aktywny urlop?

02.07.08, 21:21
jak w tytule, wolicie lezakowanie i relax na plaze popijajac driny czy jakas
aktywna forme spedzania urlopu?
ja dzis od godziny 9 pracowalem w ogrodzie, oczko wodne tuningowalem hehe
a do tego zrobilem przepyszna kiszke ziemniaczana:)podejrzewam ze tylko kitek
bedzie wiedzial co to za wynalezek
padam z nog...
    • bertrada Re: aktywny urlop? 02.07.08, 21:23
      Ja lubię sobie gdzieś połazić i coś pozwiedzać. ;)
      • menk.a Re: aktywny urlop? 02.07.08, 21:24
        bertrada napisała:

        > Ja lubię sobie gdzieś połazić i coś pozwiedzać. ;)

        Podpisuję się pod tym
        Nie lubię się smażyć na słońcu.;)
      • jaceks20 Re: aktywny urlop? 02.07.08, 21:27
        no coz
        ciezko cos zwiedzac w rodzinnym miescie:)
        chyba ze nowo otwarte bary;)
        przynzma szczerze ze to fajne uczucie byc wykonczonym ciezka ale pozyteczna praca:)
        • bertrada Re: aktywny urlop? 02.07.08, 21:29
          Zależy gdzie się mieszka. Ja w swoim mieście miałabym co zwiedzać. Ostatnio go
          zwiedzałam jeszcze z wycieczką szkolną w podstawówce. ;P
          A poza tym zawsze można wyjechać gdzieś za miasto.
    • cheekymonkey Re: aktywny urlop? 02.07.08, 21:24
      zdecydowanie ruch!! jestem chora jak mam poleżeć dłużej niż godzinę ;) dlatego nikt nie chce ze mną jeździć nad morze, bo ja nie daję tam leżeć, tylko coś bym chciała co i rusz robić :>
    • conena Re: aktywny urlop? 02.07.08, 21:32
      to gdzie trzeba jechać, żeby spróbować kiszki ziemniaczanej? jestem żywo
      zainteresowana:)

      odp w temacie - pół na pół, grunt, żeby mnie nikt nie poganiał, urlop ma być w
      tempie ślimaczym, wtedy nawet Samarię w te i wew te przejdę.
    • rose-ana Re: aktywny urlop? 02.07.08, 21:33
      Ja nie lubię leżeć plackiem na plaży, wole po niej chodzić wzdłuż i wszerz, tak
      samo jak lubię spacerować po miastach i miasteczkach do których przybyłam. Jak
      jestem w Wawie to od Tarasów do Nowego Świata, a później Starówki robie trasę na
      piechotę, co ponoć niecodzienne jest, przynajmniej tak mi powiedziano.:)

      Ale generalnie leniwa jestem - łażę po mieście/plaży zatrzymując sie na papu i
      drinka. Urlop typu 3 godziny na rowerze, 2 godziny biegania, godzina gotowania i
      3 godziny pracy w ogrodzie jest nie dla mnie.:)
      • jaceks20 Re: aktywny urlop? 02.07.08, 22:00
        hmm nie bardzo wiem co ciekawego jest na trasie od zlotych tarasow do ronda de gola
        co do kiszki, nie trzeba jechac w konretne miejsce
        wystarczy znac kogos kto umie robic ta pychotke:)
        jak znasz kitka i wiesz skad ona jest to mniej wiecej w tych rejonach sie takie
        cuda robi, do tego babke ziemniaczana i sekacza:)tego ost to nie umiem niestety:)
        • rose-ana Re: aktywny urlop? 02.07.08, 22:04
          Nie wiem czy jest coś ciekawego ale ja lubię tamtędy łazić.
          • jaceks20 Re: aktywny urlop? 02.07.08, 22:05
            hmm w tych fajnych zapachaach podziemnych?:)
            w sumie to jak chodzisz nie po stronie rotundy tylkoprzy novotelu to fajny
            irlandzki pub tam jest:)
            • rose-ana Re: aktywny urlop? 02.07.08, 22:07
              Podziemia to najmniej przyjemna część.:)
              A chodzę niezbyt często bo w Warszawie bywam średnio raz na pół roku lub nawet nie.
        • minasz Re: aktywny urlop? 02.07.08, 22:43
          fotoplastikon, kasyno w Polonii, chinka, stare ku.. na poznanskiej
          i jeszcze pewnie z 50 ciekawostek hehe
      • wawak1 Re: aktywny urlop? 02.07.08, 22:13
        eee, chyba nie takie niecodzienne. Nieraz szybciej niż stać w korkach, a
        Krakowskie w remoncie, więc innego wyjścia w tym kierunku nie ma :) No chyba,że
        korki na Teatralnym.
    • kitek_maly Re: aktywny urlop? 02.07.08, 22:07

      > a do tego zrobilem przepyszna kiszke ziemniaczana:)podejrzewam ze tylko kitek
      > bedzie wiedzial co to za wynalezek

      Chodzi Ci o kiszkę czy oczko wodne? ;-)
    • wawak1 Re: aktywny urlop? 02.07.08, 22:16
      aktywny. A na kiszkę ziemniaczaną narobiłeś mi apetytu, może jutro zrobię sobię
      jej wariację, tzw. blacharza :P
      • jaceks20 Re: aktywny urlop? 02.07.08, 22:21
        hmm blacharz to domyslam sie ze nazywasz babke ziemniaczana
        najdrozszy kitku,domyslam sie ze wiesz dobrze co to zarowno oczko wodne jak i
        kiszka ziemniaczana, ciekawe tylko czy sama jestes fanka tego dania, bo
        podjerzewam ze na pewno w rodzineie ktos tam robil:P
        oczko wodne to pikus, pare dni bede robil, najbardziej mecxace bylo robienie
        rabat w ogrodzie,potem kladzenie maty ogrodowej i na to dwa rodzaje zwiru
        • conena Re: aktywny urlop? 02.07.08, 22:48
          m.onet.pl/_m/92ca25dc008ba56167371b0efaca5adf,5,12.jpg
          to chyba bym też umiała zrobić, ale nie wiem skąd jelito wziąć. wieprzowe.
        • kitek_maly Re: aktywny urlop? 02.07.08, 23:14

          Tak, wiem zarówno co to jest oczko wodne jak i kiszka ziemniaczana. Kiszkę
          kiedyś jadałam i lubiłam, ale od jakiegoś czasu już nie lubię. ;-)
          • jaceks20 Re: aktywny urlop? 02.07.08, 23:21
            hehe mam tylko nadzieje ze nie od czasu wymienienia tego dania w galerii mioich
            mozliwosci kulinarnych:P
            coz kitek
            sleep well
            ja funduje po ciezkim dniu filmowy wieczor
            lap dance buttrerfly wlasnie byl- down in the mexico
            a pozniej planet terror
            w sumie to chyba ci pokazywalem to oczko wodne na fotce, robie je od nowa:P
            • minasz Re: aktywny urlop? 02.07.08, 23:23
              skopiemy wam du-pe w tym roku na k6:)
              • jaceks20 Re: aktywny urlop? 02.07.08, 23:32
                no no:)
                kup tylko zielony szalik nowego klubu z grodziska:P
                ide film ogladac minasz,nie martw sie, nie bede o tobie myslal przed snem,wole
                kitka:P
                • minasz Re: aktywny urlop? 02.07.08, 23:33
                  ale cie nie lubi bo jestes chlajusem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja