Praca a alimenty od ojca...

27.06.08, 22:33
Witam,
Właśnie skończyłam szkołę średnią. Otrzymuję alimenty od ojca. Wiem, że kiedy
rozpocznę pracę, stracę do nich prawo. Słyszałam jednak, że mam prawo pracować
w czasie wakacji... czy to prawda?
Dziękuję za odpowiedzi...
    • bertrada Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 22:35
      Nie prawda. Jak nie będziesz się w stanie utrzymać z własnych zarobków na
      dotychczasowym poziomie to alimenty dalej ci się należą.
      • violetberry Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 22:41
        jest coś takiego, ale trzeba udowadniać to w sądzie... a ponoć nie jest to łatwe.
        ja chcę się dowiedzieć czy mam prawo bez problemów pracować w czasie wakacji.
        • bertrada Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 22:43
          Skoro on płaci alimenty, to żeby przestać je płacić to musi udowodnić to w
          sądzie, że ci się już nie należą. Samowola jest niedozwolona.
          • kontik_71 Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 22:44
            zapytaj sie ojca czy zgodzi siena to abys sobie dorobila w lecie i
            niech Ci da to na pismie
            • violetberry Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 22:50
              w życiu się nie zgodzi, póki sąd mu ich nie narzucił to mówił mojej matce (z
              którą był 17 lat i zostawił dla 10 lat młodszej) "z jakiej racji mam Ci pomagać?
              ja odszedłem, radź sobie".
              • kontik_71 Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 22:51
                NO tak.. wspolczuje. Pewnie aby miec pewnosc, bedziesz musiala
                zapytac jakiegos adwokata
            • bertrada Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 22:56
              Dorabianie to nie są zarobki. Podobnie jak dzieciak sobie dorabia do
              kieszonkowego, to też nie musi się z tych pieniędzy tłumaczyć w sądzie i nie są
              one podstawą do niepłacenia alimentów.
    • liisa.valo Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 22:52
      Owszem, stracisz prawo, ale tylko, jeśli to on wejdzie na drogę
      sądową i udowodni, że nie musi już płacić. Sam z siebie nie może
      przestać płacić.
      • violetberry Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 22:58
        nie przepusci kazdej okazji =) strasznie go bola te alimenty.
        na umowe zlecenie tez nie da rady?
        jeszcze bylo cos takiego, ze jak sie zarobi ponizej 1000 zł w ciagu roku nie
        placi sie podatku... cos w tym stylu... wtedy tez nie moge?
        • bertrada Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 22:59
          Dorabianie do kieszonkowego to nie są zarobki. Przecież nie musisz mu się
          chwalić, że dorabiasz.
          • jan-w Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 23:01
            Nie ma w prawie pojęcia "dorabianie do kieszonkowego".
            • liisa.valo Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 23:03
              Nie ma, ale jest wyraźnie napisane, że musi to być stały dochód. A
              praca w wakacje to nie jest stały dochód.
            • bertrada Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 23:04
              Te sprawy rozpatrywane są indywidualnie. Jak kilkuletnie dziecko zostanie
              zatrudnione do pracy w serialu, to pomimo, że dużo zarabia i tak mu się alimenty
              należą.
        • kontik_71 Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 23:00
          Tutaj raczej nie ma adwokatow specjalizujacych sie w sprawach
          rodzinnych..
        • liisa.valo Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 23:02
          Ale to musiałaby być kwota taka, za którą można żyć normalnie,
          godnie. I tylko na etat. Umowa o dzieło, zlecenie jak najbardziej.
          A poza tym nie musisz mu mówić, że pracujesz przecież. Tym bardziej,
          jeśli chodzi tylko o pracę przez wakacje, ojciec i tak nic nie
          zwojuje w sądzie. Dopóki się kształcisz max. do 26 roku życia ma
          obowiązek płacić.
          • kontik_71 Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 23:04
            Dochod jest dochodem i to bez wzgledu na to jak zostal
            uzyskany. "godne" zycie nie jest jakas oficjalna definicja
            • liisa.valo Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 23:06
              Kontik, jest w prawie polskim określenie "stały dochód". Praca w
              wakcje na czas okreslony to nie jest stały dochód.
              • kontik_71 Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 23:08
                Poddaje sie.. moj ojciec przestal placic gdy mialem 12 lat.. tak
                sobie przerwal przelewy..
                • liisa.valo Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 23:12
                  Bo polskie prawo nie do końca rozwiązało kwestię egzekwowania
                  alimentów. Ściganie zalegającego z płatnościami jest możliwe, ale
                  prawda taka, że istota oporna może się wywijać bardzo długo.
                  Opcji jest wiele: praca na czarno, dostawanie pensji do łapy, a nie
                  na konto... Jak się chce to ominąć, to można, co nie zmienia faktu,
                  że prawo same zasady określa.
                  • kontik_71 Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 23:14
                    Chyba nie ma na swiecie takie rozwiazania prawnego, ktorego by sie
                    nie dalo ominac.. Chyba, ze oboz pracy i automatyczne przelewanie
                    zarobkow na konto dziecka
            • bertrada Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 23:07
              To nie chodzi o godne życie tylko życie na tym samym poziomie co rodzic. Jak
              będzie pracować jako kasjerka w hipermarkecie za 800 PLN miesięcznie a ojciec
              będzie prezesem banku z zarobkami 300tys mies, to pomimo, że będzie mieć 40 lat
              też się jej alimenty należą.
              • kontik_71 Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 23:09
                Tu chyba troche przesadzilas.. jest granica wieku..
              • liisa.valo Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 23:09
                Otóż to, podobnie jest m.in. w przypadku małżonków, którzy rozwodzą
                się bez orzekania o winie. Prawo polskie mówi, że w przypadku nie
                orzeczenia winy jeśli jeden z małżonków popadnie w niedostatek,
                drugi ma obowiązek płacić mu alimenty.
              • jan-w Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 23:11
                Nieprawda. Obowiązek alimentacyjny tak daleko nie sięga. Ojciec nie ma obowiązku
                utrzymywać zdrowej, pracującej 40 latki.
                • bertrada Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 23:12
                  Ale jak mimo to, że jest zdrowa i pracuje, żyje w niedostatku to może go pozwać
                  o alimenty. Nie ma górnej granicy wiekowej.
                  • jan-w Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 23:13
                    Przeczytaj co jest napisane w podanym przeze mnie wcześniej linku.
                    M.in.
                    Dzieci powyżej 18 roku życia, tracą prawo do alimentów, o ile nie wykażą
                    uzasadnionej ich dotychczasowymi wynikami w nauce chęci kontynuacji edukacji.
                    Ponadto rodzice nie są obowiązani dostarczać środków utrzymania dziecku, które
                    ukończywszy 18 lat i będąc przygotowane do wykonywania zawodu podejmuje naukę,
                    ale zaniedbuje się w studiach, nie robi należytych postępów, nie otrzymuje
                    zaliczeń i nie zdaje w przepisanym terminie egzaminów przez co nie kończy
                    studiów w przewidzianym ich programem czasie.
                    Tak stanowi polskie prawo.
                    • bertrada Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 23:16
                      Ale to dopiero po przekroczeniu okresu w którym ma kończyć studia. Wcześniej nie
                      ma takiej podstawy.
                      • liisa.valo Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 23:19
                        Dziecku uczącemu się do 26 roku życia należą się alimenty.
                        Jeśli natomiast są inne przypadki: takie o jakich piszesz, rodzic
                        nie ma OBOWIĄZKU alimentacyjnego, co nie zmienia faktu, że o
                        alimenty na drogę sądową wystąpić można. Rozwiedzeni małżonkowie bez
                        orzeczenia o winie, rodzic żąda alimentów od dziecka, dziecko od
                        rodzica... ale nie ma OBOWIĄZKU, to jest normalna procedura sądowa.
                        Jak każda rozprawa, Berta.
                        • bertrada Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 23:21
                          Przecież pisałam, ze wszystkie tego typu przypadki są rozpatrywane indywidualnie
                          a rację ma ten kto ma skuteczniejszego adwokata.
                          • liisa.valo Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 23:24
                            Tak, tylko się zrobił misz masz, bo się wymieszało pojęcie obowiązku
                            alimentacyjnego z samym wystąpieniem o alimenty i to trzeba
                            rozgraniczyć wyraźnie, bo jeśli tego nie zrobimy, nigdy nie będzie
                            wiadomo, o co chodzi.
    • jan-w Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 22:57
      ec.europa.eu/civiljustice/maintenance_claim/maintenance_claim_pol_pl.htm#1.
      • jan-w Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 22:59
        I jeszcze:
        www.studentnews.pl/index.php?artid=780&n=28_0&typ=arch
    • chooligan Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 23:04
      violetberry napisała:

      > Witam,
      > Właśnie skończyłam szkołę średnią. Otrzymuję alimenty od ojca. Wiem,

      Czyli siuśmajtką nie jesteś. Pomyśl co zrobisz jeżeli ojciec
      mysląc twoim tokiem rzuci pracę, zapiszę się na studia 3go wieku,
      a ciebie pozwie o alimenty. Na 100% będzie zarabiał w międzyczasie
      na czarno. Jesteś ugotowana na kilkadziesiąt lat.
      • violetberry Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 23:28
        alimenty dostaje sie do 25go roku zycia - warunek - nauka w szkole panstwowej.
        • chooligan Re: Praca a alimenty od ojca... 27.06.08, 23:32
          violetberry napisała:

          > alimenty dostaje sie do 25go roku zycia - warunek - nauka w szkole panstwowej.

          Go violetberry go :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja