wciemninocy 29.06.08, 23:01 ...czyli kolczyki. Nosicie takie, Drogie Panie? A jeśli, to czy mają one nam - facetom coś powiedzieć, czy to tylko moda zwyczajna? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
menk.a Re: wieeelkie koła w uszach 29.06.08, 23:03 Powiem za siebie. Noszę biżuterię, bo mi do stroju pasuje. Jest uzupełnieniem, dopełnieniem, dodatkiem. Co prawda żadnych wielkich kół nie noszę, ale za to noszę inne kolczyki. I nie są to maleńkie, niewidoczne wkręty. Lubię 'bujające' się kolczyki.;) Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: wieeelkie koła w uszach 29.06.08, 23:04 nosze kolczyki....malutkie wkretki, w ogole moja bizuteria jest z tych drobnych, malych i nie rzucajacych sie w oczy. A wielkie kola sa bleee. Odpowiedz Link Zgłoś
ktosiaczek Re: wieeelkie koła w uszach 29.06.08, 23:04 nie, one nie mająnic wspolnego ze zwyczajną modą. Ona mówią, wam facetom, bierz mnie. Lol tudzież rotfl. Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: wieeelkie koła w uszach 29.06.08, 23:05 im większe koła w uszach tym większy pms ma dziewczyna. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: wieeelkie koła w uszach 29.06.08, 23:11 O, albo im większe koła ma dziewczyna, tym większego dużego Ty powinieneś mieć, żeby ją zadowolić. PS. A w ogóle dziewczyny noszą jeszcze takie wielkie koła? W sensie takie srebrne same? Moda na to chyba przeminęła parę lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
nexstartelescope Re: wieeelkie koła w uszach 29.06.08, 23:21 Ja bym takich nie załozyla, kiedyś obiło mi się o uszy (nie wiem, czy to prawda, ale to na pewno mozliwe), ze jedno dziewcze sobie porwało ucho przez taki kolczyk - pociągnęła niechcący podczas zdejmowania bluzki czy jakos tak. I teraz mam schize ;) ale i tak mi się takie nie podobają, nosze wszelakie, małe, duże, skromne, wiszące, ale wieeelkich kół bym nie załozyła. Ot,co. Odpowiedz Link Zgłoś
trocineczka Re: wieeelkie koła w uszach 29.06.08, 23:18 Wieeelkie kola- tak. Inne wieeelkie kolczyki- tez. Bardzo lubie wieeelkie kolczyki :D Czy ma to cos powiedziec facetom?- nie, a niby co? Chyba tylko, ze lubie taka bizuterie :D Odpowiedz Link Zgłoś
wciemninocy Re: wieeelkie koła w uszach 30.06.08, 08:51 Serdeczne dzięki za odpowiedzi, nawet te podszyte ironią czy nutką złośliwości ;) Skąd to pytanie? Ano stąd, że ubiór, a do niego wszak należy i biżuteria, jest elementem komunikacji niewerbalnej. Wiemy, że nie każde nasze zachowanie jesteśmy w stanie kontrolować i może ono zdradzić nasze rzeczywiste intencje. I podobnie ubiór może wiele powiedzieć o stanie psychicznym czy emocjonalnym osoby, która go nosi. Przykład - jeśli czujemy się świetnie ubieramy rzeczy jasne, kiedy źle, ciemniejsze. I odwrotnie, chcąc poprawić sobie humor ubieramy ulubione ciuchy lub, co zwykle wydaje się być domeną kobiet, choć i faceci czasem przejawiają podobne zachowania, idziemy na zakupy. Kupujemy jakiś fajny ciuch żeby poczuć się lepiej. Ma to związek z komunikacją niewerbalną? Moim zdaniem tak, choć może nie wprost. Analiza ubioru może oczywiście być zawodna (podobnie, jak analiza mowy ciała), ale np. czerwień w ubiorze mówi ,,zauważ mnie'' spójrz jaka jestem interesująca :) A wieeelkie koła? Tak - widzę je często u kobiet (być może dlatego, że lubię zwracać uwagę na detale kobiecej urody np. ładnie pomalowane paznokcie u nóg, czy ładną biżuterię) i sądzę, że choć wiele z ubioru dyktuje moda to i komunikacja niewerbalna macza w tym palce. Ubieracie rzeczy, w których źle się czujecie, a które są akurat bardzo modne? Szczerze wątpię :) Duże, srebrne koła mogą symbolizować pewną otwartość na doświadczenia np. flirty czy zwykłą chęć poznawania innych ludzi. Może też służyć osobie noszącej upewnieniu się we własnej atrakcyjności. Wszak duże koła zwracają uwagę i mówią nawet: spójrz na mnie, jestem piękna :) Co sądzicie Drogie Panie o takiej interpretacji? :) ps. niedawno kilka razy spokałem się z sytuacją, kiedy kobieta miała na szyi łańcuszek który zwisał w dość specyficzny sposób: jak strzała wskazywał duży dekolt i piersi co nieco wyeksponowane. Jak dla mnie był to niewerbalny, ale oczywisty sygnał: spójrz na mój dekolt i piersi, są takie atrakcyjne. I po dyskretnym rzucie oka faktycznie takie były. Ot, takie moje gry psychologiczne :) Odpowiedz Link Zgłoś
sorrento_8 Re: wieeelkie koła w uszach 30.06.08, 08:55 Ogromna nadinterpretacja, duże koła nosiłam jak miałam 11 lat, teraz dużo mniejsze. Co Ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
wciemninocy Re: wieeelkie koła w uszach 30.06.08, 09:27 Uważam, że to zabawne :) A poza tym, znam 30 letnie kobiety, które takowe noszą. Plus te nieznajome, które codziennie mijam na ulicy i nie są 11 latkami :) Odpowiedz Link Zgłoś
sorrento_8 Re: wieeelkie koła w uszach 30.06.08, 09:34 Ja takowe też znam, ale jako 11-latka byłam mniej otwarta na nowe znajomości niż teraz, więc Twoja interpretacja nie sprawdza się w moim przypadku. Kobiety kupują biżuterię, taką a nie inną, bo: - podoba im się - pasuje do bluzki, spódnicy, itp - jest modna w tym sezonie a nie po to, bu dawać w ten sposób jakiś sygnał. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: wieeelkie koła w uszach 30.06.08, 16:57 Ok, ubiór + dodatki są ważne. Ale dlaczego uważasz, że tylko kobiety noszące duże koła chcą przez to przyciągnąć uwagę? Bo to przyciąga Twoją? Odpowiedz Link Zgłoś
trocineczka Re: wieeelkie koła w uszach 30.06.08, 20:53 Taaaaa... A jak sie podczas rozmowy podrapiesz w lewe ucho, to znaczy, ze klamiesz. A nie, ze np. Cie ucho swedzi :D Mysle, ze to mocno naciagana interpretacja :) Odpowiedz Link Zgłoś
10iwonka10 Re: wieeelkie koła w uszach 30.06.08, 10:44 Ja lubie duze srebrne kola np do dlugiej spodnicy taki styl cyganski- na luzie. Natomiast nie wiem jak jest teraz w Polsce ale w UK duze zlote kolczyki, lancuchy to taki styl chav. Odpowiedz Link Zgłoś
ricemice Re: wieeelkie koła w uszach 30.06.08, 15:16 w uk - chav we wloszech - bimbo w polsce - tipsiara kazdy narod ma chyba taka nisze :) __________________________________________ moja ostatnia muzyczna fascynacja www.youtube.com/watch?v=XGV8xCkpXjE Odpowiedz Link Zgłoś
niunia134 Re: wieeelkie koła w uszach 30.06.08, 22:01 Dla mnie wielkie kola to najlepsze kolczyki. Uwazam, ze bardzo ladnie w nich wygladam. Z ciekawosci naliczylam ile ich mam - 13 par. Uwielbiam duze kola do kokow - takich w nieladzie. Uwazam, ze nie ma to nic wspolnego ani z moim libido, ani z czymkolwiek innym. Po prostu dobralam coś, co do mnie pasuje. Jednemu pasują duże okulary, jednemu tuniki, rurki, turbany, warkoczyki, duze workowate torby itp. Uwazam, ze najwazniejsza jest calosc, ogolny look. I nie czuje sie tipsiarą, tudziez blacharą, tudziez coś w tym stylu. Odpowiedz Link Zgłoś