Dodaj do ulubionych

Spotykałam sie z psychopatą?Przeczytajcie prosze

28.06.08, 10:21
Wiem kim sa tacy ludzie. Ale nigdy nie spodziewałabym sie, ze to i
mnie spotka. Miałam romans. Ale nic od niego nie chcialam, nie
rozwodu. To nie ta bajka. Chcialam tylko aby był przy mnie, spotykał
sie ze mną.Kochał..Nic wiecej. Ale po paru spotkaniach, stwierdził,
ze to moze juz byc tylko przyjaxn, bo nie moze mi dac zadnych
zobowiazań. Troszke wczesniej, zacząl byc niemiły, to nie moglo sie
wydac. W slowach byl czasem chamski. Tego nie da sie opisac.
Probowal man manipulowac, brac na litosc, gdy nie chciałam sie z nim
kochac, twierdził, ze jestem albo oziembła, albo go nie kocham, albo
ze on mi sie nie podoba. A to nieprawda:( KAzde moje inne zdanie niz
on konczylo sie tym, ze jestem nieustepliwa i zła. NIe moge opisac
tu wielu rzeczy bo sie nie da. Ostatnia rzecza, jaka powiedział, o
mnie to to,ze wcale nie jestem lepsza od jego zony i ze gdyby mial
poraz drugi wybierac, NIE WYBRAŁ BY ZADNEJ Z NAS.
Poznała m prawde o jego malzenstwie. Nie pytajcie jak. Ale dotarłam
do jego zony, wiem zalosne...ale prawda nie dawala mi spokoju. Nigdy
nie powiem jej prawdy. Ale ktore oblicze jej męza jest prawdziwe NIE
WIEM. Z tego co sie dowiedziałam, to ich malzestwo bylo i jest
sielanką..Jego zona mowi o nim same dobre rzeczy , ma cudownego
meza, i nie dowierza ,ze ma takie szczescie. Dba o dom, rodzine,
kupowal jej kwiaty, bo wie ze lubi, zakochany...
Mnie nie kupil, nigdy zadnego..nawet jak mowilam , ze lubie. Odparł,
ze jest to zbędne, ze kwiaty nic nie znaczą..i ze przesadzam.Rzadko
do mie dzwonił, choc wiedzial ze lubie rozmawiac z nim..DO zony
dzwoni codziennie..
troche zaluje, ze poznałam prawde..NIe wiem kim jest ten czlowiek. Z
jednej strony cudowny mąż i ojciec...
ja tez nie jestem bez winy. ale czemu on taki byl, umie udawac..?
Obserwuj wątek
    • vertes Oczywiscie, ze moze nim byc 28.06.08, 10:31
      Psychopata, aby osiagnac swoj cel, zrobi wiele. On mial 2 cele..nie
      rozbic rodziny i pozbyc sie ciebie, przestalas mu byc potrzebna.
      Rodzina jednak nie. Psychopata, moze z powodzeniem udawac, kogos
      ktory kocha, mowic ci prosto w oczy kocham, a przed chwilą pieprzyc
      sie z inną. no i manipulował toba.
      W srodowisku moze byc znany jako czuly i wspanialy tatus, wyrobic
      sobie taką opinie, aby ludzie mysleli, ze ostatnia rzecz jaka by o
      nim powiedzieli, to to, ze jest psycholem i notorycznie zdradza.
      Psychopaci sa bezwzględni.
            • frequ-ency Re: Oczywiscie, ze moze nim byc 28.06.08, 11:35
              wzbudzał we mnie poczucie winy, ze chce sie dalej spotykac. Slowami
              i czynem, sprawial tak ze czułam sie złym czlowiekiem. W klotni
              wyznal, ze "nie zasluguje na nic w zyciu":(
              chcialam sie zabić:( przez te slowa. Potem sie zmieniał, byl na
              przemian cudowny i chamski. On sie bał tego, ze powiedział, mi ze
              cos do mnie czuje?
              • vertes Przeczytaj to zdanie 28.06.08, 11:43
                "Psychopata,jeżeli zależy mu na własnym bezpieczeństwie i wygodzie
                nie
                wchodzenia w konflikty społeczne,będzie zachowywał się w granicach
                przyjętej
                normy i może być czarującym i miłym człowiekiem.Ale ze względu na
                ten dystans
                jaki ma do wszelkich uczuć innych ludzi,które sprawiają mu
                satysfakcję tylko
                przynosząc jemu samemu wymierną korzyść,zawsze jest
                manipulatorem.Może być w
                życiu miłym,chętnie uprzyjemniającym życie towarzyszem,ale ten brak
                kontaktu,niemożliwość uczuciowego porozumienia można wyczuć"

                tak wiec widzisz, moze byc zonaty, byc cudny dla zony i otoczenia,
                ale dla ciebie juz nie.
            • alpepe Re: Oczywiscie, ze moze nim byc 28.06.08, 12:21
              wstrzymywać to możesz się ty, natomiast wara ci od mojego zdania, jasne?
              Ona się pyta, czy on był psycholem, ale wcale o to jej nie chodzi.
              Ona go po prostu nadal kocha i bynajmniej chciałaby, by te wszystkie czułe
              słówka się nie skończyły. Niechby i był psycholem, byle by był. Pożyjesz trochę
              vertes, pobyjesz na forum, przyznasz mi z bólem rację.
    • grenadyna Re: Spotykałam sie z psychopatą?Przeczytajcie pro 28.06.08, 13:11
      Ty też jesteś niezła. On miał tanią panienkę a ty się na to godziłaś. Teraz mu
      się znudziłaś i dziwisz się, że nie ma wobec ciebie żadnych skrupułów. A co,
      wiązałaś się ze szlachetnym człowiekiem o nieskazitelnym charakterze?
      Daj spokój, nie rób z siebie większej idiotki niż jesteś.
    • rlena Naprawde nic nie oczekujesz...? 28.06.08, 13:37
      Mam wrazenie,ze oczekujesz wiele, choc probujesz wmawiac sobie, ze
      jest inaczej. Do tanga trzeba dwojga. Szanse,ze romans z zonatym -
      oprocz wysokiej adrenaliny, powodowanej niekoniecznie uczuciem -
      przyniesie upokorzenia i zranienia sa b.duze.
      Moja rada - pomysl na co sie narazasz, i nad tym,czy w ogole masz
      prawo do wchodzenia w zycie osob, ktore maja wobec siebie
      zobowiazania.

    • anu-lla Psychopatą nie jest...ale.. 28.06.08, 14:32
      wykazuje tylko pewne jego cechy: manipulacja, klamstwo, oszukał zone
      i ciebie(nie kocha zadnej)
      olej go
      co sie dziwisz, ze daje jej kwiatki i dzwoni. To dupek jest, mydli
      jej oczy, zeby myslała, ze jest zaje....stym mężem i nie
      podejrzewala go o romans. Klasyka. A ciebie pozbywal sie z zycia jak
      smiecia..:(
    • albicelestes Re: Spotykałam sie z psychopatą?Przeczytajcie pro 02.07.08, 16:23
      on nie jest psychopatą; to najnormalniejszy facet pod słońcem. Tak naprawdę
      zawsze byłaś dla niego tylko prywatną prostytutką i jeśli zachowywał się
      cudownie to kłamał w najlepsze. I zaburzeniem psychicznym nie obarczyłbym jego
      ale tych którzy go krytykują- przecież takie jest życie- facet dla seksu powie
      wszystko i będzie idealny ale to tylko gra pozorów a kobieta która wierzy w jego
      bajki to psychopatka
    • merda Re: Spotykałam sie z psychopatą?Przeczytajcie pro 02.07.08, 17:04
      A co jego zachowanie wspolnego z zachownaniem psychopaty? Wedlug
      mnie,nic.Psychopaci czesto wykazuja sie brakiem kontroli, a on ma
      sytuacje jak najbardziej pod kontrola.Swietnie gra wspanialego i
      przykladnego meza,a na boku manipuluje swoja,zapatrzona w
      niego,kochanka.Powinnas sie tez tak wycwanic i zamiast oczekiwac w
      zamian za seks oddania i czulosci z jego strony,oczekuj zaplaty.
      A tak na marginesie,sympatyczny z Ciebie trollik

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka