Ja-nie chcę wesela, teściowa-ma być na min.160osób

30.06.08, 00:32
Witajcie,
ledwo co się zaręczyłam a tu już problemy związane ze ślubem i weselem:/Chodzi o to, że najchętniej wcale bym go nie urządzała, ewentualnie jakiś obiad dla NAJBLIŻSZEJ rodziny.Szczerze nie znoszę takich imprez i nie widzę siebie jako głównej postaci na takim spędzie:/Dodatkowo- niestety mam bardzo chorą mamę i ani jej ani taty, który się nią opiekuje na pewno nie będzie więc trudno mi się będzie dobrze bawić wiedząc że ich nie ma bo los nie był łaskawy:( A na dedykacjach dla rodziców pewnie bym się poryczała...
Z kolei moja przyszła teściowa uwielbia wesela i im większe tym lepsze:/Sama swojej rodziny chce zaprosić 90 osób i choć rozmowy są jak na razie bardzo wstępne to ona już wie ze z tych 90 osób nikogo nie można pominąć. A przeciez dojdzie jeszcze rodzina teścia - tez liczna no i moja już skromniejsza liczbowo.W sumie ok.180 osób:/
Jeśli chodzi o narzeczonego to najchętniej urządziłby zabawe tylko dla znajomych co przeciez nie jest zadnym wyjsciem bo jak robimy wesele to rodzinna być powinna:/
Nie wiem jak wybrnąć z tej sytuacji. Czy pozostać przy swoim czy iść na ustępstwa, a jesli tak to jak daleko idące?
Podpowiedzcie...
    • kitek_maly Re: Ja-nie chcę wesela, teściowa-ma być na min.16 30.06.08, 00:36

      A Ty się pobierasz z narzeczonym czy teściową?
    • jan-w Re: Ja-nie chcę wesela, teściowa-ma być na min.16 30.06.08, 00:37
      Nie zrozumiałem. To nie będzie twój ślub, ale twoich teściów? Pozwól im zrobić
      swój na 300 osób ;-) O swoim powinnaś jednak decydować ty i twój przyszły mąż.
      Jeżeli wasze małżeństwo ma się rozpocząć od służalczości wobec teściowej, to
      lepiej chyba od razu z niego zrezygnować.
      • anka.g1 Re: Ja-nie chcę wesela, teściowa-ma być na min.16 30.06.08, 00:45
        Rozumiem o co Wam chodzi, ale nie chcę od samego początku się sprzeczać. Chciałabym załatwić te sprawe ugodowo. Narzeczony powiedział ze weźmie moją strone więc tu nie ma problemu. Ale czy naprawe musimy zaczynać nowe życie w takiej niezgodzie z rodziną?;/ No naprawde nie wiem co robić:/ Pewnie będe forsowac ten obiad, a jak jej nie przekonam to trudno albo raczej...szkoda.
        • kitek_maly Re: Ja-nie chcę wesela, teściowa-ma być na min.16 30.06.08, 00:48

          Ale dlaczego Ty masz kogokolwiek przekonywać.
          To jest Twoje życie i wyłącznie Twoja sprawa jak zorganizujesz ten
          dzień. Jeśli już ktokolwiek miałby się użerać z despotyczną
          teściową, to tylko synalek.
          • misia12347 Re: Ja-nie chcę wesela, teściowa-ma być na min.16 30.06.08, 00:52
            Kitek, normalnie CIę nie poznaje :) Co taka bojowa jestes? Powinnaś
            jeszcze zarezerwować sobie nick Kitek-Agresor :D Czasami warto
            rozwiązać sprawy polubownie, a nie zaczynać od stawiania wzystkiego
            na ostrzu noża.
            • kitek_maly Re: Ja-nie chcę wesela, teściowa-ma być na min.16 30.06.08, 00:54

              Teściowa chyba stawia sprawę na ostrzu noża, zdaje się.
              A mnie wnerwia ingerowanie w życie innych ludzi.
              Jeśli chodzi o nicka, to faktycznie przydałby mi się czasem taki. ;-)
              • misia12347 Re: Ja-nie chcę wesela, teściowa-ma być na min.16 30.06.08, 01:00
                A może było tak, że teściowa brała wesele w największym kryzysie, i
                nie mogła nic zrobić i w ten sposób chce jakoś zrekompensowac sobie
                tamto wydarzenie? Czasami jest drugie dno, nie wiemy jakie są motywy
                postępowania, co nie znaczy że mamy ustępować. Tylko forma
                negocjacji tez ma znaczenie :)
                • kitek_maly Re: Ja-nie chcę wesela, teściowa-ma być na min.16 30.06.08, 01:06

                  > A może było tak, że teściowa brała wesele w największym kryzysie,
                  i
                  > nie mogła nic zrobić i w ten sposób chce jakoś zrekompensowac
                  sobie
                  > tamto wydarzenie?

                  A co mnie to obchodzi? :-)
                  Niech sobie to rekompensuje w inny sposób.
            • anka.g1 Re: Ja-nie chcę wesela, teściowa-ma być na min.16 30.06.08, 00:59
              No właśnie.Ja bym chciała polubownie, a nie od razu na noże. Mamy jeszcze troche czasu to będe próbować.Nie uda się to nie. Dzięki za te pare odpowiedzi:) Dobrej nocki!
              • anka.g1 Re: Ja-nie chcę wesela, teściowa-ma być na min.16 30.06.08, 01:02
                A i jeszcze co do teściowej i stawianiu sprawy na ostrzu noża to troche jest tez tak ze nie chce prezentowac jej poziomu;/Pewnie kobieta od dawna myslała jak to będzie jak synek sie bedzie żenił;)
                • dzika_monika Re: Ja-nie chcę wesela, teściowa-ma być na min.16 30.06.08, 10:00
                  Musisz odzielić swoje od jej:)
          • dzika_monika Re: Ja-nie chcę wesela, teściowa-ma być na min.16 30.06.08, 09:57
            Musze przyznac kitkowi rację:)

            Twoje życie Twoje wesele, a jeśli Twój mąż ma jaja to niech mamusi wyłozy temat.
            Znam osobe która ma uraz po organizacji wesela przez teściów i po 5 latach w
            każdej kłtni wypomina to teraz mężowi!
            Albo zaczynacie nowe zycie bo dorośliście albo niech narzeczony dalej mieszka z
            mamusią i słucha jej ..... aż dorośnie
        • misia12347 Re: Ja-nie chcę wesela, teściowa-ma być na min.16 30.06.08, 00:49
          Myślę, że jak powiesz teściowej, ze ze względu na stan zdrowia
          Twojej mamy chcesz skromną oprawę, to ona zrozumie.
        • dzika_monika Re: Ja-nie chcę wesela, teściowa-ma być na min.16 30.06.08, 09:58
          Jest problem co znaczy "weźmie strone " jego matka - niech z nią pogada - lepiej
          zacząć os sprzeczki niż na niej skończyć małzeństwo.
          Jak teraz sobie teśców wychowasz to będziesz tak miała.
    • rlena Okolicznosci, 30.06.08, 02:10
      tzn. choroba mamy i nieobecnosc twoich rodzicow jest powodem,zeby
      wesele nie bylo zbyt wystawne i zabawowe, a raczej spokojne. Nie
      znaczy to,ze musi byc smetna atmosfera, raczej zdecydowany umiar.
      Szkoda,ze tesciowa tego nie dostrzega.
      Kto placi za wesele?
    • youruichi Re: Ja-nie chcę wesela, teściowa-ma być na min.16 30.06.08, 08:16
      teściowa nie ma nic do tego, porozmawiaj z partnerem, żeby jasno wyjaśnił mamie
      Wasz pogląd na ten temat

      a kto płaci za imprezę?
    • simon_r Re: Ja-nie chcę wesela, teściowa-ma być na min.16 30.06.08, 08:28
      Mój kolega zrobił tak - powiedział rodzinie, że on i jego narzeczona marzą o tym
      żeby wziąć ślub w RZYMIE!!
      Załatwił więc sobie ślub w konsulacie polskim w Rzymie i zaprosił rodzinkę. Jak
      się nietrudno domyślić pojadą tam tylko rodzice i świadkowie bo za innych kumpel
      nie zamierzał płacić za bilet. I sprawa się pięknie rozwiązała i nikt nie czuje
      się pokrzywdzony.
      • truscaveczka Re: Ja-nie chcę wesela, teściowa-ma być na min.16 30.06.08, 09:01
        Ja z podobnych względów brałam ślub w Krakowie. Nie zbankrutowaliśmy na wesele -
        pizza ze świadkami była pyszna :)
    • iberia.pl skoro wesele jest WASZE, to tesciowa 30.06.08, 09:02
      nie powinna miec za duzo do gadania, zwlaszcza w sytuacji gdy masz
      powaznie chora Mame, ktora wymaga opieki Taty.

      To jest WASZ slub i zakladam, ze sami to sobie finansujecie, bo
      jesli to bedzie z kasy tesciow to ....chyba nie masz wyjscia i
      bedziesz musiala sie podporzadkowac.
    • mikkaz Re: Ja-nie chcę wesela, teściowa-ma być na min.16 30.06.08, 09:16
      moja znajoma też nie chciała wesela, ale tesciowie chcieli bo pierworodny syn
      sie żeni, narzeczony tez chciał(w większości on sam finansuje bo najlepiej
      zarabia). Znajoma zarezerwowala lokal na 80 osób(tradycyjnie w miejscowości
      panny młodej), ale z narzeczonego strony miało być sporo osób, z jej strony jak
      zaczęła liczyć to tez sporo wyszło... w efekcie zmienili lokal na większy,
      niestety ponad dwa razy droższy od poprzedniego za obsługę... wesele juz za 2
      tygodnie, okazało się że z narzeczonego strony sporo osób się jednak nie
      wybiera(odległość), z jej strony też prawie połowa potencjalnych gości
      odpadła.... i teraz wszyscy niezadowoleni bo koszty wysokie a gości może nawet
      80 osób nie być.. i można było zrobić popołudniowe przyjęcie dla najblizszej
      rodziny i najblizszych przyjaciół na max 40 osób bez całego weselnego
      zamieszania i kosztów...

      Jeśli oboje nie chcecie wesela to to powiedzcie. A narzeczony niech na ciebie
      nie zrzuca dyskusji z jego matka tylko sam powie "nie, my chcemy tak i tak".
      Warto podkreślać,kulturalnie i bez wdawania się w szczegóły dyskusji, że wy już
      jesteście oddzielnym związkiem który sam o sobie stanowi, bez wtrącania się
      rodziców jednych i drugich.
      Kto będzie finansował tę imprezę? Jeśli wy to nie powinno byc tematu, jesli
      rodzice to maja więcej praw decydowania ale nie można dawac sobie narzucac
      wyłącznie ich wizji. Masz argument że Twoi rodzice chorzy więc "nawet nie
      wypada" robić wystawnej imprezy itd .. coś psychologicznego tesciowej można
      podrzucić żeby jej zapędy pohamować

      A Jeśli tesciowa chce mieć okazję do pohulania to niech sobie urządzi
      powtórzenie wesela z teściem, jakie złote gody albo co i całą rodzinę zaprosi,
      nawet was :)
      • agiee1988 Re: Ja-nie chcę wesela, teściowa-ma być na min.16 30.06.08, 09:25
        postawcie sprawe jasno ze to wasz slub i wasze wesele.

        a jak to nie pomoze, to powiedzcie ze wy sie nie bedziecie do tego wesela
        dokladac i nie bedziecie nawet na nim ;)
        niech mamusia sobie z goscmi pobaluje ;)
        • laska.waniliowa Re: Ja-nie chcę wesela, teściowa-ma być na min.16 30.06.08, 09:31
          > postawcie sprawe jasno ze to wasz slub i wasze wesele.

          ten argument ma sens tylko kiedy sami je opłacają i organizują - wtedy rodzice
          są tylko gośćmi. częściej jest tak że młodych jeszcze nie stać na taką imprezę,
          wtedy trzeba wypośrodkować wizje dwóch stron
    • bertrada Re: Ja-nie chcę wesela, teściowa-ma być na min.16 30.06.08, 09:50
      Weźcie cichy ślub. Tylko wy i świadkowie. Resztę rodziny zawiadomcie
      korespondencyjnie po fakcie. Po co się kłócić, lepiej siedzieć cicho i robić swoje.
    • ingeborg Re: Ja-nie chcę wesela, teściowa-ma być na min.16 30.06.08, 10:12
      jak teraz pozwolisz jej postawić na swoim to potem już zawsze tak
      będzie.
      • szpil1 Re: Ja-nie chcę wesela, teściowa-ma być na min.16 30.06.08, 21:16
        Zgadzam się z Ingeborg. To Wasze wesele, a nie teściowej. A jeśli
        jej się marzy taka wielka feta, to powiedz jej, że może odnowić
        śluby małżeńskie ( tak to się chyba nazywa) i zaprosić sobie choćby
        i 500 osób.
    • nerri Pfffff :D:D 30.06.08, 22:40
      To nie ty masz o tym z nimi rozmawiać ale ich syn:D

      Tylko go wspieraj coby sie nie złamał:P:P

      Ja mam spokój:D

      Zapraszamy tych których chcemy a nie tych których wypada;)

      Na spotkaniu z moimi rodzicami przyszli teściowie usłyszeli,że moi
      dają nam wolną rękę i teściowie stwierdzili,że oni również:P
      Teraz mój przyszły im to po prostu przypomina gdy
      próbują "powiększać" NASZE wesele(a raczej weselno-obiadowe
      przyjęcie bo nie zamierzamy błaznować całą noc:/)


      A my sobie będziemy świętować od piątku do poniedziałku...z czego
      większaość w gronie najbliższych znajomych(w piątek i niedzielę u
      nas) W sobotę przerwa na obiad dla rodziny:P
    • very_berry do anki 02.07.08, 01:30
      Nie chce Ci niczego podpowiadac, tylko powiem, jak to z moim
      przyszlym slubnym zaplanowalismy:) wiec, jako ze oboje nie chcemy
      imprez, rykow wzruszenia, upitego towarzystwa i wywalonej kasy...
      uciekamy sobie:) i nie, nie jestesmy szczylami w wieku
      okololicealnym:) po prostu, planujemy pojechac sobie do urzedu
      miasta, potem rzucic sie w miasto, wynajac hotel na pare dni lub
      gdzies jechac - zniknac:) potem wrocimy na lono rodziny z
      informacja:), wiec wtedy ewentualnie jakistam obiad czy cos.
      dobralismy sie, bo dla nas obojga to wymarzony scenariusz:)))
    • figgin1 to twoje wesele 02.07.08, 06:49
      o swoje już miała.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja