduczać. Gorsze rzeczy ludzie robią i się nie
      oduczają. ;D
      • funny_game Re: Już nie wyrabiam z tym pitu-pitu! 27.06.08, 15:28
        Ale głupie pożegnanie i zakończenie rozmowy mi zabiera z minutę!!!
        - No to pa.
        - No hej.
        - Hej, hej.
        - Buziaczki.
        - Całuję.
        - Trzymaj się.
        - Do zaś.
        - No, pa.

        Zwłaszcza z taką jedną, jakie to głupie :/
    • liisa.valo Re: Już nie wyrabiam z tym pitu-pitu! 27.06.08, 15:30
      Ja cię rozumiem. Kurcze, mam takie masakryczne rachunki za komórkę,
      a i tak gadam po 20 minut z każdym co najmniej.
      • funny_game Re: Już nie wyrabiam z tym pitu-pitu! 27.06.08, 15:35
        A zauważyłaś, że zaklęcie "Mam chwilkę i muszę się streszczać" wypowiadane na
        początku rozmowy w ogóle nie działa?
        • liisa.valo Re: Już nie wyrabiam z tym pitu-pitu! 27.06.08, 15:39
          Zauważyłam. Stwierdziłam, że chyba zacznę puszczać głuchacze, żeby
          ludziska do mnie oddzwaniali, bo zbankrutuję wreszcie. Jak już
          słyszę: "a czekaj, bo chciałam cię jeszcze zapytać"... to już wiem,
          że na 10 minutach to się nie skończy.
          Wreszcie będę zarabiać tylko na rachunki telefoniczne i psa...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja