Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys...

15.07.08, 14:09
Poradźcie, bo oszaleję, mój były maż zarabia jak widac sporo od 14
lat płaci alimenty w wysokości 800 zl. Wczoraj rzucił mi słuchawka
jak zapytałam co wakacjami dziecka - dał jej na urodziny i wakacje
650 zł.
Dodam,że dziecko jest po pierwszym roku medycyny z zaliczeniem
wszystkiego..... Nie wspomne jakie sa wydatki na 20 letnia pannę a
książki na stdia..... majatek
Nie przyłożył sie nigdy do niczgo więcej, do jej nauki,
korepetycji...
Co z takim łajdakiem zrobić ?
    • kontik_71 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:12
      A w sadzie bylas, sprawe o podwyzszenie alimentow zrobilas?
      A 20 letnia panna moze tez juz na siebie zarobic wiec nie jest to az
      taki wielki problem, prawda?
      • iberia.pl Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:16
        czesc kontik...
        • kontik_71 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:17
          Myslalem, ze sie na mnie boczysz :P
          • iberia.pl Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:19
            kontik_71 napisał:

            > Myslalem, ze sie na mnie boczysz :P

            calkiem slusznie myslales.....vide:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=82147449&a=82157861
            • kontik_71 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:21
              Za duzo wymagasz od faceta w urlopie i w dodatku po paru piwach :)
              • iberia.pl Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:29
                kontik_71 napisał:

                > Za duzo wymagasz od faceta w urlopie i w dodatku po paru piwach :)

                w kazdym badz razie masz facecie PRZE-CHLA-PANE :-PPPPPP
                • kontik_71 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:31
                  Oj przesadzasz i to straaaaszliwie :P Jakos Ci to wynagrodze :)
                  • iberia.pl Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:42
                    kontik_71 napisał:

                    > Jakos Ci to wynagrodze :)

                    nie inaczej :-P
                    • spiaca.z.otwartymi.oczami to 15.07.08, 16:29
                      to rozumiem w ramach tak opiewanej czystości forum
                      gg nie macie?
                      • iberia.pl Re: to 15.07.08, 16:44
                        spiaca.z.otwartymi.oczami napisała:

                        > to rozumiem w ramach tak opiewanej czystości forum
                        > gg nie macie?


                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=82174640&a=82174960
                        a poza tym z tego co wiem, to Kontik obecnie nie ma gg, kontent?
          • snowbabe Kontik.. OT 15.07.08, 14:20
            Wiesz moze ile w Twoim niezobwodnicowanym (nieobwiedzionym? :P) miescie zajmuje
            dotarcie z dworca kolejowego na lotnisko?
            • kontik_71 Re: Kontik.. OT 15.07.08, 14:24
              Jesli masz na mysli Zurich to pociagiem jedziesz jakies 10 minut,
              autem zalezy od korkow.. Wejdz na www.sbb.ch i wpisze Zürich i
              Zürich Flughafen
              • snowbabe Re: Kontik.. OT 15.07.08, 14:26
                Dzieki.
      • karka831 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:18
        Dokładnie. Ale coś mi się wydaje,że córka jest lekko rozpuszczona. Ja byłam
        wychowywana tylko przez mamę i odkąd pamiętam - pracowałam, mimo dziennych
        studiów-żeby ją odciążyć. I nie było 'daj, tatuś się wypiął i tyle. Nie ma co
        czekać z założonymi rękoma tylko wziąć sprawy w swoje ręce. ;)
      • kasia20000 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:51
        A kiedy ma pracować sorry, ona śpi 4 godziny na dobę, jesli nie
        wiesz co oznaczają studia medyczne. Jeszcze praktyki obecnie.....
      • ansag Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 17:26
        Gdybym była na miejscu tej córki, to nawet gdybym poszła do pracy zarobić na
        siebie, to i tak bym żądała od ojca więcej kasy, skoro ma 10 tys na miesiąc. Co
        go nie stać?
        P.S. Kontik, wybierz się na medycynę i pracuj, to wtedy pogadamy :)
        • kontik_71 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 18:02
          Wiesz, mam prosta zasade.. jesli mnie na cos nie stac to albo sam
          ruszam tylek albo tego czegos nie mam.. proste i latwo
          funkcjonujace.
      • cleare Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 22:29
        kontik_71 napisał:

        > A w sadzie bylas, sprawe o podwyzszenie alimentow zrobilas?
        > A 20 letnia panna moze tez juz na siebie zarobic wiec nie jest to az
        > taki wielki problem, prawda?

        otoz jest wiekszy niz myslisz... studiujac medycyne nie ma sie czasu w tylek
        podrapac... nie mowiac o jakiejkolwiek pracy!!
        zastanow sie najpierw co piszesz... coz, takie studia to nie jest marketing i
        zarzadzanie, nie urazajac nikogo :/
    • dr.verte Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:23

      to na 20-latke jeszcze coś płaci?

      niech się panna do roboty zaprzęgnie w wakacje jak tysiące innych
      studĘtów , albo przynajmniej pół wakacji popracuje i zarobi sama
      na resztę

      ku...wa no młodzież bananowo-alimentowa
      • astarte-astarte Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:35
        oczywiście, jeśli dziecko jeszcze studiuje- wtedy do 24. roku życia
        • pawel1940 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:52
          Nie ma gornej granicy wiekowej. Chodzi o moment do ktorego dziecko nie osiaga
          mozliwosci zarobkowych wystarczajacych na samodzielne utrzymanie sie. Czyli moze
          to byc nawet w czasie studiow.
          • dr.verte Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:58
            pawel1940 napisał:

            > Nie ma gornej granicy wiekowej.


            Bez jaj. 26 chyba.
            • pawel1940 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:07
              > Bez jaj. 26 chyba.

              Paragraf, paragraf ;-).
              Ale nie szukaj. I tak nie znajdziesz.

              Oczywiscie jesli ktos bedzie udawac wiecznego studenta na sile i zerowac na
              alimentach to sad z cala pewnoscia wezmie to pod uwage.
          • astarte-astarte Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:05
            Nieprawda.
            Jeśli dziecko się nie uczy, obowiązek alimentacyjny ustaje w
            momencie osiągnięcia pełnoletności.
            Jeśli dziecko się uczy, to do 24. roku życia, ale nie dłużej.
            • pawel1940 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:09
              > Nieprawda.
              > Jeśli dziecko się nie uczy, obowiązek alimentacyjny ustaje w
              > momencie osiągnięcia pełnoletności.
              > Jeśli dziecko się uczy, to do 24. roku życia, ale nie dłużej.

              Dam przyklad. Dziecko niepelnosprawne, nie kontynuuje nauki na studiac. Nie moze
              samodzielnie zarobic na swoje utrzymanie. Alimenty naleza sie tak dlugo, jak
              dlugo jego sytuacja finansowa sie nie zmieni.

              Powtorze. Nie ma w prawie ograniczenia wiekowego. Chodzi o mozliwosci zarobkowe.
              Po skonczeniu studiow sie je osiaga. W czasie studiow tez sa brane pod uwage,
              ale naczelna zasada jest tutaj to, ze alimentowany ma przede wszystkim studiowac.
              • kontik_71 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:13
                Niepelnosprawne dziecko moze dostac pomoc panstwa wiec jest stanie
                sie utrzymac?
                • pawel1940 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:14
                  > Niepelnosprawne dziecko moze dostac pomoc panstwa wiec jest stanie
                  > sie utrzymac?

                  Jesli pomoc panstwa wystarczy na jego utrzymanie, leki, rehabilitacje itp. to
                  jak najbardziej. Ale zejdzmy na ziemie ;-).
                  • kontik_71 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:16
                    Ok to juz jest teoretyzowanie bo niepelnosprawny i niepelnosprawny
                    to czasami dwie rozne rzeczy..
                    • pawel1940 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:17
                      Jasne, jasne. Chodzilo mi o pokazanie, ze ustalanie granicy wiekowej byloby bez
                      sensu. I na szczescie jej nie ma.
                      • kontik_71 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:19
                        W miedzyczasie pogoooglowalem i faktycznie nie ma granicy wiekowej..
                        chyba pojde do ojca po zalegle alimenty, odsetki i nowe platnsci :)
                        • meg_avon Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 18:15
                          kontik_71 napisał:

                          > W miedzyczasie pogoooglowalem i faktycznie nie ma granicy
                          wiekowej..
                          > chyba pojde do ojca po zalegle alimenty, odsetki i nowe platnsci :)

                          uwazaj, żeby ojciec do Ciebie nie przyszedł, bo.... :)
                          • kontik_71 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 18:22
                            W przeciwienstwie do mine to on nie wie gdzie mieszkam i jak sie
                            nazywam :)
                            • meg_avon Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 18:45
                              kontik_71 napisał:

                              > W przeciwienstwie do mine to on nie wie gdzie mieszkam i jak sie
                              > nazywam :)

                              ooo, jaki zapobiegliwy :)))
                              • kontik_71 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 18:48
                                NIe zapobiegliwy.. zycie ta samo z siebie zrobilo :)
            • meg_avon Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 18:13
              > Jeśli dziecko się uczy, to do 24. roku życia, ale nie dłużej.

              skąd to wzięłaś? Cytujesz? Mój znajomy założył sprawę o zakończenie
              alimentowania córki, kóra nie odbiera alimentów i ma 25 i pół roku.
              I przegrał, bowiem córka studiuje i nawet nie zgłosiła się do sądu,
              przysłała jedynie papier, że była i jest na zagranicznej praktyce.
      • spiaca.z.otwartymi.oczami Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 16:31
        mądralina się znalazł

        A Ty do sądu o podwyższenie alimentów bo córka się uczy, żadnego na gębe do sądu
        i kropa
        nie rób z was żebraczek,

        postaraj się dowiedzieć gdzie dokładnie pracuje - wszystkie miejsca itp
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:25
      Jak rozumiem te pieniądze to głównie na zaliczenia na pierwszym roku potrzebne? :)

    • pan_szczepan [...] 15.07.08, 14:25
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kitek_maly Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:34

        Może troszkę więcej kultury, co?
        KOSZ.
        • pan_szczepan Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:49
          Bujaj się hipokrytko z cenzorskimi zapędami.
          • kontik_71 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:50
            Kitek ma racje i jesli masz ochote na chamskie odzywki to idz
            gdzies, gdzie takie zachowania sa akceptowane.. proponuje budke z
            piwem
            • meg_avon Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 18:16
              proponuje budke z
              > piwem

              a co to jest?
              • kontik_71 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 18:23
                Widac ze mloda.. :) To byla calkiem zwykla rzecz w czasach PRLu :)
                Ewentualnie moglem mu zaproponowac bar o wdzieczej
                nazwie "krokiecik" :)
          • kitek_maly Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:28

            Jeszcze raz proponuję więcej kultury.
            Jeśli uważasz, że każdy kogo jest w stanie coś zniesmaczyć ma cenzorskie zapędy,
            to dość płytko do tego podchodzisz. :-)
    • anna_heche Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:27
      Nie rozumiem tych oburzonych głosów powyżej. Dziecko ma prawo do
      alimentów jesli studiuje dziennie do 24 roku zycia chyba(jesli
      dobrze pamiętam). Ojciem ma obowiązek na nią płacić.
      Musisz podac sprawę do sądu, poprosić o zaświadczenie o jego
      aktualnych zarobkach, wykazać ile kosztuje utrzymanie córki i
      powinni coś Ci podwyższyć(tzn. córce).
      • kontik_71 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:29
        No to tez zapytalem czy byla w sadzie czy tylko marudzi...
      • karka831 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:30
        Tylko nie wiem czy jest sens się 'szarpać'. Wiem z doświadczenia jak to wygląda.
        Chyba nie ma sensu psuć sobie nerwów... Jak nie chce dać to zrobi wszystko, żeby
        nie dać. Poza tym myślę,że gdyby sama córka porozmawiała z ojcem, dałoby to
        lepszy efekt.
      • laska.waniliowa Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:38

        anna_heche napisała:

        > Nie rozumiem tych oburzonych głosów powyżej.

        taka specyfika forum, najpierw 30 postów krytykujących autora, jego ortografię,
        jego poglądy, jego życie.. następnie parę OT ludzi którzy nie używają gadu-gadu,
        a na końcu MOŻE jakiś konstruktywny głos, no ale czego się spodziewać zadając
        pytanie na forum zupełnie niezwiązanym tematycznie.

        aha, należy też dodać że wszyscy 20-letni studenci medycyny z tego forum
        utrzymaliby się sami, dokładając rodzicom do wakacji :D
        • anna_heche Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:48
          laska.waniliowa napisała:


          > aha, należy też dodać że wszyscy 20-letni studenci medycyny z tego
          forum
          > utrzymaliby się sami, dokładając rodzicom do wakacji :D

          :DD
          Tak właśnie myślałam;)
      • simon_r Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:26
        Bredzisz...
        - po pierwsze od skończenia 18 lat nie płaci się alimentów opiekunowiu tylko
        dziecku bezpośrednio jeśli kontynuuje ono naukę. Więc jeśli dziecku jest mało to
        niech samo wystąpi o tą podwyżkę.. wszak jest dorosłe i może sobie samo iść do sądu.
        - po drugie - w takim przypadku to OBOJE RODZICE mają obowiązek utrzymywania
        dziecka więc autorka wątku nie powinna jojczyć
        - po trzecie - 20 letnia baba tak jak inni studenci może się sama wziąć za
        robotę i zapracować na część swoich potrzeb.
        • anna_heche Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:58
          simon_r napisał:

          > Bredzisz...
          > - po pierwsze od skończenia 18 lat nie płaci się alimentów
          opiekunowiu tylko
          > dziecku bezpośrednio jeśli kontynuuje ono naukę. Więc jeśli
          dziecku jest mało t
          > o
          > niech samo wystąpi o tą podwyżkę.. wszak jest dorosłe i może sobie
          samo iść do
          > sądu.
          > - po drugie - w takim przypadku to OBOJE RODZICE mają obowiązek
          utrzymywania
          > dziecka więc autorka wątku nie powinna jojczyć
          > - po trzecie - 20 letnia baba tak jak inni studenci może się sama
          wziąć za
          > robotę i zapracować na część swoich potrzeb.
          >

          A mógłbyś kulturalnie rozmawiać i nie pisac mi, że bredzę albo nie
          wypowiadac się o 20-letniej studentce per 'baba'? Potrafisz? Czy
          jesteś jednym z tych ojców, którzy najchętniej w ogóle nie płaciliby
          na swoje dziecko i dlatego ten post tak Cię oburzył?
          Oczywiście, to pełnoletnie już dziecko tego pana powinno iść do sądu
          ale to raczej szczegól a nie meritum sprawy.
          Po drugie-rodzice mają obowiązek oboje utrzymywać dziecko ale tylko
          wtedy jesli mają ku temu warunki. To, że ojciec daje 800zł nie
          znaczy, że matka ma dać tyle samo. Jesli jej nie stac może nie dawac
          nawet nic.
          Po trzecie-student dzienny nie ma obowiązku pracować. Natomiast
          rodzic ma obowiązek utrzymywac swoje dziecko uczące się dziennie.
          • simon_r Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 16:21
            Ależ powiem Ci tak.. jeśli moje dziecko w wieku 20 lat nie będzie przejawiało
            żadnej inicjatywy celem zapenienia sobie środków (przynajmniej częściowo) na
            swoje utrzymanie lub przynajmniej na swoje atrakcje a tylko będzie wyciągało
            łapkę po kasę.. to im bardziej będzie nastawione roszczeniowo tym mniej dostanie.
            Używłem słowa BABA aby dosadniej podkreślić fakt, że NIE JEST TO JUŻ DZIECKO.

            Niczego bardziej nie znoszę niż roszczeniowej postawy kogokolwiek wobec
            kogokolwiek..
            Facet o którym mowa w poście wykonuje swoje obowiązki alimentacyjne i jeszcze
            daje coś górką... czy to powód nazywania go łajdakiem???.. bo nie spełnia
            wyobrażeń mamusi??.. a może właśnie dlatego rozwiódł się z mamusią bo była
            roszczeniowo nastawioną do życia wredną suką i jeszcze nauczyła takiej postawy
            swoje dziecko??.. Kto z nas to wie??
    • gweeny Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:28
      boże ale chamy z was

      jak tatuś zarabia to niech płaci, musisz złożyć w sądzie wniosek o
      podwyższenie alimentów
      • kontik_71 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:30
        A skad wiadomo, ze on tyle zarabia? Nic nie wiemy tez czy ma rodzine
        na utrzymaniu.. Skoro sa w tak zylch stosunkach (tak mi sie wydaje)
        to skad taka dokladna informacja o wysokosci zarobkow?
      • dr.verte Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:31
        gweeny napisała:

        > boże ale chamy z was
        >
        > jak tatuś zarabia to niech płaci


        mama zarabia ,córa dorosła trzeba nie mieć honoru żeby tak doić kogoś
        • anna_heche Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:33
          Doić? Rodzice mają prawny obowiązek utrzymywac dziecko uczące się.
          Bycie rodzicem to odpowiedzialność a nie chwilowy kaprys.
          • kontik_71 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:36
            Sa rodziny, ktore zyja za 800 zl wiec dla jednej doroslej panny
            powinno to tez wystarczyc..
            • anna_heche Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:39
              Kontiku, co to za argument? Czy jesli Ty zarabiasz 20000 to będziesz
              karmił swoje dziecko pasztetem z biedronki tylko dlatego, że
              niektórych tylko na niego stać?
              Po to idzie się do sądu i przedstawia zaświadczenie o dochodach i
              wydatkach, żeby płacić tyle na ile kogoś stać. Jeśli facet zarabia
              kilkanaście tysięcy to na dziecko powinien płacić trochę więcej
              aniżeli 800zł.
              • kontik_71 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:42
                zalozmy, ze ojciec faktycznie tyle zarabia.. to dlaczego autorka
                spedza czas na marudzenie na forum, zamiast isc do sadu? A moze jest
                tak, ze ojciec ma rodzine, ktora musi utrzymac i te 800 pln to jest
                wszystko co moze dac? Pomijam taka drobnostke, ze wychodzenie z
                zalozenia, ze to ojciec jest tym zlym potworem, jest w zazady
                niesprawiedliwe..
                • laska.waniliowa Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:45
                  czemu przyjmujesz tyle założeń sprzecznych z tym co pisze autorka?
                  a może facet zarabia 20 tys zł, jeździ 2 razy w roku w podróż dookoła świata, na
                  patyczki do uszu wydaje 2000 miesięcznie a córce daje połowę tego miesięcznie na
                  utrzymanie?

                  złożenie równie prawdopodobne jak Twoje:
                  > A moze jest
                  > tak, ze ojciec ma rodzine, ktora musi utrzymac i te 800 pln to jest
                  > wszystko co moze dac?
                  • kontik_71 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:47
                    Tym bardziej dziwi mnie marnowanie czasu na forum i brak faktycznych
                    ruchow w kierunku zmiany sytuacji.. Od takich rzeczy jest sad i
                    tylko sad..
                  • simon_r Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:31
                    A może córka wredna jest i nie ma ochoty tatusia widzieć??
                    A może ma właśnie taką postawę roszczeniową, że tatuś stwierdza "a w doopę mnię
                    pocałuj.. dam tyle ile muszę"??
                    A może tatuś uważa, że 20 letnia córka powinna być bardziej samodzielna??.. (i
                    ma qoorwa do tego prawo niezależnie od tego ile zarabia!)
                    • laska.waniliowa Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:41
                      simon_r napisał:

                      > A może córka wredna jest i nie ma ochoty tatusia widzieć??
                      > A może ma właśnie taką postawę roszczeniową, że tatuś stwierdza "a w doopę mnię
                      > pocałuj.. dam tyle ile muszę"??
                      > A może tatuś uważa, że 20 letnia córka powinna być bardziej samodzielna??.. (i
                      > ma qoorwa do tego prawo niezależnie od tego ile zarabia!)
                      >

                      a może ojciec bił żonę i córkę, ukradł jej firmę z której trzepie kokosy, potem
                      uciekł do Meksyku i wyparł się córki. zmuszony przez sąd daje na utrzymanie
                      swojego(!) dziecka 1% swoich dochodów :))

                      snujemy dalej bajki czy przyjmujemy do wiadomości że nic nie wiadomo o sprawie,
                      zwłaszcza że autorka nie daje znaków życia?

                      a na marginesie to mówimy o studentce pierwszego roku medycyny, która zabiera
                      trochę więcej czasu niż inne studia. wiem że wszyscy z Was w tym wieku
                      studiowali, wychowywali dzieci, zarabiali w McDonaldzie na swoje i rodziców
                      utrzymanie oraz dodatkowo jeździli pomagać w żniwach i wykopkach.. ale nie
                      wszyscy są tak zorganizowani i pracowici jak Wy, więc trochę tolerancji :))
                • anna_heche Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:47
                  kontik_71 napisał:

                  > zalozmy, ze ojciec faktycznie tyle zarabia.. to dlaczego autorka
                  > spedza czas na marudzenie na forum, zamiast isc do sadu? A moze
                  jest
                  > tak, ze ojciec ma rodzine, ktora musi utrzymac i te 800 pln to
                  jest
                  > wszystko co moze dac? Pomijam taka drobnostke, ze wychodzenie z
                  > zalozenia, ze to ojciec jest tym zlym potworem, jest w zazady
                  > niesprawiedliwe..

                  Nie wiem dlaczego autorka nie idzie do sądu bo już się nie odezwała.
                  A ojciec nawet jesli ma nową rodzinę to to automatycznie nie
                  zdejmuje z niego obowiązku łożenia na dziecko z pierwszego
                  małżeństwa.
                  A ojcow potworów niestety na tym świecie nie brakuje. Matek zresztą
                  też. Nikt tu niczego nie zakłada z góry, opieramy się na tym co
                  przedstawiła autorka.
                  • kontik_71 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:49
                    Autorka przedstawila wyjatkowo malo faktow.. Posiadanie nowej
                    rodziny nie zwalnia z placenia alimentow, i tego tez nie napisalem,
                    ale ma zasadniczy wplyw na mozliwosci finansowania dziecka z
                    poprzedniego zwiazku. A to ma znow u wplyw na wysokosc alimentow
                    zasadzonych przez sad
                    • anna_heche Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:55
                      Autorka poprosiła o rade co ma zrobić w tej sytuacji i myślę, że
                      radę otrzymała. Nie musi nam przecież opowiadac całej historii
                      życia. Nie jesteśmy sądem i na szczęście(czytając wpisy niektórych)
                      nie my decydujemy czy jej ojciec powinien płacić większe alimenty
                      czy nie.
                      Bo dyskusja na temat tego czy ojca stać czy nie mogłaby być długa i
                      nie prowadząca do żadnej sensownej konkluzji. Chcesz obiektywnego
                      traktowania a sam trzymasz stronę tego ojca tak trochę a priori.
                      • kontik_71 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:57
                        Toz jako pierwszy zadalem pytanie o sprawe o podniesienie
                        alimentow.. Co nie zmiania faktu, ze 20 letna panna ma dwie lapki i
                        moze na sobie zarobic. i tego zdania nie zmienie.
                        • anna_heche Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:01
                          Masz prawo miec swoje zdanie. Prawo obowiązujące jednak w Polsce
                          stanowi inaczej. Jak ojciec ma warunki to niech płaci skoro dziecko
                          chce się uczyć. Lepiej jak dziewczyna będzie się uczyła zamiast
                          dorabiać wieczorami i studiowac po łebkach. Bo potem to są właśnie
                          takie kwiatki jak błędne diagnozy i inne nieszczęścia spowodowane
                          przez lekarzy(skoro o medycynie akurat rozmawiamy).
                          • kontik_71 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:03
                            Anno, wlasnie sie zaplatalismy.. toz mowie, ze autorka ma isc do
                            sadu..
                            • anna_heche Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:04
                              kontik_71 napisał:

                              > Anno, wlasnie sie zaplatalismy.. toz mowie, ze autorka ma isc do
                              > sadu..

                              :D
                              Może juz poszła skoro nic więcej nie napisała?;)
                              • kontik_71 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:07
                                A moze to jakas podpucha byla? :)
                                • pawel1940 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:16
                                  Mam taka nadzieje ;-).
                            • simon_r Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:33
                              Nie AUTORKA ma iść do sądu tylko jej córka!!!... jest dorosła (jeśli jeszcze
                              tego nie zanotowaliście)!!
                              • pawel1940 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 16:14
                                Jak najbardziej.
                        • pracujaca.pszczolka Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:09
                          Wez jeszcze pod uwage, ze na medycynie ma sie podczas wakacji
                          miesieczne pryktki w szpitalu, wiec ciezko jest potem jeszcze
                          harowac miesiac...a potem to juz rok akademicki sie zaczyna

              • barad Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:42
                800+800 liczcie bo matka ma dac drugie tyla na utrzymanie ;))
                a najlepiej powiedz corce zeby sie do zlego tatusia przeniosla i Ty bul te 800
                stowek proste???
              • wsuwak Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 18:21
                anna_heche napisała:

                > Kontiku, co to za argument? Czy jesli Ty zarabiasz 20000 to
                będziesz
                > karmił swoje dziecko pasztetem z biedronki tylko dlatego, że
                > niektórych tylko na niego stać?
                > Po to idzie się do sądu i przedstawia zaświadczenie o dochodach i
                > wydatkach, żeby płacić tyle na ile kogoś stać. Jeśli facet
                zarabia
                > kilkanaście tysięcy to na dziecko powinien płacić trochę więcej
                > aniżeli 800zł.

                a jeśli facet jest bezrobotny? Czy córka nie powinna mu pomóc?
      • lacido Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:41
        o matko jak zwykle wina ojca im więcej zarabia tym więcej go doją

        ciekawe czy wkład matki jest równy temu co daje ojciec
    • iberia.pl a gdzie znikla autorka watku ? moze poszla do sadu 15.07.08, 14:47
      zalozyc spraw o podwyzszenie alimentow?
    • vandikia Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:50
      Nie ujmując niczego Tobie
      to 20letnia panna nie powinna oczekiwac kasy na swoje wydatki od rodzicow, tylko
      sama zarobic
      majac 20 lat chodzilam na promocje, pracowalam jako hostessa, moja siostra to
      samo, teraz pracuje tez jako opiekunka, tez ma ciezkie studia, ale stypendium
      naukowe plus praca dodatkowa nie dosc, ze przygotowuja do zycia to jeszcze
      pozwalają uczyc sie odpowiedzialnosci za siebie
      nie rob z corki kaleki, serio
      • kontik_71 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:52
        Do bycia hostessa to trzeba miec jeszcze warunki, ze tak pwiem,
        zewnetrzne :P a o tym nic nie wiemy...
        • dr.verte Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:54
          kontik_71 napisał:

          > Do bycia hostessa to trzeba miec jeszcze warunki, ze tak pwiem,
          > zewnetrzne :P a o tym nic nie wiemy...


          nieprawda , nie przyglądałeś się uważnie hostessom
          • kontik_71 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:55
            Widocznie podswiadomie odrzcam inne mozliwosci i hostessy
            nieodpowiadajace moim wybrazeniom :)
          • vandikia Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:57
            różnie bywa z tymi warunkami :) do niektorych lepiej platnych akcji warto miec
            dobry wzrost i mila buzie, ale pracowac moze wlasciwie kazda dziewczyna
    • mrsnice Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:51
      ja bym nie żebrała od takiego sk... Też tak miałam, zakasałam rękawy
      i zarobiłam więcej. Poza tym dziecko 20 letnie z powodzeniem może
      juz zarabiać. Nawet studiując dziennie.
      • dr.verte Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:53
        mrsnice napisała:

        > ja bym nie żebrała od takiego sk...


        dlaczego sk..?? dlatego że płaci alimenty ?



        • iberia.pl Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:55
          dr.verte napisał:

          > mrsnice napisała:
          >
          > > ja bym nie żebrała od takiego sk...
          >
          >
          > dlaczego sk..?? dlatego że płaci alimenty ?

          dokladnie....
          • kontik_71 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:56
            No ale na urodziny dziecka dal "tylko" 650 zl... gbur jeden
            wredny...
            • lacido Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:43
              bezczelny jeszcze pewnie pamiętał o urodzinach :)))
              • iberia.pl Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 16:43
                lacido napisała:

                > bezczelny jeszcze pewnie pamiętał o urodzinach :)))

                tam zaraz pamietal, pewnie mial w telefonie ustawiony
                przypominacz:-DDD
                • lacido Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 16:46
                  no to trzeba udowodnić :)))
    • leni6 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:52
      Chyba trochę przesadzasz, jeśli przyjmiemy, że ojciec powinien płacić połowę, to
      córka "ma" na utrzymanie 1600 zł, mało który student dzienny ma tyle.
      • barad Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:54
        poza tym zauwazcie ze dostala na wakacje 650 jak mama da 2 tyle to niezle wczasy
        wychodza ;))) wiec ojciec nie tylko placi alimenty
        • pawel1940 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:18
          To nie do konca tak dziala, ze matka musi placic drugie tyle. Jej mozliwosci
          zarobkowe moga byc duzo mniejsze i wtedy to sie nie rozklada po rowno.
          • kontik_71 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:20
            A nie jest wtedy tak, ze ojciec powinien placic tez matce?
            • pawel1940 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:22
              To juz wchodzisz w bardziej skomplikowane sprawy. Generalnie jesli rozwod jest
              bez orzeczenia o winie ojca (meza) to matka AFAIK w zasadzie nie ma szans na
              alimenty. Jesli jest z orzeczeniem o winie to alimenty przysluguja w sytuacji
              zycia w niedostatku, ale i tak zachodzi tutaj kolejnosc alimentacyjna, wiec
              wazne czy np. matka ma obecnie drugiego meza.
              • kontik_71 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:24
                Cos az za dobrze sie znasz na tym :)
                • pawel1940 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:26
                  Ogolnie interesuje sie prawem ;-). Chodzil mi nawet po glowie doktorat z prawa,
                  ale dam sobie spokoj chyba ;-).
                  • kontik_71 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:30
                    Dobrze wiedzie, ze mamy na forum pomoc prawna :) Moze tak utworzymy
                    jakies kolko samopomocy? Ty prawo, ja informatyka i karmienie
                    zwierzakow :)
                    • pawel1940 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:33
                      O nie, juz na jednym forum jestem od udzielania porad prawnych i ksiegowych ;-).
                      [ bo ksiegowosc to moj kolejny konik ].

                      A powaznie, jesli jestem w stanie pomoc to pomagam. Tylko zawsze zastrzegam i
                      zwracam uwage, ze obie te dzialki traktuje hobbystycznie, zadna z nich nie
                      zajmuje sie zawodowo (no, moze troche jednym i drugim w zakresie sobie
                      potrzebnym ;-)).

                      Moje wyksztalcenie takze nie jest prawnicze. Potencjalny doktorat z prawa mial
                      byc tak zupelnie od czapy. Niestety boje sie glownie roznic programowych ;-).
                      • pawel1940 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:34
                        W ogole wlasnie jestem w tym momencie gdy czas podjac decyzje o doktoracie i
                        wyglada na to, ze nie mam gdzie i z czego :-(.
                    • kitek_maly Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:48

                      > Dobrze wiedzie, ze mamy na forum pomoc prawna :) Moze tak utworzymy
                      > jakies kolko samopomocy? Ty prawo, ja informatyka i karmienie
                      > zwierzakow :)

                      Ja mogę wtedy prowadzić kącik złamanych serc. :-))
                      • pawel1940 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:52
                        No wez mnie nie denerwuj ani ;P. Bo ja zaloze kacik uzytkownikow gumowego mlotka
                        ;-).
                        • kitek_maly Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:58

                          Gumowy chyba nie pomoże. ;-)
                          Zresztą jakąś działkę muszę sobie wymyślić, to niech będą te serca złamane. ;-)
                          • pawel1940 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 16:13
                            Pozwalam Ci szukac innej dzialki ;-).
                            • kitek_maly Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 16:19

                              Ale ja bym była w tym dobra, praktykę mam. ;-P
                              Bo jak nie to, to ewentualnie zostaje temat ja-łamaczka serc. Na tym też już sie
                              trochę znam. ;-)
              • lacido Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:45
                to chyba nie do końca chodzi o orzeczenie o winie
                jeśli matka poprzez wychowanie dziecka straciła możliwośc podjęcia pracy
                zawodowej tzn od 15 lat np nie pracuje w zawodzie to raczej mam marne szanse na
                znalezienie pracy i wtedy powinna dostać alimenty od eksa
                • pawel1940 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 16:01
                  > to chyba nie do końca chodzi o orzeczenie o winie
                  > jeśli matka poprzez wychowanie dziecka straciła możliwośc podjęcia pracy
                  > zawodowej tzn od 15 lat np nie pracuje w zawodzie to raczej mam marne szanse na
                  > znalezienie pracy i wtedy powinna dostać alimenty od eksa

                  Masz racje, gdyby znajdowala sie w niedostatku to moze oczekiwac takze
                  alimentow. W praktyce jednak zdarza sie to z tego co wiem rzadko, byla malzonka
                  prawie zawsze moze znalezc jakas prace, a nie bedzie tu brany pod uwage zapis
                  (jak brane byloby przy dziecku), ze alimentowana ma prawo do zycia na poziomie
                  zobowiazanego do alimentacji. Tak wiec sad prawdopodobnie uzna, ze np.
                  wynagrodzenie minimalne bedzie wystarczajace do utrzymania sie.

                  Wyjatki to np. duze dlugi po malzenstwie, powazna choroba itp. itd.

                  Z kontikiem rozmawialismy o sytuacji, gdy byla zona zarabia po prostu mniej. Tu
                  alimenty sie IMO nie naleza.

                  Natomist przy orzeczeniu o winie mozliwosci jest wiecej, o alimenty mozna
                  ubiegac sie nawet jesli malzonka nie znajduje sie w niedostatku.
                  • a.part Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 16:14
                    chodziło mi o to, że orzekanie o winie nie decyduje o tym, że matka otrzyma
                    alimenty na siebie.

                    > Natomist przy orzeczeniu o winie mozliwosci jest wiecej, o alimenty mozna
                    > ubiegac sie nawet jesli malzonka nie znajduje sie w niedostatku.

                    niby jakie jest uzasadnienie takich alimentów?

                    Co do pracy podjętej przez np 50 letnią kobietę to - marniutkie nawet jakąkolwiek
                    • pawel1940 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 21:08
                      > chodziło mi o to, że orzekanie o winie nie decyduje o tym, że matka otrzyma
                      > alimenty na siebie.

                      Decydowac nie decyduje. Ale robi powazna roznice przy orzekaniu.

                      > niby jakie jest uzasadnienie takich alimentów?

                      Mniej wiecej art. 60 KRiO.
          • barad Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:58
            Jej mozliwosci
            > zarobkowe moga byc duzo mniejsze

            dlatego zawsze tłuke babom uczcie sie i ksztalccie nie tylko nogi rozkladacie :PPP
    • pawel1940 Szczerze? 15.07.08, 14:54
      800 zl to wysokie alimenty jak na 20-letnia corke. Do tego dostala dodatek na
      wakacje. Jesli tak dobrze zaliczyla studia to moze liczyc na ok. 500 zl
      stypendium (zalezy od uczelni). To chyba nie jest malo?

      Skladac sprawe o podwyzszenie alimentow mozna, ale musza zmienic sie od
      ostateniego wyroku mozliwosci zarobkowe ojca albo uzasadnione potrzeby corki.
      Oczywiscie pojsc do prawnika nie zaszkodzi. Sprawa o podwyzszenie alimentow tez
      jest zdaje sie bezplatna, wiec nic nie szkodzi zlozyc.
      • kasia20000 Re: Szczerze? 15.07.08, 22:19
        Ciekawe, skoro 14 lat temu dostał takie alimenty to ile musiał
        zarabić ? Ile kosztuje wykształcenie dziecka z perfect angielskim i
        papierami ? I czy to ok,że jak poprosiłam o dołożenie na te kursy
        angielskiego to wziął pieniadze od moich rodziców cichcem ukłdajac
        się i dał ,że niby od niego..... ?
        A czemu nikt nie oponuje ,że Pani Rusin ma po np 5000 na jedno
        dziecko co najmniej ? To zależy w końcu od zarobków tatusia czy nie ?
        I jak wyjeżdża q mieszka z nami do Francji nie za 650 zł a dziecko w
        domu po maturze wolne, wymęczone do bolu czekajace na wyniki a on
        nawet nie powiedział gdzie ? Jak ktoś sobie wyobraża wakacje za
        650 , w koncu po połowie.Zawiść i zazdrość przemawia przez te posty,
        sama ją wychowuję kompletnie, a jakaś panna jej do pracy każe pjść,
        niech zaliczy jedno kolkwium z anatomii proszę.
    • dr.verte Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 14:57

      Nawet jakby nie byli rowiedzeni i mieszkali wszyscy pod jednym
      dachem nie jest powiedziane że stary dawałby tyle kasy na córkę.
      Może oplacałby podstawowe sprawy a na reszte gonił dorosłą babkę
      do roboty i aktywności.
    • pawel1940 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:00
      > Dodam,że dziecko jest po pierwszym roku medycyny z zaliczeniem
      > wszystkiego..... Nie wspomne jakie sa wydatki na 20 letnia pannę a
      > książki na stdia..... majatek

      Na marginesie, proponowalbym troche ostrozniej to pisac, wiele osob za mniejszy
      majatek musi wysylac dzieci na studia...
    • rozbojnik_0 moze mnie ktos wyjasni..... 15.07.08, 15:11
      bo kompletnie mnie sie w glowie przewraca. moze cos zle przeczytalem?

      1) z postu wynika, ze pannica dysponuje alimentami w wysokosci miesiecznych
      dochodow niejednego pracujacego.
      2) dostala extra pule wakacyjna.
      3) jej jedyna jak narazie zasluga zyciowa jest fakt, ze sie uczy.

      czy to wszystko oznacza, ze jak tatus by zarabial np. 5tys. (zakladam, ze nie ma
      innej rodziny) miesiecznie to by musial placic na nia ok. np. 1500 a w przypadku
      zarobkow 50tys. miesiecznie to juz 15tys.
      a chu...j z tym ile zarabia jezeli pokrywa NORMALNE koszty utrzymania. jak, juz
      tu ktos slusznie zauwazyl, jezeliby byli nie rozwiedzeni, to wcale to by nie
      oznaczalo, ze placilby 15tys. coreczce na drobne wydatki.


    • simon_r Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:22
      Po pierwsze primo... czy Ty jesteś adwokatem dorosłego dziecka???
      Po drugie primo ;)... 800zł dla dorosłego dziecka od JEDNEGO rodzica powinno
      oznaczać 1600zł od obojga.. wszak po skończeniu lat 18stu nie ma już pojęcia
      opieki nad dzieckiem, która jest w pewnym stopniu ekwiwalentem świadczeń
      alimentacyjnych ze strony rodzica przy którym dziecko przebywa.
      A 1600zł to już dla studenta kupa kasy!!.. dorośli ludzie w biedronce dostają
      1800 Brutto i muszą się z tego utrzymać sami plus dzieci.

      Jeśli więc dwudziestoletnia panna nie poczuwa się sama do zapewnienia sobie
      środków do życia to osobiście kopnąłbym ją w d.. żeby poszla pracować do
      McDonalda a nie utyskiwał jaki to tatuś łajdak.
      • lacido Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:47
        nie do końca
        liczy sie tez osobisty wkład w wychowanie dziecka wiec tu wiekszą rolę spełnia
        rodzic z którym dziecko mieszka
        • pawel1940 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:53
          > liczy sie tez osobisty wkład w wychowanie dziecka wiec tu wiekszą rolę spełnia
          > rodzic z którym dziecko mieszka

          Do 18 rz. Pozniej dziecko samo sie potrafi soba zaopiekowac, osobisty wklad nie
          jest wiec brany pod uwage.
          • lacido Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 15:58
            no nie wydaje mi się, bo jeśli dziecko mieszka z rodzicem który pierze, gotuje
            itp (nie łudźmy się większości studentom robią to mamy) to jednak więcej "robi
            przy dziecku"
            • pawel1940 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 16:03
              Obawiam sie, ze sad nie wezmie tego pod uwage przy obliczaniu wysokosci
              alimentow :-(. Natomiast koszty mieszkania, typu czesc wody itp. jak najbardziej.
              • a.part Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 16:19
                nie znam spraw z autopsji ale z obserwacji innych zauważyłam że jeśli koszt
                utrzymania dziecka ustala wynosi no 1000zł to nigdy nie jest tak, że płacą po
                połowie, prawo prawem a sędzia decyduje, jakby nie było to na rodzicu z którym
                mieszka dziecko spoczywa troska, niepokój itp gdy dziecko wraca z imprezy, ma
                kłopoty na uczelni itp drugi rodzic nawet o tym nie wie - czyli jest o tyle
                spokojniejszy i beztroski no i ma wolną chatę cały czas a nie tylko wtedy jak
                dziecko gdzieś wyjdzie :)))
                Osobisty wkład to nie tylko odrabianie lekcji, gotowanie to także nocne rozmowy
                i takie tam
                • simon_r Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 16:23
                  tak jeśli dziecko nie jest dorosłe.
                  • lacido Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 16:26
                    jasne
                    bo dorosłemu dziecku już się nie należy zainteresowanie, porady sercowe itp
                    tylko można dać kopa w d..e i niech sobie radzi samo

                    po to są rodzice żeby zapewnić emocjonalne bezpieczeństwo
                    • simon_r Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 16:28
                      sie należą.. ale nie wliczają się w budżet :))
                      • lacido Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 16:31
                        :))))
                        mylisz się
                        sąd bierze pod uwagę, który z rodziców rzeczywiscie spełnia funkcje wychowawczą
                        również przy ustalaniu kwoty alimentów, dużo zależy również od sposobu
                        zaprezentowania swoich racji
                        • simon_r Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 16:35
                          Wiem bo płacę alimenty... i jeszcze raz powtórzę - do czasu osiągnięcia
                          DOROSŁOŚCI bo potem to alimenty płaci się dziecku a nie opiekunowi i od dziecka
                          zależy od ilu rodziców alimentów zażąda. Przecież jeśli dziecko mieszka z matką
                          i nie żąda alimentów to matka płacić nie będzie tylko dawać tyle ile uzna za
                          stosowne.
                          Gdyby natomiast doszło do sytuacji, że dziecko zażąda alimentów od obojga
                          rodziców to żaden sąd nie będzie patrzył na emocjonalne związki tylko na
                          udokumentowane i RACJONALNE potrzeby dziecka oraz możliwości rodziców.
                          • lacido Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 16:36
                            no to mnie przelicytowałeś :)))

                            ja znam to tylko z lektury forum dla samodzielnych matek :)
                    • dr.verte Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 16:37
                      lacido napisała:

                      > jasne
                      > bo dorosłemu dziecku już się nie należy zainteresowanie,porady
                      > sercowe itp


                      tego się pieniędzmi nie liczy, porada sercowa - 20 zł , okazane
                      zainteresowanie 1 zł./minuta hehehe
                      • lacido Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 16:39
                        to się liczy tak: temu dającemu porady-mniejsza połowa alimentów :)))
                        • pawel1940 Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 21:24
                          To o czym mowisz moze miec co najwyzej wplyw na laskawsze potraktowanie przez
                          sedziego okreslonych sytuacji i dowodow, bo w koncu sedzia tez czlowiek ;-).
                          Niemniej prawnie nie ma to uzasadnienia.

                          Ale oczywiscie jak najbardziej jest tak, ze alimenty nie musza rozkladac sie po
                          rowno. Jesli np. ojciec zarabia 5000 zl (i nie ma przy tym uzasadnionych
                          wysokich kosztow), a matka 1500 zl to alimenty po rowno sie nie rozloza.
    • menk.a Re: ja już nie mogę czytać tych kretyństw 15.07.08, 15:58
      płaci komuś ktoś coś za śmiecenie??
      • kitek_maly Re: ja już nie mogę czytać tych kretyństw 15.07.08, 16:00

        Mi nie płacą, ja zaśmiecam to forum w ramach wolontariatu. ;-P
        • menk.a Re: ja już nie mogę czytać tych kretyństw 15.07.08, 16:10
          Żono, ale pisanie o tych wrednych facetach albo paskudnych babach...
          ja już tracę cierpliwość dla trolli.:D
          • pawel1940 Re: ja już nie mogę czytać tych kretyństw 15.07.08, 16:17
            ;-). OK, ja sie ulatniam, bo juz nie moge w pracy dluzej udawac, ze dalej pisze
            tego pilnego, dlugiego maila ;-).
      • nexstartelescope Re: ja już nie mogę czytać tych kretyństw 15.07.08, 16:41
        Do autorki - chyba troche przesadzasz, 800 miesiecznie na wydatki
        studentki plus pieniadze od Ciebie, plus "bonusy" - niejeden student
        chciaby miec takie mozliwosci. Moze po prostu kole Cie w oczy
        majątek bylego męza i nie potrafisz zrozumiec, ze to on pracuje na
        te pieniądze i nie ma ochoty oddawac wiekszosci corce (800zl to
        naprawde spore alimenty).
        Nie moge natomiast zrozumiec, dlaczego niektórzy upierają sie przy
        tym, ze skoro córka dorosla, ojciec nie musi jej pomagac. Jest
        dorosla, ale nie pracuje, dopóki sie uczy, utrzymanie należy jej się
        jak psu buda. A Ci, którzy naiwnie radzą studentce medycyny pojscie
        do pracy chyba nie wiedzą o czym mówią. Mozliwosc pogodzenia takich
        studiów, praktyk, zajec dodatkowych (przewaznie niezbednych) i nauki
        poza uczelnia jest fizycznie niemozliwe (zaraz znajdzie sie
        pietnastu studentów, ktorym rzekomo sie udalo;) )
        Co innego wysyłanie do pracy studenta szkółki niedzielnej czy
        lekkiego kierunku na dziennych, wtedy wystarcza checi i troche
        czasu.
        • lacido Re: ja już nie mogę czytać tych kretyństw 15.07.08, 16:45
          to przecież ją utrzymuje również ojciec daje 800zł alimentów więc ma tę budę :)
          • menk.a Re: ja już nie mogę czytać tych kretyństw 15.07.08, 17:53
            lacido napisała:

            > to przecież ją utrzymuje również ojciec daje 800zł alimentów więc ma tę budę :)

            I ksiażki, i korepetycje, utrzymanie... no i kosmetyczkę, nowe perfumy, aaa i
            przydałby się jakiś wyjazd na Karaiby. Tatusiu daj!;)
    • sabriel Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 18:16
      Myślałam, że chodzi o dziecko,a tu idzie o dorosłą,dwudziestoletnią babę.
      Jak "dziecko" chce wyjechać na wakacje to przecież może sobie samo dorobić przez
      miesiąc. Nie ma obecnie żadnego problemu ze znalezieniem pracy tymczasowej.Jak
      jest dobra to zarobi nie tylko na wakacje, ale i na te drogie podręczniki do nauki.
    • aberra Re: Alimenty, wakacje-pseudotatuś ma 10tys... 15.07.08, 18:36
      Taki facet wcale nie jest łajdakiem. Łajdak tak by udukumentował koszty, że
      dostawałabyś na córkę ze 100 zł. Możesz oczywiście złożyć wniosek do Sadu o
      podwyższenie alimentów, ale czy to nie zaogni sprawy?. Sama dobrze znasz męża.
      Możliwe, że odmawia dania pieniędzy przez wzgląd na córkę, z uwagi na jej
      samodzielność. Poza tym wakacje 20-latki to chyba nie Pani problem?. Dziewczyna
      na podstawowe potrzeby ma, a jeśli marzy jej się wyjazd za więcej niż 650 zł
      niech idzie zarobić np. na promocjach.
      Naprawdę nie warto starać się na siłe ubezwłasnowalniać córki. Im więcej będzie
      dostawała kasy- tym dłużej będzie na waszym garnuszku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja