Mnie podrywał brzydki facet i chcialam uciec!!!!!!

28.06.08, 21:52
Byl tak brzydki, ze az sie wkurzylam po co podszedł?? Nie podobasz
mi sie(krzyczalam w sobie) Byl baaaardzo nieladny. Niski, troche
nadwage mial, byl troche starszy odemnie. Ja mialam wtedy 18 lat.
Mialam ochote uciec, bo mnie tak odpychał.
i nagle....masakra..Po pol godz jego paplania...cos mnie
tkneło..SPODOBAL MI SIE... wydał nawet nie taki zly..i miał to cos
cholernie ...jakby mnie przyciagalo. aprzeciez chcialam uciekac !!
Mialyscie tak?? Zaraz wam opowiem jak to sie skonczylo.
    • kiniak22 Re: Mnie podrywał brzydki facet i chcialam uciec! 28.06.08, 21:53
      mialam!
      ucieklam!
      • nemi24 Re: Mnie podrywał brzydki facet i chcialam uciec! 28.06.08, 21:54
        a ja nie. I zabijcie mnie. Co we mnie wstapilo>?? Co on mial w sobie?
        Cos z psychopaty co przyciagało??
        • kiniak22 Re: Mnie podrywał brzydki facet i chcialam uciec! 28.06.08, 21:55
          no podobno niektore babki to tak maja ze lubia niebezpieczne zwiazki :P
          • nemi24 Re: Mnie podrywał brzydki facet i chcialam uciec! 28.06.08, 22:01
            Psycholem sie nie okazał:) ale za to wyszly na jaw inne cechy:
            manipulacja, wladczy charakter i troche chamski był. Za to momentami
            mial taki urok,ze .....ciagnelo do niego bardzo...choc byl gruby i
            nieladny.
            Nigdy go nie zapomne i bedzie zagadką do konca zycia. Ale inna laska
            juz go usidliła. Koniec:)
        • kitek_maly Re: Mnie podrywał brzydki facet i chcialam uciec! 28.06.08, 22:29

          Co on mial w sobie?
          > Cos z psychopaty co przyciagało??

          Sorry, ale Ty czasami takie bzdury piszesz, że ręce opadają.
          • nemi24 Re: Mnie podrywał brzydki facet i chcialam uciec! 28.06.08, 22:30
            OJ chcialam tak zazartowac, bo psychopaci tak umieja czarowac KPW?
        • van_norden Re: Mnie podrywał brzydki facet i chcialam uciec! 28.06.08, 22:31
          > Co on mial w sobie?

          Pewnie ukończył korespondencyjny kurs NLP.
    • liisa.valo Re: Mnie podrywał brzydki facet i chcialam uciec! 28.06.08, 21:58
      Nie przyjęłam zaproszenia do kina od faceta, który mi się nie
      podobał.
      Z drugiej strony zakochałam się w takim, który obiektywnie
      przystojny nie jest. Ale ma pewne bardzo pociągające cechy,
      psychopatą zdecydowanie jest.
      • nemi24 Re: Mnie podrywał brzydki facet i chcialam uciec! 28.06.08, 22:03
        Mnie przez pol godz odpychał fizycznie, wyglądal jak "baryłka",
        niski...a potem tak cos mna ruszylo, ze jaki jakis piorun strzelil
        we mnie? Spodobal mi sie bardzo. Moze jest tak, ze z czasem sie w
        kims zakochamy itd...ale u mnie zajelo to 30 minut!!!!Zauroczylam,
        sie
        • nemi24 Re: Mnie podrywał brzydki facet i chcialam uciec! 28.06.08, 22:07
          i kto mi wytlumaczy co mi sie wtedy stało?
          • liisa.valo Re: Mnie podrywał brzydki facet i chcialam uciec! 28.06.08, 22:09
            Nie wiem, ja się zakochałam "od pierwszego dotknięcia". Konkretnie
            takiego objęcia za ramię, kiedy "zagarniał" mnie do siebie do pokoju.
          • 2szarozielone Re: Mnie podrywał brzydki facet i chcialam uciec! 28.06.08, 22:14
            Jest dobrym podrywaczem. Mnie facet, który nigdy mi się atrakcyjny nie wydawał,
            uwiódł w jakąś godzinę. Bo dobry w tym był i wiedział, jak kobietą zakręcić -
            gadać tak, żeby się czuła w centrum jego uwagi, mówić ciekawie, nie prawić
            tanich komplementów, ale wysyłać sygnały, że jest zauroczony i pod wrażeniem -
            nie popisywać się, ale dyskretnie pewność siebie okazywać. W sumie proste to jest ;)
            • nemi24 Re: Mnie podrywał brzydki facet i chcialam uciec! 28.06.08, 22:18
              Ale podrywacz zawsze kojarzyl mi sie z przystojnym facetem. A on
              byl...tak brzydki, ze nawet nie jestem w stanie tego opisac. !!Tak,
              powiedzial mi, ze mam "Na prawde piekny usmiech" Wiem, banał ale
              mowiloy mi to nawet kobiety i wiem ze to prawda. Wiec nie byl to
              tani komplement.Ja bylam wtedy mocno zakompleksiona i fatalnie
              ubrana, ale mimo to podszedł .....Sam wyznal, ze ubrana jestem
              brzydko..nie podobalo mu sie ale mimo to zauwazyl we mnie "cos
              bardzo ciekawego"..........
              • 2szarozielone Re: Mnie podrywał brzydki facet i chcialam uciec! 28.06.08, 22:40
                No o tym mówię... Facet może nie mieć warunków fizycznych - ale dobrą technikę
                uwodzenia... Do tego trzeba trochę wprawy, trochę praktyki, trochę wyczucia.
                Dobry uwodziciel nie pójdzie w banał, nie zasłodzi komplementami - w jednym
                miejscu sprowokuje, w innym lekko dotknie - a za chwilę jakiś odpowiednio
                trafiający w sedno komplement zasadzi. Wciągnie Cię w grę. To jest rodzaj
                manipulacji, o tyle groźnej, że nawet jak ją przejrzysz, to i tak działa ;)
                • nothingg ale tym lekkim dotknięciem moze 28.06.08, 22:53
                  spłoszyc ofiare i co wtedy?
                  • 2szarozielone Re: ale tym lekkim dotknięciem moze 28.06.08, 22:54
                    Na tym polega sztuka :) Nikt nie mówił, że będzie łatwo - dobry uwodziciel musi
                    mieć dobre wyczucie.
                    • nothingg Re: ale tym lekkim dotknięciem moze 28.06.08, 23:05
                      ale to jest troche takie pastwienie sie a potem dowartosciowanie.
                      takie na zmiane..moze wyniszczyc ofiare. A jak sie zakocha...to juz
                      po niej..
                      • 2szarozielone Re: ale tym lekkim dotknięciem moze 28.06.08, 23:08
                        Wyniszczona ofiara łatwiej ulega - i taki jest cel uwodziciela. Ja nie oceniam
                        tego zachowania pod względem etycznym, tylko praktycznym. To działa. A że ofiara
                        może potem cierpieć? Jak potencjalna ofiara zdaje sobie sprawę z zasad działania
                        takiego mechanizmu, to ma jakieś szanse na uniknięcie takiego losu. Też nie
                        100%. Bo to skuteczna metoda.
                        • nothingg Re: ale tym lekkim dotknięciem moze 29.06.08, 09:05
                          tak postepują dranie,a nie uwodziciele. To mi sie kojarzy potem z
                          postami na tym forum "Zerwalam z chamskim facetem"
                          • 2szarozielone Re: ale tym lekkim dotknięciem moze 29.06.08, 17:34
                            Eeeeh, takimi słowami się nie da zaklinać rzeczywistości. Padło pytanie, co się
                            stało, że nieatrakcyjny fizycznie facet w pół godziny potrafił soba
                            zainteresować. To odpowiedziałam. Takie działanie nazywa się uwodzenie. A czy
                            draństwo? zależy od intencji. a bycie uwodzicielem nie wyklucza bycia draniem,
                            choć też nie jest z tym równoznaczne.
                            • nemi24 Re: ale tym lekkim dotknięciem moze 29.06.08, 17:37
                              on mial jakis magnetyzm, ze sprawil ze mimo iz wiedzialam, ze patrze
                              na brzydkiego i grubego faceta ,to cholernie mi sie
                              podobał.....Wiecej takiego faceta juz nie spotkałam. Potem, w ciagu
                              trwania zwiazku, raz byl mily i uroczy, raz wbił nóz w plecy w
                              postaci chamskiego tekstu co do mojego wygladu. Przyciagał mnie i
                              odpychał. Az zerwalam z nim sama..
                              • nemi24 Re: ale tym lekkim dotknięciem moze 29.06.08, 17:38
                                a zeby bylo ciekawiej, ja mialam taką blokade, ze jemu co do wyglądu
                                nie potrafilam nic przykrego powiedziec. Nic.
                                • moqqa moze miał predyspozycje psychopaty? 29.06.08, 17:56
                                  smiejcie, sie smiejcie, ale oni tak wlasnie osaczają i manipulują w
                                  bialych rękawiczkach. Nie mowie ze jest seryjnym mordercą i
                                  psychopatą,ale wykazuje niektore ich cechy
                                  • vertes Re: moze miał predyspozycje psychopaty? 29.06.08, 20:19
                                    Pewne cechy sie zgadzają, ale nie do końca.
                                    • nemi24 Re: moze miał predyspozycje psychopaty? 30.06.08, 09:44
                                      to byl magnetyzm , ktorego nie umiem opisac slowami
    • nothingg I tak własnie brzydcy żonaci podrywają 28.06.08, 22:43
      brzydkie, zakompleksione laski...
      • nemi24 Re: I tak własnie brzydcy żonaci podrywają 29.06.08, 17:27
        dzięki, dzieki..
        • baba67 Re: I tak własnie brzydcy żonaci podrywają 29.06.08, 17:53
          Wiekszosc bab tak ma, ze nie uroda decyduje, ale TO COS.
          Dlaczego Sean Connery ma tyle wielbicielek mimo wieku ,lysiny i braku kaloryferow?
          • moqqa Re: I tak własnie brzydcy żonaci podrywają 29.06.08, 18:12
            bo wiedział jak manipulowac i uwiesc, i byl troche niegrzeczny,
            wybieral kobiety naiwne, itd
          • staryigruby Kurde, co to jest to COS? 30.06.08, 11:25
            ciągle tu piszą, ze facet musi mieć to COŚ....
            Ja już nie mogę...:) Zaglądam w portfel, po kąpielu wziąłem nawet
            drugie lusterko i szukałem z tyłu...:D.
            No nie wiem, po prostu nie wiem...gdzie jest to COŚ? I jak powinno
            wyglądać? Trochę mnie to męczy, bo nie wiem, czy mam, czy nie.
            No i czy mi się nie skruczy, jak przeskoczę 40-stkę.
            Ratunku ! :)))
    • forumowicz_pospolity Re: Mnie podrywał brzydki facet i chcialam uciec! 30.06.08, 11:33
      nemi24 napisała:

      > Byl tak brzydki, ze az sie wkurzylam po co podszedł?? Nie podobasz
      > mi sie(krzyczalam w sobie) Byl baaaardzo nieladny. Niski, troche
      > nadwage mial, byl troche starszy odemnie. Ja mialam wtedy 18 lat.
      > Mialam ochote uciec, bo mnie tak odpychał.
      > i nagle....masakra..Po pol godz jego paplania...cos mnie
      > tkneło..SPODOBAL MI SIE... wydał nawet nie taki zly..i miał to cos
      > cholernie ...jakby mnie przyciagalo. aprzeciez chcialam uciekac !!
      > Mialyscie tak?? Zaraz wam opowiem jak to sie skonczylo.

      skończylo sie tak ze facet po pol godzinie paplania z tobą miał ochote uciec;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja