Czego nigdy nie wybaczyłybyście swojemu facetowi?

15.07.08, 12:37
???
    • myshorrek Re: Czego nigdy nie wybaczyłybyście swojemu facet 15.07.08, 12:38
      romansu.
      • temesy a jeden skok w bok, bez zaangażowania? 15.07.08, 13:10
        • myshorrek Re: a jeden skok w bok, bez zaangażowania? 15.07.08, 13:16
          tak, wybaczylabym.
          • dr.verte Re: a jeden skok w bok, bez zaangażowania? 15.07.08, 14:20
            a półtora skoku w bok(bez zaangażowania) ?
    • rozbojnik_0 Re: Czego nigdy nie wybaczyłybyście swojemu facet 15.07.08, 12:39
      napewno wypicia rano calego mleka, ktore bylo potrzebne do nalesnikow.
    • conena Re: Czego nigdy nie wybaczyłybyście swojemu facet 15.07.08, 12:40
      gdyby okazał się kobietą i miał ładniejszy biust niż ja.
    • kitek_maly Re: Czego nigdy nie wybaczyłybyście swojemu facet 15.07.08, 12:43

      A po co się nad tym zastanawiać?
      Zresztą deklaracje to jedno a praktyka to druga sprawa.
    • figgin1 Re: Czego nigdy nie wybaczyłybyście swojemu facet 15.07.08, 12:49
      Zazdrości, nielojalności, ograniczania mnie...
      O cięższym kalibrze się nie wypowiem.
    • tengoku77 Re: Czego nigdy nie wybaczyłybyście swojemu facet 15.07.08, 13:50
      Nadmiernego kontrolowania.. ograniczania tym samym mojej wolności..
      scen zazdrości jeśli mimo kilku prób utwierdzania że Go kocham On
      nadal by je robił.. chamstwa i wulgarności.. itp. :P
      • saszenka2 Re: Czego nigdy nie wybaczyłybyście swojemu facet 16.07.08, 01:36
        Przemocy, próby ograniczenia mojej wolności, zdrady;
        • szalony_robal Re: Czego nigdy nie wybaczyłybyście swojemu facet 16.07.08, 09:22
          ..."...mizerne się pojęcie ma co karą jest a co nagrodą..."...
        • tengoku77 Re: Czego nigdy nie wybaczyłybyście swojemu facet 16.07.08, 15:05
          No tego też...i kilku innych cech/zachowań...
    • karka831 Re: Czego nigdy nie wybaczyłybyście swojemu facet 15.07.08, 14:01
      Psychicznego i fizycznego znęcania się nade mną. Zdrady raczej też.
    • izabellaz1 Re: Czego nigdy nie wybaczyłybyście swojemu facet 15.07.08, 14:17
      Gdyby zjadł ostatniego marcepana w ciemnej czekoladzie ze śliwkowym nadzieniem!
      • idasierpniowa28 Re: Czego nigdy nie wybaczyłybyście swojemu facet 15.07.08, 14:25
        Gdyby choć raz spróbował podnieść na mnie rękę
    • moniskaa7 Re: Czego nigdy nie wybaczyłybyście swojemu facet 15.07.08, 14:39
      ZDRADY!!!
      • wbita_w_jego_cien Re: Czego nigdy nie wybaczyłybyście swojemu facet 15.07.08, 15:27
        Przemocy fizycznej, nawet raz.
    • rose-ana Re: Czego nigdy nie wybaczyłybyście swojemu facet 15.07.08, 19:43
      Pomijając rzeczy, których nie wybaczyłabym ludziom w ogóle i ograniczając się do
      sfery damsko-męskiej:
      - dłuższego romansu na boku
      - zachwycania sie inną dziewczyną w moim towarzystwie, poświęcania innej uwagi w
      mojej obecności w duecie z ignorowaniem mnie i mówienia "ta Krysia to
      superlaska, a Ty przytyłaś" - to jest coś czego najbardziej nienawidzę. Jak
      wychodzi z kumplami to może flirtować, łypać oczętami na inne, rozmawiać o nich
      bardzo pochlebnie. Ale nie w mojej obecności. Jak chce sie oglądać za "dupciami"
      to niech robi to dyskretnie. Ja idąc z facetem po ulicy nie komentuję "ale
      ciacho" i nie ślinie sie ostentacyjnie na widok wysokiego bruneta w typie
      Banderasa, choćbym o mało nie mdlała na jego widok.
    • 2szarozielone Re: Czego nigdy nie wybaczyłybyście swojemu facet 15.07.08, 19:45
      głupoty :)))
      • dzowa Re: Czego nigdy nie wybaczyłybyście swojemu facet 15.07.08, 21:14
        romansu
        przemocy - jakiejkolwiek

        I już. Ja prosta w obsłudze jestem ;)
    • ansag Re: Czego nigdy nie wybaczyłybyście swojemu facet 15.07.08, 21:13
      Kontorolowania? Dziewczyny, nawet nie wiecie, że jesteście przez swoich
      kontrolowane ;)
      A tak na poważnie, wracając do tematu, to zdrady. Ani fizycznej ani psychicznej.
    • e.milia Re: Czego nigdy nie wybaczyłybyście swojemu facet 16.07.08, 10:16
      Romansu, zdrady, nawet jednego skoku w bok.
      W tym jestem bezwzględna.
      Oczywiscie takich rzeczy, jak przemoc, fizyczna albo psychiczna, czyli np.
      wyzywanie mnie od !@R$%
      • mordeczka88 Re: Czego nigdy nie wybaczyłybyście swojemu facet 16.07.08, 15:07
        podniesienia na mnie ręki...
    • cookie_monsterzyca Re: Czego nigdy nie wybaczyłybyście swojemu facet 16.07.08, 15:59
      przemocy fizycznej i psychicznej. i zakładam że również dłuugiego romansu ale w praktyce różnie by się mogło okazac...
    • kochanica-francuza Re: Czego nigdy nie wybaczyłybyście swojemu facet 16.07.08, 20:51
      Nielojalności. Tudzież złośliwego dowalenia wprost w moje największe porażki i
      słabości.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja