little.jane
13.07.08, 16:09
powiedzialam to koledze,ze zostałam wiele razy porzucona.:( To byly
krotsze znajomosci, lub dluzsze(pare miesięcy) Kolega odpowiedzial
mi, ze wina zawsze lezy po stronie porzuconej osoby. Miala jakis
defekt widocznie, skoro drugiej osobie mineło zauroczenie itd
Glupio sie poczułam, ale kolega ma chyba racje. Bo ktory facet
rzucił by na prawde fajną kobiete...Tylko szkoda, ze nie powiedzieli
mi jakie mialam wady, poprawilabym sie. :(