papierowa.szklanka 01.07.08, 18:47 znowu zemdlałam... jak jakaś cholerna księżniczka się zachowuj,ę co się zrobi troszkę bardziej duszno i gorąco, ja padam... w drodze na przystanek, ze sklepu, z pracy już mam tego ku.. dość ! idę do kina Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kitek_maly Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 01.07.08, 18:49 Ojej, a byłaś w szpitalu czy już lepiej się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
papierowa.szklanka Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 01.07.08, 18:53 a nie byłam... lepiej się czuję, mam dwa antybiotyki.. chodzę do pracy, a w drodze z pracy mdleję, kuurde jak ja tego nie lubię... może ja test ciążowy powinnam zrobić hmmm Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 01.07.08, 19:07 Chociaż to nie jest dziwne, skoro pierwszy posiłek jesz po 15! Odpowiedz Link Zgłoś
papierowa.szklanka Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 01.07.08, 19:10 po 18... wiem poprawię się, idę jutro do pracy ze śniadaniem:) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 01.07.08, 19:13 Nie pojmuję jak tak można. Jak ja nie zjem śniadania, to już koło 12 jest mi słabo, boli mnie głowa i jest mi zimno. O 15 byłabym już nieżywa a o 18 w drodze do kostnicy. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
papierowa.szklanka Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 01.07.08, 19:16 ja nigdy nie jadłam śniadań... nie czuję głodu.. jakoś tak mam, ze nie czuję, kiedy jestem głodna, do południa nic nie przełknę, potem można tylko teraz te antybiotyki mam i powinnam coś zjeść od czasu do czasu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bszalacha Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 05.07.08, 00:35 Idż Ty do psychoterapeuty bo nie masz raczej padaczki czy anemii.Gdyby było inaczej,mdlałabyś nie tylko w drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
ranita_08 Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 01.07.08, 19:18 Idź do lekarza i popros o tabletki na niskie ciśnienie. tez to miałam. Odpowiedz Link Zgłoś
papierowa.szklanka Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 01.07.08, 19:19 na niskie ciśnienie mam kawę... a ostatnio po 12h śpię... coś nie tak Odpowiedz Link Zgłoś
ranita_08 Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 01.07.08, 19:23 Kawa ci nie pomoże na stałe. Mnie pomagała wiele lat ale jak troszkę zmienił się klimat i latem non stop sa upaly i wariacje cisnienia, a do tego organizm kobiety z wiekiem też się zmienia to się zaczęło: - mroczki przed oczami -kręcenie się we łbie - osłabienie -senność nie do opanowania w środku dnia granicząca ze śpiączką itp. W końcu poszłam do lekarza i dostałam tabletki i nareszcie się skonczyło. Po co masz się męczyć i nie daj Boże zrobić sobie krzywdę? Odpowiedz Link Zgłoś
papierowa.szklanka Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 02.07.08, 09:07 no... ja tak mam a jak wejdę do autobusu w upalny dzień, to natychmiast mi słabo... jak tylko zaczęły się upały, śpię po 12h... Odpowiedz Link Zgłoś
ranita_08 Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 02.07.08, 19:14 Ja mam tylko 1 pytanie: dlaczego nie pójdziesz do lekarza. Wiesz czym to grozi? nie chcę być strachaczem ale oczytaj o hypotonii lub hipotonii. Generalnie niedociśnienie mózgu ( bo docelowo jak mdlejesz znaczy że krew do mózgu nie dociera) może powodowac paraliż. albo śwpączkę. Idź do lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
papierowa.szklanka Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 02.07.08, 19:21 chodzę do lekarza od tygodnia codziennie prawie na badania... co zrobię?? dziś zjadłam śniadanie, obiad, a w drodze powrotnej znowu objawy nadchodzącego omdlenia (zimne poty, mdłości itp), wysiadłam z autobusu, poleżałam na trawce... za gorąco jest chyba dla mnie jak usłyszałam, ze jutro 35 stopni C we wrocławiu to mi się na samą myśl słabo zrobiło Odpowiedz Link Zgłoś
ranita_08 Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 03.07.08, 09:35 no chodzisz chodzisz i co? Prócz badań nie dostałaś zadnych tabletek, które by ci jakoś ulżyły??? Ile można ostatecznie badania robić ( w sensie do lekarzy tu uderzam) i nie dać jakiegoś lekarstwa. Zapytaj lekarza o GUTRON. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 01.07.08, 19:54 jak zemdlejesz w kinie to nikt Ci nie zauwazy po ciemku!! idz lepiej na zakupy...byle nie do superhipermarketow, bo Ci rozjada;] Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 01.07.08, 19:55 Zamiast kina i zakupow, marsz do lekarza.. Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 01.07.08, 20:51 Do lekarza to ona powinna pójść oczywiście bezapelacyjnie i zrobić kompleksowe badania, bo tu może chodzić o naprawę poważne schorzenie. Ale i sama dokłada sobie, prowadząc taki tryb życia,Nie jedząc nic do 15-18, + 2 antybiotyki to i konia może wykończyć.Poza tym brak łaknienia też jest chyba objawem chorobowym. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 01.07.08, 20:52 Wiesz co do sniadania to ja ja rozumiem.. tez nigdy ni elubilem sniadan.. ale to, ze je dopiero ok 18 powoduje, ze sie jej zoladek zaciska :( Odpowiedz Link Zgłoś
papierowa.szklanka Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 02.07.08, 09:19 nie miałam kiedy... dziś nawet śniadanie zjadłam :) Odpowiedz Link Zgłoś
papierowa.szklanka Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 02.07.08, 09:09 byłam u lekarza... bo jakieś dziwne dolegliwości mam ostatnio, dziś druga dawka antybiotyków... mam zrobione badania kompleksowe, tylko wyniki crp są zbyt wysokie, no i anemia, ale tego juz chyba sie nigdy nie pozbędę... Odpowiedz Link Zgłoś
mar_bo Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 02.07.08, 10:46 Wiesz co przepraszam, że być może Cię urażę, ale przypominasz mi moją koleżankę, która opowiada nam jak to nic nie je, jakie ma problemy zdrowotne po to, żeby wzbudzić zainteresowanie. Ja tego nie rozumiem. Bo chyba najpierw warto zmienić swój tryb życia na zdrowszy, skonsultować z lekarzem swoje przypadłości, a dopiero żalić się, że ma się dość, że to ewentualnie nic nie daje. Nie odbierz mojego posta jako atak, po prostu staram się zrozumieć po co pisać, że coś jest nie tak skoro się wie, że się samemu do tego przyczynia? dla litości? Odpowiedz Link Zgłoś
papierowa.szklanka Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 02.07.08, 11:31 jem, mdleje jak są upały... Odpowiedz Link Zgłoś
justysialek Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 02.07.08, 11:57 Szklanka - nie ma wymówek! Ty nie jesz wystarczająco dużo odpowiednich produktów o odpowiednich porach!!! Nie wystarczy po prostu zjeść - ważne co ile i kiedy i jak! A odżywanie jest bardzo ważne. Ja też miałam anemię - już myśleli, że to jakieś upośledzenie wchłaniania żelaza z jelita, bo jadłam i nawet tabletki z żelazem brałam i nic! Mdlałam nawet na zajęciach, w autobusach, pociągach aż się agorafobii nabawiłam - bałam się z domu wyjść sama! Tylko jak ja jadłam i jaki tryb życia prowadziłam!? Mało snu, brak śniadania - zamiast tego kawa w dużych ilościach, stres, cały dzień na jogurcie i jabłku, a o 20tej dopiero obfity posiłek. Nabawiłam się w ten sposób nie tylko anemii ale i refluksu i nadwrażliwości jelita! I teraz to już muszę brać leki i być na ostrej diecie - też tak chcesz?! Szanuj siebie, zdrowie to najważniejsze co masz. A na koniec ci napiszę, że jak już zmieniłam tryb życia i zaczęłam się zdrowo i rozsądnie odżywiać to pomimo nie zażywania żadnych syntetyków z żelazem i obfitych miesiączek mam go troszkę więcej niż norma przewiduje i już nie pamiętam kiedy ostatnio zemdlałam ;-) Nawet 16 kilometrowe wycieczki górskie w 46 stopniowych upałach (Grecja) mi niestraszne. Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 02.07.08, 12:04 Dziewczyno, znam Cię już trochę z forum.Na podstawie twoich postów na inne tematy myślałam,ze jesteś rozsądną osobą.A tu taki "pasztet". Mówisz że masz anemię. Jak można jej nie mieć, skoro się nie je. Przy takich skłonnościach musi być odpowiednia dieta, nie tylko pod względem ilości ale i jakości. Musi zawierać duże ilości żelaza/żelazo w suplementach diety jest trudno przyswajalne przez organizm/ i wysokowartościowe białko, które są w nabiale, mięsie/szczególnie wołowym/ i rybach.A ponadto żelazo w warzywach zielonych np. w szpinaku.I na tym powinna opierać się twoja dieta + vit.C, która zwiększa przyswajalność żelaza i jego wykorzystanie przez organizm, a zawarta jest szczególnie w owocach, zwłaszcza jagodowych/truskawki, maliny poziomki jagody /i porzeczkach zwłaszcza czarnych.Anemia może powodować niedotlenienie mózgu/a to powoduje omdlenia/, bo anemia to brak hemoglobiny we krwi , a hemoglobina, to nic innego jak żelazo. Do jego cząsteczek przyczepiają się atomy tlenu i z nim transportowane są przez krew do mózgu i go dotleniają. Odpowiedz Link Zgłoś
justysialek Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 02.07.08, 12:22 Dodam jeszcze, że kawa i herbata nie sprzyjają wchłanianiu żelaza z pożywnienia a nawet "wypłukują" je z organizmu- to samo z magnezem. Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 02.07.08, 12:45 A dlaczego szczególnie w upały zdażają Ci się omdlenia? Bo upały powodują rozszerzanie naczyń krwionośnych, co przy niskim ciśnieniu powoduje że mniej dotlenionej krwi dociera do mózgu. Gdy ta krew i taK JEST SłABO NATLENIONA, NA SKUTEK ANEMII, TO MAMY DO CZYNIENIA Z NIEDOTLENIENIEM MóZGU W WIęKSZYM STOPNIU I CZęSTSZE OMDLENIA.I dlatego, aby więcej krwi dopływało do mózgu i dotleniło go i ustąpiło omdlenie, stosuje się ułożenie omdlałego w takiej pozycji aby głowa była niżej niż nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
papierowa.szklanka Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 02.07.08, 13:27 stedo ale mi pojechałaś/eś... Piję żelazo musujące, to w tabletkach się nie wchłania... ostatnio miałam gorący okres, obrona, stres w pracy, mało spałam, mało jadłam... ale anemię mam od lat, jem ogromne ilości warzyw, nie lubię owoców ani słodyczy więc tego unikam, nie jem śniadań, piję kawę z mlekiem na śniadanie, ale potem jem w miarę normalnie, z przewagą warzyw w miesiącach wiosennych i letnich wiem już kiedy będę mdlała, mam mdłości przed tym i dreszcze... zimne poty itp, zawsze jakoś osiądę albo położę ;) wyjdę z autobusu lub poproszę o miejsce siedzące, gdy do przystanku jest daleko... wychodzi na to, ze bardzo łatwo moge sobie osłabić organizm, a dwa antybiotyki na dobre samopoczucie nie wpływają dziś już jest lepiej, zjadłam w domu śniadanie i wzięłam ze sobą do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: jak jakaś cholerna ksieżniczka 02.07.08, 14:48 A jak to się stało, że przestałaś jeść śniadania? Chyba jak byłaś w wieku przedszkolno-szkolnym to jednak je jadłaś, więc czemu nagle przestałaś? Odpowiedz Link Zgłoś