Czy to juz zdrada??

14.07.08, 21:31
cześć.
Hm nie wiem od czego zacząć bo jestem bardzo zdenerwowana..
wzięłam dzisiaj mojego chłopaka tel żeby napisać smsa, weszłam na skrzynkę
odbiorcza i zobaczyłam smsy od jakiejś dziewczyny do niego na temat sexu,
spotkania, dzieci itp.,nie wiem co mam o tym myśleć, pokazywałam jemu to
powiedział, ze robił sobie tylko żarty i poza tym nic nie to nie znaczy
ponieważ ona mieszka 400 km od nas..
nie wierze mu ponieważ już kilka razy tak było.. wtedy nic nie mówiłam, ale
teraz to już przesada!!
co ja mam teraz myśleć ?? najgorsze jest to ze on w niczym nie widzi problemu..
    • anna_heche Re: Czy to juz zdrada?? 14.07.08, 21:35
      Ale co dokładnie? Zwierzała się ze swojego seksu i opowiadała czy
      dzieci zdrowe? Czy pisała, że ten Twój jest świetny w łóżku i
      niedługo będą mieć dzieci?
      • shine_star Re: Czy to juz zdrada?? 14.07.08, 21:54
        nie chodzi o to gdzie ja mu szperam, ale gdy sie z nia umawia pisze co bedzie z
        nia robil i takie tam..
    • polla.k Re: Czy to juz zdrada?? 14.07.08, 21:36
      Jeeej, która to już taka kacja na forum w ciągu ostatniego tygodnia?? Litości,
      pliiiiss
    • polla.k Re: Czy to juz zdrada?? 14.07.08, 21:37
      Chciałaś napisaś sms-a i weszłaś na skrzynkę odbiorczą??
      • ciaew Re: Czy to juz zdrada?? 14.07.08, 21:57
        polla.k napisała:

        > Chciałaś napisaś sms-a i weszłaś na skrzynkę odbiorczą??

        dokładnie to samo chciałam napisać, i pewnie też w ten sam sposób dotarała do
        archiwum, wysłanych i historii połączeń... żenada
    • foamclene Re: Czy to juz zdrada?? 14.07.08, 21:38
      poszukac innego chlopaka
    • loboo Kasować !!! 14.07.08, 22:19
      A to dureń, żeby trzymać smsy w telefonie, do tego w telefonie "oficjalnym".
      heheh Żenua... Ja w telefonie nr 1 od razu kasuje jak coś przyjdzie, a laskom
      daje drugi nr jakby co ;) Łapią motyw, że zapracowany jestem i mam spotkania
      biznesowe, wiec mam wyłączony tel, ;)
      A żonka nic nie wie i dobrze, co się ma stresować
      • milbona Re: Kasować !!! 15.07.08, 02:36
        loboo z jakiego ty jestes miasta? :>
    • figgin1 Re: Czy to juz zdrada?? 15.07.08, 02:10
      Kicia, jak można pisząc smsa "niechcący" czytać skrzynkę odbiorczą? Jesteście
      siebie warci i tyle.
    • rozbojnik_0 zdrada juz jest... 15.07.08, 08:25
      popatrzenie sie faceta na inna kobiete (wyjatki - matka, babcie, ciotki i
      siostry). kazda inna w oku to juz zdrada. w przypadku sms na komorce to juz
      powod do rozwodu a min. do powaznej awantury.

      za takie przewinienie jak np. powiedzenie "dzien dobry" sprzedawczyni w sklepie
      obcinalbym facetowi jaja.

      wdanie sie w pogawedke ze stara kolezanka ze szkoly ==== SZAFOT !!!!

      • kr_ka_11 Re: zdrada juz jest... 15.07.08, 10:36
        szpiegus!!
        • idasierpniowa28 Re: zdrada juz jest... 15.07.08, 10:48
          Jak widać sporo racj jest w przysłowiu ,że " ciekawość to pierwszy
          stopień do piekła"
          Facet też " niezły". Trafił swój na swego
          • rozbojnik_0 Re: zdrada juz jest... 15.07.08, 11:10
            idasierpniowa28 napisała:

            > Facet też " niezły". Trafił swój na swego


            jezeli udalo ci sie potraktowac moj post jako powazny osad/wypowiedz to zaliczam
            ciebie do katagorii glupiutko-naiwnych marzycielek.
            • agiee1988 Re: zdrada juz jest... 15.07.08, 15:26
              no to ladnie. skoro napisal ze z inna bedzie seks uprawial,albo jest lepsza to
              go kopnij. nie wsciekajcie sie na ludzi ktorzy sprawdzaja skrzynki sms czy
              historie polaczen.

              ja z z moim facetem zagladamy sobie we wszystkie historie polaczen i sms.nam to
              nie przeszkadza :) przy nim biore telefon i sprawdzam kazdego sms. a on stoi
              obok mnie i sie smieje. bylam bardzo zdziwiona ze oprocz moich sms sa tylko sms
              kolegow i co najwyzej 3 do rodzicow. sprawdzilam biling, na ktorym mial tylko 4
              obce numery z roznych dni i to polaczenia a nie sms, i to zapewne byly w czasie
              pracy :)

              przynajmniej ja mam powod zeby mu ufac ;)
              • rozbojnik_0 Re: zdrada juz jest... 15.07.08, 15:31
                agiee1988 napisała:

                > przynajmniej ja mam powod zeby mu ufac ;)


                :))))))))))))))
                podstawa ufnosci jest dobra kontrola. (skads to znam).

                slyszalas cos moze o tzw. sferze prywanosci kazdego czlowieka, rowniez tego
                bedacego w zwiazku??

              • wbita_w_jego_cien Re: zdrada juz jest... 15.07.08, 15:34
                agiee1988 oj dziecko dziecko.... ufac to TY mu mozesz jak bedzie chcila zdradzic
                to nawet sie nie polapiesz bo smsow nie bedzie....

                Btw. ja mojemu mężczyźnie nigdy nie sprawdizlam telefonu bo to dla mnie
                ingerencja w prywatnosc, a bedac nawet w zwiazku powinno sie miec prawo do
                minimum prywatnosci.

                Zaufanie to podstawa. Nie zniosla bym gdyby facet mnie sprawdzal, kontrolowal.
                Przesada....
              • agiee1988 zeby nie bylo.. a propos 15.07.08, 15:39
                jak sprawdzalam ten biling to tez przy nim. tak sie stalo ze rachunek
                telefoniczny przyniosl do mnie.chcial go zaplacic czy co czy wzial ze skrzynki
                jak wychodzil z domu (i nie chcialo mu sie cofac do domnu) w kazdym razie
                wzielam dwie kartki bilingu i przy nim centralnie sprawdzalam numery z jego
                telefonem. podkreslalam te co byly nie zapisane. on sie ze mnie smial, prawie by
                z lozka spadl :))

                byly doslownie 4 numery na dwoch kartkach.
                ale nie wiem czyje to byly i on tez nie. moze kolega dzwonil z jego nr do
                kogos, a moze to w sprawie pracy?

                takze nie wsciekajcie sie na dziewczyne ze zobie zajrzala. przynajmniej wie o
                wszystkim.

                ja poznalam takiego faceta- chlopaka. zaczelismy pisac na gg. doszlo do tego ze
                pisalismy nt tego co bysmy zrobili gdybysmy sie spotkali (chodzi o seks). on
                znalazl dziewczyne - dziewice z ktora jeszcze sie nie kochal. i uwaga! ze mna
                pisal ze chcialby sie kochac ze go podniecam itd. nie wiem czy serio to pisal
                czy nie, ale fakt faktem takie slowa padaly.

                jak spotkalam takiego faceta to strasznie narzekal na swoja dziewczyne ze mu nie
                chce dac. co ona sie rozbierze to rezygnuje ze seksu. doszlo miedzy nami do tego
                ze sie piescilismy oralnie.

                potem mialam kochanka. narzekal na swoja dziewczyne ze zaniedbuje go, ze z
                powodu rzekomego gwaltu on nie moze z nia uprawiac ostrego seksu i bardzo z tego
                powodu cierpi itd. pisalam o tym w innych watkach.

                cozz tacy mezczyzni sa. narzekaja na swoje baby do swoich kolezanek/kochanek itd
                moj nie ma nikogo na boku, bo go za dobrze znam i wiem ze nie ma czasu na inne
    • dzika_monika nazewnictwo 15.07.08, 15:41
      musisz zmienic z "mojego chłopaka" na "naszego chłopaka" i reszta ok:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja