Ojciec i corka

12.07.08, 22:01
Coraz wiecej pojawia sie dowodow, swiadczacych o tym, ze na rozwoj
seksualny dziewczyny - ma wplyw jej srodowisko rodzinne, oraz, ze
ojciec ma tu zasadniczy wplyw.
Nie ma watpliwosci, ze dziewczeta dorastaja coraz to szybciej.
Sredni wiek ich pierwszej miesiaczki, w spoleczenstwach europejskich
przez ostatnie 150 lat - spadl z 17 lat - do 12-13 lat.
Pojawia sie nastepujace pytanie: dlaczego dziewczeta, ktore
wzrastaja - bez ich biologicznego ojca, maja tendencje do
wczesniejszego dojrzewania..?
    • tygrysio_misio Re: Ojciec i corka 12.07.08, 22:03
      to 12-13 lat to tez juz troche stare dane;]
      • andreas3233 Re: Ojciec i corka 12.07.08, 22:07
        tygrysio_misio napisała:

        > to 12-13 lat to tez juz troche stare dane;]

        Wcale nie, w amerykanskich aktualnych badaniach, mediana wyniosla:
        12,43 lata
        >
        >
        • tygrysio_misio Re: Ojciec i corka 12.07.08, 22:30
          hmmm....bo ja to wiem,ze 12 lat temu to tyle bylo...a teraz dososie sie nawet o
          10-latkach;]

          ale moze jeszcze nie wplynelo to na srednia?

          tak czy siak...ja stawiam,ze brak samca sprzyja szukaniu...albo,ze hormony [pod
          wplywem ojca sobie spia spokojnie...albo cos w tym stylu
        • papierowa.szklanka Re: Ojciec i corka 12.07.08, 23:10
          43 to menopauza?
          to nici z moich planów dzieci po czterdziestce?
      • andreas3233 Re: Ojciec i corka 12.07.08, 22:40
        W 1991 roku Jay Belsky i wspolpracownicy, zaproponowali teorie
        psychospolecznego przyspieszenia. Teoria ta sugeruje, ze dziewczeta,
        ktore doswiadczaja wiele rodzinnego stresu - dojrzewaja szybciej;
        to co dziewczyna doswiadcza w jej mlodych latach - moze sluzyc jako
        predyktor zasobow, ktore beda jej dostepne w latach pozniejszych.
        Jesli wzrasta w trudnych spolecznie warunkach, i nie moze oczekiwac
        za wiele wsparcia w pozniejszym zyciu, to bedzie lepiej dla niej
        jesli przyswoi sobie strategie przyspieszonego rozwoju
        reprodukcyjnego, a w tym: wczesniejsza miesiaczka, dojrzewanie,
        pierwsza ciaza, krotkoterminowe relacje z partnerami, i mniejsza
        inwestycja rodzicielska w kazde z jej dzieci.
    • liisa.valo Re: Ojciec i corka 12.07.08, 22:12
      Generalnie dzieci, które wyrastają w rozbitych rodzinach szybciej
      dorastają niż inne, emocjonalnie, intelektualnie i fizycznie. I nie
      ma znaczenia, czy ojca/matki nie ma syn/córka.
      • andreas3233 Re: Ojciec i corka 12.07.08, 23:09
        liisa.valo napisała:

        > Generalnie dzieci, które wyrastają w rozbitych rodzinach szybciej
        > dorastają niż inne, emocjonalnie, intelektualnie i fizycznie. I
        nie
        > ma znaczenia, czy ojca/matki nie ma syn/córka.

        Dowody, dowody, dowody..svp!!
    • bertrada Re: Ojciec i corka 12.07.08, 22:48
      Generalnie dziewczęta z patologicznych środowisk, które żyją w przewlekłym
      stresie dojrzewają wcześniej niż ich rówieśnice żyjące beztrosko. A to, że
      dawniej dziewczęta dojrzewały później miało najprawdopodobniej związek z
      niedożywieniem. Uważa się, że do rozpoczęcia miesiączkowania potrzebna jest waga
      mniej więcej 45kg. A tą, współczesne dzieci, przekarmione hormonami napędzaną
      żywnością, osiągają bardzo szybko.

      Wracając do stresu i przedwczesnego dojrzewania to podejrzewam dzieje się tak
      dlatego, że przewlekły stres jest sygnałem dla organizmu, że w środowisku dzieje
      się coś niedobrego. Czyli są tak złe warunki, że populacji grozi zagłada. I
      wtedy korzystniejsze jest dla przetrwania gatunku, jeżeli samice zaczną
      dojrzewać i rozmnażać się jak najwcześniej, nawet kosztem ich rozwoju. Natomiast
      w warunkach dobrobytu jest odwrotnie. Nie ma potrzeby zwiększania populacji.

      Kiedyś już był podobny wątek, tylko dotyczył związku między dostępnością
      wysokokalorycznego pożywiania a płcią potomstwa.
      • tygrysio_misio Re: Ojciec i corka 12.07.08, 22:54
        a ja czytalam gdzies,ze dawniej (nie wiem jak dawniej - czy 1000 lat temu czy
        30tys) kobiety mialy okres raz na 3-4 miesiace...bo utrata krwi przy marnym
        jedzeniu byla tak dotkliwa,ze organizm ograniczal to..i dopiero wraz z
        poprawieniem jedzenia organizmy zaczely mocniej dzialac ku rozmnazaniu
        • adela38 Re: Ojciec i corka 12.07.08, 23:08
          straszne bzdury piszecie...kiedys okres kobiety mialy rzadko, bo zwykle byly
          albo w ciazy, albo karmily...Srednia dojrzewania "kiedys" byla 14-15 lat w
          naszej szerokosci geograficznej i byla zwiazana z niedozywieniem...w krajach
          cieplejszych byla mniejsza... stad np w krajach muzulmanskich wiek kobiety
          zdolnej do malzenstwa jest duzo nizszy, bo tam wiaze sie on z dojrzaloscia
          biologiczna kobiety...granica jest ustalone za czasow proroka 9(!) lat, jesli
          kobieta miesiaczkowala...bylo to w 7 wieku naszej ery...
          • tygrysio_misio Re: Ojciec i corka 12.07.08, 23:24
            ja tylko napisalam co czytalam..a to,ze byly to wypociny koncernu produkujacego
            tabletki antykoncepcyjne podczas ktorych ma sie okresy co 3 czy 4 miesiace...

            tak czy siak..zdziwilo mnie to co tam bylo napisane

            i rzeczywiscie bardziej na cizar ciaz bym to zwalila..ale jesli juz piszemy o
            niedozywieniu...przeciez jak sie drastycznie odchudza tez sie ma zatrzymane
            miesiaczki..wiec tez i to moglo wplywac miedzy ciazami..moze to wplywalo na
            to,ze Bach mial tylko 20 dzieci a nie 40?

            przeciez jakby tak poliiczyc..jeden dzieciak co roku...to kobieta moze miec
            dzieci z 40 w ciagu zycia
          • andreas3233 Re: Ojciec i corka 13.07.08, 17:48
            adela38 napisała:

            > straszne bzdury piszecie...kiedys okres kobiety mialy rzadko, bo
            zwykle byly
            > albo w ciazy, albo karmily...Srednia dojrzewania "kiedys" byla 14-
            15 lat w
            > naszej szerokosci geograficznej i byla zwiazana z
            niedozywieniem...w krajach
            > cieplejszych byla mniejsza... stad np w krajach muzulmanskich wiek
            kobiety
            > zdolnej do malzenstwa jest duzo nizszy, bo tam wiaze sie on z
            dojrzaloscia
            > biologiczna kobiety...granica jest ustalone za czasow proroka 9(!)
            lat, jesli
            > kobieta miesiaczkowala...bylo to w 7 wieku naszej ery...

            Zapewne to piszesz powyzej, ma zwiazek z tzw. nowym lamarkizmem:
            staje sie jasne, ze niektore czynniki srodowiskowe, jak dieta czy
            stres - moga miec biologiczne konsekwencje, ktore sa przekazywane
            potomstwu - bez jakiejkolwiek zmiany w sekwencjach genetycznych.
            Mowimy tu o tzw. zmianach epigenetycznych.
            J.B. Lamarck: ''Cechy, ktore uzyskuje jednostka, podczas jej zycia
            osobniczego - moga byc przekazywane potomstwu''.
    • mahadeva Andreas, naprawde Cie to nurtuje??? :D 12.07.08, 23:15
    • andreas3233 Re: Ojciec i corka 13.07.08, 00:12
      cd.
      Z drugiej strony, dziewczyna wzrastajaca w stabilnym, opiekunczym
      otoczeniu, lepiej by sie miala w wysoko inwestujacej strategii
      reprodukcyjnej: pozniejsze dojrzewanie, pozniejsza aktywnosc
      seksualna, wieksza stabilnosc w zwiazkach.
      Wiele badan sprawdzalo zaleznosc pomiedzy srodowiskiem rodzinnym a
      strategia reprodukcyjna. Stres wewnatrzrodzinny przyspiesza I
      miesiaczke o 4 do 6 miesiecy, to nie wydaje sie byc duzo, ale to sie
      przeklada, na znacznie wczesniejszy wiek - w ktorym dziewczyna
      zachodzi w ciaze.
    • andreas3233 Re: Ojciec i corka 13.07.08, 11:43
      Fakt, ze stres rodzinny moze przyspieszyc dojrzewanie seksualne -
      jest juz dobrze teraz ustabilizowany naukowo. Lecz idea, ze ojcowie
      moga pelnic centralna role w dojrzewaniu dziewczat, jest nowy.
      Bruce Ellis i wspolpracownicy / Uniwersytet w Arizonie /badali
      rozwoj 762 dziewczat: od wieku 5 lat, az do wieku osiagniecia przez
      nie dojrzalosci plciowej.
      Ustalenia: dziewczeta z domow, w ktorych ojciec biologiczny byl
      obecny, mialy tendencje do osiagania dojrzalosci seksualnej i
      pierwszego doswiadczenia seksualnego - pozniej, niz dziewczeta z
      rodzin, w ktorych ojciec byl nieobecny.
      Im lepsza byla relacja pomiedzy corka i ojcem, tym pozniej
      nastepowal dziewczecy rozwoj seksualny. Wzajemnie dobre relacje
      pomiedzy rodzicami - jeszcze bardziej opoznialy ww. proces
      dojrzewania seksualnego.
      • kai_30 Re: Ojciec i corka 13.07.08, 13:58
        Hm. Pierwszą miesiączkę miałam w wieku lat 11 z kawałkiem, a relacje z ojcem
        zawsze miałam (i mam nadal) bardzo dobre. O ile jestem w stanie uwierzyć we
        wcześniejszą aktywność seksualną dziewcząt wychowujących się bez ojca, o tyle
        związku z czasem menarche nie widzę, bo jest to uwarunkowane raczej biologicznie
        (choćby osiągnięciem wspomnianej wagi), niż psychologicznie.
        • andreas3233 Re: Ojciec i corka 13.07.08, 22:23
          kai_30 napisała:

          > Hm. Pierwszą miesiączkę miałam w wieku lat 11 z kawałkiem, [.....]
          No dobrze, to moze byc i inne wyjasnienie: mianowicie - do wieku 11
          lat, nagromadzilas na swych biodrach i udach wystarczajaca ilosc
          tluszczu / zwlaszcze kwasu tluszczowego Omega3 /, aby mogla sie
          pojawic menarche.
          >
        • andreas3233 Re: Ojciec i corka 13.07.08, 22:32
          cd.
          Prawdopodobnym wyjasnieniem wczesniejszego dojrzewania wspomnianej
          grupy dziewczat jest: wczesniejsze gromadzenie sie i wyzszy poziom
          kortizolu.
      • bertrada Re: Ojciec i corka 13.07.08, 14:02
        Zapewne dzieje się tak dlatego, że generalnie dzieci w pełnych rodzinach mają
        zapewniony większy dobrobyt i komfort psychiczny niż dzieci z rodzin rozbitych.
        Większość matek samotnie wychowujących dzieci ma problemy finansowe, poza tym
        zanim do rozwodu dojdzie to w domu sa często awantury itp. A to wszystko wpływa
        na rozwój dziecka.
      • andreas3233 Re: Ojciec i corka 13.07.08, 17:40
        cd.
        Dla kontrastu, dziewczeta zyjace bez swych ojcow, od ich wczesnych
        lat, mialy menarche - 2 razy czesciej niz ich odpowiedniczki zyjace
        w pelnych rodzinach; oraz 7 razy czesciej zachodzily w ciaze szybko
        w wieku dojrzalszym. Efekt ten byl wzmacniany przez obecnosc
        kolejnego meza/partnera jej matki; im dluzszy pobyt w rodzinie
        kolejnego meza/partnera matki - tym wieksza szansa wczesniejszego
        dojrzewania dziewczyny.
        Badania te, jasno wykazuja, ze pelne stresu relacje rodzinne i
        nieobecnosc biologicznego ojca, kazde z ww. niezaleznie od siebie,
        jest zwiazane z wczesniejszym dojrzewaniem dziewczat.
        • tygrysio_misio Re: Ojciec i corka 13.07.08, 17:49
          a czy porownano te dane z dziewczynmami, ktore wychowaly sie tylko u ojcow?
          bo poki co widze relacje palna/niepelna rodzina...
          bez podzialu czy to bedzie ojciec czy matka..
          moze okazaloby sie,ze dziewczynki wychowane przez ojcow tylko dojrzewal jeszcze
          szybciej...
          co znaczaloby z gola inny wplyw ojca

          i brak porownania do chlopcow wychowywanych w pelnej niepelnej rodzinie przez
          matke/ojca/oboje....bo moze okazaloby sie,ze to wcale nie chodzi o
          dziewczynki...i nie o ojcow...ale o poprostu brak ktorego z rodzicow dla
          ktorejkolwiek plci
        • bertrada Re: Ojciec i corka 13.07.08, 17:54
          Czyli zgadłam. ;-)
    • lacido dobra, dobra.. 13.07.08, 17:41
      a o synach coś będzie??:)))
      • andreas3233 Re: dobra, dobra.. 13.07.08, 17:50
        lacido napisała:

        > a o synach coś będzie??:)))

        Niestety nie; prowadzono bardzo niewiele badan, dotyczacych
        dojrzewania chlopcow.
      • tengoku77 Lacido.. 14.07.08, 11:34
        Nie wiesz że badania mają na celu odpowiedzieć menom na ich pytania?
        Nie potrafia zrozumieć kobiet to szukają w młodości :P,

        <André, nie bij:P>
    • newbigar Re: Ojciec i corka 13.07.08, 17:55
      Ja miałam nadopiekuńczego ojca i moja edukacja seksualna rozpoczęła się bardzo
      późno. Długo czułam wstyd przed rodzicami, że w ogóle się z kimś spotykam.
      Potwierdzam, więc w pewien sposób twoją tezę. ;)
      • tygrysio_misio Re: Ojciec i corka 13.07.08, 17:59
        ja mialam rodzicow, ktorzy zostawiali mi zawsze pelna wole..i poprostu ze mna
        mieszkali..nie ksztaltowali mnie...o ojciec jak cos mu sie w moim postepowaniu
        nie podoba to mowi to po pijaku mamie, a nie mi

        a mimo tego,ze mozna powiedziec,ze ciaplo rodzinne nie bylo u mnie w
        nadmiarze...a raczej pelnia wygodek dla rozwoju indywidualizmu..to tez do 17,5
        roku zycia nie interesowalam sie smacami inaczej jak czysto biologicznie;]
        • andreas3233 Re: Ojciec i corka 13.07.08, 22:17
          cd.
          Zarowno Ellis jak i Belsky, twierdza, ze dziewczeta wytworzyly
          ewolucyjnie w sobie zdolnosc adaptacji do srodowiska spolecznego,
          przyswajajac sobie rozne strategie reprodukcyjne - w zaleznosci od
          srodowiska, w ktorym wzrastaja.
    • tengoku77 Re: Ojciec i corka 14.07.08, 11:38
      A juz sie wystraszylam, ze to bedzie czego innego dotyczyc.. :P
      Faktycznie, dziewczynki coraz szybciej dojrzewaja i rozne sa tego
      przyczyny.. Moze stres, moze zanieczyszczone srodowisko, moze
      nadmiar hormonow 'pobudzajacych' :P
      • andreas3233 Re: Ojciec i corka 14.07.08, 17:06
        tengoku77 napisała:

        > A juz sie wystraszylam, ze to bedzie czego innego dotyczyc.. :P
        > Faktycznie, dziewczynki coraz szybciej dojrzewaja i rozne sa tego
        > przyczyny.. Moze stres, moze zanieczyszczone srodowisko, moze
        > nadmiar hormonow 'pobudzajacych' :P

        I jeszcze mozliwe, ze ojcowskie fermony, / ale one maja dzialanie -
        spowalniajace dziewczece dojrzewanie../.
      • andreas3233 Re: Ojciec i corka 14.07.08, 17:17
        Inne badania / R. Matchock, 2006 /, potwierdzaja, ze nieobecnosc
        biologicznego ojca ma wplyw na wczesniejsza menarche, ale tez
        stwierdzaja, ze podobne dzialanie ma obecnosc przyrodnich braci.
        Poanadto badania stwierdzaja,ze dziewczeta zyjace w miastach - maja
        wczesniejsza menarche, niz dziewczeta zyjace na wsi.
        • tengoku77 Re: Ojciec i corka 14.07.08, 21:47
          Ciekawe...Brak ojca i obecnosc przyrodnich braci wszystko
          przyspiesza...a jednoczesnie miejsce zamieszkania ma swoj udzial w
          tym...czyli reasumujac...organizm nie jest w pelni niezalezny, a
          podlega dzialaniu wielu czynnikow zewnetrznych..
    • andreas3233 Re: Ojciec i corka 14.07.08, 22:25
      Wg D. Comingsa corki nieobecnych ojcow, maja gen kodujacy
      podwyzszona wrazliwosc androgenow. U dziewczat tych wiaze sie to z
      wczesniejsza menarche i wczesniejszym rozpoczynaniem zycia
      seksualnego.
      Wg D. Perreta, corki nieobecnych ojcow i dziewczeta pochodzace z
      rodzin klocacych sie rodzicow - maja bardziej meski wyglad.
      • lacido Re: Ojciec i corka 14.07.08, 23:22
        to chyba nie do końca tak jest
      • bertrada Re: Ojciec i corka 14.07.08, 23:26
        Wydaje mi się, że ci badacze usiłowali na siłę udowodnić jakąś wcześniej
        postawiona hipotezę. Ale to gdzieś się posypało. Za dużo zmiennych i za dużo
        przypuszczeń a za mało konkretów.
      • tengoku77 Re: Ojciec i corka 15.07.08, 00:14
        Nieobecni ojcowie-->wczesniejsza menarcha--> wczesniej seks?
        Wczesniej menarcha to i automatycznie szybciej seks? Cos nie chce mi
        sie wierzyc..

        Bardziej meski wyglad wynika zapewne z wiekszego poziomu androgenow..

        • andreas3233 Re: Ojciec i corka 15.07.08, 17:30
          tengoku77 napisała:

          > Nieobecni ojcowie-->wczesniejsza menarcha--> wczesniej seks?
          > Wczesniej menarcha to i automatycznie szybciej seks? Cos nie chce
          mi
          > sie wierzyc..
          > Jednak zapewne trzeba uwierzyc, w ww. prawidlowosc..
          Malo znane finskie badania /1987 /, ujawnily, ze owulacja dziewczat
          zachodzila znacznie szybciej, jesli dojrzewaly one wczesniej:
          jesli menarche - pojawila sie przed 12 r.z. - to czas liczony od 1
          menarche - do czasu - gdy 50% cykli bylo owulacyjnymi - wynosil 1
          rok. Jesli menarche pojawila sie w wieku 13 lat - to w.wym. czas -
          wynosil 4,5roku.
          Niewielkie zmiany w dziewczecym rozwoju - pociagaja za soba duze
          zmiany w jej pozniejszej plodnosci i zachowaniach spolecznych.
          >
          • tengoku77 Re: Ojciec i corka 15.07.08, 18:25
            andreas3233 napisał:

            > tengoku77 napisała:
            >
            > > Nieobecni ojcowie-->wczesniejsza menarcha--> wczesniej seks?
            > > Wczesniej menarcha to i automatycznie szybciej seks? Cos nie
            chce
            > > mi
            > > sie wierzyc..

            > Jednak zapewne trzeba uwierzyc, w ww. prawidlowosc..

            Dziwne.. Wiele zalezy od dziewczyn.. Jesli nie chca, to nie beda
            szybko aktywne seksualnie..

            > Malo znane finskie badania /1987 /, ujawnily, ze owulacja
            dziewczat
            > zachodzila znacznie szybciej, jesli dojrzewaly one wczesniej:
            > jesli menarche - pojawila sie przed 12 r.z. - to czas liczony od 1
            > menarche - do czasu - gdy 50% cykli bylo owulacyjnymi - wynosil 1
            > rok. Jesli menarche pojawila sie w wieku 13 lat - to w.wym. czas -
            > wynosil 4,5roku.
            > Niewielkie zmiany w dziewczecym rozwoju - pociagaja za soba duze
            > zmiany w jej pozniejszej plodnosci i zachowaniach spolecznych.
            > >

            Hmm.. To stare badania.. ciekawe na ile sa aktualne :)
        • andreas3233 Re: Ojciec i corka 15.07.08, 17:39
          Zakonczenie:
          Dziewczeta, ktore dojrzewaja seksualnie w mlodszym wieku - staja
          przed powaznymi wyzwaniami i rodzice winni pomoc im uniknac - tych
          niebezpieczenstw. Dziewczeta nie wpadaja w klopoty - same z siebie...

          Dziekuje wszystkim uczestnikom dyskusji:)))

          pl.youtube.com/watch?v=YXJct2HJ5YI&feature=related
          Nelly Furtado
          • tengoku77 Re: Ojciec i corka 15.07.08, 18:25
            :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja