agnieszka2345
28.06.08, 15:35
nie chce mnie zdradzac. Powiedział,ze mialby ochote na urozmaicenie.
To byly tylko slowa, od miesiecy o tym nie rozmawiamy, bo bylam w
ciazy. Dziecko rosnie. Wszytsko jest ok. Mąż jest kochanym facetem,
nosi mnie na rękach, dba o rodzine.Ufam mu, ale oboje odrobinke
jestesmy o siebie zazdrosni, ale w granicach rozsadku.
Moj mąz jest moim "pierwszym facetem". Ja dla niego nie bylam
pierwsza. Oboje mamy wysoki temperament, w łózku jest
fantastycznie,nie jest nudno. Wspomniałam mężowi o tym, ze ciekawi
mnie jak to jest z innym. Wiem, ze nie mialby nic przeciwko, aby
zrobila to z innym. Jest bardzo tolerancyjny. Sam potem wspomniał,
ze chcialby byc fair, bo on chcialby tez zrobic to z inna kobieta,
dla odmiany. ......Ufam mu, wiem, ze w inne sie nie zakocha, bo jest
zakochany we mnie. Przynosi mi kwiaty, slodycze-wie, ze je kocham.
Rodzina jest dla niego najwazniejsza. No ale..co wy o tym sadzicie?
Mamy po 31 lat.