ojciec - "bajkopisarz"...co robić?

30.06.08, 15:47
jak mam do niego dotrzeć żeby dał sobie spokój z wymyślaniem
historyjek/opowieści/mojego zdania na dany temat i nie wiadomo czego
jeszcze ?
od znajomych-znajomych itd. sie ostatnio dowiedziałam że powiedział
(coś tam)i teraz sie mnie pytają czy to prawda...no szału dostaje bo
to są opowieści wyssane z palca...:(
jednoczesnie przykro mi jest bo ja zawsze stane w jego obrobnie,
nawet jak wiem że zrobił cos nie tak...
jak mu zwrócić uwagę?jest strasznie obrażalski,i teraz mu zwrócę
uwagę to bedzie wieeelka obraza a za jakis czas to SAMO,nie chce sie
z nim kłócic ale musi w końcu zrozumieć że ja mam dość takiego
prostowania...naprawdę nieraz robi mi przez takie coś "pod górkę"...:
(
    • iberia.pl ojciec-mitoman, -dobrze, ze nie erotoman-gawedzia 30.06.08, 15:50
      gawedziarz.
      • mordeczka88 Re: ojciec-mitoman, -dobrze, ze nie erotoman-gaw 30.06.08, 15:54
        no właśnie czasem zapędy ma i na takiego....:/
    • alpepe Re: ojciec - "bajkopisarz"...co robić? 30.06.08, 15:54
      nic, kochać i się z tym pogodzić.
      Łączę się w bólu, mój ojciec też jest gawędziarz straszny, połowa przesadzona,
      połowa wyssana z palca, ale to akurat nie są jego najgorsze wady.
    • idasierpniowa28 Re: ojciec - "bajkopisarz"...co robić? 30.06.08, 15:57
      > jak mu zwrócić uwagę?jest strasznie obrażalski,i

      Ale o co on się obraża?? Obraża się jak mówisz " tato przestań
      opowiadać pierdoły"?

      Nic się chyba za bardzo nie da zrobić. Jest taki typ ludzi, którzy
      wymyślają różne historie.. Prędzej czy później znajomi się
      zorientują że " mocno ubarwia" rzeczywistość i będą go słuchać nie
      przykładając wagi do tego co mówi.
      A może jak mu kolejna osoba 9niekoniecznie Ty) powie " nie zmyślaj"
      to się zastanowi?
      • mordeczka88 Re: ojciec - "bajkopisarz"...co robić? 30.06.08, 16:09
        tylko żeby taka osoba mu odpowiedziała "nie zmyślaj" musi wiedzieć
        jak sie sprawy mają..a on (to co powiedział akurat teraz na mój
        temat) powiedział dalekiej znajomej a ona komus tam itd i tak sie
        dowiedziałam...a stwarzając takie historie naprawdę stawia mnie w
        niezręcznych sytuacjach...:(

        a obraża sie dokładnie tak: "zawsze źle, jestem najgorszym ojcem"
        i milczenie...i jak tu wytrzymać?
        • idasierpniowa28 Re: ojciec - "bajkopisarz"...co robić? 30.06.08, 16:25
          A choć dobre rzeczy na Twój temat opowiada??

          Wiesz, ludzie się prędzej czy później zorientują że opowiada "
          banialuki"... U takich ludzi tak to działa że tak się z czasem
          zapędzają w swoich "opowieściach", że nie zdają sobie sprawy że są
          one coraz absurdalniejsze i że tylko oni sami w to wierzą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja