Naprawdę nie wiem co mam robić.....

13.07.08, 18:03
jutro mam termin operacji powiększanie piersi. Lekko podchodziłam do tej pory
do tematu (na zasadzie czemu nie), bo termin wydawał się tak odległy....im
bardziej się zbliża tym bardziej sobie uświadamiam, ze jest ze mną okej i tak
naprawdę nie wiem co mam robić.

Szlag mnie trafia, bo zazwyczaj nie panikuje :P

Nigdy nie miałam żadnej operacji, jestem sobie spokojną osobą i nie chce
wyglądać jak sztuczna lala robię to dla siebie.

Przyznam, ze decyzja wyszła wspólnie z narzeczonym. On jest bardziej
zdecydowany niż ja. Kiedy zapytałam się byłego co na ten temat sądzi (z jakiś
tam względów jego zdanie również jest dla mnie ważne) to stwierdził, że to
świetna decyzja i żebym to zrobiła.

Źle ze mną nie jest mam duże b/małe c a chciałabym mieć małe d. Mam pewne
obawy, że może mi się nie spodobać (np. Dody cycki są okropne) albo jak to
przy operacjach może się coś stać.Siostra z kolei powiedziała, żebym to
zrobiła bo uzyskam jakieś tam lepsze poczucie wartości.....którego zawsze mi
brakowało :P Dodam, że nie mam dzieci i jeśli będę musiała karmić to pewnie
znów pójdę pod nóż. Dodam, że nie wiem czy to uleganie ideałom piękna z mediów
czy po prostu chce się poczuć trochę atrakcyjniej....nie narzekam na brak
spojrzeń ani zainteresowania to jest raczej coś co we mnie tkwi :)

Dochodzi do tego jeszcze okres rekonwalescencji akurat mam urlop 2 tyg, ale
nie wiem czy to starczy. Później powrót co oznacza delegacje (bieganie z
bagażem segregatorami...... czytaj dzwiganie). Jeśli chodzi o ewentualne
plotki i domysły w pracy czy wśród znajomych nie wiem czy się przyznam, czy
będę chodziła bardzo luźno ubrana :)

Niestety nie znam innych, którzy to mają za sobą o tyle ile jest w necie, ale
kto tam wie kto to pisze :)

Generalnie wiem, że nikt mi tu nie powie rób czy nie rób. Potrzebna mi porada
czym mam się kierować póki mam czas... i czy znacie kogoś po
    • liisa.valo Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:06
      Jak ty nie wiesz, to nikt nie będzie wiedział. To są twoje piersi i
      twoja (tylko twoja) decyzja. Nie eksia, nie narzeczonego. Twoja.
      • mamba8 Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:07
        Dzięki, ale czy jest sposób na wyjście z tej próżni niezdecydowania? :) Np
        rzucić monetą?
        • liisa.valo Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:08
          Babciny sposób. Zrób sobie tabelkę: za i przeciw ;)
          A tak reasumując, jeśli nie jesteś przekonana, to nie powinnaś tego
          robić.
    • tygrysio_misio Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:08
      to prawda czy prowokacja?
      naprawde chcesz to sobie zrobic?
      powiem Ci po sobie...duze cycki tez czasem przeszkadzaja choc sa fajne...ale
      czasem chcialabym miec mniejsze...
      • liisa.valo Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:11
        Też chciałabym mieć mniejsze (mam 75/80 D, tak mniej więcej, bo to
        na różnych stanikach też mi jakoś różnie wypada), ale bym ich
        operacyjnie nie pomniejszyła :-)
        • tygrysio_misio Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:16
          ja tez mam cos kolo tego..mialam 75D jak bylam szczuplejsza..teraz mam wieksze
          cycki ale i wiekszy obwod i tez jest D;]

          tak czy siak....fajne sa...pomacac sie jest fajnie...ale np w gorąc juz ciezko
          jest bo poca sie jak cholera ...bo zeby uniesc je tak coby bezpiesrenio na lini
          zalapania z brzuchem byl przewiew to trzeba miec tak mocny kroj i material,ze i
          tak w rezultacie nie ma przewiewu i sie kisi

          miedzy cyckami tez sie kisi

          ale pomacac jest co....i faceci sa zadowoleni jak moge sie takii pobac...nawet
          jakby wczesniej mowili,ze lubia male

          tylko dlaczego w nich jest tak goraco!!

          no ale sztyczne moze nie potrzebuja stanikow i to nie bylby problem..nie znam sie

          Krystyna Agilera ma fajnie zrobione cycki..nawet trząchaja sie jak prawdziwe;]
      • mamba8 Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:13
        to prawda. Jak mnie wku....to moje niezdecydowanie, naprawdę :P tak duże są
        fajne, ale nie wszystkie zwłaszcza te "robione".

        Najgorsze jest to, że ja swoje czasem lubię naprawdę no i nie chciałabym mieć
        coś takiego
        www.pudelek.pl/artykul/11310/odpadaja_jej_piersi/

        Do tego ja tego jak czytam opinie mężczyzn to każdy najwyżej docenia naturalnośc
        (i bardzo dobrze) to ja poprostu trafiam na takich facetów? ;)
        • tygrysio_misio Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:20
          nie wszytskie duze sa fajne

          ja np teraz schudlam 5 kilo...potrzenm chcialam schudnac wiecej ale stalam przy
          wadze...a potem zdenerowalam sie i znow zajadalam...i przytylam

          chyba skora mi zmniejszyla sie na cyckach,, bo teraz sa takie fajne..jedrne i w
          ogole;]

          ale za pierwszym razem jak schudlam 5 kilo...masakra byla poprostu...a na
          brzuchu ile skory mialam...ciagnelo sie jak cholera...a ja musze schudnac wiecej
          niz 5 kilo...

          z malymi cyckami takich problemow nie ma...bo latwiej je wypelnic...no i
          schudniecie 5 kilo nie oznacza od razu opadania po pepek

          nie wiem jak sie beda Twoje zachowywac po operacji..ale przeciez tez jakis
          tluszcz w nich bedzie...ale moze nie bedziesz miala takiego problemu
          • mamba8 Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:27
            chyba z nimi jest inaczej...inaczej nie oznacza lepiej. Zdaje sobie sprawę, że
            jeśli to robić to tylko dla siebie, a nie dla kogoś innego. Nie jest to co
            prawda jak manicure czy wizyta u fryzjera, ale operacja. A może niepotrzebnie
            tchórzę? :)

            Chyba fajnie jest mieć duże nawet jak się pocą :) tyle że nie wiem czy nie
            jestem poprostu głupia i próżna decydując się na taki krok :> chyba naprawdę
            rzucę monetą.

            • tygrysio_misio Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:30
              nie wolisz za te kase wydepilowac sobie cale cialo od duzego palca po wasik pod
              nosem??

              jeju..jak ja bym chciala miec choc z 7tys na najbardziej uciazliwe partwie ciala;]
              • mamba8 Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:36
                hehehe pewnie gdybym miała tą kasę zdecydowanie poszłoby na coś sensowniejszego.
                To nie moje pieniądze i niestety nie mogę ich fizycznie otrzymać do ręki.
                • tygrysio_misio Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:37
                  nie mozesz powiedziec "zamiast sztucznych cyckow wole byc gladka jak pupcia
                  niemowlaka"...faceci lubieja gladkie laski;]
                  • mamba8 Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:42
                    nie okłamujmy się faceci lubią prawie każdy typ laski :) ja jednak dążę do
                    ideału ale czy to dobrze? Czy świadczy o jakiejś głupiej próżności?
                    • jan-w Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:44
                      Przekonana jesteś że kobieta z nienaturalnym biustem i bliznami to ideał?
                      • mamba8 Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:48
                        w dużej mierze tak, mówimy tu rzecz jasna o idealnym wyglądzie, nie wnętrza.
                    • polla.k Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:45
                      hmmm...i dążenie do ideału to powiększanie biustu do rozmiaru D???
                      • tygrysio_misio Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:48
                        widac jestem idealna..tylko jeszcze zeby nie te wlosy

                        moze i ja znajde sobie jakiegos faceta, ktory mi to zasponsoruje
    • jan-w Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:12
      Będę brutalny. Ten twój facet jest mocno porąbany. Jeżeli większe piersi są dla
      niego ważniejsze niż twoje zdrowie i cierpienie kup mu na pożegnanie wielką
      gumową lalkę w sex shopie i spuśc oboje ze schodów. Na szczęście jeszcze nie
      jesteście małżeństwem. Znajdź sobie lepiej takiego który da ci poczucie że
      jesteś wartościowa, a nie będzie wysyłał pod nóż aby zaspokoić swoje
      fetyszystyczne żądze.
      • anu-lla Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 19:05
        :) super wypowiedz, mądrze mowi, ale nikt nie skomentował wiec ja to
        zrobie:) Jan, masz 10000% racji!!
        ja tez mam B (w porywach do małec C) i jakby mi facet dal do
        zrozumienia, ze za male to niech spada albo sobie penisa powieksza;)
        hihihi
      • i.see.you.baby Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 22:10
        rozumiem ze Ty byz czegos takiego od swojej kobiety nie żadal. nawet gdyby to
        bylo male A???
      • adomix Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 14.07.08, 13:04
        jan-w napisał:

        > Będę brutalny. Ten twój facet jest mocno porąbany. Jeżeli większe
        piersi są dla
        > niego ważniejsze niż twoje zdrowie i cierpienie kup mu na
        pożegnanie wielką
        > gumową lalkę w sex shopie i spuśc oboje ze schodów. Na szczęście
        jeszcze nie
        > jesteście małżeństwem. Znajdź sobie lepiej takiego który da ci
        poczucie że
        > jesteś wartościowa, a nie będzie wysyłał pod nóż aby zaspokoić
        swoje
        > fetyszystyczne żądze.


        Janie,masz całkowitą rację!!!!Ten facet jest egoistą,traktuje Mambę8
        całkowicie instrumentalnie.Powinna pozbyć się tego typa jak
        najprędzej.
    • adela38 Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:17
      Implanty osadza sie pod gruczolem piersiowym i zwykle nie przeszkadzaja w
      karmieniu...Musisz sie liczyc z duzym bolem po zabiegu.2 tyg urlopu powinno
      starczyc.Zastanow sie czy rzeczywiscie potrzebujesz sobie powiekszyc piersi? Bo
      jesli to faceci sugeruja to moze niech oni sobie powieksza penisy, a ty
      popatrzysz czy um z tym fajnie...Moze lepiej zamias zmieniac biust zmienic
      faceta na takiego, co bedzie cie kochal taka jaka jestes?
    • bertrada Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:19
      Jak nie jesteś do tego przekonana w 100% to sobie odpuść a pieniądze wydaj na
      coś pożyteczniejszego. No i zmień faceta. Szanuj sie i nie zadawaj z idiotami.
    • kitek_maly Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:23

      > Źle ze mną nie jest mam duże b/małe c a chciałabym mieć małe d.

      Rozumiem powiększanie piersi w sytuacji, kiedy są na tyle małe, że faktycznie
      ich nie widać. A to chyba jest zwyczajny kaprys.

      > Przyznam, ze decyzja wyszła wspólnie z narzeczonym. On jest bardziej
      > zdecydowany niż ja.

      A postawy narzeczonego nawet nie skomentuję...

      • mamba8 Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:29
        Rozumiem postawę ,ale czy narzeczony miałby mi kłamać, że jestem idealna jak wg
        niego nie jestem? Jest poprostu szczery :)
        • liisa.valo Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:31
          Nikt nie jest idealny. A jak za chwilę nos mu się przestanie
          podobać, też pójdziesz pod skalpel?
          • mamba8 Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:35
            No way. Nie stanę się jakąś osobą uzależnioną od poprawiania wyglądu.
            • adomix Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 14.07.08, 13:10
              mamba8 napisała:

              > No way. Nie stanę się jakąś osobą uzależnioną od poprawiania
              wyglądu.

              Od poprawiania wyglądu jako takiego może nie,ale od spełniania
              życzeń egoistycznego narzeczonego być może tak...Jesteś na
              najlepszej drodze do tego...
              Skoro raz się zgodzisz pójść pod nóż,to może za jakiś czas będą
              następne żądania,może Twój narzeczony znów uzna że jeszcze nie
              jesteś idealna...
        • kitek_maly Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:32

          A czy ktokolwiek jest idealny?
          Czy Ty uważasz, że on jest dla Ciebie uosobieniem ósmego cudu świata?
          • mamba8 Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:39
            Są ludzie idealni (jakaś tam belluci, jolie...) czemu nie aspirować do nich?
            Nie, przyznam że nie jest i przyznam, że miałam myśli typu, że skoro mi poprawia
            wygląd to zawsze mu coś nie będzie pasowało-a ja się poprawię, ale dla siebie i
            w razie czego zostanę z fajnymi cyckami :)
            • kitek_maly Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:41

              > Są ludzie idealni (jakaś tam belluci, jolie...) czemu nie aspirować do nich?

              Czyli generalnie nie akceptujesz siebie?
              To facet Ci funduje tę operację?
              • mamba8 Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:44
                Jak każda chyba mam dni, w których akceptuje siebie stwierdzam, że jestem ok ale
                mogłabym to i owo poprawić albo mam dni kiedy nie stanę przed lustrem bo czuję,
                że okropnie wyglądam :)

                Tak on płaci.
                • liisa.valo Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:46
                  Ja po okresie wyglądam fatalnie. I co? I nic, trudno.
                  Wierz mi, że nawet Jolie i Belluci mają dni, kiedy im się włosy nie
                  układają, syf im wychodzi i nogi puchną. Dla mnie jesteś ofiarą
                  kolorowych gazet o gwiazdach i gwiazdeczkach.
                  • mamba8 Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:49
                    W tym rzecz, że też się zastanawiam czy nie jestem taką ofiarą.
                    • kitek_maly Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:53

                      Właśnie chodzi o to, że najprawdopodobniej jesteś.
                      Każdy raz na jakiś czas ma taki dzień, że nie może na siebie patrzeć, ale nie
                      każdy w związku z tym da się pokroić.

                      A skoro jesteś świadoma tego, że zdjęcia gwiazdek są retuszowane, to już nie
                      wiem o co chodzi.
                      • mamba8 Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 19:01
                        ja tyż :/
            • bertrada Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:42
              Te ideały to efekt grafików komputerowych a nie chirurgów plastycznych. A ty
              jego nie wysłałabyś na jakąś operację? Każdy przecież ma jakiś mankament, który
              można skorygować.
              • mamba8 Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:47
                wiesz nawet w niektórych kierunkach sztuki, często to właśnie wady stanowią
                fascynacje różnymi postaciami ludzkimi (czytaj powszechnie uznawana brzydota
                stanowi dla kogoś piękno). W dzisiejszych czasach wygląd w dużej mierze decyduje
                o sukcesach osobistych zawodowych.......
                • jan-w Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:50
                  > W dzisiejszych czasach wygląd w dużej mierze decyduje
                  > o sukcesach osobistych zawodowych....
                  W pewnych zawodach z pewnością. Ale to nie są atrakcyjne zawody. ;-)
                • bertrada Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:51
                  Gadasz jak nałożnica sułtana, której pozycja w haremie zależy od zaspokojenia
                  gustów właściciela a nie jak szanująca się kobieta XXI wieku. Wstydź się i
                  jeszcze raz przemyśl swój światopogląd.
                  • anna_heche Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:52
                    bertrada napisała:

                    > Gadasz jak nałożnica sułtana, której pozycja w haremie zależy od
                    zaspokojenia
                    > gustów właściciela a nie jak szanująca się kobieta XXI wieku.
                    Wstydź się i
                    > jeszcze raz przemyśl swój światopogląd.

                    Pierwsze mądre slowa od wczoraj:D
                • polla.k Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:51
                  ale chyba nie zmiana rozmiaru biustu...
                  Wiesz, jeśli chcesz to zrobić, jestes tego pewna, potrzebujesz, bo
                  będziesz się lepiej czula...to po prostu zrób...ale nie dorabiaj do
                  tego ideologii. Powodzenia :)
                  • liisa.valo Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:54
                    Otóż to. Taka terapeutyczna funkcja. Jeśli to pozwoli ci na
                    akceptację siebie, to ok, powiększ sobie biust. Ale atrakcyjność nie
                    tkwi w biuście, ani nigdzie indziej, to jest kwestia intelektu,
                    emocji... w głowie to tkwi.
                • liisa.valo Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:52
                  Nie wygląd. Akceptacja.
                  Mam koleżankę, którą ktoś mógłby nazwać za grubą. Ale ona tak siebie
                  lubi, jest tak pełna radości życia i w ogóle optymizmu, że jest
                  śliczna. Co znajduje oddźwięk w wielu komplementach. I szczęśliwie
                  zakochana. I do głowy jej odsysanie tłuszczu nie przychodzi.
            • liisa.valo Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:44
              Ani Belluci, ani Jolie nie jest idealna. NIKT nie jest idealny,
              wszystko jest rzeczą gustu.
      • rose-ana Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:48
        > Rozumiem powiększanie piersi w sytuacji, kiedy są na tyle małe, że faktycznie
        > ich nie widać. A to chyba jest zwyczajny kaprys.

        Wiesz, jeśli dziewczyna ma 180 cm wzrostu i waży 85 kg to małego C może nie być
        widać.
        Ja mam niewielki biust (70C) ale w sumie ok do mojej sylwetki. Gdybym miała małe
        A to też zastanawiałabym sie nad zabiegiem. Ale jakoś powiększanie biustu mnie
        nie przekonuje - tym bardziej, że nieczęsto zdarzają sie naprawdę ładne, fajnie
        zrobione silikonowe piersi. Z drugiej strony bardzo duży biust naturalny też
        najczęściej bez stanika wygląda tak sobie, więc i tak źle i tak niedobrze.
    • tupp Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:23
      zastanów się po co Ci ta operacja.
    • liisa.valo Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:27
      Mnie się wydaje, że wcale nie chcesz sobie powiększyć piersi.
      Dlatego pytasz wszystkich naokoło, żeby ktoś ci powiedział, co masz
      zrobić. A to nie do nich decyzja należy...
    • laska.waniliowa Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:27
      fajny narzeczony..

      a jakbyś miała podjąć tę decyzję sama to jaka by ona była?
      • mamba8 Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:31
        gdybym ja miała te pieniądze nie przeznaczyłabym ich napewno na operację. To
        jest pewne. Gdyby mi ktoś poprostu to zafundował tu się waham znów na to czemuby
        nie. Wiem, ciężka jestem w obejściu :P
    • anna_heche Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:31
      Nie rób tego jeśli do końca nie jesteś przekonana. Nie myśl o
      facecie, ani byłym ani obecnym. Jak Twój facet jest bardziej
      zdecydowany niż Ty to niech on się jutro kładzie i coś sobie
      powiększy.
      Pomijam już to, że róznie się takie operecja mogą skończyć. Po co Ci
      to skoro nie jest to jakiś defekt tylko normalne, fajne piersi?
      Faceta pewnie nie zmienisz ale chociaż tę kasę wydaj na siebie. Idź
      na jakiś kurs, pojedź na wycieczkę, kup pare ciuchów. To lepsze niż
      skalpel.
      • mamba8 Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:34
        on mi nie da kasy poprostu kiedy o tym rozmawialismy to rzuciłam, że gdyby o tak
        ktoś mi to zafundował to bym to zrobiła. A tu okazuje się, że mam wątpliwości.
        Zdaje sobie sprawę, że piękno zewnętrzne to nie jest piękno w czystej postaci
        jest to jedyne metoda dodania jakiejś pewności siebie w życiu. Ponawiam pytanie,
        czy miałby kłamać, że jestem idealna kiedy może być szczery i powiedzieć, że
        fajnie wyglądam ale jeszcze lepiej byłoby gdyby....
        • anna_heche Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:41
          Nie chodzi o kłamstwo ale o jego stosunek do Ciebie. Mam wrażenie ze
          to traktowanie przedmiotowe. Nikt z nas nie jest idealny ale nie po
          to wiążemy się z druga osobą, żeby mówic jej o jej wadach i
          sugerować korektę. Mialas takie piersi jak się poznaliście i uwazam,
          że to niefajne, że on teraz coś do niech 'ma'. I stawia swoje
          potrzeby ponad Twoimi. Operacja to tak jak napisalaś nie jest
          manicure. To jest powazna ingerencja w organizm. Tylko po to, żeby
          koles macał takie piersi jakie mu się marzą? Daj spokój. Kochający
          facet tak się nie zachowuje. Ba! Uważam, że gdyby to była Twoja
          decyzja i potrzeba to kochający facet zrobiłby wszystko, żeby Cię od
          tego odwieść.
          • velika Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:44
            No nie, znowu:D Zapraszam wszystkie panie na lobby:
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32203
            zweryfikujemy to małe b, c czy inne cuda.
            • rose-ana Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 19:07
              velika napisała:

              > No nie, znowu:D Zapraszam wszystkie panie na lobby:
              > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32203
              > zweryfikujemy to małe b, c czy inne cuda.

              Właśnie.:) Ja po artykule w WO odkryłam, że jednak nie 75A tylko 70C.:)
              • velika Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 14.07.08, 12:25
                Przy każdym temacie dotyczącym biustu lekko skacze mi ciśnienie;) Ile dziewczyn
                zajrzy na lobby? jedna, dwie? A pozostałe będą się męczyć ze swoimi kompleksami.
                Takie tematy zawsze uświadamiają mi, ile jeszcze przed lobby pracy, żeby zabić
                panujące w społeczeństwie przekonanie, że są 4 literki oznaczające wielkość
                biustu i że każde D jest takie samo:) Mało kto wie, jak istotny jest obwód.
                Sama po zweryfikowaniu rozmiaru przeszłam z 75C na brytyjskie 65FF(polskie 65H),
                teraz już 65G(a powinno być 60H, tylko wybór marny). Nie wiem jakim durniem
                trzeba być, żeby kazać dziewczynie iść powiększać biust. Jak się facetowi nie
                podoba-to kopnąć go w tyłek i znaleźć kogoś normalnego. Nawiasem mówiąc- stanik
                w rozmiarze 75B powinna nosić osoba, która ma ciasno mierzone pod biustem jakieś
                82-83 cm i w biuście 88-90 cm.
        • malinoweciacho Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:44
          Wyobraz sobie, ze jutro rozstajesz sie z tym facetem. Czy nadal chcesz zrobic
          sobie te operacje?
          • mamba8 Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:50
            tak, bo robię to żebym ja się poczuła lepiej. Nie chodzi o sex ani o płeć
            przeciwną.....
        • angella456 Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:44
          Ech, nie zdzierżę i się odezwę.
          Narzeczony nie powinien twierdzić, że jesteś idealna, skoro jego zdaniem nie
          jesteś. Ale między "jesteś jaka jesteś, nie idealna, ale cię kocham i
          akceptuję", a "byłabyś idealna, tylko powiększ sobie te piersi, co? Bo ja bym
          większe wolał" jest przepaść rozmiaru Rowu Mariańskiego.
          Jeśli rzeczywiście chcesz robić operację, to DLA SIEBIE, dlatego, że Ty naprawdę
          na 100% tego chcesz, a nie dlatego, że narzeczony by wolał większe, siostra
          mówi, ze by Ci to pomogło... Litości. Nie oni będą ponosić ewentualne pozytywne
          i negatywne skutki tej decyzji, tylko TY. To jest Twoje ciało i cokolwiek z nim
          zrobisz, będzie się to za Tobą ciągnęło całe życie. Za Tobą, nie za narzeczonym,
          nie za siostrą.
          A w ogóle, to najpierw zajrzyj tu:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32203 , wpisz się do wątku rozmiarowego
          i zapytaj dziewcznyn, jaki masz naprawdę rozmiar. Bo nie ma czegoś takiego jak
          miseczka B/C. Wielkość miseczek jest uzależniona od wielkości obwodu.
    • bardzo.grzeczna.dziewczynka tak to jest, jak się nie czyta pudelka 13.07.08, 18:44
      www.pudelek.pl/artykul/11310/odpadaja_jej_piersi/
      chcesz mieć granulat zamiast biustu? Litości....
    • naonja81 Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:49
      Paulina, to musi byc prowokacja, bo po prostu nie wierze w to co napisałaś.
      super fajna jest z Ciebie dziewczyna, delikatna blondyneczka o pieknym usmiechu
      :)i do tego cudną figurką. nie potrzebujesz żadnych sztucznych cycków. błagam!
      nie rób tego!
      • mamba8 Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:58
        skąd ty to wiesz.....moje zdjęcie sprzed paru lat mają tylko trzy osoby asiulka,
        tygrys i diabełek.
      • tygrysio_misio Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 20:11
        ja tez mysle,ze to prowokacja...ale dla dobrego samopoczucia autorki wczulam sie
        i jestem mila...a Ty sie nie wymadrzaj!!
    • naonja81 ważne! zerknij do tego linka 13.07.08, 18:51
      sztuczne piersi nie są wieczne! czy powiedział Ci o tym lekarz?

      www.zeberka.pl/art.php?id=1383
      • mamba8 Re: ważne! zerknij do tego linka 13.07.08, 18:57
        senk ju. Oczywiście własnie wiem, że co 10-15 lat należy je wymieniać a wybrałam
        okrągłe żeby nie było jakiś akcji ze zmianą kształtu. Zamiast soli
        fizjologicznej silikon miękki.
    • mamba8 Dobra. Zróbcie test :P 13.07.08, 18:54
      Powiedzcie facetom swoim ukochanym, że gdybyście miały mieć za darmo operację
      jakąś tam plastyczną czy powinniście sobie to zrobić (jakby to była realna
      sytuacja).

      Myślę, że prawie każdy wam podpowie że tak :) w delikatny sposób widząc że
      jesteście niezdecydowane. Hmm.
      • polla.k Re: Dobra. Zróbcie test :P 13.07.08, 18:57
        ale to nie powód, żeby taką operację robić.
        Czy...jak powiesz facetowi, że mógłby mieć dluższego penisa, to od
        razu poleci po pompkę? :))
      • naonja81 Re: Dobra. Zróbcie test :P 13.07.08, 18:57
        mamba8 napisała:

        > Powiedzcie facetom swoim ukochanym, że gdybyście miały mieć za darmo operację
        > jakąś tam plastyczną czy powinniście sobie to zrobić (jakby to była realna
        > sytuacja).
        >
        > Myślę, że prawie każdy wam podpowie że tak :) w delikatny sposób widząc że
        > jesteście niezdecydowane. Hmm.


        nieprawda. miałam kiedyś rozmowę z moim eksem na ten temat. i choć to podlec
        jakich mało, powiedział mi, że nic nie musze w sobie zmieniać. dodał ze taka
        operacja to powazne obciazenie dla zdrowia i kobieta która ma w miare ładne
        ciało nie powinna sie poddawac takim zabiegiom.
        • mamba8 Re: Dobra. Zróbcie test :P 13.07.08, 19:00
          tak mi kolega dziś powiedział. Ale on mnie nie widział nago :)
          • kitek_maly Re: Dobra. Zróbcie test :P 13.07.08, 19:03

            > tak mi kolega dziś powiedział. Ale on mnie nie widział nago :)

            A wcześniej pisałaś, że nie chodzi o seks.
            Jak widać sama nie wiesz czego chcesz, facet wywiera presję a Ty i tak na tę
            operację pójdziesz.
          • naonja81 Re: Dobra. Zróbcie test :P 13.07.08, 19:04
            mamba8 napisała:

            > tak mi kolega dziś powiedział. Ale on mnie nie widział nago :)

            a może jesteś dla siebie zbyt surowa?

            ja bym prędzej wymieniła narzeczonego niż cycki.
      • anna_heche Re: Dobra. Zróbcie test :P 13.07.08, 19:18
        mamba8 napisała:

        > Powiedzcie facetom swoim ukochanym, że gdybyście miały mieć za
        darmo operację
        > jakąś tam plastyczną czy powinniście sobie to zrobić (jakby to
        była realna
        > sytuacja).
        >
        > Myślę, że prawie każdy wam podpowie że tak :) w delikatny sposób
        widząc że
        > jesteście niezdecydowane. Hmm.

        Co za bzdura. Twoje próby przekonania nas, że wszystkie z nas mają
        takich typów jak Ty koło siebie wypadają kiepsko...
      • trocineczka Re: Dobra. Zróbcie test :P 13.07.08, 19:54
        Kiedys podpuszczalam nieco w tym temacie mojego Mezczyzne i coz... albo on jest
        nietypowy albo ja idealna... albo jedno i drugie :P, bo zdecydowanie stwierdzil,
        ze nie powinnam sobie absolutnie nic poprawiac, bo nie ma co :P On sie nawet
        "wkurza" jak wlosy zafarbuje, bo przeciez mam taki cudowny, naturalny kolor :D
        Co zas sie tyczy Ciebie, to jesli jestes niezdecydowana, to nie rob tego. A
        postawa Twojego faceta... coz... lekko zalosna :/ Chyba, ze biust to Twoj
        odwieczny kompleks...wtedy, w przyplywie dobrej woli, moge uznac, ze on chce Cie
        w ten sposob z niego "wyleczyc", ale z tego piszesz, wylania sie nieco innym obraz.
      • tygrysio_misio Re: Dobra. Zróbcie test :P 13.07.08, 20:09
        jak powiedzilam swojemu,ze chce powiekszyc cycki to powiedzial ze NIE!!

        ale jak powiedzilam, ze chce sobie blone dziewicza dorobic to powiedzial,ze moze
        i by chcial..ale jak powiedzialm ile to kosztuje to doszedl do wniosku,ze to bez
        sensu;]

        a kompletnie nie rozumie dlaczego chce sie cala wydepilowac laserowo!!
        • mamba8 TYGRYSie 13.07.08, 20:18
          To nie prowokacja (stety czy niestety) po zaznajomieniu się z ciekawymi
          odpowiedziami, któe dały mi do myślenia odsunęłam panikę i nie myślę o tym co
          mnie jutro czeka.
          • tygrysio_misio Re: TYGRYSie 13.07.08, 20:40
            z tego co pamietam to tez mi sie wydaje,ze nie masz czego poprawiac...wiec nie
            wierze;]
    • enith Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 18:57
      Zastanów się, przede wszystkim, czy faktycznie chcesz i potrzebujesz tej operacji. Sama piszesz, że nie jesteś typem BMW (Bez Mała Wklęsły), tylko masz piersi normalnej wielkości (b/c). Jeśli masz proporcjonalną sylwetkę w tej chwili, implanty raczej nie dodadzą ci urody. Jeśli jeszcze dodatkowo chcesz się zoperować, bo ktoś ma ci ochotę zafundować zabieg, pomimo twoich wahań, to też bym się z operacją wstrzymała. Implanty nie królik - nie uciekną. Zawsze możesz operację przełożyć na późniejszy termin. A tak na marginesie: sama roważałam kiedyś operację, bo jestem, co tu dużo mówić, średnio proporcjonalna. Przejrzałam sobie galerię biustów na www.implantinfo.com i stwierdziłam, że z trzech tysięcy chyba poprawionych piersi wizualnie podobało mi się może z 10! A są to dzieła często bardzo uznanych amerykańskich lekarzy. Nie masz absolutnie żadnej gwarancji, że efekt końcowy cię zadowoli i wart będzie bólu, pieniędzy i ryzyka powikłań.
    • syriana Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 19:09
      głupiaś i tyle
      nie dlatego, że cycki robisz, ale że facetowi uległaś

      weź sobie stanik dobry spraw, może zmiana literki Ci zmieni mózgowe zwoje i np.
      takie 65FF wystarczy do szczęścia
    • fantastyczna Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 19:15
      Uwazam,ze powinnas powiekszyc sobie piersi ale zaraz po tym rzuc
      tego chlopaka,bo dzisiaj biust potem nos a na koncu delikatnie ci
      zasugeruje ze moglabys zrobic plastyke brzucha.
      osobiscie znam pare dziewczyn,ktore przeszly taka operacje sa teraz
      b zadowolone,ale to byly wylacznie ich decyzje.sama mam miseczke B\C
      moj facet codziennie mi mowi ze mam idealne piersi i tak powinno byc
      • simply_z Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 20:23
        Uwazam ,że jesli masz watpliwosci nie powinna sie decydowac na taki
        zabieg ,wydaje mi sie ,ze robisz to tylko dla swojego chlopaka.Nie
        wiem czy zdajesz sobie sprawe ale zaden zabieg tak inwazyjny nie
        jest obojetny dla naszego zdrowia.Tym bardziej ,ze wiesz ,ze co 10-
        15 lat musisz znowu sie rozcinac ( fuuj) i wkaldac nowy
        silikon.Rozmiar C jest jak najbardziej moim zdaniem ok.Sama mam male
        piersi ale nigdy w zyciu nie zdecydowalabym sie na taki zabieg
        wiedzac z jakim bolem sie to wiazy i mozliwymi komplikacjami ,czasem
        organizm moze odrzucic cialo obce co w efekcie moze doprowadzic do
        raka ale zaden chirurg ci tego nie powie wprost w koncu musza
        wyciagnac od kogos kase no nie? a i jeszcze jedna sprawa ,gdzies
        czytalam ,ze silikony sa ohydne w dotyku twarde kule ..no wlasnie
        kule..niektorzy faceci zaczynaja myslec ,ze wielkie ,sterczace
        balony to normalna cecha kobiety.
    • czarny.onyks Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 20:23
      bożesz....
      zrozumiałabym, gdybyś sama chciała powiększyć, bo z tego powodu masz kompeksy itd...
      ale dlatego,że facet chce...w dodatku nawet nie da Ci kasy do ręki...zebys przypadkiem nie wydała na coś innego??

      na Twoim miejscu powiedziałabym dupkowi,ze powiększę sobie biust,jeśli on powiększy sobie swojego małego;)
      bo też mi sie nie podoba;)

      zastanów się nad jedną rzeczą...
      czego za chwile będzie chciał Twój facet....
      co jeszcze każe Ci zrobić..
      a jeśli po zabiegu będą powikłania?
      każdy zabieg jest obciązony takim ryzykiem..

      co za zakompleksieni kretyni chodzą po świecie....
      • mamba8 Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 20:33
        kominek też jest zakompleksiony ;)
        • czarny.onyks Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 20:43
          ale czy kominek sobie coś powiększał??;P

          powiedz,że to podpucha?;)
    • portobello_belle Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 20:36
      Nie rozumiem, z opisu wygląda na to, ze przecież masz duże piersi... Kobito, nie
      daj sobie zrobic wody z mózgu! Czyżby Twojemu facetowi marzyły się ogromne
      balony? Inaczej tego nie można wytłumaczyc...

      Ja sama mam rozmiar A, czyli praktycznie nie mam biustu, chodzę zawsze w
      bardotkach z wkładkami co by cokolwiek było widac :) - czasem sobie myślę, że
      chciałabym powiększyc sobie biust, ale na takie ładne, okrągłe, pełne B, nic a
      nic więcej. Po jaką cholerę Ci wielkie cycki? Przecież to ani piękne, ani wygodne...
    • mahadeva Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 20:42
      uwazam to za nierozsadny pomysl, zastanow sie, co to zmieni? dziwny
      argument, ze narzeczony chce, za miesiac mozesz miec innego
      naturalny rozmiar cycka masz ok, moze lepiej pojedz za ta kase przez
      ten urlop na safari?
      rozmiar cycka nie ma tez nic wspolnego z poczuciem wlasnej wartosci,
      juz raczej wyksztalcenie i stanowisko, wiec moze na tym sie skup...
      • mamba8 Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 20:44
        jak widać dla każdego co innego hmm stanowisko i wykształcenie mam tyle że im
        wyżej u góry tym więcej leczących kompleks władzy ludzi (naprawdę!). Pieprzę
        robienie kariery już ją zrobiłam i daje to pozorną satysfakcję....ważniejsza
        jest dla mnie miłość i rodzina.
        • anna_heche Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 20:53
          Miłości i rodziny nie zdobywa się dzięki piersiom D(tak, wiem, samo
          D nic nie znaczy ale to taki skrót myślowy;)
          • mamba8 Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 21:00
            ojeej naprawdę uważasz mnie za takiego półmózga? ;)
            • anna_heche Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 21:08
              mamba8 napisała:

              > ojeej naprawdę uważasz mnie za takiego półmózga? ;)

              Nie śmiałabym się przyznać nawet gdybym uważała;)
              • mamba8 Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 21:43
                masz prawo do swojego zdania. Peace love and rock n roll, żegnam :)
                • anna_heche Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 22:16
                  mamba8 napisała:

                  > masz prawo do swojego zdania. Peace love and rock n roll, żegnam :)

                  Peace peace:) Mimo wszystko;) życzę dobrej decyzji i żadnych
                  powikłań w razie jednak się zdecydujesz.
    • czarny.onyks Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 21:30
      kup sobie o rozmiar większy stanik i włóż wkładki żelowe
      wyjdzie prawie na to samo;)
      bo biust masz wcale nie mizerny;)
      i zobaczysz jak sie czujesz;)

      a zabieg,skoro nie jestes pewna przełóż...
      zawsze masz czas by go zrobić....
      i zobaczysz jak zareaguje facet
      i co jest dla niego najwazniejsze....
      Ty jako całośc, Twoja osobowość, wnętrze, charakter i piękno naturalne?
      czy sztuczne cycki....bo może koledzy będą się z podziwem patrzyć na Ciebie...a potem na niego;)
    • dzika_monika Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 21:31
      co się łamiesz najwyżej zejdziesz:)
      widziałam na nurkowaniu lalę z silikonem i co jej się zrobiło na 30
      metrach:)
      • mamba8 Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 21:45
        no właśnie, przynajmniej będzie to małobolesna śmierć pod znieczuleniem hehehe.
        Szczęśliwie nie nurkuje i nie zamierzam ale z ciekawości się spytam co się
        stało? Pękły?
    • gweeny Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 21:41
      ja bym sobie w życiu nie zrobiła cycków, nawet jakbym miała małe,
      przecież sztuczne wygladają paskudnie

      sama mówisz że nie podobają Ci się cycki Dody, przecież te Twoje
      poprawione będą takie same, okropieństwo :/

      NIE RÓB TEGO!
      • mamba8 Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 13.07.08, 21:47
        szczerze? W dobrze zrobionych cyckach nie widać, że są powiększone więc Dody to
        jakaś totalna pomyłka no chyba że chciała mieć taki wysoki profil. Jej są jednym
        z wielu możliwości.....nie wszystkie wyglądają tak samo.
        • portobello_belle Re: Naprawdę nie wiem co mam robić..... 14.07.08, 10:22
          Ale przeciez masz duuuuuzeeee po co Ci jeszcze wieksze, pytam? Zeby
          Ci plecy siadly i zebys chciala zmniejszac za pare lat, tak jak
          znana z tego ze jest znana Katie Price aka Jordan?

          Chyba, ze masz jakies nieladne, obwisle czy asymetryczne i chcesz
          podniesc, nadac inny ksztalt?

          No ale chyba juz po ptokach, w koncu dzisiaj jest sadny dzien, a nie
          podejrzewam, zebys miala na tyle duzo odwagi, zeby w ostatnim
          momencie z tego zrezygnowac...
    • kobieta_na_pasach masz niezle narabane w glowie 14.07.08, 10:50
      ja mam male C, a maz mowi i tak na nie "balony". jak by je okreslal,
      gdyby byly malymi d? ccyba "wymiona".
      chcesz wiec miec wymiona?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja