liisa.valo
02.07.08, 21:38
Bo ja jestem zła.
Najpierw straciłam pół dnia przez tego pie..a mojego kuzyna
radiomaryjnego. Teraz się okazało, że rachunek za umowę zlecenie
wypisałam źle, bo się pie..ęłam o 3 godziny pracy, w cholerę
jasną. Mój pies znowu ma coś z łapą, znowu sobie coś wbił i mu
próbowałam wyciągnąć przez jakieś pół godziny, bo nie mogłam tego
kolca wymacać, a on wył, piszczał i nie wiadomo co jeszcze. Trzeba
buty temu psu kupić. Moja siostra przywiozła swojego psa, który
wszystko ślini, bo "nie ma teraz czasu", super odpowiedzialne
zachowanie, mówiłam, żeby psa nie brała jak nie ma czasu. A ten jej
biedny pies jeszcze tak źle znosi jazdę samochodem, a ona go męczy
co tydzień (2xw tygodniu), bo nie może bez mamusi i tatusia
wytrzymać.
Obraził się mój kuzyn (nie ten radiomaryjny), bo
powiedział "spie..m do pracy", a ja powiedziałam "spie..j". No
i jeszcze jedna koleżanka dzwoni, pyta o wypadek jakiegoś busa, ja
jej mówię, że mam w dupie wypadki busów, a ona dramatycznie mi
zajeżdża, że tam był ktoś z jej rodziny. Ło ludzie, ja mam już po
kokardki tego... Za przeproszeniem ch.ujoza-osmoza, ja pie...