etzel 03.07.08, 11:45 Okazują agresję, złość zamiast miłości, czułości. Takim panią dziękuję z miejsca. Po co mi kobieta, która może skrzywdzić moje dziecko brakiem miłości. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
nekomimimode Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 11:47 napaleni faceci nie soł dobrymi ojcami takim paną dziękujemy Odpowiedz Link Zgłoś
etzel Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 11:54 Po takiej odpowiedzi to normalnie zdurniałem. Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 12:03 to teraz załóż wątek! Odpowiedz Link Zgłoś
coyotegirl1 Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 04.07.08, 01:07 etzel napisał: > Po takiej odpowiedzi to normalnie zdurniałem. > A nie - "zdurniałę" ?? Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 15:53 dzienkujemy ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
coyotegirl1 Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 04.07.08, 01:06 nekomimimode napisała: > napaleni faceci nie soł dobrymi ojcami takim paną dziękujemy Buahahaha dobre dobre :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 13:46 Tu bym polemizowała. To zależy jak ukierunkowana jest ta agresja. Złymi matkami są tylko neurotyczki które same nie wiedzą czego chcą albo socjopatki, które z wszystkich chcą zrobić swoje marionetki. Natomiast agresywna zdrowa kobieta, która kocha swoje dzieci, agresję wykorzysta na ochronę ich przed złem tego świata. Takiemu dziecku nic nie będzie straszne i nikt mu nie podskoczy, bo matka zawsze je obroni. Takie poczucie bezpieczeństwa i pewność siebie to świetna baza do poznawania świata i usamodzielniania się. Odpowiedz Link Zgłoś
suzanna Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 15:26 przeczytalo mi sie "majtkami" Odpowiedz Link Zgłoś
etzel Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 15:29 Bertrada, ale taka energiczna kobieta w stworzonym przez siebie raju może wykreować doskonałego maminsynka? To nie jest za dobre. Naprawdę, uwierz mi, agresja kobiet jest w wielu przypadkach zbędna. Czasami taka walka kobiety wygląda komicznie. Można taką panią przyrównać do kobiety czarującej, to jest czarownicy. Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 15:32 Mamisynkostwo to jest cecha uwarunkowana genetycznie a nie nabyta. Ze zdrowego psychicznie dziecka nie da się zrobić mamisynka. A poza tym już pisałam, że chodzi mi o agresją ukierunkowaną na obronę interesów rodziny a nie na neurotyczny chaos ani socjopatię. Odpowiedz Link Zgłoś
andreas3233 Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 21:43 bertrada napisała: > Mamisynkostwo to jest cecha uwarunkowana genetycznie a nie nabyta. Dosc kontrowersyjne twierdzenie...../ czy masz jakies dowody na to, oprocz swgo ww. twierdzenia..? Odpowiedz Link Zgłoś
andreas3233 Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 21:46 To niestety naukowa prawda..przynajmniej dotyczaca niektorych samic szpakow / nadmiar testosteronu../ Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 15:30 Natomiast agresywna zdrowa kobieta, > która kocha swoje dzieci, agresję wykorzysta na ochronę ich przed złem tego > świata. Ciekawa teoria, ale ciekawa jestem ile jest przypadków kobiet, które właściwie swoją agresję potrafią ukierunkować. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 15:33 Pewnie mało. Ale jak już to całkiem fajna matka jest z takiej osoby. ;D Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 15:38 Ale powiem Ci, że nie bardzo wiem o czym mówisz. W jaki sposób tę agresję można wykorzystać do ochrony interesów rodziny? Przecież to można zapewnić bez używania tego jednak negatywnego czynnika. :-) Poza tym jakieś rewolucyjne poglądy dziś głosisz... Maminsyństwo uwarunkowane genetycznie?.. Chodzi o same predyspozycje? Bo jeśli tak, to w zasadzie każda cecha jest uwarunkowanego genetycznie. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 15:59 Agresja to agresja. Wszystko zależy od tego czy ktoś potrafi nad nią panować czy nie. Jak kogoś wkurza, że rodzinie dzieje się krzywda i cały potencjał wykorzysta do jej obrony to jest OK. Dziecku przyda się obrona przed idiotą nauczycielem, agresywnymi rówieśnikami, głupimi urzędnikami itp. Agresja to nie bezmyślne okładanie się pięściami, wrzaski i wyzwiska. To również energiczne wzięcie spraw we własne ręce i pokazanie światu z kim ma się liczyć. A taka matka naprawdę daje poczucie bezpieczeństwa. Mamisynkostwo jest uwarunkowane genetycznie. Jest to typowa osobowość zależna. I jak trafią się dwie tego typu osoby, matka i dziecko to jest problem. Zaburzona matka za wszelką cenę boi się zostać sama i poprzez osaczanie otoczenia robi wszystko, żeby było od niej zależne i nigdy jej nie opuściło. I jak trafi na kogoś podatnego to jest problem. Podobnie jest z matkami o osobowości socjopatycznej. Takie osoby czerpia satysfakcję z robienia z innych marionetek. Ale tak czy owak zdrowe, niezaburzone dziecko nie da się wplątać w coś takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 16:08 Dziecku przyda się obrona przed idiotą > nauczycielem, agresywnymi rówieśnikami, głupimi urzędnikami itp. Zgadza się, ale nie tylko daje poczucie bezpieczeństwa, również w pewien sposób dziecko wyręcza. Czy nie jest prawdopodobne, że takie zachowania mogą spowodować rozwój maminsyństwa? Bo przecież zawsze będzie mama, która zrobi to za mnie. ;-) > Mamisynkostwo jest uwarunkowane genetycznie. Jest to typowa osobowość zależna. Ale też musi mieć podatny 'grunt' do rozwoju, czy się mylę? Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 16:12 Właśnie paradoksalnie nie jest to wyręczanie tylko dawanie wzorców zachowań. Jak dzieciak poobserwuje rodzica w akcji to na drugi raz sam będzie próbował w podobny sposób rozwiązywać konflikty. Poza tym dzieci mają naturalną skłonność do usamodzielniania się i eksperymentowania. Dlatego muszą mieć pewność, że jak im się noga powinie, co wcześniej czy później każdemu się przytrafi, to przyjdzie rodzic i wyciągnie go z problemów. Dzieci zostawione same sobie robią się nerwowe i agresywne albo w ogóle wycofują się z życia i pozostają biernymi obserwatorami. Nie mają odwagi zaryzykować. Odpowiedz Link Zgłoś
5er Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 15:33 bertrada napisała: > Tu bym polemizowała. To zależy jak ukierunkowana jest ta agresja. Złymi matkami > są tylko neurotyczki które same nie wiedzą czego chcą albo socjopatki, które z > wszystkich chcą zrobić swoje marionetki. Natomiast agresywna zdrowa kobieta, > która kocha swoje dzieci, agresję wykorzysta na ochronę ich przed złem tego > świata. Takiemu dziecku nic nie będzie straszne i nikt mu nie podskoczy, bo > matka zawsze je obroni. Takie poczucie bezpieczeństwa i pewność siebie to > świetna baza do poznawania świata i usamodzielniania się. Widzę tu wiele sprzeczności np.: "zawsze je obroni" vs usamodzielnienia się Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 15:37 Nie ma żadnej sprzeczności. Dzieci, które mają zapewnione poczucie bezpieczeństwa i pewność, że rodzic wyciągnie je z każdych tarapatów szybciej się usamodzielniają. Po prostu są odważne w poznawaniu świata i eksperymentowaniu. Mogą sobie na więcej pozwolić niz rówieśnicy, którzy nie mają oparcia w nikim i same muszą sobie radzić z problemami. A tym samym coraz rzadziej potrzebują wsparcia i opieki. Poza tym uczą się na przykładzie. Jak raz czy drugi zobaczą rodzica w udanej akcji to zaczną wykorzystywać te same metody działania na własną rękę. Potwierdziły to eksperymenty na makakach. Odpowiedz Link Zgłoś
5er Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 15:47 > Potwierdziły to eksperymenty na makakach. Przekonywujący ARG Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 15:49 > Przekonywujący ARG Nie ma takiego słowa jak 'przekonywujący'. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
5er Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 15:57 kitek_maly napisała: > > > Przekonywujący ARG > > Nie ma takiego słowa jak 'przekonywujący'. ;-) Nie? Na jakiej podstawie twierdzisz, że czegoś nie ma, jak jest:) > Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 15:59 > Nie? Na jakiej podstawie twierdzisz, że czegoś nie ma, jak jest:) Na tej podstawie, że w słowniku języka polskiego takiego słowa nie znajdziesz. :-) Zresztą, proszę Cię bardzo: so.pwn.pl/lista.php?co=przekonywuj%B1cy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
etzel Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 16:30 W słowniku języka polskiego wielu słów nie ma, a powinny być. Więc to nie argument. Zważ, że wielu wybitnych uczonych używało słowa "przekonywujący". Sprawdź w Google book search, ilu. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 19:00 Jasne, jasne. :-) Nie jest to dla mnie kwestia życia i śmierci, zauważyłam, że jest błąd to napisałam jak (wg słownika) powinno być poprawnie, bo sama też nie lubię powtarzać błędów i wolałabym być poprawiana. W dalszym ciągu będę się trzymać wersji słownikowej. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 15:50 Lepszy taki niż żaden. ;P Obserwacje na ludziach też dają pewien obraz. Ale zawsze trzeba wziąć pod uwagę fakt, że ludzie mają rozum i to nim w głównej mierze się kierują. Dlatego ciężko stwierdzić co jest wpływem wychowania, co genów a co zwykłym cwaniactwem i wykorzystaniem sytuacji do własnych celów. Odpowiedz Link Zgłoś
5er Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 15:58 bertrada napisała: > Lepszy taki niż żaden. ;P Obserwacje na ludziach też dają pewien obraz. Ale > zawsze trzeba wziąć pod uwagę fakt, że ludzie mają rozum i to nim w głównej > mierze się kierują. Dlatego ciężko stwierdzić co jest wpływem wychowania, co > genów a co zwykłym cwaniactwem i wykorzystaniem sytuacji do własnych celów. Co to jest wychowanie? Zbiór informacji z komentarzem, czy tresura? Odpowiedz Link Zgłoś
etzel Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 16:04 Definicję wychowania masz chociażby w Wikipedii. Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 16:07 Wychowanie to zbiór informacji z komentarzem. Przyswojenie sobie pewnych wzorców postępowania. Poza tym na rozwój również wpływa atmosfera w domu. To znaczy to czy dziecko ma zapewniony spokój, poczucie bezpieczeństwa i możliwość rozwoju, czy ciągle żyje w permanentnym stresie i nie zna dnia ani godziny kiedy mu się coś przytrafi. Ale to już może spowodować organiczne, patologiczne zmiany w mózgu i trudno nazwać to wychowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 15:55 Ty sie namęczysz, nawypisujesz a on tylko "zdurnieje" bo nic nie zrozumie :))) szkoda energii Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 16:01 Właśnie zauważyłam. ;D Odpowiedz Link Zgłoś
golfstrom Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 15:58 Po pierwsze agresywna kobieta nigdy nie jest zdrowa. Każdy człowiek odczuwa potrzebę agresywnego zachowania, ale nie każdy jest agresywny. Ci, którzy nie kontrolują swojej agresji, są właśnie agresywni. Po drugie przedstawianie życia jako ciągłej walki to już jest pierwszy krok do rozprzestrzeniania niepotrzebnej agresji. Po trzecie nie rozumiem stwierdzenia "nikt mu nie podskoczy" - to znaczy, że nie można mu się w niczym sprzeciwiać? To ma być to zło tego świata? Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 15:49 Nie zgadzam sie z toba. Moja agresja jest skierowana do ludzi na ogol obcych,ktorzy probuja mna manipulowac lub narzucac mi swoje poglady. Dla dziecka jestem dobra matka. Maminsynkow wychowuja na ogol te, co z agresja nie maja nic wspolnego. Takie "miekkie kluchy" nie wychowaja syna na mezczyzne,ale zdarzaja sie wyjatki jak to w zyciu bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 16:07 Moja matka miala kiedys sklonnosci do agresywnych zachowan. Widoczne to bylo kiedy pracowala zawodowo, teraz jest na emeryturze i hm, zlagodniala. Mozliwe tez ze nie czula sie do konca spelniona w malzenstwie. NIe czulam sie z nia bezpiecznie jako jej corka, raczej przeciwnie. Nie jestem pewna jednak, czy u niej bylo to na tle neurotycznym. Ciekawy przypadek;) Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 16:08 Pewnie po menopauzie zmienił sie jej profil hormonalny i złagodniała. Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 16:09 mozliwe, nie chce byc zlosliwa, ale to prawdopodobne;) Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 18:53 No, kobieta bez milosci nie nadaje sie na matke ani tez na zone. Do burdelu tak. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Dziękujemy "mężczyznĄ" 03.07.08, 18:56 którzy: 1. Nie umieją odmieniać rzeczowników w języku ojczystym. 2. Mają sygnaturkę z "Seksmisji". Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Dziękujemy "mężczyznĄ" 03.07.08, 19:10 No, przeciez wszystkich miec nie mozesz. Niektorym trzeba podziekowac. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Dziękujemy "mężczyznĄ" 03.07.08, 19:12 wielo-kropek napisał: > No, przeciez wszystkich miec nie mozesz. Niektorym trzeba > podziekowac. No, ale on dziękuje kobietĄ, to ja dziękuję mężczyznOM. Aaa! "Napalone agresją" to też nie jest po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Dziękujemy "mężczyznĄ" 03.07.08, 19:56 Napalone agresja moze byc jak dla mnie. Te palajace agresja musza byc najpierw nia napalone. Podobnie jak piec cieplem musi byc dobrze wczesniej napalony. A za te koncowke to mu moze tak odrazu nie dziekuj. On dobry chlopak jest. Widzisz ze dba o to zeby jego dziecko nie bylo krzywdzone przez niedobra matke. Ja go rozumiem. Mocno nawet. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Dziękujemy "mężczyznĄ" 03.07.08, 19:59 wielo-kropek napisał: > Napalone agresja moze byc jak dla mnie. Te palajace agresja > musza byc najpierw nia napalone. Można pałać gniewem. Czy można pałać agresją - tego nie wiem (tzn. czy to jest prawidłowo) Napalenie zaś to raczej >potocznie o silnym popędzie seksualnym< > byc dobrze wczesniej napalony. A za te koncowke to mu moze > tak odrazu nie dziekuj. On dobry chlopak jest. Widzisz ze dba o > to zeby jego dziecko nie bylo krzywdzone przez niedobra matke. > Ja go rozumiem. Mocno nawet. To on ma jakieś dziecko? Nic o tym nie pisze. Ogólnie czepia się kobiet. > Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Dziękujemy "mężczyznĄ" 03.07.08, 20:13 Chyba zle go rozumiesz albo nadinterpretujesz jego wypowiedz.On sie wcale nie czepia kobiet. Nie chce nawet, szczegolnie tych napalonych agresja jak sam napisal. Dziecka jeszcze pewnie nie ma, ale chcialby je miec, stad tez ma mysli zwiazane z kobieta. Z kobieta ktora bedzie dobra matka tego dziecka, co jest zreszta normalne i w tym go oczywiscie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Dziękujemy "mężczyznĄ" 03.07.08, 20:16 Nie chce nawet, > szczegolnie tych napalonych agresja jak sam napisal. To one go jakoś atakują, że musi o tym pisać? Bo jeśli nie, czemu o tym wspomina? Dla napiętnowania wymienionych kobiet? > dziecka, co jest zreszta normalne ...hihihi! (patrz wątek o słowie "normalne") Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Dziękujemy "mężczyznĄ" 03.07.08, 20:17 > zwiazane z kobieta. Z kobieta ktora bedzie dobra matka tego > dziecka Niech się lepiej zastanowi, jakim on będzie ojcem, i czy przypadkiem nie jest napalony agresją wobec (niektórych) kobiet, i nie przenosi na nie własnych uczuć... Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Dziękujemy "mężczyznĄ" 03.07.08, 20:44 kochanica-francuza napisała: > Niech się lepiej zastanowi, jakim on będzie ojcem, i czy przypadkiem nie jest > napalony agresją wobec (niektórych) kobiet, i nie przenosi na nie własnych uczu > ć... Tego to tak naprawde do konca nikt nie wie. Nawet on sam. Bycie ojcem w rzeczywistosci, matka tez zreszta, to nie jest to co pisanie tu na forum o tym. Wydaje mi sie ze on wcale nie pala nienawiscia do niektorych kobiet, tylko stroni raczej od niektorych kobiet, podobnie jak to robia kobiety - unikaja niektorych mezczyzn. Napisal wlasnie o tym. Nic w tym zlego nie widze. Odpowiedz Link Zgłoś
etzel Re: Dziękujemy "mężczyznĄ" 03.07.08, 20:48 A pobudzać się lub podniecać się agresją może być? Agresja to także silne negatywne emocje, więc połączenie "podniecone emocjami" jest poprawne. Zdaje się, że nie popełniłem błędu stylistycznego. Według Uniwersalnego słownika języka polskiego: II napalić się — napalać się pot. posp. «mieć na coś ogromną ochotę, zwłaszcza pobudzić się (pobudzać się) zmysłowo, podniecić się (podniecać się) kimś lub czymś» Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Dziękujemy "mężczyznĄ" 03.07.08, 21:01 Mnie bardziej interesuje co ludzie pisza niz jak pisza. Sam zreszta mam straszny styl i bledy tez robie. Czlowiek nie jest w stanie dosc czesto pielegnowac wszystkiego co zdobyl, szczegolnie wtedy kiedy sie wciaz zdobywa cos nowego. Jedno sie zyskuje, drugie sie powoli traci lub mimowolnie zaniedbuje (tu chodzi o jezyk). Przynajmniej tak jest u mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
etzel Re: napalone agresją, inaczej podniecone agresją 03.07.08, 21:09 a podniecone agresją to jak podniecone emocjami - czy naprawdę brak tu łączliwości? Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: napalone agresją, inaczej podniecone agresją 03.07.08, 21:19 Ja tam zrozumialem ciebie w zupelnosci, nawet z ta niepoprawna koncowka. Kochanica odebrala ciebie inaczej, jakobys sie czepial kobiet. Wiec w odwecie (tak mi sie wydaje) uczepila sie tez ciebie. Ale za to jej nie pobijesz, co? Odpowiedz Link Zgłoś
etzel Re: napalone agresją, inaczej podniecone agresją 03.07.08, 21:26 To raczej ona mnie może pobić. To ona ma przewagę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: napalone agresją, inaczej podniecone agresją 03.07.08, 21:36 Ja o fizycznym biciu mowilem (wprawdzie jest to niemozliwe tu na forum, ale pomijam to). Nie przyznawaj sie zes taki slaboszczak jestes. Kochanica ciebie nie pobije. Ona zagrzeczna jest i pewnie nie nalezy do tych kobiet o jakich wspominasz tu w swoim watku, tych napalonych agresja. Ja co prawda jej nie znam zadobrze, gwarantowac ci bezpieczenstwa tez wiec nie moge. Zreszta, miec malego guza od niej nic by nie szkodzilo, tak na mala pamiatke. Tylko czy ona chcialaby ja sprawic? M Odpowiedz Link Zgłoś
etzel Re: napalone agresją, inaczej podniecone agresją 03.07.08, 22:00 A ja o fizycznym biciu myślałem. To oczywiste, że mam fizyczną przewagę nad kobietami (no może nie nad wyjątkami). Ale z tego faktu nie wynika, że używam swojej siły przeciwko kobietom. To one raczej pastwią się nade mną psychicznie, a i pewnie chciałyby mi przykopać. Za co? Za nic. Jestem niewinny i powtórzę to raz jeszcze: Jestem niewinny. :) Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: napalone agresją, inaczej podniecone agresją 03.07.08, 22:40 Jestem niewinny i powtórzę to > raz jeszcze: Jestem niewinny. :) Nie tlumacz sie. Myslisz ze one juz ci zaraz, tak odrazu uwierza w twoja niewinnosc. Nie badz naiwny. One ci za to tylko bardziej dokopia, a ty dalej bedziesz twierdzil ze za nic oberwales. Odpowiedz Link Zgłoś
etzel Re: napalone agresją, inaczej podniecone agresją 03.07.08, 22:54 Tak, tak, jestem winny, że nic im nie zrobiłem :) Odpowiedz Link Zgłoś
a.part Re: napalone agresją, inaczej podniecone agresją 04.07.08, 09:47 ot męska solidarność :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
etzel Re: heh 03.07.08, 20:24 Przepraszam Wielce Szanowne Panie, że nie odmieniłem prawidłowo słowa "pani". Błądzę, bo jestem tylko człowiekiem. Może mi Panie raczą wybaczyć ten błąd. A jeśli nie, to i tak żadna strata. Dzieci w wirtualu z którąś Pań nie spłodzę - to na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: heh 03.07.08, 20:26 etzel napisał: > Przepraszam Wielce Szanowne Panie, że nie odmieniłem prawidłowo słowa "pani". > Błądzę, bo jestem tylko człowiekiem. Może mi Panie raczą wybaczyć ten błąd. To było słowo "kobieta" jeżeli już. A co by ci się stało, gdybyś po prostu przyznał się do błędu,bez tej drwiny? A > jeśli nie, to i tak żadna strata. Dzieci w wirtualu z którąś Pań nie spłodzę - > to na pewno. W wirtualu na pewno. ;-) Poza tym szanowny pan nie odniósł się do meritum mojego posta. Odpowiedz Link Zgłoś
brak.polskich.liter W takim razie fspulczoje sfoim dziecią 03.07.08, 19:33 ktorych zreszta nie posiadam. Ale pofspulczodz dziecią zawsze mozna, nie? W celach treningowych, chociazby. A panią, paną, dziecią, kotą, psą, kanarką (nie mylic z kanarami) oraz innym stworzenią serdeczniem dziekujem za uwagem. Buziam, bpl Odpowiedz Link Zgłoś
mnop2 Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 22:42 tak+TAK=TaKaT Odpowiedz Link Zgłoś
a.part Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 03.07.08, 23:50 nie zgodzę sie z tym kobieta w ciąży potrafi być nieźle agresywna mając na uwadze zdrowie swego potomka podobnie matki, które stają w obronie swych dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
claratrueba Re: Kobiety napalone agresją nie są dobrymi matka 04.07.08, 09:01 Moim zdaniem jestem osobnikiem b. agresywnym. Mojego zdania bronię jak Kmicic Częstochowę. Pokazuję faka jak mi ktoś drogę zajedzie (potem mi wstyd). Złość wyżywam na basenie albo z piłą i szlifierką (na drewnie nie na ludziach). Chętnie pochodziłabym na boks, ale jak się pokazać z podbitym okiem w pracy? A jak ktoś chciałby moje dziecko skrzywdzić to mnie najpierw musiałby zabić. I uwielbiam syna przytulać, drapać. Wilczyce są wspaniałymi matkami, lwice też. Odpowiedz Link Zgłoś