Dziewczyny, jakie zabawy najbardziej lubicie?

30.06.08, 01:18
Bo, ja to chyba najbardziej zabawę w chowanego i ciuciubabkę
I kalambury, suuuuuper rozrywka.
Rozwija intelektualnie.
    • liisa.valo Re: Dziewczyny, jakie zabawy najbardziej lubicie? 30.06.08, 01:23
      Uuuuuu, a ja jestem nudna. Scrable, Eurobiznes i na Chińczyka...,
      znaczy, tfu tfu, w Chińczyka.
      • syreni_grod Re: Dziewczyny, jakie zabawy najbardziej lubicie? 30.06.08, 01:34
        Scrable, to wiadomo zasób słów się powiększa.
        Eurobiznes i Chińczyk, no też można się dużo nauczyć.

        Ale mi chodziło o gry i zabawy ruchowe.
        • liisa.valo Re: Dziewczyny, jakie zabawy najbardziej lubicie? 30.06.08, 01:40
          To zabawa w zwijanie się w precelka,
          przytulanie wyczynowe,
          jazda konna.
    • kitek_maly Re: Dziewczyny, jakie zabawy najbardziej lubicie? 30.06.08, 01:52

      Scrabble, Boggle, Kości, Karty. Chińczyk, Monopoly.
      A z ruchowych to tylko seks. ;-)
      • syreni_grod Re: Dziewczyny, jakie zabawy najbardziej lubicie? 30.06.08, 01:57
        > A z ruchowych to tylko seks. ;-)
        To dopiero niespodzianka.

        Ja, jednak najbardziej kalambury.
      • liisa.valo Re: Dziewczyny, jakie zabawy najbardziej lubicie? 30.06.08, 01:59
        A przytulanie wyczynowe?
        • kitek_maly Re: Dziewczyny, jakie zabawy najbardziej lubicie? 30.06.08, 02:02

          A i owszem, ale do zabaw bym tego nie zaliczyła, raczej do
          kategorii: codzienne powinności. ;-)
        • syreni_grod Re: Dziewczyny, jakie zabawy najbardziej lubicie? 30.06.08, 02:03
          łeee tam , od razu z tego sport wyczynowy robic...:/
          • liisa.valo Re: Dziewczyny, jakie zabawy najbardziej lubicie? 30.06.08, 02:05
            A i owszem. Bo to nie chodzi o zwykłe przytulanie. Są różne pozycje,
            metody, sposoby... Czasem grozi kontuzją, czasem są przeciwskazania
            i skutki uboczne...
            • syreni_grod Re: Dziewczyny, jakie zabawy najbardziej lubicie? 30.06.08, 02:33
              O co by nie chodziło, te kontuzje mnie zniechęcają.

              Pozostaję przy kalamburach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja