elfi13 04.07.08, 19:18 Polecam tą książkę....jest rozwijająca....w jakimś sensie pokazuje prawdziwość relacji partnerskich...Ja po częście odnajduję w niej Siebie... polecam... Eve...:) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
golfstrom Re: "Nieznośna lekkość bytu" 04.07.08, 20:08 A nie masz wrażenia, że Kundera zawsze pisze tak, że człowiek czuje się gorszy niż jest? "NLB" tak mnie wciągnęła, że potem sięgnęłam po "Powolność" i "Żart", i o ile były to książki fascynujące, to czułam się po nich jak podły robal. Odpowiedz Link Zgłoś
idasierpniowa28 Re: "Nieznośna lekkość bytu" 04.07.08, 20:13 Na tym polega specyfika twórczości Milana. Z racji studiów jego książki były moją obowiązkową lekturą.Początkowo nie byłam przekonana, ale potem się rozsmakowałam. I zdecydowanie wolę jego niż npHrabala,który dla mnie momentami jest wręcz niestrawny, choćjego zwolennicy pewnie by mnie pokroili ;) Odpowiedz Link Zgłoś
golfstrom Re: "Nieznośna lekkość bytu" 04.07.08, 20:20 Nie no, zorientowałam się :) Co nie zmienia faktu, że - jak to ładnie poniżej ujęła lisa - podcina skrzydła. Muszę sobie jeszcze raz przeczytać. Ale jakbym miała do czegoś wrócić, to chyba wróciłabym do "Powolności". Nie wiem, czy przedkładam Hrabala nad Kunderę, bo obydwaj prezentują kompletnie odmienny rodzaj literatury, ale Hrabala też lubię. "Święto przebiśniegu" to jedna z książek, które zabrałam na emigrację i tak sobie od czasu do czasu czytam. Rozwesela :) przez łzy. Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: "Nieznośna lekkość bytu" 04.07.08, 20:11 Lubię Kunderę, ale... hmm, dziwnie zabrzmi... on mi zawsze skrzydła podcina... Odpowiedz Link Zgłoś