Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobrego???

05.07.08, 11:30
smutno i ;-((
miałam operacje przegrody nosowej + jakies tam wycinanie małozwin bo
zupełnie nie oddycham przez nos.....wiec teraz siedze w pizamie,
nochal mnie boli i słabo sie goi jak powiedział moj lekarz. buuuuuuu
wiem ze to wszystko siła dobrego nasawienia ale jakos mam
doła/..............czy wierzycie ze bedzie lepeij??
ja jestem na zyciowym zakrecie, z facetem koniec, choc mozna by
powiedziec ze mamy ciche dni , ale to juz 1,5 miesiaca jak sie nie
odzywamy,
od wrzesnia zmieniam prace i miejsce zamieszkania.......tyle zmian a
ja nie mam siły na to wszystko ;-(
nie mam siły chyba juz na nic ;-((
prosze o jakies wsparcie, swiatełko w tunelu
    • jan-w Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 05.07.08, 11:33
      Gratuluję:
      1. Nowej pracy.
      2. Nowego mieszkania.
      3. Pięknego nowego noska.
      4. Wkrótce nowego wspaniałego mężczyzny.
      Każdy ci może pozazadrościć :-)
      • mila993 Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 05.07.08, 11:47
        kobitko! właśnie w życiu najciekawsze są "dni których jeszcze nie
        znamy" jak mówią słowa piosenki...życie jest zaskakujące i wiele
        dobrego może się zdarzyć a zmiany są wskazane jeśli wnoszą coś
        dobrego w nasze życie. A "stabilizacja psychiczna"- bo myślę że o
        nią Ci chodzi- prędzej czy później nadejdzie
    • kitek_maly Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 05.07.08, 11:51

      Głowa do góry.
      Przed Tobą zmiany - na pewno na lepsze. :-)
    • liisa.valo Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 05.07.08, 11:53
      Najlepsze wciąż musi przyjść :)
    • truscaveczka Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 05.07.08, 13:11
      Od nas zależy jakość sporej części naszego życia. I myślę, ze najważniejsze,
      żeby nie móc sobie zarzucić opieszałości i lenistwa w tym zakresie. Jeśli tylko
      robi się coś, żeby było lepiej (Twoja operacja, Twoja nowa praca, Twoja
      przeprowadzka, Twoje poukładanie sobie życia emocjonalnego - w którąkolwiek
      stronę, byle był porządek), z tego choćby można czerpać satysfakcję.
      A i tak najlepiej pomaga solidne wyryczenie się - ale to jak już Ci się nos zgoi :)
      • simply_z Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 05.07.08, 14:51
        mnie tez czeka operacja przegrody:(,nawet nie strasz ,że to tak
        boli ...
    • kobitka.24 Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 05.07.08, 15:19
      kurcze macie racje !!! trzeba sie wziasc w garsc.......nie ma co sie
      uzalac nad soba,po operacji jest ciezko,boli..bardzo boli.. duzo mi
      tam wyciachali i nos bardzo spuchł, do tego jest siny i... i....

      a do tego jestem sama i ze wszystkim jest problem, ale teraz z
      wielkim wysilkiem poszłam sie wykapac choc musze uwazac aby nie
      zamoczyc opatrunku, wiec tak sobie ta kapiel wygladała z odrobinka
      wody,uzylam ulubionych kosmetykow choc zadnego zapachu nie czułam.
      no i głowa nie moge ruszac wiec włosow nie mam jak umyc ale co
      tam.......widze swoje dłonie wiec sie zmusiłam i zrobiłam sobie sama
      manicure na czerwono aby poczuc sie sexy i kobieco.

      ze moj facet tylko wyslał mi smska przed operacja.....i teraz od 7
      dni cisza. zbieram sie w siłe aby to był dla mnie przełom i aby
      potem z nim juz skonczyc i nie dac mu drugiej szansy. fakt ze
      mieszkamy gdzie indziej a ta operacje mam w wawie i nie moze mnie
      odwiedzic ale moze jakis telefon?sms jak po operacji???
      on uwaza ze ja mega optymistyczna to sobie ze wszystkim poradze ale
      teraz juz nie mam tego optymizmu i potrzebuje wsparcia!!! on
      powinien mnie wspierac a nie zostawic sama sobie po tym
      wszystkim.......
      • kitek_maly Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 05.07.08, 15:21

        > ze moj facet tylko wyslał mi smska przed operacja.....i teraz od 7
        > dni cisza.

        Współczuję. :-(
        <glaszcze>
    • polla.k Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 05.07.08, 15:19
      zmiany są konieczne..będzie dobrze :)
      • nowinka07 Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 05.07.08, 15:33

        • baba67 Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 05.07.08, 15:35
          Tak, wierze, ze bedzie mi lzej materialnie(mam podstawy) -wreszcie zrobie
          solidny remont, dokupie mebli, nie bede martwic sie o rachunki za Aster. To
          czego najbardziej bym pragnela nie spelni sie, ale tego nie da sie kupic .
    • ma_dre Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 05.07.08, 16:28
      a oprocz tego zdrowa jestes? w rdzinie wszyscy zdrowi? relatywizuj, relatywizuj!
      • baba67 Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 05.07.08, 17:09
        Wlasnie nie-jedna osoba cierpi na nieuleczalna chorobe i za zadne pieniadze sie
        tego nie zmieni.Ale poprawa nieciekawej sytuacji finansowej moze nam zycie
        bardzo ulatwic.
        Ale tytul watku nie brzmi -czy jestescie szczesliwi tylko co dobrego moze nas
        jeszcze spotkac.Ja jestem szczesliwa a pieniadze sa dobra rzecza.
        • naonja81 Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 06.07.08, 11:05
          baba67 napisała:

          > Wlasnie nie-jedna osoba cierpi na nieuleczalna chorobe i za zadne pieniadze
          sie tego nie zmieni.

          Przykro mi. Ale zawsze jest jakas nadzieja. Jeżeli choroba nie jest śmiertelna,
          to możliwe jest nauczenie się życia z nią. I nawet w pewnym sensie polubienie jej :)
          • baba67 Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 06.07.08, 13:52
            Nie jest smiertelna.I przywyklismy do niej-stala sie czescia naszego zycia.
            Pragnienie posiadania wiekszych dochodow nie zawsze oznacza zly system
            wartosci i oczekiwanie ze uszczesliwia.
    • kora3 JASNE!!!!! 06.07.08, 09:08
      Faktycznie, nawarstwiło Ci się niefajnych zdarzeń - bywa, ale to nie
      jest koniec swiata.
      Weisz, gdybym ja nie wierzyłą, ze jeszcze spotka mnie coś dobrego w
      życiu, musiałabym sie powiesic co najmniej 5 razy.
      Raz faktycznie zaxczełam tracić nadzieję, ale to dlatego, ze po
      prostu oklapłam, nie wiedziałam wyjscia z sytuacji, a było bardzo
      proste, tylko trzeba było przestać sie zamartwiac innymi i pomyśleć
      o SOBIE.
      A wic myśl - zmiany bywaja korzystne, inaczej wiatr wieje, inna
      perspektywa patrzenia na to, co było. Powodzenia.
    • 8n Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 06.07.08, 09:10
      moj przyjaciel tez to mial, i tez wtedy byl smutny, a teraz juz sie zabawia!

      www.youtube.com/watch?v=3TD0tl4d6x0
    • mini_kks Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 06.07.08, 11:00
      Jasne, że tak! I mnie, i Ciebie czeka jeszcze dużo dobrego. Twój nos
      się zagoi, moja rehabilitacja się skończy, obu nam będzie świetnie w
      nowych domach, będziemy młode, ładne i bogate :) A faceci... zobacz,
      ile ich jest :)
    • kobitka.24 Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 06.07.08, 14:03
      dziekuje ;-) juz mi troche lepiej ...wiat nie jest taki zły skoro
      tyle osob znalazlo czasimimochote aby choc dobrym slowkiem pocieszyc
      drugiego nczlowieka ;-)))

      ZROB COS DOBREGO I PODAJ DALEJ......
      • mini_kks Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 06.07.08, 14:23
        :) Wyjdź na świeże powietrze, a jak nie możesz, to chociaż zrób
        lufcik i pooddychaj świezym powietrzem :)
        Ja teraz siedzę i śmieję się z siebie, rano prawie płakałam, bo mam
        spuchnięte usta, ledwie mogę jeść i śmiesznie mówię :) Ale chyba też
        wyjdę na słońce... Miłego dnia!
    • 83kimi Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 06.07.08, 20:20
      Wiara, że będzie lepiej to podstawa wszystkiego. Facetem się nie
      dołuj, może właśnie w nowym miejscu zamieszkania czeka na Ciebie
      nowy. :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja