nemi24
14.07.08, 20:45
Kurcze:( Ja chyba zostane sama do końca życia:(. Tak jak niedawno na
forum pisalam i znajomosciach z chamskimi facetami, gruboskornymi i
zlosliwymi, tak teraz trafilam na....mamisynka lub
niezrownowazonego. A ma 25 lat, i nie powinien byc dziecinny. Był
miły, ale czesto opowiada mi o swoich porazkach, o pesymizmie, że
zycie jest do niczego. A ja nie chce tego sluchac. Podoba mi sie z
wyglądu a jego przeszlosc i kobieta, ktora z nim zerwala to
przeszlosc i chce rozmawiac o nim jako o facecie a nie o jego
osobisty zyciu:( Wydaje sie byc slaby psychicznie, taki malo męski..
Prawi mi komplementy, (poprzedni wpędzal w kompleksy) słodzi..zna
mnie troche a twierdzi, ze jestem fajna i wręcz cudowna. I wiele ,
wiele innych slodkich slow.
Czy ja przesadzam?