spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale...

28.06.08, 00:21
Sytuacja się trochę komplikuje.

W skrócie:
Z M.poznała mnie 3 lata temu moja przyjaciółka. M.był wtedy jej chłopakiem.
Nie polubiliśmy się. Staraliśmy się więc nie wchodzić sobie w drogę. Ich
"związek" trwał dość krótko. Ciężko to było nawet nazwać związkiem, bo do
niczego "poważniejszego" nie doszło.

Matura, studia w stolicy i od niedawna moja pierwsza "poważna" praca. I
pierwsze "poważna" kolacja biznesowa. Jaki ten świat jest mały. Moim
kontrahentem okazał się...M.! Na spotkaniu biznesowym się nie skończyło.
Okazało się bowiem, że dogadujemy się świetnie. Również w innych, mniej
"oficjalnych" sferach.

Przyjaciółka narzeka, że rzadko się widujemy. Fakt: moja praca, sesja... Ona
przesiaduje w naszym rodzinnym mieście, studia jej tak nie absorbują, stałej
pracy nie ma. Wybrałam się więc na weekend w rodzinne strony. I na spotkanie z
przyjaciółką. Tak, rozważałam powiedzenie jej o mnie i M.,wcześniej nie było
okazji. Ona jednak miała inną nowinę: jakiś czas temu w jednym z klubów
spotkała M.(on też pochodzi z naszego miasta), i poczuła, że znowu chce z nim
być. Wprawdzie spotkała się z "rezerwą" z jego strony, ale chce walczyć. I
pyta, co o tym sądzę.

No właśnie. Przecież nie powiem jej, że od 2 miesięcy M.przynosi mi śniadanie
do łóżka.

A może powinnam?
    • kontik_71 Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 00:23
      Ja bym powiedzial.. niech wie, ze jej czas minal.. Ale pewnie
      stracisz przyjaciolke.. tyle ze to sie predzej cz ypozniej i tak
      stanie, bo kiedys sie jakos dowie o Was
      • kasha101 Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 00:27
        Tez bym powiedziala, skomplikowana sprawa, ale nie ma co udawac
        glupa, precej czy pozniej ktos i tak jej powie, a ona bedzie jeszcze
        miec zal, ze robilas ja w balona, a ona sie zwierzala...
        Pogadaj z M., o ile jestes pewna, ze przyjaciolka to przeszlosc,
        inaczej zrobisz moze jemu smaka na nia. Lepiej nie wywolywac wilka z
        lasu.
        • che89 Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 00:28
          ej zaje.bista jest ta historia :) strasznie mi się podoba, napisz co
          będzie dalej :D
          • alice_in_www Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 00:42
            Takie historie pisze życie.

            Starając się być fair wobec M., powiedziałam mu jak wygląda sytuacja.
            Stwierdził, że związek z mą przyjaciółką był wyłącznie etapem "chodzenia za
            rączkę" i "szeptania słodkich słówek". I dlatego "wytrzymał" z nią tak krótko.
            Szukał psychicznie dojrzalszego związku.
      • alice_in_www Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 00:35
        Obawiam się właśnie, że prędzej czy później ktoś jej o tym powie... Zdaję sobie
        sprawę, że jestem ostatnią osobą, którą "podejrzewałaby" o związek z M.



        • kontik_71 Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 00:37
          Wiec najpierw obgadaj strategoe z M a potem uswiadom kumpele..
        • che89 Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 00:37
          kurde, ale skoro jesteście przyjaciółkami, to od dwóch miesięcy jej
          nie mówiłas, co się dzieje? im dłuzej będziesz zwlekać z
          powiedzeniem, tym większa będzie buba;D
          opowiedz mi, jak to się stało, ze tak go nagle polubiłaś;P
          • alice_in_www Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 00:49
            Wstyd się przyznać, ale ostatnio strasznie pochłonęła mnie praca. I szkoła.
            Sporadyczny sms co u mnie, ok pogadamy jak się spotkamy, i inne takie. Z
            przyjaciółką dzielą mnie kilometry, jedyna szansa na spotkania w rodzinnych
            stronach. Spotkania niestety bardzo sporadyczne.

            A co z M.? Z podlotka przemienił się w faceta:-) Nie ukrywam, że okoliczności
            spotkania tez zrobiły swoje;-) "To ważny klient, na pewno przy kolacji będzie
            Wam się swobodniej rozmawiało." Oj, tak...
    • wesoly.profanator Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 00:38
      No to koniec waszej przyjaźni.
      • che89 Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 01:04
        A Ty czujesz, że to coś naprawdę poważnego, czy tylko poseksić się
        chcesz?;)
        • alice_in_www Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 01:12
          Powiem tak: rewelacyjnie jest być z facetem, dla którego wspólne przebywanie w
          łóżku nie ogranicza się tylko do seksu. Nie ukrywam, że i wówczas jest bardzo
          miło:-)
        • wesoly.profanator Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 01:13
          Zwracaj uwagę, komu odpowiadasz. Bo ja już myślałem, że o tym seksieniu to do
          mnie :P
          • alice_in_www Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 01:17
            To już byłaby rozpusta!;-)
            • che89 Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 01:23
              Ok będę uważać ;-)
              Wiesz, jeśli chodzi tylko bzyku bzyku, to trochę bałabym się
              powiedziec o tym przyjaciółce;P Jesli to coś powaznego, to nie
              zwklekałabym dłużej, w koncu kiedyś bedziesz muaiała jej to wyznać.
              Ale strasznie mnie ciekawi ta historia, tak jakoś wyjątkowo:P
            • che89 Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 01:24
              Przypominają mi się teraz takie fajne artykuły np. z Claudii -
              podobny klimacik ^^
              Zakochałaś się w tym gościu, czy po prostu umilacie sobie czas?
              • alice_in_www Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 01:32
                Wierz mi, nie jestem osobą, która szafuje słowem "miłość". Póki co też wstrzymam
                się z deklaracją. Faktem jest jednak, że to co przeżywam teraz, to jest
                coś...wyjątkowego? Widzę, że oscylujesz wokół spraw łóżkowych. Odpowiadam więc:
                poza jego obrębem nasze relacje są również bardzo sympatyczne. Czasem M.wpada po
                mnie do pracy, więc wśród koleżanek z pracy ma status mojego "faceta";-)

                A tak na marginesie, to zawsze śmieszyły mnie te ckliwe historyjki z takich
                pisemek, a tu proszę!

                • che89 Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 01:33
                  Aha, czyli to Twój facet:P A co on sam o tym wszystkim myśli?
                  Deklaruje się wobec Ciebie?
                  • alice_in_www Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 01:40
                    Dla niego sprawa jest jasna:-) Sam chętnie powiedziałby o nas mojej
                    przyjaciółce, ale póki co poprosiłam go, żeby tego nie robił. Z drugiej strony
                    wiem, że odwlekanie tego sprawy nie polepszy. Ale niby jak by to miało wyglądać?
                    "Cześć, jestem z M. Nie mówiłam Ci, żeby Cię nie martwić. Nie gniewaj się." No
                    przecież to jest też bez sensu.
                    • che89 Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 01:41
                      Masz rację! Zmień numer telefonu i adres. Zerwij kontakt:P a z M.
                      żyj długo i szczęśliwie;)
                      • che89 Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 01:42
                        a jeszcze takie pytanie gwoli ścisłości:P skoro jest Twoim
                        kontrahentem, to utargowałaś coś z nim przez ten związek?:P
                        • alice_in_www Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 01:47
                          Układ najbardziej korzystny dla obu stron;-) I wciąż nie mogę uwierzyć, że
                          spotkaliśmy się w takich okolicznościach.
                      • alice_in_www Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 01:45
                        Na razie jest nam wygodnie, bo żyjemy sobie w Warszawie, w rodzinnych stronach
                        nikt nas jeszcze razem nie widział;-)
    • liisa.valo Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 01:47
      alice_in_www napisała:
      >
      > A może powinnam?

      Powinnaś. Ja w odróżnieniu od innych próbuję postawić się w roli
      twojej przyjaciółki i chciałabym wiedzieć. Kawa na ławę. Pewnie na
      początku byłabym wściekła, ale jeśli to jest przyjaźń, to myślę, że
      by mi minęło. A jeśli nie ma tu mowy o prawdziwej przyjaźni - nie ma
      o co walczyć w tej kwestii.
      Życzę szczęścia w miłości ;)
      • alice_in_www Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 01:55
        Sprawa nie jest taka prosta, bo wiem jaka może być jej reakcja. Cóż, po prostu
        nie chcę jej zranić. Z drugiej strony wiem jednak, że niezależnie od tego, ile
        potrwa mój związek z M., nie ma szans by oni byli razem. Obecnie zbyt dużo ich
        dzieli.

        A za życzenia nie dziękuję;-)
        • che89 Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 01:56
          Ej ja nie wiem, ale jak on Ci tak nosi te śniadania do łożka, to ja
          bym brała.
          • alice_in_www Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 02:01
            Oczywiście nie cały czas jest tak "romantycznie";-) Czasem nie widzimy się kilka
            dni, czasem się kłócimy, czasem spędzamy wieczory oddzielnie: ja ze swoimi
            znajomymi, on ze swoimi. Mimo to, czuję że jest to coś więcej niż jakieś
            "zauroczenie".
        • liisa.valo Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 01:59
          Hmm, jeśli było by tak, że to byłby luźny związek oparty na seksie,
          to nie ma sensu mówić. Natomiast jeśli z tego może coś być, musisz
          jej powiedzieć i musisz to powiedzieć ty. Ona musi to usłyszeć od
          ciebie, a nie od niego na przykład. I w ogóle im dłużej będziesz to
          ukrywać, tym żal będzie większy. Poważnie!
          • che89 Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 02:00
            Ale dopuszczasz w ogole do siebie mysl, ze to może być coś powaznego?
          • alice_in_www Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 02:15
            Powiem tak: seks jest tylko miłym dodatkiem. Łóżko służy nam często chociażby
            tylko do snucia jakichś dyskusji, bez kontaktu cielesnego;-)

            O naszym związku nie powiedziałam jej wtedy, ponieważ chciałam być fair i wobec
            niej, i wobec niego: powiedziałam M.o tym, że ona chciałaby znowu z nim być. On
            nie widzi już takiej możliwości. Ok, tylko jak to dalej rozegrać? Tak po prostu?
            Chyba nie potrafię. Wtedy argumentem były dla mnie te 3 lata, w czasie których
            nic między nimi sie nie wydarzyło. Teraz zależy mi na tym, żeby nie wyjść na
            "wyrodną".

            • che89 Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 02:16
              Mogłaś jej od razu powiedzieć.. Teraz sytuacja jest problematyczna.
              Prawdopodobnie przyjaciółka się obrazi.. I nic dziwnego, bo jeśli
              coś czuje do tego chłopaka, to może się czuć zraniona.. I tylko
              czekać, aż wstawi nowy wątek na tym forum :(
            • liisa.valo Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 02:20
              Hmm, najlepiej szczerze. Powiedz, że bałaś się reakcji, bo zależy ci
              na tej znajomości. Ja potrafię docenić szczerość, może akurat i w
              tym przypadku to się sprawdzi.
              • alice_in_www Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 02:24
                Niestety wiem, że ponad szczerość ceni "lojalność". Problem tylko w tym, że ma
                dość wypaczoną definicję tego pojęcia. W ogóle jej świat jest zbyt
                idealistyczny, w tym właśnie tkwi problem.

                Fakt, mogłam powiedzieć od razu. Ale chciałam być fair wobec obu stron.
    • figgin1 Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 07:16
      Powiedz jak najszybciej. Jeśli jest mądra\zrozumie
      • alice_in_www Re: spotykam się z eks mojej przyjaciółki. ale... 28.06.08, 16:21
        Jeśli chodzi o nią, to jest właśnie mały problem, bo częściej ponad rozsądek
        stawia uczucia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja